<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>praca zdalna &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<atom:link href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/tag/praca-zdalna/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 01 Feb 2023 18:11:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.6.16</generator>

<image>
	<url>https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/cn_favico.png</url>
	<title>praca zdalna &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>10 błędów, które popełniasz w pracy zdalnej</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/10-bledow-ktore-popelniasz-w-pracy-zdalnej/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/10-bledow-ktore-popelniasz-w-pracy-zdalnej/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Cyfrowi Nomadzi]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 May 2020 06:53:35 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[home office]]></category>
		<category><![CDATA[praca zdalna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=8733</guid>

					<description><![CDATA[<p>Praca zdalna różni się od tej w biurze. Najgorsze okazują się problemy, których istnienia nie jesteśmy świadomi i w ogóle nie uważamy ich za błąd. Dlatego dziś chciałabym przedstawić Wam dziesięć „trudnych tematów”, z którymi zetknęłam się, będąc pracownikiem zdalnym [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/10-bledow-ktore-popelniasz-w-pracy-zdalnej/">10 błędów, które popełniasz w pracy zdalnej</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>

<h2><strong>Praca zdalna różni się od tej w biurze. Najgorsze okazują się problemy, których istnienia nie jesteśmy świadomi i w ogóle nie uważamy ich za błąd. Dlatego dziś chciałabym przedstawić Wam dziesięć „trudnych tematów”, z którymi zetknęłam się, będąc pracownikiem zdalnym przez ostatnich pięć lat.</strong></h2>



<h2><strong>#1 Niewłaściwie się komunikujesz</strong></h2>



<p>Dobra komunikacja jest podstawą efektywnego działania zespołu. Niezależnie od tego, czy cały team pracuje wspólnie w jednym biurze, czy jest rozproszony, oczywiste jest, że właściwy przepływ informacji korzystnie wpływa na wyniki pracy.&nbsp;</p>



<p>Często jednak zdarza się, że pracownicy zdalni dowiadują się o czymś z pewnym opóźnieniem, wynikającym z różnych czynników. Czasem zapomną odpowiedzieć na maila, nie sprawdzą dokładnie aktualizacji wysyłanych za pośrednictwem narzędzia do zarządzania zadaniami lub po prostu przeoczą ważny telefon.&nbsp;</p>



<p>Pracując zdalnie, musimy mieć na uwadze, że w kwestii komunikacji wymaga się od nas więcej niż od pracowników biurowych. Dlatego regularnie sprawdzajmy pocztę, miejmy zawsze włączony telefon i starajmy się uczestniczyć we wszystkich spotkaniach online, w których biorą udział pozostali członkowie zespołu.&nbsp;</p>



<h2><strong>#2 Oczekujesz natychmiastowej odpowiedzi</strong></h2>



<p>Problemy z komunikacją mają jeszcze jeden aspekt – często jesteśmy bowiem przekonani, że to nasze pytanie jest najważniejsze i nie może czekać. O ile będąc w biurze, jesteśmy w stanie wywnioskować, że nasze sprawy muszą poczekać, o tyle pracując zdalnie, nie mamy już takiej możliwości. Dlatego szybko irytujemy się, czekając zbyt długo na odpowiedź, czy to za pośrednictwem maila, telefonu, czy narzędzia do zarządzania zadaniami.&nbsp;</p>



<p>Jeśli zależy nam na tym, by inni pracownicy pamiętali o naszych sprawach, nie bójmy się tego wyegzekwować. Najpierw jednak ustalmy z nimi zasady działania, które potem pozwolą uniknąć niepotrzebnych spięć tylko dlatego, że ktoś zbyt późno odpisał lub w ogóle nie odczytał naszej wiadomości. Starajmy się być na tyle precyzyjni, by odbiorca bez problemu zrozumiał, o co nam chodzi już na samym początku wypowiedzi. Dzięki temu oszczędzimy sobie stresu związanego z nieporozumieniami.&nbsp;</p>



<h2><strong># 3 Nie integrujesz się z zespołem z biura</strong></h2>



<p>Pracując zdalnie, często mimowolnie izolujemy się od reszty zespołu. Przecież i tak nie ma szans, by napić się z nimi kawy w trakcie przerwy, wyjść na piwo po całym tygodniu pracy, swobodnie przedyskutować bieżące sprawy (ostatnie to jeszcze pół biedy, bo możecie zdzwonić się na Meet lub Zoomie, choć to wciąż nie będzie to samo co rozmowa twarzą w twarz). Podświadomie sami tworzymy barierę wokół siebie, gdyż staje się to wygodne – nie musimy obwiniać ani siebie, ani reszty teamu o niski poziom relacji, po prostu skupiamy się na tym, co do nas należy i wykonujemy swoje obowiązki. Zapominamy jednak, że dzieląca nas od siedziby firmy odległość wcale nie oznacza narzuconej z góry izolacji.&nbsp;</p>



<p>Dziś, gdy mnóstwo firm przeszło na zdalny model zarządzania, normą będzie to, że pracownicy nieprędko spotkają się twarzą w twarz.</p>



<h2><strong># 4 Nie interesujesz się tym, co robi reszta zespołu</strong></h2>



<p>Każdy team składa się z indywidualności – jego członkowie mają róże obowiązki, kompetencje i zainteresowania, ale w ostateczności wszystkie te cechy składają się na sukces prowadzonych przez zespół projektów.&nbsp;</p>



<p>Czasem, w nawale obowiązków, nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, jak bardzo zamykamy się na innych, dbając jedynie o to, aby doprowadzić swoje zadania do końca. Zdarza się to zwłaszcza pracownikom zdalnym, którzy nie mając na co dzień bezpośredniego kontaktu z resztą teamu, często uważają, że muszą ze wszystkim radzić sobie sami.</p>



<p>Tymczasem wiedza o tym, czym się zajmują i jakimi umiejętnościami wykazują się członkowie zespołu, jest ważna. Zamiast tracić czas na żmudne wyszukiwanie rozwiązań, może lepiej poprosić o pomoc koleżankę lub kolegę z zespołu, która dobrze się na czymś zna?&nbsp;</p>



<p>Dzięki temu nie tylko zaoszczędzimy cenne godziny, ale i zacieśnimy nieco relacje ze współpracownikami.&nbsp;</p>



<h2><strong># 5 Pracujesz w piżamie</strong></h2>



<p>Sporo osób, które stykają się z pracą zdalną po raz pierwszy, myśli sobie: ach, szef nie widzi, to mogę siedzieć w T-shircie i dresach, tak jak mi najwygodniej. Oczywiście, takie nastawienie jest jak najbardziej zrozumiałe – zauważamy nagle, ile czasu zajmowało nam przygotowanie się do wyjścia do biura i chętnie dostosowujemy się do nowych warunków, zyskując dodatkowe kilkadziesiąt minut na przyjemności.&nbsp;</p>



<p>Przypomnijmy sobie jednak moment, gdy zaraz po powrocie z pracy przebieraliśmy się z biurowego outfitu właśnie w ten ukochany, znoszony T-shirt. Przyjemne uczucie, prawda?&nbsp;</p>



<p>Nikt nie każe nam wkładać garnituru, gdy pracujemy zdalnie. Schludny, codzienny ubiór w zupełności wystarczy.</p>



<h2><strong># 6 Nie masz wygospodarowanego miejsca do pracy</strong></h2>



<p>Jeżeli czytasz ten artykuł w trakcie pracy, rozejrzyj się dookoła i odpowiedz sobie na pytanie – gdzie w tym momencie siedzisz? Część z Was pewnie odpowie, że na kanapie, albo jeszcze nawet w łóżku – nie dziwię Wam się, mnie również się to zdarzało na samym początku. Po kilku miesiącach lawirowania między miękkim fotelem a sofą stopniowo zaczęłam odczuwać bóle kręgosłupa, zwłaszcza w odcinkach krzyżowym i szyjnym. Jestem osobą aktywną fizycznie, więc dolegliwości te wyjątkowo mnie zaniepokoiły. Doszłam wtedy do wniosku, że zamiast wydawać pieniądze na lekarzy i fizjoterapeutów, lepiej będzie sprawić sobie biurko i wygodne krzesło. Zanim je jednak kupiłam, przeniosłam się z pracą do stołu w kuchni. Nawet nie wiecie, jak bardzo byłam zdziwiona, gdy po tygodniu ucisk się zmniejszył, a po miesiącu wszystko wróciło do normy.</p>



<p>Doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdego&nbsp; stać na prywatny gabinet. Ja mam to szczęście, że w moim mieszkaniu udało mi się wygospodarować kawałek ściany, przy której mogłam postawić biurko. Dlatego zachęcam, aby wykorzystać stół lub blat w kuchni, zwalniając go, gdy przyjdzie pora posiłku. Kanapa jest, owszem, wygodna, ale siedzenie na niej na dłuższą metę powoduje wspomniane wyżej bóle kręgosłupa, a nawet całego ciała. Poza tym miło jest usiąść na niej i zrelaksować się po całym dniu pracy, prawda?</p>



<h2><strong># 7 Pracujesz zbyt chaotycznie</strong></h2>



<p>Mnóstwo osób, które obecnie wykonują swoje obowiązki zdalnie, wcześniej chociaż przez jakiś czas pracowało z biura. Prawdopodobnie obowiązywały tam zasady, które umożliwiały produktywną pracę przez pełne osiem godzin. Tymczasem w domu czyhają na nas zasadzki w postaci różnych rozpraszaczy, które powodują, że w naszą codzienną rutynę wkrada się chaos.&nbsp;</p>



<p>Narażone są na to zwłaszcza osoby, które przestrzeń dzielą z rodziną lub przyjaciółmi, co sprawia, że często muszą oderwać się od swoich powinności po to, by w czymś pomóc, coś zrobić, gdzieś pójść.&nbsp;</p>



<p>Dlatego uprzedźmy bliskich, że nadchodzące godziny poświęcimy wyłącznie na pracę, a jeśli faktycznie będą nas potrzebować, to niech zgłaszają się jedynie w nagłych przypadkach. Odłóżmy też na bok telefony i inne urządzenia mobilne, aby nie rozpraszały nas powiadomienia płynące z portali społecznościowych (chyba że potrzebujemy takiego sprzętu w pracy – to już inna sprawa, posiłkujmy się wtedy aplikacjami do blokowania lub w ogóle wyłączmy notyfikacje). Zadbanie o ciągłość pracy pozwoli nam wyrobić się ze swoimi zadaniami i mieć jeszcze czas dla rodziny.</p>



<h2><strong># 8 Nie używasz narzędzi</strong></h2>



<p>Ludzkość wymyśliła już aplikacje do niemalże wszystkiego. AppStore czy Google Play pełne są różnorakich narzędzi, które usprawniają nam codzienne życie. To samo dotyczy pracy i rozliczania się z jej efektów. Papier i długopis są oczywiście wciąż niezastąpione, ale w momencie, gdy pracodawca chce wyegzekwować od nas wykonywanie obowiązków, wygodniej jest skorzystać z możliwości przesyłania danych za pośrednictwem Internetu. Pozwala to na uniknięcie chaosu, który może niekorzystnie wpłynąć na pracę całego zespołu.Większość firm z góry narzuca swoim pracownikom narzędzia, które mają wykorzystywać do monitorowania czasu pracy, zarządzania zadaniami czy przechowywania plików. Jeżeli jednak pracodawca umożliwia pewną dowolność, możesz wypróbować takie aplikacje jak <a href="https://kanbantool.com/pl" target="_blank" rel="noreferrer noopener">Kanban Tool</a>, <a rel="noreferrer noopener" href="https://www.timecamp.com" target="_blank">TimeCamp</a>, <a href="https://hey.space">HeySpace</a> czy pakiet <a href="https://gsuite.google.com/">GSuite</a>. </p>



<h2><strong># 9 Jesz w trakcie pracy</strong></h2>



<p>Nagłówek ten może brzmieć trochę kontrowersyjnie – nie mam tu bowiem na myśli zachowania ścisłego postu w trakcie ośmiu godzin wykonywania obowiązków ;). Praca w domu jednak w większości przypadków zakłada elastyczny grafik, który nie wymaga wygospodarowania osobnych przerw na posiłek. Jemy więc, kiedy chcemy, może jedynie dopasowując się porą obiadową do reszty domowników. Często jednak kończy się tak, że w nawale obowiązków talerz z zupą stawiamy zaraz obok komputera – aż się prosi o to, żeby przypadkiem zahaczyć o nogę biurka lub stołu i nieszczęście gotowe.&nbsp;</p>



<p>Spróbujmy zatem do naszej codziennej rutyny w pracy zdalnej włączyć chociażby półgodzinne przerwy na regularne posiłki. Spożywajmy je z dala od naszych miejsc pracy, żeby ograniczyć przede wszystkim kontakt jedzenia ze sprzętem – unikniemy dzięki temu niepotrzebnych lamentów, gdy komputer ulegnie uszkodzeniu (im bardziej mogliśmy temu zapobiec, tym większa rozpacz, też macie takie wrażenie?).</p>



<h2><strong># 10 Zapominasz o różnicy czasu</strong></h2>



<p>Firmy stają się coraz bardziej otwarte na osoby z zagranicy, nie przywiązując w dużej mierze uwagi do ich narodowości, lecz doceniając ich wiedzę i umiejętności. Oznacza to jednak, że część członków zespołu pracuje zdalnie, gdyż wykonywane przez nich obowiązki nie wymagają regularnego pojawiania się w siedzibie firmy. Zespoły rozproszone muszą się więc liczyć z faktem, że w ich skład wejdą osoby pracujące w zupełnie innej strefie czasowej. Zdarza się, że mieszkają one po drugiej stronie globu, co wiąże się z zauważalną różnicą w czasie.</p>



<p>Nie zapominajmy zatem o tych osobach, od których dzieli nas dystans większy niż kilkaset kilometrów. Warto wypracować w takim przypadku wyraźne reguły komunikowania się, aby uniknąć konieczności odpowiadania komuś w środku nocy.&nbsp;</p>



<p>Ola Rybacka, Social Media Manager w TimeCamp.com&nbsp;<br></p>



<p><strong>Czytaj dalej:</strong></p>



<ul><li><a rel="noreferrer noopener" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/praca-zdalna-zorganizowac-prace-zdalna/" target="_blank">Jak pracować zdalnie z domu i z podróży</a></li></ul>



<ul><li><a rel="noreferrer noopener" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-pozyskac-zagranicznych-klientow/" target="_blank">Jak znaleźć pracę zdalną za granicą i zarabiać w euro lub w dolarach</a></li></ul>



<p></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/10-bledow-ktore-popelniasz-w-pracy-zdalnej/">10 błędów, które popełniasz w pracy zdalnej</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/10-bledow-ktore-popelniasz-w-pracy-zdalnej/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak zostać programistą i pracować zdalnie z dowolnego miejsca na świecie?</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-zostac-programista-i-pracowac-zdalnie/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-zostac-programista-i-pracowac-zdalnie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Nov 2018 08:30:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Praca i firma zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[programista]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=8193</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zawód programisty ma jedną niepodważalną przewagę, można go wykonywać z każdego miejsca, w którym jest internet, jeśli tylko w parze ze swobodą pracy zdalnej idzie zaangażowanie i chęć samodoskonalenia. Jak zostać programistą i pracować zdalnie? Od czego zacząć? Gdzie się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-zostac-programista-i-pracowac-zdalnie/">Jak zostać programistą i pracować zdalnie z dowolnego miejsca na świecie?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1><strong>Zawód programisty ma jedną niepodważalną przewagę, można go wykonywać z każdego miejsca, w którym jest internet, jeśli tylko w parze ze swobodą pracy zdalnej idzie zaangażowanie i chęć samodoskonalenia. Jak zostać programistą i pracować zdalnie? Od czego zacząć? Gdzie się nauczyć programowania? W tym artykule dowiesz się, jaką ścieżkę musi przejść początkujący deweloper, aby stać się cyfrowym nomadą.</strong></h1>
<p>Według różnych analiz i badań, w Polsce brakuje od 30 do 80 tysięcy programistów. Warunki pracy na tym rynku dyktują kandydaci, którzy mogą liczyć na interesujące możliwości zatrudnienia oraz wiele benefitów: dofinansowania do szkoleń, opieka medyczna czy wyjazdy integracyjne, to tylko niektóre z nich.</p>
<p>Coraz więcej programistów ceni sobie, a wręcz oczekuje dużej niezależności i możliwości pracy zdalnej, zarówno z domu, jak i z dowolnego miejsca na Ziemi. Wiele osób, zastanawia się jak zostać programistą, właśnie dlatego, że w tym zawodzie znaleźć można tak wiele możliwości dobrze płatnej pracy zdalnej.</p>
<p>Zanim jednak początkujący deweloper zostanie cyfrowym nomadą, musi zdobyć przynajmniej juniorskie umiejętności w pracy z kodem. Zarówno raczkujący front-end i back-end musi opanować odpowiednie języki programowania w takim stopniu, by mógł pracować samodzielnie.</p>
<h2>Na czym polega praca programisty?</h2>
<p>Zanim odpowiemy sobie na pytanie, jak zostać programistą, wyjaśnijmy dokładnie na czym polega ten zawód.</p>
<p>Praca programisty polega na projektowaniu, tworzeniu, instalowaniu, testowaniu i konserwacji systemów informatycznych.</p>
<p>W ogłoszeniach o pracę w IT często spotykamy się z podziałem na front- i back-end deweloperów. To kluczowy i podstawowy podział, przy czym każdy z nich różni się wykorzystywanymi technologiami i językami programowania.</p>
<p>Front-end jest również określany jako „strona klienta” i jest uważany za osobę odpowiedzialną za projektowanie stron internetowych, czyli w praktyce to, co widzi użytkownik – stronę, panel, wygląd, nawigację. Front-end projektuje część wizualną i wykorzystuje m.in. HTML i CSS. Back-end, czyli „strona serwera&#8221;, jest po prostu sposobem działania witryny, aktualizacji i zmian. Odnosi się to do wszystkiego, czego użytkownik nie widzi w przeglądarce, takich jak bazy danych i serwery.</p>
<p>Aby postawić swoje pierwsze kroki w świecie IT, potrzebne jest przede wszystkim zaangażowanie, chęć do nauki i determinacja. Dobry programista jest dokładny, potrafi skupić się na zadaniu, ale jednocześnie ma rozwinięte umiejętności komunikacyjne.</p>
<h2>Zalety i wady pracy zdalnego programisty</h2>
<p>Do pracy zdalnej potrzebny nam będzie wyłącznie komputer i stabilne łącze internetowe, możemy wybrać dogodne dla nas miejsce pracy – domowe biuro, ulubioną knajpkę czy jedną z karaibskich wysp.</p>
<p>Jeżeli natomiast chcemy zostać na miejscu, ale interesuje nas podjęcie pracy w zagranicznej firmie, bez konieczności relokacji to bez problemu możemy znaleźć taką ofertę.</p>
<p>Zawód programisty daje dużą niezależność. W przypadku pracy zdalnej zwykle nie musimy pracować w wyznaczonych godzinach. Wielu programistów samodzielnie decyduje, kiedy zaczyna i kończy pracę. Jeżeli jesteś najbardziej aktywny w późnych godzinach wieczornych, nic nie stoi na przeszkodzie, byś wtedy właśnie wykonywał swoje zadania.</p>
<p>Kolejnym plusem jest brak rozpraszaczy, których nie unikniemy w biurze – takich jak pogawędki czy wychodzenie na szybką kawę/lunch. Pracując zdalnie, możemy skupić się jedynie na wykonywanym zadaniu i dzięki temu zrealizować je znacznie szybciej, będąc przy tym o wiele bardziej produktywnym niż w biurze.</p>
<h2>Programista na etacie a programista freelancer</h2>
<p>Praca zdalna jako programista czy to z domu, czy z coworkingu pod stokiem narciarskim, momentami mocno różni się od pracy w biurze pod okiem szefa.</p>
<p>Ważne są nie tylko umiejętności dotyczące samego zawodu, ale również umiejętność organizacji dnia pracy i pewna sumienność.</p>
<p>Wiele osób, które pracują w domu, czuje się zbyt rozproszona i decyduje się na pracę w coworkingu. Zdecydowanie jest to ciekawsze rozwiązanie, które pomaga ustabilizować równowagę między pracą a życiem, otwiera także możliwości poznania nowych ludzi.</p>
<h2>Gdzie szukać pracy zdalnej jako programista?</h2>
<p>Szukając pracy jako programista, swoje umiejętności potwierdzasz przede wszystkim portfolio, a nie tytułami. Dlatego nie musisz kończyć szkół wyższych, aby być dobrym programistą.</p>
<p>Aby podszkolić swoje umiejętności bądź rozpocząć przygodę z programowaniem warto zapisać się na intensywny kurs programowania, dzięki któremu posiądziemy praktyczne umiejętności.</p>
<p>Jednym z takich rozwiązań może być kurs w szkole programowania <a href="https://coderslab.pl/pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Coders Lab</a>, która w swojej ofercie ma kursy programowania, kursy testerskie, oraz Digital UX. Szkoła stawia na intensywny sposób nauczania oparty o przekazywaniu praktycznej wiedzy. Bez względu na Twoje obecne doświadczenie, dzięki kursom oraz produktom takim jak Career Lab, Scrum Lab, czy Portfolio Lab, możesz w efektywny sposób przebranżowić się i zdobyć nowy zawód w IT. Niektóre z kursów są również dostępne w trybie online, więc nauk może również odbywać się zdalnie.</p>
<p>Na całym świecie od lat rozwija się społeczność programistów, którzy publikują treści i wymieniają się wiedzą.</p>
<p><strong>Dołącz również do facebookowych grup dla programistów.</strong></p>
<p>Grupy dla początkujących:</p>
<ul>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/742940452405327/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">HTML5 i CSS3: pierwsze kroki</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/js.pierwsze.kroki/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">JavaScript pierwsze kroki</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/940002776068923/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Weekly WebDev Challenge</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/1131907053499522/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Weekly JavaScript Challenge</a></li>
</ul>
<p>Grupy zrzeszające wszystkich programistów:</p>
<ul>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/programiscipoland/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Programiści POLAND</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/ProgramistaNaSwoim" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Programista na swoim</a></li>
</ul>
<p>Grupy koncentrujące się na danych technologiach:</p>
<ul>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/frontendpolska/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">HTML/CSS/Javascript – Front-end PL</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/HTML.CSSandJavaScript/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">HTML , CSS &amp; JavaScript (ENG)</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/217169631654737/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">JS News</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/257881290932879/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">JS News: after hours</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/AngularJS2/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Angularjs (ENG)</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/angularjs.polska/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">AngularJS Polska</a></li>
</ul>
<p>Grupy dla kobiet pracujących / myślących o pracy w IT:</p>
<ul>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/189008238160422/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Mamo pracuj w IT</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/witpoland/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Women in Technology (Poland)</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/WiTWarszawa/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">WiT (Women in Technology) Warszawa</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/warsawggc/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Geek Girls Carrots Warsaw</a> ( są też grupy z innych miast)</li>
</ul>
<p>Kiedy w roli programisty będziemy czuli się już wystarczająco pewnie warto skorzystać z zagranicznych portali, które oferują tylko i wyłącznie pracę zdalną, np.:</p>
<ul>
<li><a href="https://remoteok.io/remote-contracting-jobs" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Remote.ok</a>,</li>
<li><a href="https://weworkremotely.com/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">We Work Remotely</a>,</li>
<li><a href="https://jobspresso.co/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Jobs Espresso</a>,</li>
<li><a href="https://stackoverflow.com/jobs" target="_blank" rel="noopener noreferrer">StackOverflow Jobs</a>.</li>
</ul>
<h2>Ile zarabia zdalny programista?</h2>
<p>W raporcie płacowym Sedlak &amp; Sedlak dla branży IT 2017 w Polsce znajdziemy dane o wynagrodzeniach m.in. programistów posługujących się językami C/C++, PHP, Python oraz pracujących w technologii .NET czy w Java.</p>
<div id="attachment_8195" style="width: 1017px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://nofluffjobs.com/blog/wp-content/uploads/2018/08/praca-zdalna-w-IT-1.png"><img aria-describedby="caption-attachment-8195" loading="lazy" class="wp-image-8195 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/11/praca-zdalna-w-IT-1.png" alt="Praca zdalna w IT. Zarobki, technologie specyfika. Źródło: no fluff jobs" width="1007" height="1921" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/11/praca-zdalna-w-IT-1.png 1007w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/11/praca-zdalna-w-IT-1-600x1145.png 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/11/praca-zdalna-w-IT-1-157x300.png 157w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/11/praca-zdalna-w-IT-1-768x1465.png 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/11/praca-zdalna-w-IT-1-537x1024.png 537w" sizes="(max-width: 1007px) 100vw, 1007px" /></a></p>
<p id="caption-attachment-8195" class="wp-caption-text">Praca zdalna w IT. Zarobki, technologie specyfika.</p>
</div>
<p>Całkowite wynagrodzenie (umowa o pracę) programisty z co najmniej 3 letnim doświadczeniem wynosi odpowiednio (brutto, PLN):</p>
<ul>
<li>dla specjalistów od technologii JAVA/JEE/J2EE: 9500 – 12200;</li>
<li>dla specjalistów od technologii C/C++ : 9 500 &#8211; 11 600;</li>
<li>dla programistów aplikacji mobilnych: 8 000 &#8211; 13 500;</li>
<li>dla programistów .NET/C# : 8 300 – 11 3000;</li>
<li>dla programistów PHP: 7 700 – 11 400;</li>
</ul>
<p>Branża IT ma małe szanse, aby się w pełni nasycić, oznacza to więc, że programiści mogą przebierać w ofertach, podczas gdy ich pracodawcy zachęcają coraz to lepszymi zarobkami.</p>
<p>Zarówno w Europie jak i na całym świecie sytuacja wygląda podobnie – programiści są potrzebni i zarabiają odpowiednio dużo, adekwatnie do swoich umiejętności.</p>
<h2>Jak zostać programistą i pracować zdalnie?</h2>
<p>Praca zdalna jest szczególnie popularna w branży IT, w której coraz więcej pracodawców oferuje ją swoim pracownikom.</p>
<p>Dużo nowych ofert można znaleźć w kategorii backend developer. Ogłoszenia w kategorii backend to ponad 35% wszystkich ofert pracy zdalnej. Na drugim miejscu znalazła się kategoria frontend (22,8%), a trzecie miejsce zajmuje fullstack (19,3%).</p>
<blockquote><p>Przy okazji mała informacja, że mam już skończony przewodnik „Gdzie znaleźć pracę zdalną&nbsp;– Polska i Świat&#8221; i jest on już dostęny na&nbsp;<a href="https://sklep.cyfrowinomadzi.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">sklep.cyfrowinomadzi.pl</a>.</p>
<p>To lista kilkuset najlepszych firm z całego świata, które zatrudniają zdalnie. Przewodnik zawiera bezpośrednie linki do stron tych firm z aktualnymi ofertami pracy w tym również pracy dla programistów.</p>
<p>Osobna sekcja przewodnika to kilkadziesiąt najlepszych portali z ofertami pracy zdalnej z całego świata oraz sekcja z portalami dla freelancerów.</p>
<p>Za pomocą umieszczonych w książce hasztagów w kilka sekund dowiesz się, które firmy teraz Cię szukają! Sprawdź koniecznie <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p></blockquote>
<h2>Najpopularniejsze specjalizacje i technologie w pracy zdalnej w IT</h2>
<p>Określenie „programista” czy „deweloper” jest bardzo pojemne. Zawiera w sobie wiele kategorii, które możesz wybrać.<br />
Z nauką programowania jest jak z nauką języków obcych. Są ludzie, którzy mają swego rodzaju dar i przychodzi im to łatwiej. Programowanie nie jest łatwe i należy o tym pamiętać. Wymaga od Ciebie zaangażowania, wytrwałości w dążeniu do celu, a często również sporo poświęcenia.</p>
<p>Jeśli nie wiesz jaką specjalizację wybrać, zacznij od określenia tego, czym chciałbyś się zajmować. Chcesz tworzyć strony internetowe, a może aplikacje na komputer bądź mobilne? Na Windowsa, czy na Maca? Jest bardzo dużo możliwości, które pomogą Ci się rozwinąć.</p>
<p>Poświęć czas na poznanie najpopularniejszych technologii i wybranie tych, które będą Ci odpowiadać. Nauka będzie szła Ci dużo szybciej, jeśli wybierzesz ten język programowania, który Cię interesuje, a praca z nim sprawi Ci dużo satysfakcji.</p>
<p>Mogą Ci w tym pomóc <a href="https://coderslab.pl/pl/kurs/javascript-developer-react/o-kursie" target="_blank" rel="noopener noreferrer">zadania (challenges) z różnych technologii</a>, które znajdziesz na stronach poszczególnych kursów. Ich zadaniem jest pokazanie czym różni się programowanie w Javie (Back-end) od np. programowania w JavaScripcie (Front-end).</p>
<p>Warto pomyśleć o nauce programowania jako o inwestycji w przyszłość. Dla ambitnego programisty praca w każdej firmie czy to na etacie, czy jako freelancer będzie stanowić wyzwanie i okazję do ciągłej nauki. Weź jednak pod uwagę, że programowanie to dziedzina, która wymaga ciągłego rozwijania swoich umiejętności, to znaczy zaangażowania, poświęcenia. Abyś mógł ze swojej pracy czerpać satysfakcję i mieć energię potrzebną do ciągłego rozwoju, praca ta musi pokrywać się z twoimi zainteresowaniami i predyspozycjami.</p>
<p>Zanim wybierzesz kurs, możesz zastanowić się, którą technologię chcesz wybrać, bo bardzo się one od siebie różnią i wymagają różnych predyspozycji. Na stronie Coders Lab dostępny jest również test sprawdzający umiejętność logicznego myślenia, niezbędną w zawodach związanych z IT.</p>
<p>Na samym początku kariery może być trudno określić jakie środowisko pracy będzie najlepsze dla danej osoby, dlatego warto próbować różnych rzeczy.</p>
<p><strong>Czytaj więcej:</strong></p>
<ul>
<li><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-zostac-zdalnym-testerem-oprogramowania/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Jak zostać zdalnym testerem oprogramowania?</a></li>
<li><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-pozyskac-zagranicznych-klientow/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Jak znaleźć pracę zdalną za granicą?</a></li>
</ul>
<p><em>Ten przewodnik powstał dzięki współpracy ze szkołą programowania <a href="https://coderslab.pl/pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Coders Lab.</a></em></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-zostac-programista-i-pracowac-zdalnie/">Jak zostać programistą i pracować zdalnie z dowolnego miejsca na świecie?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-zostac-programista-i-pracowac-zdalnie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak znaleźć pracę zdalną – Znajdź swoją idealną pracę zdalną</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-znalezc-prace-zdalna/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-znalezc-prace-zdalna/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Aug 2018 14:49:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[jak znaleźć pracę zdalną]]></category>
		<category><![CDATA[praca zdalna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=7989</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeszcze niedawno zastanawialiśmy się co to jest praca zdalna a osoby, które zdecydowały się pracować zdalnie zaliczały się do wyjątków. Dziś praca zdalna na szczęście jest dostępna dla każdego! &#160; Jeśli trafiasz na ten wpis prosto z wyszukiwarki Google, to [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-znalezc-prace-zdalna/">Jak znaleźć pracę zdalną – Znajdź swoją idealną pracę zdalną</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1>Jeszcze niedawno zastanawialiśmy się co to jest praca zdalna a osoby, które zdecydowały się pracować zdalnie zaliczały się do wyjątków. Dziś praca zdalna na szczęście jest dostępna dla każdego!</h1>
<p>&nbsp;</p>
<p>Jeśli trafiasz na ten wpis prosto z wyszukiwarki Google, to pewnie właśnie zastanawiasz się, jaka praca zdalna będzie dla Ciebie najlepsza. W sieci istnieje wiele szybkich artykułów, które dość pobieżnie przedstawiają różne zdalne zawody. Często też nie do końca wiadomo, czy autor pracuje zdalnie, czy tekst napisany jest tylko pod SEO.</p>
<p>Jeśli trafiłeś na tego bloga, to masz szczęście – zdalnie pracuję od 2012 roku i chętnie pomogę Ci zdecydować, jaka praca zdalna będzie dla Ciebie najlepsza.&nbsp;</p>
<h2><strong>Każdy może nauczyć się pracować zdalnie</strong></h2>
<p>Istnieje bardzo wiele zdalnych zawodów i pomysłów na biznes w internecie. Badam ten temat od 2010 roku. Pomogłam już wielu osobom przejśc na pracę zdalną i zacząć wymarzony tryb życia, taki jak na przykłąd łączenie pracy zdalnej z podróżowaniem.</p>
<p>Niezależnie od tego, czy szukasz pracy zdalnej bez doświadczenia, czy masz już doświadczenie w pracy zdalnej, przygotowałam dla Ciebie wiele propozycji.</p>
<p>Naprawdę nie jest trudno zacząć pracować zdalnie, jeśli wiesz, jakie kroki podjąć.</p>
<p>Każdy z nas ma laptopa, a internet jest prawie wszędzie. Do tego odrobina chęci, szczypta determinacji i możemy zacząć zarabiać online. To jest właśnie piękno pracy zdalnej – tutaj wszystko zależy od Ciebie. Dzięki dostępowi do wiedzy odpowiedź na pytanie o to, jak znaleźć pracę zdalną wcale nie jest tak trudna, jak może się na początku wydawać.</p>
<h2>Co to jest praca zdalna?</h2>
<p>Na początek małe wprowadzenie, dla tych, którzy nie wiedzą jeszcze, co to jest praca zdalna.</p>
<p>Praca zdalna to <strong>praca wykonywana przez internet</strong>. Pracować zdalnie można z domu, albo z kawiarni, z coworkingu na Bali, czy z chatki w górach.</p>
<p>Jedną z głównych zalet pracy zdalnej jest to, że <strong>nie wymaga ona dojazdów do biura</strong>, dzięki czemu codziennie <strong>można zaoszczędzić mnóstwo czasu</strong>, a także pieniędzy na bilety i paliwo (i oczywiście, bardzo fajną zaletą jest to, że czasem można dłużej pospać).</p>
<p>Pracując z domu, możesz zorganizować sobie swoje miejsce pracy, tak jak lubisz. Możesz nawet pracować w piżamie, a w przerwie nie tylko zaparzyć sobie kawę, czy herbatę, ale też wyskoczyć na jogę, czy załatwić coś na mieście. Nie masz szefa, nikt nie patrzy na ręce, nie musisz siedzieć bez sensu do 17:00, nawet jeśli już dawno skończyłeś zadania. Czas organizujesz sobie tak, jak chcesz.</p>
<p>Praca zdalna to przede wszystkim elastyczność dysponowania własnym czasem. Elastyczność co do czasu pracy, miejsca pracy i tego z kim się pracuje, również co do tego, z jakimi klientami chcesz pracować, bo nikt cię nie zmusi do tego, by obsługiwać klienta, który jest arogancki (przywilej freelancerów). Praca zdalna to również elastyczność co do tego, jak chcesz zaplanować sobie swój dzień, co do tego, czy wolisz pracować rano, czy wieczorem, czy w ciągu dnia zrobić sobie przerwę na spacer, czy na plażę. Pracując zdalnie, możesz.</p>
<p>Praca zdalna to również<strong> więcej czasu dla siebie</strong> i dla bliskich. Pracując zdalnie odzyskujesz znaczną część życia – nie musisz się szykować do pracy ani dojeżdżać, ten czas możesz wykorzystać na coś fajnego, na co do tej pory nie było czasu.</p>
<h2>Jak możesz zacząć pracować zdalnie?</h2>
<p>Dla każdego droga do tego, by zacząć pracować zdalnie jest inna. Dla jednych jest to przypadkowe, po prostu dostają taką ofertę pracy i zaczynają pracować zdalnie. Dla innych jest to bardzo przemyślany proces.</p>
<p>Osobiście od długiego czasu, bo już 10 lat temu, byłam zauroczona ideą niezależności i wolności oraz wykonywaniem wolnego zawodu. Marzyłam, by mieć taką pracę, która pozwoli mi na połączenie jej z podróżowaniem po świecie i teraz po sześciu latach <strong>za żadne skarby świata nie wróciłabym do biura.</strong></p>
<p>Praca zdalna całkowicie zmieniła moje spojrzenie na życie. Po pierwsze przekonałam się, że <strong>potrafię być samodzielna</strong>, mimo tego, że wcześniej nie bardzo wierzyłam w siebie. Potrafię uczyć się nowych rzeczy i dobrze sobie radzić. To praca zdalna dała mi poczucie <strong>satysfakcji</strong>. Kiedyś byłam pracownikiem, którego wyciskano, jak cytrynę, dziś mogę się pochwalić pracą dla największych marek na świecie, mam swojego bloga, super społeczność wokół niego, mam własny sklep online. Praca zdalna zapewniła mi szybki <strong>rozwój zawodowy</strong>, w takich kierunkach, w które chcę zmierzać.</p>
<p>Moje życie jest inne niż kiedyś. Mam <strong>czas zdrowo się odżywiać</strong>, dbać o siebie i moich bliskich. Mam też czas na podróże, książki, sporty, odkrywanie nowych pasji i częste wakacje. I co ważne, po całym dniu pracy nie czuję się wyciśnięta jak cytryna.</p>
<p>Każdy ma nieco inne oczekiwania i wyobrażenia co do pracy zdalnej, a do tego istnieje mnóstwo odpowiedzi na pytanie jak znaleźć pracę zdalną.&nbsp;</p>
<h3><strong>Trzy drogi do pracy zdalnej:</strong></h3>
<ul>
<li><strong>zdalny zawód i praca etacie</strong>, która umożliwia pracę zdalną,</li>
<li><strong>freelancing </strong>i świadczyenie usług klientom z Polski lub ze świata,</li>
<li><strong>zdalny biznes, czyli firma online,</strong>&nbsp;którą zautomatyzujesz tak, by działała zdalnie.</li>
</ul>
<p>Niezależnie od tego, czy planujesz pracę jako freelancer, czy będziesz pracować <strong>dla jednej firmy</strong>, czy <strong>założysz własną działalność gospodarczą</strong>, ważne jest to, by stale zdobywać nowe umiejętności.</p>
<h3><strong>Najważniejsze umiejętności to:</strong></h3>
<ul>
<li><strong>umiejętności zawodowe,</strong></li>
<li><strong>umiejętności pozyskiwania klientów,</strong></li>
<li><strong>umiejętności, dzięki którym będziesz pracować wydajnie</strong>,.</li>
</ul>
<h2>Jakie zawody możesz wykonywać zdalnie?</h2>
<p>Pracę zdalną możemy wykonywać na różne sposoby: jako freelancerzy, prowadząc własną firmę lub działalność, lub będąc zatrudnionym na etacie i pracując zdalnie dla jednej firmy.</p>
<p>Ponadto, jeśli możesz pochwalić się dobrą znajomością języka obcego, na przykład angielskiego, to nie musisz ograniczać się do klientów, czy pracodawców z Polski. <strong>Możesz znaleźć klientów lub pracę za granicą</strong> i zarabiać w euro, lub w dolarach, wykonując swoją pracę z Polski czy z plaży na Wyspach Kanaryjskich.</p>
<h2><strong>Przykładowe zawody, które możesz wykonywać zdalnie:</strong></h2>
<p><strong>WordPress Developer</strong> – budowanie stron internetowych na WordPress to moim zdaniem jeden z najprostszych sposobów na to, by zacząć pracować zdalnie. Aby nauczyć się WordPressa, możesz zacząć od kursów online. Zacznij od tworzenia prostych stron dla swoich znajomych ucząc się wszystkiego po drodze z YouTuba, a potem możesz zacząć szukać pierwszych klientów.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wirtualna-asystentka-praca-zdalna-ktora-pogodzisz-podrozowaniem/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Wirtualna asystentka</strong></a> – praca jako wirtualna asystentka lub wirtualny asystent to jeden z najlepszych pomysłów na to, jak zacząć pracować zdalnie. Pracę tę możesz wykonywać na pełen etat lub jeśli szukasz pomysłu na to, jak zarabiać przez internet z domu, to może być to świetny kierunek dla ciebie.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/praca-zdalna-jako-copywriter/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Copywriter i content writer</strong> </a>– to jeden z najpopularniejszych zawodów, jakie możesz wykonywać zdalnie. To był mój pierwszy zdalny zawód, w którym udało mi się osiągnąć spory sukces, dzięki temu, że zamiast korzystać ze zleceń z portali, nauczyłam się jak samodzielnie docierać do wartościowych klientów, nawet tak dużych, jak IKEA, czy Getin Bank. Dzięki temu zaczęłam pracować za znacznie wyższe stawki niż moja konkurencja.</p>
<p><strong>Zarządzanie obsługą klienta</strong> – wiele firm potrzebuje wsparcia w obsłudze klientów. Sklepy internetowe i inne firmy i organizacje online zatrudniają do tego pracowników zdalnych. Coraz częściej w sklepach internetowych mamy możliwość rozmowy z obsługą klienta lub wysłania maila. Osoby z doświadczeniem w sprzedaży detalicznej i obsłudze klienta będą dobrymi kandydatami na takie stanowiska.</p>
<p><strong>Specjalista ds. reklamy na Facebooku</strong> – praca zdalna jako specjalista ds. Reklamy na Facebooku to bardzo dobra możliwość dla tych, którzy mają analityczny umysł. Tej umiejętności również można nauczyć się z kursów dostępnych online.</p>
<p><strong>Specjalista Google Ads (AdWords)</strong> – kolejna możliwość pracy zdalnej to specjalista ds. kampanii AdWords. Tutaj podobnie jak z reklamą na Facebooku, wszystko, czego potrzebujemy, by zdobyć ten zawód i zacząć pracować zdalnie, to znalezienie dobrych kursów i kilka miesięcy praktyki.</p>
<p><strong>Montażysta audio i wideo</strong> – ten zawód również można wykonywać zdalnie. Tutaj przydaje się co prawda dobre połączenie internetowe, bo pliki często dużo ważą. Aby nauczyć się montować filmy i wideo również nie potrzebujemy formalnego wykształcenia. Wszystkiego nauczymy się z YouTuba i kursów online.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/przewodnik-dla-przyszlych-nomadow-jak-nauczyc-sie-programowania-i-pracowac-zdalnie/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Programista</strong></a> – to jeden z najbardziej poszukiwanych zawodów oferujących pracę zdalną, a także jeden z najlepiej opłacanych. Zostanie programistą jednak nie jest aż takie łatwe i wymaga zwykle formalnej edukacji w szkole programowania, a następnie praktyk stacjonarnych w firmach. Pamiętaj, że wybierając zawód, który można wykonywać zdalnie, wybieraj coś co cię pasjonuje. Nie wybieraj zawodu, tylko i wyłącznie z przyczyn finansowych. Tylko jeśli naprawdę lubisz to, co robisz, będziesz mieć wystarczająco determinacji, by robić to dobrze i stać się cenionym specjalistą.</p>
<p>Na listę zawodów, w których najczęściej znajdziemy pracę zdalną możemy wpisać także takie zawody jak: grafik komputerowy, project manager, tłumacz, czy rekruter.</p>
<p><strong>Poznaj pełną listę zawodów z dokładnymi opisami i instrukcję, jak zacząć – sprawdź, e-book „Zdalny zawód&#8221;:</strong></p>
<p><blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="WJBjehiaUU"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/produkt/e-book-zdalny-zawod-etat-freelance-praca-dodatkowa/">Kursoksiążka „Zdalny zawód. Etat. Freelance. Praca dodatkowa&#8221;</a></blockquote><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted" title="&#8222;Kursoksiążka „Zdalny zawód. Etat. Freelance. Praca dodatkowa&#8221;&#8221; &#8212; Cyfrowi Nomadzi" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/produkt/e-book-zdalny-zawod-etat-freelance-praca-dodatkowa/embed/#?secret=WJBjehiaUU" data-secret="WJBjehiaUU" width="500" height="282" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<h2>Jak znaleźć pracę zdalną?</h2>
<p>Tak samo, jak wiele zawodów można wykonywać zdalnie, tak samo istnieje wiele sposób na to, <a href="https://sklep.cyfrowinomadzi.pl/sklep/gdzie-znalezc-prace-zdalna-polska-i-swiat/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>gdz</strong></a><strong>i</strong><a href="https://sklep.cyfrowinomadzi.pl/sklep/gdzie-znalezc-prace-zdalna-polska-i-swiat/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>e i jak znaleźć pracę zdalną</strong>.</a>&nbsp;</p>
<p>Freelancing to jeden z najpopularniejszych sposobów na to, by zacząć pracować zdalnie. Freelancerzy pracują zwykle dla wielu klientów jednocześnie, a dużą częścią tego, co decyduje o ich sukcesie jest umiejętność pozyskiwania wartościowych klientów.</p>
<p>Na tym rynku konkurencja jest coraz większa, więc, aby skutecznie oferować swoje usługi jaki freelancer musimy liczyć się z tym, że koniecznie będzie<strong> zdobycie pewnych umiejętności biznesowych</strong>, m.in. umiejętności określenia, dotarcia i pozyskania klientów, umiejętność komunikacji z klientem, negocjacji, czy nawet stworzenia i podpisania korzystnej dla nas umowy. Tego wszystkiego można się nauczyć.</p>
<h2>Firmy oferujące pracę zdalną – jakiego rodzaju oferty pracy zdalnej najczęściej znajdziemy w Internecie?</h2>
<p>Jeśli wolisz poszukać pracy zdalnej na etacie, to zerknij na poniższą listę branż. To właśnie w tych branżach dziś mamy najwięcej ofert pracy zdalnej:</p>
<ul>
<li>branża komputerowa/IT,</li>
<li>branża medyczna i opieki zdrowotnej,</li>
<li>branża edukacyjna i szkoleniowa,</li>
<li>sprzedaż,</li>
<li>rekrutacja,</li>
<li>obsługa klienta,</li>
<li>finanse,</li>
<li>podróże i hospitality.</li>
</ul>
<p>Sektory, w których liczba ofert pracy zdalnej rośnie równie szybko to: terapia, wirtualna administracja, obsługa klienta i nauczanie online.</p>
<h2>Gdzie szukać ofert pracy zdalnej?</h2>
<p>Oferty pracy zdalnej pojawiają się na coraz większej liczbie portali. Oferty pracy zdalnej znajdziemy między innymi na takich portalach jak:</p>
<p><strong>We Work Remotely</strong> – sponsorowana przez Remote, książkę słynnych założycieli 37Signals. Znajdziemy tu oferty pracy od obsługi klienta, przez projektowanie stron internetowych po programowanie.&nbsp;</p>
<p><strong>Remote CO</strong> – zawiera oferty pracy zdalnej od obsługi klienta przez prace projektowe, czy deweloperskie. Znajdziemy tu oferty pracy zdalnej dla rekruterów i project managerów, czy też sprzedawców. Warto zajrzeć, bo ilość ofert jest bardzo duża.</p>
<p><strong>Remotive</strong> – newsletter z ofertami pracy zdalnej wysyłany raz na dwa miesiące.</p>
<p><strong>Skip the drive</strong> – warto zajrzeć na Skip the Drive, ponieważ strona zawiera dużą różnorodność ofert pracy zdalnej i świetną wyszukiwarkę pozwalającą nam przeglądać ogłoszenia po branżach.</p>
<p><strong>Remote OK</strong> – tutaj przeważają długoterminowe projekty. Na portalu znajdziemy oferty pracy w takich dziedzinach jak: software development, customer support, marketing, design, non-tech, online teaching. Większość świeżych ofert pracy dotyczy software developementu. Inne oferty pojawiają się sporadycznie.</p>
<p><strong>No Fluff Jobs</strong> – to polski portal zorientowany przede wszystkim na IT. Posiada przejrzystą wyszukiwarkę.</p>
<p><strong>Flex Jobs</strong> – ma ponad pięćdziesiąt kategorii zawodowych. Strona ma ponad 20 000 ofert pracy w tym ofert pracy zdalnej.</p>
<p><strong>Ten e-book szybko poprowadzi Cię do najlepszych ofert pracy w Twoim zawodzie – jeśli szukasz dobrej pracy zdalnej, to doskonałe źródło aktualnych i najlepszych ofert i zleceń dla freelancerów:</strong></p>
<p><blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="eRGhsPrQQ9"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/produkt/gzpz/">Ebook „Gdzie znaleźć pracę zdalną&#8221; –  najlepsze oferty w Twoim zawodzie</a></blockquote><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted" title="&#8222;Ebook „Gdzie znaleźć pracę zdalną&#8221; –  najlepsze oferty w Twoim zawodzie&#8221; &#8212; Cyfrowi Nomadzi" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/produkt/gzpz/embed/#?secret=eRGhsPrQQ9" data-secret="eRGhsPrQQ9" width="500" height="282" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>Pracy zdalnej można szukać też bezpośrednio kontaktując się z firmami, które zatrudniają zdalnie. Są to między innymi: Nozbe, Zenbox, Apple, Microsoft, Reuters, IBM, General, Electric, Dell, Cisco.</p>
<p>Jeśli szukasz <strong>pracy zdalnej zagranicą</strong> przeszukując Google użyj takich słów jak „virtual work” „remote work”.</p>


<h2>Jak wygląda praca zdalna – 3 najważniejsze rzeczy, by zacząć pracować zdalnie</h2>



<p>Praca zdalna może być drogą do wolności lub sposobem na podreperowanie domowego budżetu. Niezależnie od tego jaka jest Twoja sytuacja, warto zapamiętać te trzy lekcje:</p>



<p><strong>Podążaj za swoją pasją</strong> – znajdź pomysł na pracę zdalną, która będzie Cię pasjonować, coś w czym będziesz chcieć się rozwijać.</p>



<p><strong>Stale rozwijaj swoje umiejętności</strong> – jeśli jesteś osobą, która nie lubi się uczyć i nie chce się rozwijać, praca zdalna prawdopodobnie nie jest dla Ciebie. Jeśli uczenie się sprawia Ci radość i przynosi satysfakcję, to z czasem będziesz coraz lepszy w tym, co robisz.</p>



<p><strong>Zorganizuj swoją pracę i życie</strong> – możesz pracować z domu lub z kawiarni, pamiętaj jednak o tym, że rozwijasz się również poprzez kontakt z innymi ludźmi, którzy pracują podobnie, jak Ty. Warto więc uczestniczyć w życiu całej społeczności i inspirować się.</p>



<p>Życzę Ci powodzenia w pracy zdalnej i mam nadzieję, że praca ta tak samo, jak mi, umożliwi Ci spełnianie marzeń.</p>



<p></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-znalezc-prace-zdalna/">Jak znaleźć pracę zdalną – Znajdź swoją idealną pracę zdalną</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-znalezc-prace-zdalna/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak znaleźć pracę zdalną za granicą?</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-pozyskac-zagranicznych-klientow/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-pozyskac-zagranicznych-klientow/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jul 2018 15:54:12 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Praca i firma zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[praca zdalna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=7785</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dostaję często pytania od Was o to, jak znaleźć pracę zdalną za granicą. Pytacie o to, jak zacząć pracę z klientami lub firmami z zagranicy i czy trzeba bardzo dobrze znać angielski. Dziś o tym, jak to wyglądało u mnie. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-pozyskac-zagranicznych-klientow/">Jak znaleźć pracę zdalną za granicą?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h2>Dostaję często pytania od Was o to, jak znaleźć pracę zdalną za granicą. Pytacie o to, jak zacząć pracę z klientami lub firmami z zagranicy i czy trzeba bardzo dobrze znać angielski. Dziś o tym, jak to wyglądało u mnie. Powiem o tym,&nbsp; gdzie znalazłam klientów z zagranicy i co zrobiłam, że zaczęli znajdywać mnie sami.</h2>
<p>W trakcie ostatnich 10 lat <strong>pracowałam dla wielu klientów z zagranicy</strong> – nawiązałam współpracę z agencją reklamową z New Delhi, Nowego Jorku, firmami z<strong> Niemiec, Wielkiej Brytanii, Danii, Izraela, Indii</strong>. To tylko kilka przykładów.</p>
<p>Współpraca z tymi klientami pozwoliła mi <strong>nie tylko zarabiać w silniejszej walucie</strong>, ale była po prostu przyjemniejsza. Dobra atmosfera, chętnie wyrażane zadowolenie klientów i płatności od razu po zakończeniu pracy, bez stresu, bez wezwań do zapłaty, czy wielokrotnego pisania maili. Co tu dużo mówić, to jednak inny świat i inny poziom kultury niż u nas.</p>
<h2>Dlaczego zaczęłam szukać klientów z zagranicy?</h2>
<p>Już na początku pracy na swoim myślałam o tym, jak zacząć pracować dla zagranicznych klientów. To, że jest to dobry kierunek, było dla mnie oczywiste. Śledziłam grupy na Facebooku, w których cyfrowi nomadzi ze Stanów i Wielkiej Brytanii pisali o swoim zawodzie, o współpracy z klientami, o wycenach i też zapragnęłam wyższych stawek.</p>
<p>To był powód, dla którego zdecydowałam się spróbować zacząć pracować z klientami z zagranicy.</p>
<h2>Jak pokonałam przeszkody z językiem angielskim?</h2>
<p>Wszystko byłoby na dobrej drodze, gdy nie mój zawód. Jako osoba, której zawód polega na pracy z językiem, miałam przed sobą do pokonania ogromną przeszkodę. Tak mi się przynajmniej wydawało.</p>
<p>O ile czuję się na siłach prowadzić z klientem komunikację po angielsku podczas projektu, to już pisanie tekstów marketingowych czy reklamowych w tym języku, nie wchodziło jeszcze wtedy w grę. Wiedziałam, że nie mam szans konkurować z native speakerami.&nbsp;</p>
<p>W 2023 roku sytuacja wygląda zgoła inaczej: pracuję z klientami anglojęzycznymi i prowadzę projekty w tym języku. W momcie pisania pierwszej wersji artykułu byłam jednak dopiero na początku tej drogi.</p>
<p><strong>Musiałam wtedy znaleźć jakieś rozwiązanie i znalazłam je:</strong></p>
<p>O ile zagraniczne agencje z łatwością znajdą freelancerów piszących po angielsku, to już niekoniecznie freelancerów piszących w języku polskim i mających dobrą znajomość języka angielskiego, na poziomie wystarczającym do sprawnej obsługi projektów. Tutaj właśnie zaczęłam upatrywać szansy dla siebie.</p>
<p>Domyślałam się, że muszą istnieć firmy i agencje, które planują i realizują działania marketingowe na polskim rynku, ale nie mają w naszym kraju swojego oddziału.</p>
<p>To właśnie była moja nisza, którą postanowiłam zagospodarować, jako copywriter i market researcher. Właśnie do tego rodzaju klientów postanowiłam dotrzeć.</p>
<h2>Gdzie i jak znaleźć pracę zdalną za granicą?</h2>
<p>Wiedząc już jakie usługi mogę zaoferować, zaczęłam zastanawiać się, jak mogę znaleźć klientów. Wysyłanie ofert do firm i agencji na całym świecie wydawało się skazane na porażkę tak jak szukanie igły w stogu siana.</p>
<p>Logika podpowiadała mi jednak, że muszą istnieć jakieś firmy, które szukają freelancerów piszących po polsku. Doszłam do wniosku, że <strong>jednym z najlepszych sposobów na to, by nawiązać współpracę z zagranicznymi firmami, jest po prostu to, by dać się im znaleźć</strong>, być tam, gdzie szukają współpracowników.</p>
<p>Postanowiłam wykorzystać do tego LinkedIn. Przyjrzałam się mojemu profilowi – nie wyglądał najlepiej. Zaczęłam szukać książek i kursów na temat LinkedIn. Dzięki nim zrozumiałam zasady funkcjonowania tego portalu, dowiedziałam się, jak potencjalni klienci szukają tam współpracowników, na co zwracają uwagę i co zrobić, aby zwrócili uwagę właśnie na mój profil i skontaktowali się ze mną.</p>
<p>Wprowadzone przeze mnie<strong> zmiany na profilu wkrótce zaczęły przynosić rezultaty.</strong> Liczba odwiedzin mojego profilu przez firmy z zagranicy znacznie wzrosła i faktycznie trafiali na mój profil poprzez słowa kluczowe, które wybrałam i wstawiłam w odpowiednie miejsca.</p>
<p><strong>To zadziałało.</strong> Kilku moich znajomych zrobiło podobnie i oni również osiągnęli ciekawe rezultaty. Jedna z moich koleżanek znalazła stałą pracę zdalną dla klienta ze Szwajcarii a inny kolega, znalazł pracę jako wirtualny asystent dla klienta ze Szwecji.</p>
<h2>Jak stworzyć profil na LinkedIn, by przyciągnąć klientów i pracodawców z zagranicy</h2>
<p>Na sam koniec <strong>kilka wskazówek</strong>, co możesz zrobić i zmienić na Twoim profilu na LinkedIn, by przyciągnąć klientów i firmy z zagranicy.</p>
<p>Po pierwsze <strong>Twoja sieć kontaktów musi być duża</strong>. Jak największa. Dlaczego? LinkedIn wyświetla w wynikach wyszukiwania tylko profile osób oddalone nie więcej niż o trzy stopnie znajomości od osoby wyszukującej.</p>
<p>Po drugie Twój<strong> profil musi być odpowiednio wypełniony</strong> i być przekonujący. Na LinkedIn obowiązują różne krótkotrwałe mody. Warto wiedzieć, co akurat jest na fali. Aby się tego dowiedzieć, możesz podpatrzeć, jak wyglądają profile osób, które piszą na temat LinkedIn.</p>
<p>Po trzecie Twój profil musi zawierać odpowiednie<strong> słowa kluczowe</strong>, po których będziesz mógł zostać wyszukany przez Twoich potencjalnych klientów. Istnieje kilka metod na to, jak te słowa kluczowe dobrać. Warto zastosować je wszystkie. <strong>Możesz zapisać się na moje szkolenie, w którym na ekranie, krok po kroku pokazuję, co trzeba zrobić.</strong></p>
<p><blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="AcxQhbEx3C"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/produkt/szybki-kurs-linkedin/">Szybki kurs LinkedIn</a></blockquote><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted" title="&#8222;Szybki kurs LinkedIn&#8221; &#8212; Cyfrowi Nomadzi" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/produkt/szybki-kurs-linkedin/embed/#?secret=AcxQhbEx3C" data-secret="AcxQhbEx3C" width="500" height="282" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2><strong>Gdzie jeszcze znaleźć dobre i aktualne oferty pracy i zleceń od&nbsp; firm z zagranicy?</strong></h2>
<p>Oczywiście można przeszukać cały internet i przeglądać portale, by na bieżąco szukać ogłoszeń. Jest to jak najbardziej możliwe, ale bardzo pracochłonne. Poza tym, skąd wiedzieć, które oferty i portale są dobre? Z tym jest już większy problem niestety.&nbsp; Sama straciłam wiele tygodni, próbując pozyskać klientów, w miejscach, w których jak się okazuje, ich nie ma.</p>
<p>Przyjrzałam się temu tematowi dokładnie i wykonałam cały ten ogromny research za Ciebie.</p>
<p><strong>Tak powstał e-book „Gdzie szukać pracy zdalnej. Polska i Świat&#8221;.</strong></p>
<p><blockquote class="wp-embedded-content" data-secret="TbjacreqTe"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/produkt/gzpz/">Ebook „Gdzie znaleźć pracę zdalną&#8221; –  najlepsze oferty w Twoim zawodzie</a></blockquote><iframe class="wp-embedded-content" sandbox="allow-scripts" security="restricted" title="&#8222;Ebook „Gdzie znaleźć pracę zdalną&#8221; –  najlepsze oferty w Twoim zawodzie&#8221; &#8212; Cyfrowi Nomadzi" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/produkt/gzpz/embed/#?secret=TbjacreqTe" data-secret="TbjacreqTe" width="500" height="282" frameborder="0" marginwidth="0" marginheight="0" scrolling="no"></iframe></p>
<p>Przeszukałam wszystkie portale i przeanalizowałam jakie oferty się na nich pojawiają. W e-booku stworzyłam listę linków, w których pojawiają się najnowsze oferty pracy z najlepszych portali.</p>
<p>Podobnie sprawa ma się z ofertami pracy z najlepszych firm na świecie, które zatrudniają zdalnie. Przeczytaj opis tego e-booka w powyższym linku i przekonaj się sam, że naprawdę zawsze warto go mieć pod ręką (jeśli chcesz, by najlepsze oferty na bieżąco wpadały na Twoją skrzynkę ustawi powiadomienia z najlepszych portali z e-booka).</p>
<h3><b>Warto?</b></h3>
<p>Tak! Zdecydowanie warto dać sobie szansę i spróbować możliwości pracy za znacznie wyższe stawki.&nbsp;</p>
<p>Wszyscy wiemy też, że różnica w standardach pracy między klientami z Polski a klientami z zagranicy również ma znaczenie. Chodzi więc także nie tylko o wysokość zarobków, ale też o lepszą jakość współpracy i jakość komunikacji.</p>
<p>Przykładów różnic w kulturze pracy oczywiście można wymieniać wiele. W USA na przykład istnieje zwyczaj płacenia na czas i bardzo dużym <em>faux pas</em> jest, jeśli ktoś tego nie robi. Firmy z zagranicy częściej również przyznają bonusy finansowe. Mnie również zdarzyło się je dostać, gdy klienci doceniali to, co robię.</p>
<p>Także czy to będąc grafikiem, web developerem, montażystą wideo, wirtualną asystentką, trenerem personalnym online, czy nawet copywriterem, warto spróbować.</p>
<p>A na pewno nie zaszkodzi wprowadzić kilku zmian na profilu na LinkedIn, by klienci (lub pracodawcy) mogli trafić do Ciebie sami, czy załapać się na aktualne powiadomienia z zagranicznych portali.&nbsp;</p>
<p><strong>Czytaj więcej:</strong></p>


<ul><li><a rel="noreferrer noopener" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/sklep/" target="_blank">Rozejrzyj się w moim sklepie z e bookami i znajdź coś dla siebie.</a></li></ul>



<p></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-pozyskac-zagranicznych-klientow/">Jak znaleźć pracę zdalną za granicą?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-pozyskac-zagranicznych-klientow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak zarabiać w silniejszej walucie?</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-pozyskac-klientow-z-zagranicy/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-pozyskac-klientow-z-zagranicy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 19 Apr 2018 09:09:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Praca i firma zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[praca dla klientów z zagranicy]]></category>
		<category><![CDATA[praca zdalna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=7171</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jedną z najciekawszych możliwości, jakie daje cyfrowy nomadyzm, jest praca w silniejszej walucie i życie tam, gdzie koszty utrzymania są niższe, np. w Tajlandii. Dziś podpowiadam, jak znaleźć klientów z zagranicy. Wielu freelancerów marzy o tym, by zacząć zarabiać w [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-pozyskac-klientow-z-zagranicy/">Jak zarabiać w silniejszej walucie?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1><strong>Jedną z najciekawszych możliwości, jakie daje cyfrowy nomadyzm, jest praca w silniejszej walucie i życie tam, gdzie koszty utrzymania są niższe, np. w Tajlandii. Dziś podpowiadam, jak znaleźć klientów z zagranicy.</strong></h1>
<p>Wielu freelancerów marzy o tym, by zacząć zarabiać w silniejszej walucie, by zwiększyć dochody i zastanawia się, jak znaleźć klientów z zagranicy.</p>
<p>To jeden z priorytetów również wśród cyfrowych nomadów – w końcu idea jest taka, by zarabiać w silnej walucie, a mieszkać w miejscach, gdzie koszty utrzymania są niskie.</p>
<p>Mnie samej praca dla zagranicznych klientów umożliwiła znaczne podniesienie stawek. Jako copywriter pracowałam dla agencji z Kopenhagi, Tel Awiwu, Nowego Jorku, Londynu, czy New Delhi. Dziś opowiem Wam, jak znalazłam takich klientów.</p>
<p>Różnica w stawkach polskich i zagranicznych jest ogromna, dlatego postawiłam na ulepszenie mojego profilu na LinkedIn. Zainwestowałam w kursy, książki i szkolenia na temat LinkedIn. Ostatecznie mogę powiedzieć, że decydujących o sukcesie zmian, jakie należy wprowadzić w profilu, jest naprawdę kilka i są one bardzo łatwe i szybkie do wprowadzenia, o czym przekonacie się poniżej.</p>
<p>Poznałam również wiele osób, które zaczęły szukać klientów za granicą. Nawet na blogu Cyfrowi Nomadzi znajdziecie historie osób, które zdecydowały się szukać możliwości pracy zdalnej dla zagranicznych klientów. Przykładem takiej historii jest <a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/barcelona-miasto-totalne-wywiad-sylwia-orczykowska-grafikiczka-freelancerka-o-pracy-zdalnej-barcerlony/" target="_blank" rel="noopener">historia Sylwii, graficzki pracującej dla klienta ze Szwajcarii</a> a mieszkającej w Barcelonie.</p>
<h2>Jak znaleźć klientów z zagranicy jako freelancer, pracownik lub firma?</h2>
<p>Odpowiedź na to pytanie leży w umiejętności korzystania z portalu LinkedIn. Portal ten to okno na świat, umożliwiające kontakt z klientami i pracodawcami z zagranicy. Dzięki niemu masz możliwość pozyskania klientów lub pracodawców z dowolnego miejsca na świecie.</p>
<p>Korzystanie z portalu LinkedIn jest proste, o ile wiemy, jak to zrobić. Problem polega na tym, że funkcjonuje tutaj dość dużo mitów. Jednym z takich mitów jest to, że jest to miejsce, w którym umieszczamy nasze CV. Nie jest to prawda, bo o wiele ważniejsze jest umieszczenie w profilu słów kluczowych i właściwych opisów (coś na kształt oferty), zachęcających klientów i pracodawców.</p>
<p>Ogromną zaletą portalu LinkedIn jest to, że codziennie pracodawcy i rekruterzy z całego świata szukają pracowników o określonych kompetencjach. Jeśli więc stworzymy profil, który będzie przyciągał klientów, pracodawców i rekruterów, to mamy duże szanse na to, że zaczną oni zgłaszać się do nas sami, a to już naprawdę duża wygoda.</p>
<p>Tak właśnie było w moim przypadku, gdy szukałam zleceń jako copywriter. Aby stało się to możliwe, trzeba odpowiednio ustawić słowa kluczowe w profilu, po których możemy zostać znalezieni i ominąć kilka barier, które stawia nam LinkedIn.</p>
<p>Odpowiednie przygotowanie profilu, ustawienie słów kluczowych i poszerzenie sieci kontaktów, sprawi, że będziemy pojawiać się w wynikach wyszukiwania osób, które właśnie nas szukają.</p>
<p>Wprowadzenie szybkich, jednorazowych zmian, może zaowocować ciągłym dopływem zleceń.</p>
<h2>Jak korzystać z portalu LinkedIn?</h2>
<p>Aby pozyskać klientów z zagranicy poprzez LinkedIn mamy dwie możliwości:</p>
<p>Pierwsza możliwość to przystosowanie profilu, w taki sposób, aby Twój profil pojawiał się w wynikach wyszukiwania klientów, rekruterów i pracodawców. Zmiany te wprowadzamy jednorazowo. Ich wprowadzenie jest całkowicie bezpłatne i nie wymaga posiadania konta płatnego na LinkedIn. Główne elementy to: zdjęcie, opis, słowa kluczowe, kontakt.</p>
<p>Druga możliwość to aktywne docieranie do tych firm i klientów, z którymi chcielibyśmy współpracować, czyli Twoich kluczowych klientów. Najpierw integrujemy LinkedIn z naszą skrzynką mailową, tak aby nie ominęła nas żadna ważna wiadomość. Następnie wysyłamy zaproszenia do pracodawców i firm na współpracy, z którymi nam zależy. Po tym, jak przyjmą nasze zaproszenie mamy możliwość wysłania im pierwszego maila. Większość osób na LinkedIn jest otwarta na kontakt, nawet z nieznajomymi, o ile nasze maile nie będą przypominały spamu.</p>
<p>Już na samym początku warto skorzystać z możliwości wysłania wiadomości, przedstawienia się i nawiązania relacji.</p>
<p>W moim przypadku LinkedIn był źródłem moich najlepszych klientów i jestem ogromną fanką tego portalu, właśnie dzięki łatwości nawiązania relacji. Korzystam z tego portalu od lat, zawsze, gdy potrzebuję pozyskać klientów, czy to jako freelancer, czy na bloga.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-pozyskac-klientow-z-zagranicy/">Jak zarabiać w silniejszej walucie?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-pozyskac-klientow-z-zagranicy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kurs sprzedaży online – zajrzyj do środka kursu</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/kurs-sprzedazy-online/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/kurs-sprzedazy-online/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 01 Mar 2018 00:30:53 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Praca i firma zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[sklep internetowy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=6887</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kurs sprzedaży online to merytoryczny pakiet 14 szkoleń z obszaru pozyskiwania klientów biznesowych i indywidualnych. Przedstawiam w nim narzędzia i strategie pozyskiwania klientów online, z których korzystałam przez ostatnie 10 lat. Kurs sprzedaży online już jest dostępny, więc jeśli nie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/kurs-sprzedazy-online/">Kurs sprzedaży online – zajrzyj do środka kursu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1>Kurs sprzedaży online to merytoryczny pakiet 14 szkoleń z obszaru pozyskiwania klientów biznesowych i indywidualnych. Przedstawiam w nim narzędzia i strategie pozyskiwania klientów online, z których korzystałam przez ostatnie 10 lat.</h1>
<p>Kurs sprzedaży online już jest dostępny, więc jeśli nie trzeba przekonywać Cię, dlaczego bycie dobrym w pozyskiwaniu klientów to podstawa sukcesu każdej działalności, to od razu zapraszam na kurs i na stronę do zapisów: <strong><a href="http://zwiekszesprzedaz.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">www.zwiekszesprzedaz.pl.</a></strong></p>
<p>Tym samym od dziś wszelkie wymówki na temat tego, że pozyskiwanie wartościowych klientów i sprzedaż są trudne odchodzą w daleką niepamięć <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2>Dlaczego kurs sprzedaży online jest dla Ciebie najlepszą inwestycją?</h2>
<p>Niezależnie od tego, jaki biznes prowadzisz – sprzedaż i pozyskiwanie klientów to najważniejsza, decydująca umiejętność. Dzięki niej albo zaczniesz zarabiać dużo i coraz więcej, albo wypadniesz z rynku.&nbsp; Masz klientów, dobrych klientów – rozwijasz się. Masz słabych klientów – Ty i twój biznes, a czasem nawet inne osoby, cierpią.</p>
<p>Umiejętność pozyskiwania klientów równa się pieniądz w obiegu, równa się rozwój, możliwości inwestycji, satysfakcja.&nbsp;</p>
<p>Pamiętaj! Możesz oferować świetne usługi i być naprawdę numer jeden w tym, co robisz, ale to wszystko na nic, jeśli nie wiesz jak poprawnie korzystać z narzędzi, które przedstawiłam w kursie.</p>
<h2><strong>Dlaczego ten kurs działa?</strong></h2>
<p>To jedyny kurs sprzedaży online, który krok po kroku pokazuje <strong>jak znaleźć klientów premium.&nbsp;</strong></p>
<p><strong>W 14 merytorycznych szkoleniach z prezentacjami, z instrukcjami na ekranie, przekazuję Ci 10 lat mojego doświadczenia w pozyskiwaniu klientów. To metody, które przez 10 lat działały — dzięki nim nawiązałam współpracę z takimi firmami, jak IKEA, Getin Bank, Multikino, OVH, Storck, dr Irena Eris, Apple, Microsoft.</strong></p>
<p>Ten kurs sprzedaży online to <strong>1 strategia,</strong> a zarazem&nbsp;<strong>esencja wiedzy i najlepszych rozwiązań</strong>. Sama jestem praktykiem, więc stworzyłam ścieżkę, którą z łatwością, możesz podążać.&nbsp;</p>
<p>Wzbogacona jest ona o case studies, przykłady e-maili, scenariusze rozmów. Wszystko możesz zastosować od razu. W pakiecie mentor otrzymasz moje wsparcie przez trzy miesiące, certyfikat oraz wzory umów, rachunków, etc.&nbsp;</p>
<p>Praca nad kursem trwała cztery miesiące (to nie jest kurs, który powstał w weekend). To kurs, w którym zawarłam wszystko, by nie pozwolić Ci popełnić żadnego błędu.</p>
<p>Rezultatów możesz spodziewać się od razu (patrz: ilustracja niżej) i z czasem będą one coraz lepsze.&nbsp;</p>
<h2 class="rich-text block-editor-rich-text__editable" role="textbox" contenteditable="true" aria-multiline="true" aria-label="Wprowadź nagłówek...">Dlaczego teraz ten kurs Ci pomoże?</h2>
<p>Kurs to <strong>przygotowanie na czasy coraz większej konkurencyjności na rynku usług</strong> <strong>online</strong> — pokazuje jak działać, by z roku na rok zwiększać dochody, wbrew coraz bardziej konkurencyjnej sytuacji na rynku usług oferowanych przez Internet.</p>
<p>Wskazuje, co się zmienia na rynku i jakie usługi będą się sprzedawać. I przede wszystkim jak pozyskać wartościowego klienta, zatrzymać go przy sobie i sprawić, by chętnie nas polecał i rekomendował. Przyjrzyj się poniższej ilustracji. To przykład Marioli, jednej z pierwszych osób, która ukończyła kurs. Już po miesiącu jej klienci byli zachwyceni i chętnie wyrażali pozytywne opinie na jej temat. Zwróć też uwagę na to, co napisał Jakub, który w podobnym czasie pozyskał pierwszego klienta zagranicznego ze Stanów Zjednoczonych. Oczywiście wszystko najlepiej podsumowuje Eve pisząc „Wow! To znaczy, że ten kurs działa&#8221;.</p>
<div id="attachment_7178" style="width: 942px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/04/opinia-kurs-screen.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-7178" loading="lazy" class="wp-image-7178 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/04/opinia-kurs-screen.jpg" alt="Kurs sprzedaży online. Jak znaleźć klientów." width="932" height="1102" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/04/opinia-kurs-screen.jpg 932w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/04/opinia-kurs-screen-600x709.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/04/opinia-kurs-screen-254x300.jpg 254w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/04/opinia-kurs-screen-768x908.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/04/opinia-kurs-screen-866x1024.jpg 866w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/04/opinia-kurs-screen-300x355.jpg 300w" sizes="(max-width: 932px) 100vw, 932px" /></a><p id="caption-attachment-7178" class="wp-caption-text">Post pochodzi z grupy facebookowej uczestników kursu.</p></div>
<p>Kurs zebrał wiele bardzo pozytywnych opinii za to, że pokazuje<strong> sprzedaż i pozyskiwanie klientów od ludzkiej strony — jako coś potrzebnego i pozytywnego. I tak właśnie na niego reagują klienci.</strong></p>
<h2>Dla kogo stworzyłam kurs sprzedaży online?</h2>
<p>Jest to <strong>kurs sprzedaży dla freelancerów, firm usługowych, ale też dla osób oferujących usługi klientom indywidualnym</strong>.</p>
<p>Odpowiada on na wiele pytań, spośród nich kilka:</p>
<ul>
<li>Jak znaleźć klientów jako agencja reklamowa,</li>
<li>Jak znaleźć klientów na usługi,</li>
<li>Jak znaleźć klientów przez internet,</li>
<li>Jak znaleźć klientów w B2B,</li>
<li>Jak znaleźć klientów jako grafik,</li>
<li>Jak znaleźć klientów jako copywriter,</li>
<li>Jak znaleźć klientów jako fotograf,</li>
<li>Jak znaleźć klientów na strony www,</li>
<li>Jak znaleźć klientów dla biura rachunkowego,</li>
<li>Jak znaleźć klientów dla kancelarii prawnej,</li>
<li>Jak znaleźć klientów jako wirtualna asystentka,</li>
<li>Jak znaleźć klientów nauczyciel języka obcego online,</li>
<li>Jak znaleźć klientów dietetyk online,</li>
<li>Jak znaleźć klientów za granicą,</li>
<li>Jak znaleźć klientów jako rekruter,</li>
<li>Jak znaleźć klientów na szkolenia,</li>
<li>Jak znaleźć klientów jako projekt manager,</li>
<li>Jak znaleźć klientów jako SEO expert,</li>
<li>Jak znaleźć klienta zagranicznego,</li>
<li>Jak znaleźć klienta na LinkedIn,</li>
<li>Jak znaleźć klienta na Facebooku,</li>
<li>Jak znaleźć klientów na Instagramie,</li>
<li>Jak znaleźć klientów jako coach, trener lub psycholog online,</li>
<li>Jak znaleźć klientów jako programista,</li>
<li>Jak znaleźć klientów na ubezpieczenia,&nbsp;</li>
<li>Jak znaleźć klientów na kredyty,</li>
<li>Jak znaleźć klientów na tłumaczenia,</li>
<li>Jak znaleźć klientów na usługi transportowe / spedycję,</li>
</ul>
<p>Z kursu dowiesz się m.in. jak utrzymać stałość wysokiej jakości zleceń. Jest tu również mowa o tym, jak pozyskać klientów&nbsp; B2B, czyli np. jak znaleźć klientów dla agencji reklamowej czy innej firmy usługowej (sama zajmowałam się&nbsp; przez 4 lata sprzedażą usług agencyjnych globalnym markom).</p>
<p>Ten kurs sprzedaży pozwala poznać sposób myślenia dużych i małych firm, kryteria, na podstawie których decydują się one na współpracę, bądź rezygnują z niej.&nbsp;</p>
<h2>Dlaczego warto i co zyskasz dzięki temu kursowi?</h2>
<ul>
<li>Kurs sprzedaży online<strong> stworzony przez praktyka z 10-letnim doświadczeniem</strong> w sprzedaży usług i projektów kreatywnych największym światowym markom i firmom.</li>
<li><strong>Inwestycja na całe życie, która momentalnie się zwróci</strong> — decydując się na ten kurs, inwestujesz w <strong>najważniejszą umiejętność zawodową</strong>, <strong>która zawsze będzie procentować</strong>&nbsp; niezależnie od rodzaju wykonywanej pracy.</li>
<li>Jest to <strong>kurs sprzedaży, który sama bez wahania kupiłabym</strong>, <strong>będąc na początku ścieżki zawodowej</strong>, ponieważ wiem, że zamiast tracić czas na uczenie się na własnych błędach, mogłabym już zarabiać. 10 lat doświadczenia od praktyka to duża różnica.</li>
<li><strong>Rozwiązanie głównego problemu, który wielu osobom nie pozwala zacząć realizować swoich marzeń i pracować zdalnie</strong> tj. niskiego przychodu z oferowanych usług.</li>
<li>Dostęp do nowych szkoleń wraz z każdą aktualizacją kursu — <strong>wykupujesz dostęp jednorazowo</strong>, a z każdą edycją otrzymujesz nowe, dodatkowe materiały szkoleniowe.</li>
<li>Otrzymasz <strong>certyfikat</strong> potwierdzający udział w kursie (dotyczy pakietu Mentor i Master).</li>
<li>Kurs<strong> możesz wykonywać w dowolnym czasie</strong>.</li>
<li>Możesz kupić go dla pojedynczego szkolenia lub wziąć udział w całym programie.</li>
<li>Możesz korzystać ze <strong>wsparcia online</strong> we wdrażaniu strategii w twojej działalności dzięki grupie kursowej na FB (pakiet Mentor i Master).</li>
<li><strong>Przyjazna forma i wersja audio</strong> — przyjazna platforma kursowa. Kurs możesz robić online na swoim komputerze lub zrobić go dosłownie w biegu, lub w podróży, korzystając z wersji audio.</li>
<li>Ponadto <strong>otrzymasz fakturę VAT</strong> i możesz potraktować kurs, jako koszt i odliczyć go od podatku.</li>
<li><strong>Dodatkowe szkolenia, live’y</strong> i omówienie case studies dostępne będą na grupie kursowej na Facebooku.</li>
<li><strong>Gotowe do wdrożenia rozwiązania</strong> — minimum teorii, a maksimum skutecznych, potwierdzonych rozwiązań.</li>
<li><strong>Jedyny taki program w Polsce łączący kurs sprzedaży usług online i osobisty mentoring, z którego możesz korzystać na co dzień.</strong></li>
</ul>
<h2>Kurs sprzedaży online – od kuchni</h2>
<p>Podstawą kursu jest 14 szkoleń i ćwiczenia (Strategia dla Twojej Działalności). Każda sesja (lekcja) trwa średnio 45 minut.</p>
<p>W pakiecie Mentor otrzymujesz także moje wsparcie – możesz mnie prosić o opinię w każdej sprawie związanej z rozwojem Twojej działalności przez trzy miesiące od zakupu kursu. Ponadto otrzymasz dostęp do grupy na Facebooku, szkolenie z tworzenia umów i certyfikat.</p>
<p>W pakiecie Business Master otrzymasz dodatkowo szkolenie z automatyzacji sprzedaży.</p>
<p>Pierwszy moduł pokazuje jak zacząć oferować swoje usługi online, na czym się skupić tworząc ofertę i jakiego rodzaju oferty będą się cieszyć powodzeniem.</p>
<p>Kurs wychodzi z założenia, że <strong>ważne jest nie tylko to, co oferujesz, ale przede wszystkim czy potrafisz to przedstawić potencjalnemu klientowi</strong> w taki sposób, by zdecydował się na współpracę z Tobą.</p>
<div id="attachment_6894" style="width: 1634px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Screen2.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-6894" loading="lazy" class="wp-image-6894 size-full" title="Widok przykładowego szkolenia na platformie kursowej. " src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Screen2.jpg" alt="Kurs sprzedaży online. Jak znaleźć klientów." width="1624" height="1261" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Screen2.jpg 1624w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Screen2-600x466.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Screen2-300x233.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Screen2-768x596.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Screen2-1024x795.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1624px) 100vw, 1624px" /></a><p id="caption-attachment-6894" class="wp-caption-text">Widok przykładowego szkolenia na platformie kursowej.</p></div>
<p>Drugi moduł dotyczy tego, jak znaleźć klientów jako freelancer lub właściciel firmy usługowej. Jak namierzyć właściwych klientów, jak do nich dotrzeć na kilka różnych sposobów, oraz jak dać się przez nich znaleźć. Pokazuje, jakie rozwiązania pozwoliły mi pracować z takimi klientami jak<strong> IKEA, Getin Bank, Multikino, Dr Irena Eris</strong>, największymi polskimi firmami oraz spółkami akcyjnymi. Co więcej, o tym, jak zacząć współpracę z klientami z zagranicy — <strong>międzynarodowymi agencjami reklamowymi z New Delhi, Kopenhagi, Tel Awiwu, etc.</strong></p>
<p>Trzeci moduł pokazuje&nbsp;<strong>jak prowadzić komunikację z klientem</strong>, <strong>jak z nim rozmawiać,</strong> by chciał z Tobą współpracować, by polecał Cię dalej. W tym module mamy również warsztat pokazujący jak stworzyć markę osobistą.</p>
<div id="attachment_6893" style="width: 1645px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Kurs-Jak-zwiekszyc-sprzedaz-od-kuchni.jpg" rel="attachment noopener wp-att-6893"><img aria-describedby="caption-attachment-6893" loading="lazy" class="wp-image-6893 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Kurs-Jak-zwiekszyc-sprzedaz-od-kuchni.jpg" alt="Kurs sprzedaży online. Jak znaleźć klientów." width="1635" height="1445" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Kurs-Jak-zwiekszyc-sprzedaz-od-kuchni.jpg 1635w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Kurs-Jak-zwiekszyc-sprzedaz-od-kuchni-600x530.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Kurs-Jak-zwiekszyc-sprzedaz-od-kuchni-300x265.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Kurs-Jak-zwiekszyc-sprzedaz-od-kuchni-768x679.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Kurs-Jak-zwiekszyc-sprzedaz-od-kuchni-1024x905.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1635px) 100vw, 1635px" /></a><p id="caption-attachment-6893" class="wp-caption-text">Kurs sprzedaży online – widok pojedynczej sesji (szkolenia) na platformie kursowej.</p></div>
<p>Czwarty moduł to głównie <strong>techniki skutecznej sprzedaży</strong>. Moduł ten <strong>zupełnie zmieni Twoje postrzeganie na temat tego, czym jest sprzedaż i pokaże ci, że może ona być czymś potrzebnym i przyjemnym, nauczy Cię technik, jakich argumentów użyć, by rozwiać obiekcje klienta, np. te związane z ceną.</strong></p>
<p>Ponadto mamy <strong>szkolenia bonusowe:</strong> <strong>jak stworzyć umowę z klientem</strong>&nbsp; oraz szkolenie pokazujące<strong> jak zautomatyzować sprzedaż</strong> i zapewnić sobie <strong>stały dopływ klientów przez cały rok.</strong></p>
<div id="attachment_6895" style="width: 1569px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Grupa-FB-.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-6895" loading="lazy" class="wp-image-6895 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Grupa-FB-.jpg" alt="Kurs sprzedaży online. Jak znaleźć klientów." width="1559" height="1231" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Grupa-FB-.jpg 1559w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Grupa-FB--600x474.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Grupa-FB--300x237.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Grupa-FB--768x606.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/02/Grupa-FB--1024x809.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1559px) 100vw, 1559px" /></a><p id="caption-attachment-6895" class="wp-caption-text">Grupa kursowa na FB z dodatkowymi live&#8217;ami.</p></div>
<p><strong>Grupa na Facebooku </strong>to część pakietu Mentor i Master. Te pakiety stworzone zostały dla osób, które potrzebują <strong>stałego programu rozwoju działalności.</strong> Grupa to dodatkowe szkolenia, pytania i odpowiedzi na grupie.</p>
<p>Mentoring polega na tym, że osobiście pomagam, rozwiązuję problemy, wskazuję co zrobić, a czego nie, byś nie tracił czasu, pieniędzy i oszczędził sobie frustracji.&nbsp;</p>
<p>Szczegółowy opis programu mojego kursu znajduje się na stronie: <strong><a href="http://zwiekszesprzedaz.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">www.zwiekszesprzedaz.pl</a></strong></p>
<h2>Podziękowania</h2>
<p>Przy okazji mam możliwość przedstawić Wam osoby, które współtworzyły ze mną kurs, którym serdecznie dziękuję za wsparcie.&nbsp;</p>
<p><b>Agnieszka Synowiec</b> za bycie najbardziej kompetentną wirtualną asystentką, z jaką pracowałam. Za uprzejmość, świetny kontakt, zaangażowanie i czytanie mi w myślach.<br><strong>Karol Stefański</strong> za przygotowanie grafik do kursu. Wszystkie grafiki, jakie widzicie, zostały przygotowane przez Karola.<br><strong>Edward Łuska</strong> za pomoc przy instalacji&nbsp; domeny i szablonu landing page’a&nbsp; i pomoc w ostatnich szlifach.<br><strong>Ania z UpSell</strong> za szybkie odpowiadanie na setki moich maili z pytaniami technicznymi oraz inicjatywę.&nbsp;<br><strong>Tomek Drożdż</strong> za postprodukcję filmów wideo.<br><strong>Agata Mazurkiewicz</strong>, niepełnosprawna praktykantka ucząca się zdalnie w moim start-upie.</p>
<p><strong>Osobom, które już kupiły kurs</strong>, dziękuję za zaufanie mi. Dziękuję, że robisz ze mną ten kolejny krok w stronę rozwoju swojej działalności i większej satysfakcji zawodowej i osobistej oraz za maile, jakie otrzymuję. Ten kurs to jedna z najlepszych decyzji w moim życiu. Ja dałam z siebie wszystko i również bardzo wiele dobrego otrzymałam od Was, od uczestników.</p>
<p>Bardzo Wam dziękuję za maile, w których opisujecie, jak wiele wiele dzięki kursowi zmieniło się na lepsze!</p>
<h2>Oddaję kurs w Twoje ręce — wykorzystaj tę szansę</h2>
<p>Dokładnie po czterech miesiącach codziennej pracy nad kursem, dziś trafia on w Twoje ręce. Dostawałam od Was dużo maili <strong>z prośbą o kurs, który pomoże w pracy zdalnej</strong>. Na ich podstawie doszłam do wniosku, że głównym problemem, który wielu osobom nie pozwala zacząć realizować swoich marzeń i pracować zdalnie, jest niski przychód z oferowanych usług. Ten kurs to odpowiedź na ten problem.</p>
<p>Nie wiem czego się spodziewać. Wiem, że nie wszystko jest w nim perfekcyjne. Jest wiele rzeczy, które mogłabym następnym razem zrobić lepiej (w kilku nagraniach nie nagrało się kilka pierwszych słów powitania, niektóre grafiki mogłyby być lepsze).&nbsp;</p>
<p>Co do samej zawartości mam pełne przekonanie, że <strong>kurs jest bardzo wartościowy.</strong>&nbsp; Jako osoba, która może to ocenić z perspektywy 10 lat sprzedaży usług, jestem przekonana, że jest to świetna inwestycja, która szybko wróci na Twoje konto. Biorąc pod uwagę zawartość tego kursu, wyceniłam go znacznie, drożej.</p>
<p><strong>Zachęcam do zapisania się: <a href="http://zwiekszesprzedaz.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">www.zwiekszesprzedaz.pl</a></strong></p>
<p>Zapraszam i do zobaczenia podczas kursu i mentoringu!</p>


<h2></h2>



<h2></h2>



<p></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/kurs-sprzedazy-online/">Kurs sprzedaży online – zajrzyj do środka kursu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/kurs-sprzedazy-online/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Ludzie czynu zrobią to, co mają do zrobienia, nawet z Timbuktu</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ludzie-czynu-zrobia-maja-zrobienia-nawet-timbuktu-adam-ostapinski-o-tym-prowadzic-firme-zdalnie/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ludzie-czynu-zrobia-maja-zrobienia-nawet-timbuktu-adam-ostapinski-o-tym-prowadzic-firme-zdalnie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Feb 2018 13:49:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[firma zdalnie]]></category>
		<category><![CDATA[praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie firmą zdalnie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=6791</guid>

					<description><![CDATA[<p>Adam jest właścicielem agencji marketingowej działającej w oparciu o sieć freelancerów zlokalizowanych w różnych częściach świata, tak samo, jak jego klienci. J: Adam, najpierw kilka słów o Tobie. Od 5 lat prowadzisz agencję marketingową, która pracuje zdalnie. Powiedz nam szybko, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ludzie-czynu-zrobia-maja-zrobienia-nawet-timbuktu-adam-ostapinski-o-tym-prowadzic-firme-zdalnie/">Ludzie czynu zrobią to, co mają do zrobienia, nawet z Timbuktu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1>Adam jest właścicielem agencji marketingowej działającej w oparciu o sieć freelancerów zlokalizowanych w różnych częściach świata, tak samo, jak jego klienci.</h1>
<p><strong>J: Adam, najpierw kilka słów o Tobie. Od 5 lat prowadzisz agencję marketingową, która pracuje zdalnie. Powiedz nam szybko, czym się zajmujecie, żebyśmy mieli kontekst.</strong></p>
<p>A: Tak, od 5 lat zarządzam agencją marketingową. Specjalizujemy się w reklamach online, Google AdWords, Facebook Ads, Bing Ads, analityce webowej i SEO. Nasi klienci to firmy z Polski, Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych.</p>
<p><strong>J: Nie działasz jednak w typowym modelu agencyjnych. Oparłeś działalność na zdalnej sieci freelancerów. Model, który uważam za bardzo elastyczny i dlatego, perspektywiczny. Na czym to polega?</strong></p>
<p>A: W sumie, jak zagłębisz się w to bardziej, okaże się, że wcale to nie jesteśmy typową agencją, tylko stowarzyszeniem freelancerów. Nie mamy nawet nazw stanowisk, etc. Mamy kompetencje i praca jest organizowana w taki sposób, by te kompetencje wykorzystywać i jeszcze bardziej je rozwijać.</p>
<p>Każdy ma swoją specjalizację, a niektórzy z nas odpowiadają za koordynowanie zespołów projektowych. Nie ma jednak czegoś takiego, jak zawodowy project manager, taką rolę może pełnić każdy z zespołu, kto ma na to czas i zna się na tematyce danego projektu. Na ogół project manger z jednego projektu jest po prostu specjalistą w innym.</p>
<p><strong>J: Wszystko w tym modelu jest dość elastyczne i wydaje się płynne. Czy to jest model, który działa stabilnie? Mam na myśli to, czy rotacja w takim zespole jest duża, jeśli rotacja w ogóle jest dla Was problemem?</strong></p>
<p>A: Wydaje mi się, że szukanie na siłę stabilności jest mocno sprzeczne z tym, co dzieje się wokół nas. Metodą na to jest dostosować się do ciągłych zmian: zwiększyć szybkość, wykluczyć „etatowe” elementy bezwładności, usunąć typowo biurowe koszty firmowe i skupić się na tym, co najważniejsze, czyli na pracy i jej wysokiej jakości. Dzięki modelowi pracy, jaki stosujemy jest dla nas łatwiejsze do osiągnięcia, niż w jakiejkolwiek sztywnej strukturze.</p>
<p>W efekcie daje to nam przewagę rynkową i wynikającą z niej właśnie stabilność – przewrotne, ale tak to działa.</p>
<p>Do tego dochodzi dziedzina, w której się specjalizujemy – promocja online. Średnio raz na miesiąc zmienia się coś istotnego w conajmniej jednym systemie reklamowym, którym się posługujemy. Tutaj po prostu nie ma miejsca na skostniałość.</p>
<p>Rotacja w rozumieniu, że ktoś odchodzi i zastępuje go inna osoba zdarza się bardzo rzadko. Najczęstszy rodzaj zmian w zespole wiąże się po prostu z zaczynającymi się i kończącymi się projektami.</p>
<p><strong>J: Jeżeli tworzycie sieć, która nie ma ze sobą kontaktu face to face, to co jest główną osią codziennej komunikacji w planowaniu i egzekwowaniu projektów?</strong></p>
<p>A: Podstawowym narzędziem do komunikacji w ramach projektów, które realizujemy jest Meister Task. To takie Trello, tylko, że lepsze. Zastępuje maile, które pojawiają się już tylko w komunikacji z klientami. Nawet niektórych z nich byliśmy w stanie przekonać do zrezygnowania z maili i przeniesienia całej komunikacji do Meister Task. Poza tym bez niczego specjalnego: messenger, google suite, dropbox i po prostu rozmowy przez telefon.</p>
<p><strong>J: Znam i korzystam z Meister Task i uważam, że to narzędzie jest rewolucyjne w swojej prostocie i UX, interface, który po prostu jest przyjazny. Możesz powiedzieć jak to wyglądało zanim doszliście do tego etapu, na którym jest już w miarę wygodnie?</strong></p>
<p>A: Ten temat jest mi bliski od prawie 10 lat. I śmiało mogę przyznać, że było to prawie 10 lat porażek. Zacząłem od ProjectFork – aplikacja instalowana jako rozszerzenie do Joomli, niestety przestała być kontynuowana w wersji, która spełniała moje wymagania. Następnie przeszedłem na Asanę, której szczerze nie cierpię za nawigację, potem był Freedcamp (niestety, zanim był jeszcze dojrzałą aplikacją wyglądał, jak jakieś forum). Duże nadzieje miałem co do Trello i nawet pracowaliśmy na nim przez ponad pół roku, jednak dość ciężko na nim monitorować workflow. Stanęło na Meister Task – moim zdaniem się sprawdza. W największym skrócie – im prościej i im mniej narzędzi tym lepiej. Im bardziej używa się ich na co dzień w niepracowym życiu tym jeszcze lepiej.</p>
<p><strong>J: Czy efektywna komunikacja w zespole zdalnym jest trudniejsza niż w zespole stacjonarnym? Jak zachęcić team do budowania relacji między sobą?</strong></p>
<p>A: Na pewno jest inna. Taka komunikacja skupia się na konkretach. Co do relacji bezpośrednich udało nam się raz, dokładnie jeden raz, spotkać przy piwie. Jest to dość trudne, bo każdy mieszka gdzie indziej i ma swoje życie. Zsynchronizowanie terminu, „kiedy każdy może” zajęło nam prawie miesiąc i było warto.</p>
<p><strong>J: Ilu pracowników działa w tym modelu i jak są zlokalizowani?</strong></p>
<p>A: Obecnie nasz zespół to 6 osób. Niebawem, możliwe, że do niego dołączą dwie kolejne. Na tę chwilę lokalizacje to Kraków, Lublin i Chiang Mai.</p>
<p>Kwestią, która też tu wchodzi w grę jest praca z różnych stref czasowych. Nie mamy tutaj żadnych wymagań oprócz tego, że zadanie musi zmieścić się w terminie. Obecnie jeden z naszych współpracowników jest Wirginii, spec od FB Ads i pracuje z GMT+6. Jesteśmy w stanie tak to skoordynować, że działa.</p>
<p><strong>J: A propos pracy i życia poza pracą – zespół pracuje w ustalonych godzinach pracy czy elastycznie?</strong></p>
<p>A: Jedyną ustaloną godziną jest deadline danego tasku. Czy to zostanie zrobione we wtorek 10-14, czy w niedzielę 19-23 wiele nie wnosi. Każdy sam decyduje, o tym kiedy wykona swoją pracę, ważne, by była w terminie.</p>
<p><strong>J: Funkcjonuje takie przekonanie, że praca zdalna nie jest dla każdego. Jak na to patrzysz?</strong></p>
<p>A: Na pewno są ludzie, którzy nie dadzą rady tego robić, ale tak chyba jest z każdym rodzajem pracy. Ja na pewno nigdy nie zostanę łyżwiarzem i daję radę z tym żyć.</p>
<p>Jednak w żadnym wypadku nie zgodzę się, że praca zdalna jest tylko dla wybranych i osób jakichś nadludzkich predyspozycjach.</p>
<p>To, z czym się spotkałem, to, że pracy zdalnej jak i każdej innej formy funkcjonowania trzeba się nauczyć. Nikt się z tym nie rodzi. Na przykładzie mogę powiedzieć, że nawet osoby o wstępnym braku predyspozycji (zapominanie, nie pilnowanie terminów, brak samodzielności) są w stanie się przystosować i wydajnie pracować w ten sposób – po prostu trzeba im pokazać, jak to robić i konsekwentnie tego wymagać.</p>
<p><strong>J: W jaki sposób im to pokazujecie? Czy to jest kwestia szkoleń, instrukcji czy praktyki?</strong></p>
<p>A: Mamy określone zasady, jak używać poszczególnych narzędzi. Celem jest to, by było to jak najbardziej proste i naturalne. Z przykładowych: dyskusje, komentarze prowadzimy tylko w Meister Task, nie śmiecimy na mailach a wykonane czynności logujemy do dzienników.</p>
<p>Nikt nie lubi przestrzegać sztucznych procedur, dlatego też bardzo ważna jest przejrzysta komunikacja, czemu to służy, dlaczego jest ważne, etc.</p>
<p>Sama nauka „rytuału” towarzyszącego zadaniom jednym zajmuje dosłownie kilka chwil, inni są bardziej oporni. Kluczowe jest nie robić odstępstw od zasad, bo przy pracy zdalnej to właśnie one pozwalają pracować efektywnie.</p>
<p><strong>J: Jak przebiega rekrutacja pracowników zdalnych?</strong></p>
<p>A: Nigdy nie robiłem czegoś takiego jak rekrutacja. Jeżeli mamy nadmiar pracy, to drogą pantoflową staram się znaleźć kontakt do potencjalnych kandydatów, którzy już posiadają wymagane umiejętności, ewentualnie mają determinację, by te umiejętności pozyskać.</p>
<p>Następny kawałek to sprawdzenie się w boju, czyli po prostu realizacja jakiegoś projektu, zadania. Jeżeli to pójdzie okej, to działamy dalej. Jak nie, to nie marnujemy sobie wzajemnie czasu.</p>
<p>Czy istnieją jakieś ograniczenia w rekrutacji pracowników zdalnych wynikające z na przykład z przepisów prawa, podatków?</p>
<p>W naszym przypadku nie ma takich ograniczeń, o ile jest to rozliczane B2B. W przypadku umów cywilnoprawnych mogą się pojawić problemy, jeżeli umowy te dotyczą osób rozliczających podatki w innych krajach. Dodatkowe formularze i deklaracje oraz, niestety, brak wiedzy oraz pomocy w polskich urzędach.</p>
<p>Mamy nienormowaną ilość pracy w każdym miesiącu i z tym wiążą się też wynagrodzenia. Idealne w takim wypadku są faktury, jednak nie każdy ma możliwości prowadzić DG, więc wtedy posługujemy się umowami cywilnoprawnymi (np. umową zlecenie czy umową o dzieło).</p>
<p><strong>J: Zespół zdalny, jakie widzisz korzyści z biznesowego punktu widzenia?</strong></p>
<p>A: Moim zdaniem jest po prostu bardziej efektywny. Składa się na to dużo elementów, np.<br />
duża samodzielność, inicjatywa, odpowiedzialność i umiejętności techniczne, bez których nie dalibyśmy rady się efektywnie komunikować.</p>
<p>Praca zdalna po prostu wymusza te, wyżej wymienione cechy, w efekcie nie ma takiej możliwości, że ktokolwiek pracuje „byle do 17-nastej”, bo w naszym modelu… po prostu nie ma „do 17-nastej”.</p>
<p>Dodatkowo, przez to, że mamy dużo większą elastyczność i nie posiadamy sztucznych kosztów stałych – jesteśmy w stanie dostosować nasze usługi i ich zakres do praktycznie każdego rodzaju firmy.</p>
<p><strong>J: A jakie są największe trudności w budowaniu zespołu zdalnego?</strong><br />
A: Wydaje mi się, że największym jest ustalenie i konsekwentne przestrzeganie obranego modelu działania. Każde odstępstwo to ryzyko, że całość przestanie efektywnie działać.</p>
<p>Przykładowo – logujemy wykonane prace dla klienta w jednym miejscu i jedna z osób to zapomniała robić przez miesiąc. Raport zostaje przekazany do klienta i nie ma w nim zakontraktowanych prac, które zostały wykonane, ale nie ma ich w raporcie. Prowadzi to do tego, że przez jedno niedopatrzenie kilka osób straci czas prostując je.</p>
<p><strong>J: Czy w tym wszystkim jest miejsce na budowanie kultury organizacji, czy to jest temat, który Was nie dotyczy? W sensie jest coś poza zadaniami i codziennymi sprawami oraz wypłatą, co Was trzyma razem?</strong></p>
<p>A: Tworzymy pewnego rodzaju organizm, który jest dość mocno efektywny w realizowaniu swoich działań. Każda z jego części musi się w tym odnajdywać, by płynnie funkcjonować i nie utrudniać pracy innym.</p>
<p>Jednak nie budujemy jakiejś wizji poza tą, że każdy ma swoje życie i może się w nim realizować tak jak chce. Nie mam pojęcia czy to dobrze, czy źle. Osobiście nie lubię bullshitu, laurek i pustych słów. Dzięki temu, jak pracujemy mamy więcej czasu.</p>
<p>W wolnym czasie chłonę sporo internetowego teoretyzowania, „dobrych praktyk”, stram się z tego wyciągnąć jakieś wnioski. Niestety z praktyką na ogół ma to niewiele wspólnego. Większość pomysłów i tak trzeba sprawdzić na samym sobie.</p>
<p><strong>J: I tutaj pytanie, na które czekałam, czyli automatyzacja pracy zdalnej. Wyjaśnij proszę, czym jest „task automation” i czy wiążesz z tym jakieś nadzieje w przyszłości?</strong></p>
<p>A: Duża oszczędność czasu. Spora część naszej pracy to sprawdzanie, poprawki i bieżący maintenance. Wykonuje się go cyklicznie, np. dwa razy w tygodniu, czasem rzadziej w zależności od skali prowadzonych działań. Łącząc Meister Task z Zapier w efekcie mamy system cyklicznych powiadomień dla powtarzalnych czynności.</p>
<p>W przyszłości na pewno da się zautomatyzować więcej czynności – np. zliczanie czasu, podsumowania z dzienników. Trzeba to jednak robić ostrożnie – nieprzemyślana i nieprzetestowana automatyzacja, to więcej problemów, a w efekcie stracony czas na naprawianie błędów.</p>
<p><strong>J: Czy są jeszcze jakieś inne obszary, w których wykorzystujecie automatyzację? Pozyskiwanie klientów? Marketing?</strong></p>
<p>A: W działce pozyskiwania klientów nie da się tego zautomatyzować w naszej dziedzinie. Każda firma jest inna i jeżeli nie dostosuje się strategii do jej unikatowych cech, to po prostu nie będzie to działać.</p>
<p>Z kolei w samej pracy już nad działającymi kampaniami bez automatyzacji byśmy dosłownie zginęli. Przykładem jest zarządzanie kontem reklamowym zawierającym kilka tysięcy słów kluczowych. Nie jest realne w ograniczonym czasie wprowadzenie wszystkich poprawek ręcznie. Dużą część pracy trzeba zautomatyzować. Do tego celu wykorzystujemy skrypty automatyzujące oraz bezpośrednio zaszyte np. w AdWords czy Facebook Ads reguły automatyzacji.</p>
<p>Innym przykładem jest wyłapywanie i raportowanie anomalii, alerty o błędach na kontach – pozwala to nam zminimalizować czas reakcji i straty z tych błędów wynikające.</p>
<p>Wciąż automatyzacja nie jest w stanie zastąpić bezpośredniej pracy, jednak po pierwsze: pozwala robić dużo większe projekty, a po drugie: pozwala skupić się na rozwiązywaniu kluczowych problemów, a nie mikro-zarządzaniu.</p>
<p><strong>J: I tutaj jeszcze chciałabym zapytać Cię o coś co budzi wiele kontrowersji – monitorowanie pracowników. Jesteś na tak czy na nie?</strong><br />
A: Monitorowanie – nie. Sprawdzanie wykonanej pracy i pilnowanie terminów – tak.</p>
<p>Każdy ma swój sposób pracy, liczy się to, co powstanie jako efekt tego procesu. Jeżeli przykładowa strategia, czy wycena dla klienta są sensowne, nie ma znaczenia, w jaki sposób powstawały.</p>
<p><strong>J: Wypalenie zawodowe w zespole zdalnym? Czy dotyczy?</strong><br />
A: Wydaje mi się, że każdy ma swój cykl wzlotów i upadków, sam tego doświadczam regularnie. Na pewno unikamy niektórych wypalaczy pracy etatowej, jak np „nie mogę już więcej patrzeć na tę gębę!”, czy „ znów zabrał mi mój kubek!”. Pojawiać się za to mogą inne – jednym z nich jest mniejsza stabilność, niestety jest to cena elastyczności.</p>
<p><strong>J: Podsumowując… jak stworzyć optymalne i efektywne środowisko pracy w zespole zdalnym?</strong></p>
<p>A: Potraktujmy to jako równanie:<br />
Przystosowanie samego siebie do pracy zdalnej plus utworzenie jasnych zasad i wymagań oraz narzędzia i technologia plus wdrożenie zespołu i pomoc w przystosowaniu się równa się – może będzie działać.</p>
<p>Gościem Cyfrowych Nomadów był Adam Ostapiński z&nbsp;<a href="http://unagency.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">UnAgency</a></p>
<p><strong>Wiecej o prowadzeniu firmy zdalnie:</strong></p>
<ul>
<li><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-4/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Zdalnie zarządza firmą i podróżuje po świecie</strong></a></li>
<li><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/mariusz-lukomski/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Życie w vanie. Biuro w lesie. Rozmowa z Mariuszem Łukomskim.</strong></a></li>
</ul>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ludzie-czynu-zrobia-maja-zrobienia-nawet-timbuktu-adam-ostapinski-o-tym-prowadzic-firme-zdalnie/">Ludzie czynu zrobią to, co mają do zrobienia, nawet z Timbuktu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ludzie-czynu-zrobia-maja-zrobienia-nawet-timbuktu-adam-ostapinski-o-tym-prowadzic-firme-zdalnie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak zarządzać firmą zdalnie</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-4/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-4/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Oct 2017 19:06:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Praca i firma zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[zarządzanie firmą zdalnie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=5636</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dziś wielu przedsiębiorców zdaje sobie pytania, jak zarządzać firmą zdalnie, jak  zdalnie kierować zespołem, jak utrzymać wysoką efektywność pracy. W tym wywiadzie wraz z kolegą z branży odpowiadam na te pytania. Partnerem artykułu jest Poznaj Radka: Zobacz jak pracuje: J: [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-4/">Jak zarządzać firmą zdalnie</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1>Dziś wielu przedsiębiorców zdaje sobie pytania, jak zarządzać firmą zdalnie, jak  zdalnie kierować zespołem, jak utrzymać wysoką efektywność pracy. W tym wywiadzie wraz z kolegą z branży odpowiadam na te pytania.</h1>
<p style="text-align: right;">Partnerem artykułu jest <strong><a href="http://consumer.huawei.com/pl" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><img style="position: relative; top: 2px; padding-left: 3px;" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/huawei_logo_small.png" title="" alt="" /></a></strong></p>
<p><strong>Poznaj Radka:</strong></p>
<p><iframe title="Ultramobilnie: Radek Młyńczak. Hel-Australia." width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/uOnnW59cveA?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Zobacz jak pracuje:</strong></p>
<p><iframe title="Ultramobilnie: Radek Młyńczak o tym, jak zdalnie zarządzać firmą" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/ZyYjMBKG1LE?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<h3></h3>
<h3>J: Radku ani dla mnie, ani dla Ciebie zarządzanie firmą zdalnie to nic nowego. Można powiedzieć, już prawie zjedliśmy na tym zęby. Ja prowadzę zdalnie <a href="http://odiseo.pl/">agencję public relations ODISEO</a>, a Ty prowadzisz dwie firmy, którymi zarządzasz zdalnie. Czym się zajmują?</h3>
<p>R: Pierwsza z firm świadczy usługi IT. Głównie wiąże się to z zarządzaniem projektami oraz serwisami, a także z wdrażaniem rozwiązań IT dla korporacji. Drugą firmą jest start-up w branży nieruchomości, w którym wraz z moim wspólnikiem zajmujemy się najmem na warszawskim rynku nieruchomości.</p>
<h3>J: Możesz powiedzieć, dlaczego zdecydowałeś się na pracę zdalną?</h3>
<p>R: Najważniejsze dla mnie było połączenie pasji z pracą. Kitesurfing i przebywanie nad morzem z jednoczesną realizacją pasji zawodowych,  czyli ze spełnianiem moich ambicji.</p>
<p>Ewidentnie kitesurfing był głównym motorem napędowym do realizacji tego modelu biznesowego. Australię wybrałem też ze względu na możliwości pływania na desce oraz nauczenia się surfowania. W Polsce, tak naprawdę możliwości surfingowe są dość mocno ograniczone. Bardzo często zdarzało się, że warunki nie pozwalały na pływanie. Nie chciałem być zmuszany do wyboru: praca czy realizacja pasji. Musiałem to w jakiś sposób połączyć. Praca zdalna idealnie mi to umożliwiła.</p>
<h3>J: Pamiętasz kiedy i w jakich okolicznościach narodził się ten pomysł?</h3>
<p>R: Cały koncept pracy zdalnej narodził się wtedy, gdy po studiach wyjechałem do Australii. Wtedy zrozumiałem, że tak naprawdę pragnę to kontynuować przez wiele kolejnych lat. Nie chciałem być ograniczony przez stałe miejsce pracy i być zmuszonym do korzystania tylko z tygodnia lub dwóch tygodni urlopu w ciągu roku. Wtedy, oraz po kilku miesiącach podróżowania po Azji, zrozumiałem, że to, co mnie interesuje, to model pracy łączonej, czyli zatrudnianie się w firmach kontraktowych na określoną ilość miesięcy, a następnie poświęcanie drugiej części roku na podróżowanie.</p>
<p>Z biegiem czasu mój pomysł ewoluował, gdyż zauważyłem, że jedno z drugim można połączyć przez okres całego roku ‒ jednocześnie przebywać w miejscach, które mi odpowiadają, zmieniać je oraz wykonywać pracę, czyli realizować pasje zawodowe.</p>
<h3>J: Prowadzisz również firmę zarządzającą najmem mieszkań w modelu 4-godzinnego tygodnia pracy. Jak się zetknąłeś z tym konceptem?</h3>
<p>R: Model pochodzi z książki Timothy’ego Ferrisa „4-godzinny tydzień pracy”. Serdecznie polecam tę lekturę. Książka w bardzo pozytywny sposób uczy, <strong>jak być efektywnym w swoim działaniu, w pracy zdalnej,</strong> <strong>jak określić swoje cele i priorytety</strong>; skupić się na tym, czego potrzebujemy, i jak przekonać osoby w swoim otoczeniu do realizacji tego, czego ty potrzebujesz w swoim życiu, a nie, czego ktoś wymaga od ciebie. Jeśli te wszystkie rzeczy uda ci się wdrożyć w swoim życiu, to prawdopodobnie uda się również ograniczyć czas, jaki będziesz musiał poświęcić na pracę oraz czas na realizowanie zadań dla innych osób.</p>
<p>Książkę tę dostałem od mojego partnera biznesowego. Na tej podstawie powstała koncepcja tego biznesu. Wiedzieliśmy, że posiadaliśmy odpowiednie umiejętności, również te potrzebne w branży, dużo zapału oraz chęci i wiedzieliśmy, że naszym celem jest stworzeniu biznesu, w którym ten model zarządzania umożliwi nam realizację naszych zadań i pasji, minimalizując czas potrzebny na fizyczne wykonywanie zadań związanych z pracą.</p>
<h3>J: Jak działa zdalny model w praktyce? Na jakie obszary biznesowe można go zaadaptować i w jaki sposób?</h3>
<p>R: Jedna z firm jest przedsiębiorstwem typowo usługowym, ponieważ wspomniany model sprawdza się w tego typu branżach. Tutaj głównym wyznacznikiem wszystkiego jest klient. To on decyduje, kiedy dla niego pracuję, w jakich godzinach i jaki zakres usług dla niego świadczę.</p>
<p>Natomiast w drugiej firmie stworzyliśmy taki model, który pozwolił nam na stworzenie kompletnego produktu. <strong>Proces zarządzania tą firmą i wykonywanie usług ogranicza się do minimum i może być wykonywany praktycznie w dowolnych godzinach</strong>, nie angażując zbyt dużej ilości naszego czasu.</p>
<p>Uważam, że <strong>większość biznesów można prowadzić i zarządzać nimi w sposób zdalny</strong>. Ważne jest, żeby posiadać partnerów biznesowych lub pracowników, którzy są w danym miejscu i realizują zadania potrzebne do funkcjonowania firmy.</p>
<h3>J: Co jest najważniejsze w tworzeniu zespołu zdalnego? Co jest najważniejsze, by taki zespół pracował efektywnie?</h3>
<p>R: Dla mnie najważniejsze jest partnerstwo i zaufanie. Jeżeli tych dwóch elementów nie ma w zespole, a szczególnie w zespole zdalnym, nie ma możliwości, by funkcjonował on prawidłowo. W przypadku pracy stacjonarnej element kontroli jest znacznie wyższy. Osoby, które nie potrafią się zorganizować samodzielnie, nie mają wysokiej kultury pracy i jej świadomości oraz celu, niekoniecznie nadają się do takiego modelu.</p>
<h3>J: Jakie są główne obawy przedsiębiorców przed pracą zdalną? Czy możesz je jakoś uzasadnić?</h3>
<p>R: Główną obawą jest <strong>utrata kontroli</strong>, czyli poczucie, że <strong>nie można zapanować nad pracownikiem</strong>. Większość właścicieli firm znacznie lepiej czuje się, jeśli mają osobę zatrudnioną „obok siebie” i dlatego nie decyduje się na ten model pracy zdalnej. Myślę, że to się zmieni ‒ ten sposób zatrudnienia będzie ewoluował przynajmniej do modelu hybrydowego. Nie uważam, że jest on pozbawiony wad, bo tutaj naprawdę potrzebna jest wysoka świadomość i efektywność takiego zespołu, ale uważam, że modele hybrydowe, które później konsekwentnie będą dążyć do modeli zdalnych, będą się rozwijać.</p>
<h3>J: Czy każdy nadaje się do pracy zdalnej? Kto się nadaje a kto nie? Jakie są kryteria, czy też niezbędne cechy osobowości?</h3>
<p>R: Kiedyś słuchałem bardzo ciekawego wywiadu z właścicielem polskiej firmy Nozbe, która osiągnęła globalny sukces w zakresie zarządzania zadaniami. On również wdrożył w swojej firmie całkowicie zdalny model. Bardzo wiele osób, pracowników i przedstawicieli firm, które współpracują z nim od samego początku, bało się modelu zdalnego. Konsekwentnie jednak go wdrożyli. Nie boją się oni zatrudniać ludzi, nie boją się dać im szansy próbować sił w takim modelu. Co więcej, nie boją się ich zwalniać, czy też rezygnować ze współpracy, kiedy dana osoba się nie nadaje. Ja również jestem zwolennikiem tej zasady, gdyż z reguły na pierwszym, czy drugim<em> interwiew,</em> nie jesteś w stanie ocenić, czy dana osoba sprawdzi się w pracy zdalnej. Natomiast świetnie udaje się to już po dwóch tygodniach, czy po miesiącu pracy.</p>
<p>Samodyscyplina to główna cecha, która musi motywować te osoby do działania. Dając im samodzielność w realizacji zadań, sprawdzasz jak taka osoba radzi sobie z własnym czasem i realizacją tego typu zadań. To muszą być osoby niezależne, kreatywne. Nie muszą być doświadczone, ale powinny potrafić rozwiązywać problemy. Na pewno ta ilość kompetencji jest szeroka, nawet szersza niż w przypadku osób, które chodzą do biura, ale też to są kompetencje, które można wypracować.</p>
<h3>J: Jak zbudować relacje między pracownikami w firmie, która pracuje zdalnie, gdzie nikt nigdy nie widział się na żywo?</h3>
<p>Jest to niesamowite, ale udaje się to zrobić. Potrafi<strong>ę zbudować więź z osobami, z którymi współpracuję</strong> i których nigdy fizycznie nie widziałem. Poprzez fakt, że te osoby mają bardzo ciekawe pasje, różnorodne osobowości, poprzez to, że zainteresowania tych osób często zazębiają się. Spędzamy na rozmowach dużo więcej czasu niż byśmy spędzali w „zwykłej” pracy. Dużo czasu poświęcamy żartom czy opowiadaniom o swoich historiach, by nie być związanym tylko i wyłącznie z zadaniami, które musimy wykonać dla naszego klienta. Więzi same się tworzą.</p>
<p>Okazuje się, że wiele osób ma wspólne pasje. Część z nich lubi kitesurfing, ktoś inny próbuje windsurfingu i przez to tak naprawdę budujemy relacje. Przestaję widzieć różnice między chodzeniem do biura fizycznie, a spędzaniem czasu z ludźmi wirtualnie.</p>
<h3>J: Jakich narzędzi używasz do pracy?</h3>
<p>R: Jestem wielkim fanem <strong>narzędzi Googlowskich</strong>, więc używam wszystkich narzędzi, które oferuje Google. Od Hangouts do komunikacji, poprzez Gmail, poprzez narzędzia typu G-Docs, G-Sheets, aż do G-Slides do prezentacji. Wszystkie te aplikacje działają oczywiście w chmurze.</p>
<p>To niesamowite. Jeśli jesteś w stanie zebrać zespół na spotkanie, na przykład 10-osobowe, który wspólnie tworzy prezentację, czy wypełnia plik w Excelu. Pracę wykonuje się niesamowicie szybko. Jedna osoba musiałaby spędzić pół dnia na realizację powierzonych zadań. Podczas pracy w chmurze Excel w ciągu 10-15 minut jest wypełniony. I to jest świetne.</p>
<h3>J: Jakich technologii używasz do pracy? Jak wybierasz urządzenia, czy też sprzęt?</h3>
<p>R: Używam niewielkiej ilości narzędzi. Potrzebuję laptopa, dostępu do Internetu i tak naprawdę ‒ w niektórych tylko przypadkach ‒ telefonu komórkowego. Dla mnie najważniejsze jest, żeby laptop był lekki. Z bardzo dobrą baterią. Powinien pracować minimum 8 godzin. Dodatkowo cenię wysoką rozdzielczość, ze względu na pracę, którą wykonuję.</p>
<p>Natomiast w telefonie najbardziej sobie cenię urządzenia, które mają dostęp do wielu kart SIM. Ja mam akurat Huaweia, mającego dostęp do dwóch kart SIM.</p>
<h3>J: Praca zdalna jest świetna, bo można ją połączyć z realizacją własnych pasji i to już bardzo dużo daje,  ale czy są jakieś biznesowe korzyści prowadzenia firmy zdalnie i  tworzenia zespołów zdalnych?</h3>
<p>R: Przede wszystkim wybór najlepszych ludzi z branży. Na rynku IT jest to niesamowicie ważne. Gdyby nie były to zespoły zdalne, nie byłbym w stanie zbudować tak dobrych teamów, jakie posiadam teraz. Współpracują ze mną osoby z właściwie całej Europy. Są to bardzo często najlepsi ludzie, którzy wybrali ten model działania, ponieważ chcieli pracować zdalnie i organizacja daje im taką możliwość. Korzyści biznesowe są więc ogromne.</p>
<p>Fot. <a href="https://www.facebook.com/sandra.biegun" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Sandra Bieguń.</a></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-4/">Jak zarządzać firmą zdalnie</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-4/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Z laptopem zamiast dziennika. O pracy nauczyciela online</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-3/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-3/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 Oct 2017 06:06:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[angielski online]]></category>
		<category><![CDATA[firma online]]></category>
		<category><![CDATA[praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[tajlandia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=5636</guid>

					<description><![CDATA[<p>Zamiast przed tablicą, pracuje przed ekranem komputera. Jej uczniowie są na całym świecie – tak samo jak ona. Próżno szukać jej na szkolnych korytarzach. Prędzej znaleźć ją można w Tajlandii, na Bali, czy w Lizbonie&#8230; Nie z dziennikiem, lecz z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-3/">Z laptopem zamiast dziennika. O pracy nauczyciela online</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1><strong>Zamiast przed tablicą, pracuje przed ekranem komputera. Jej uczniowie są na całym świecie – tak samo jak ona. Próżno szukać jej na szkolnych korytarzach. Prędzej znaleźć ją można w Tajlandii, na Bali, czy w Lizbonie&#8230; Nie z dziennikiem, lecz z laptopem i plecakiem. Joanna Szreder uczy języka angielskiego online i prowadzi bloga The Blond Travels.</strong></h1>
<p style="text-align: right;">Partnerem artykułu jest <strong><a href="http://consumer.huawei.com/pl" target="_blank" rel="noopener"><img style="position: relative; top: 2px; padding-left: 3px;" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/huawei_logo_small.png" title="" alt="" /></a></strong></p>
<p><strong>Poznaj Asię:</strong></p>
<p><iframe title="Ultramobilnie: Joanna Szreder. Tajlandia-Portugalia." width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/kQGHQQQkQ58?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Zobacz jak pracuje:&nbsp;</strong></p>
<p><iframe title="Ultramobilnie: Joanna Szreder. Z laptopem zamiast dziennika." width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/o_lk_VDS8vI?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>
<h3>Przeczytaj całość:</h3>
<h3><strong>J: Cześć, Asia. Jak zostałaś nauczycielką angielskiego w Tajlandii?</strong></h3>
<p>A: Pierwszy raz pojechałam do Tajlandii na dwutygodniowe wakacje i totalnie zakochałam się w tym kraju. Było to dla mnie coś egzotycznego i innego niż to, co widziałam do tamtej pory. Doszłam do wniosku, że bardzo chciałabym zamieszkać tam na dłużej. Wróciłam do domu i zrobiłam mały research. Okazało się, że zamieszkanie w Tajlandii wcale nie jest takie proste i najlepszym wyjściem byłoby dostać się tam do szkoły. W ten sposób podjęłam tę decyzję, rzuciłam pracę w Londynie, spakowałam się i wyjechałam do Tajlandii. Zrobiłam kurs TEFLa i zostałam nauczycielką w jednej ze szkół w Chiang Mai.</p>
<h3><strong>J: Ile miałaś lat jak wyjechałaś do Tajlandii?</strong></h3>
<p>A: Miałam 32 lata, to było 4 lata temu.</p>
<h3><strong>J: Pracowałaś wcześniej w szkole?</strong></h3>
<p>A: Nie. Przed Tajlandią w ogóle nie miałam takiego doświadczenia. Udzielałam jedynie korepetycji na studiach, ale były to spotkania 1:1. Prawdziwego przygotowania do pracy w szkole nie miałam.</p>
<h3><strong>J: Czyli było to Twoje pierwsze doświadczenie w pracy w szkole i można powiedzieć, że rzuciłaś się na głęboką wodę?</strong></h3>
<p>A: Tak, można tak powiedzieć.</p>
<h3><strong>J: Jakie były Twoje pierwsze wrażenia z tajskiej szkoły? Co Cię tam na początku spotkało?</strong></h3>
<p>A: Mnóstwo rzeczy, o których można by było napisać całą książkę. Przede wszystkim praca w tajskiej szkole była dla mnie zupełnie inna niż wszystko to, co robiłam wcześniej – czyli praca w korporacjach i w dużych firmach w Londynie.</p>
<p>Przede wszystkim w tajskiej szkole panowała wielka dezorganizacja, ciężko też było mi się przyzwyczaić do niepotrzebnej biurokracji. Natomiast dzieci, a w zasadzie młodzież, bo była to szkoła średnia, były niezdyscyplinowane i nie bardzo chciały się uczyć i mnie słuchać.</p>
<p>Początkowo próbowałam ogarnąć tę moją klasę, krzycząc na nich, stawiając im zera, bo tam nie ma jedynek, tam są zera – i starając się wprowadzić dyscyplinę, do jakiej byłam przyzwyczajona w Polsce. Jednak na Tajów to w ogóle nie działa i im bardziej się człowiek denerwuje, tym bardziej oni stają się niegrzeczni. Po trzech miesiącach stwierdziłam, że nie będę tracić energii i czasu na to, żeby zdyscyplinować moich uczniów i dałam sobie spokój. Wchodziłam do klasy z uśmiechem na ustach, totalnie wyluzowana i okazało się, że to działa, że właśnie tego potrzeba w tajskiej klasie. Uczniowie wprawdzie nie zaczęli się uczyć, bo oni nie są za bardzo skorzy do nauki, ale zaczęli się mnie słuchać, co było dla mnie wielkim sukcesem. Spotkało mnie wiele różnych przygód, podczas których różnica kulturowa była bardzo głęboka i musiałam się do niej naprawdę przyzwyczaić. Była to dla mnie zarówno ciekawa przygoda jak i doświadczenie.</p>
<p>Po dwóch &#8211; trzech latach doszłam do wniosku, że nie chcę tego kontynuować i zostać tam na stałe. Nie wyobrażałam sobie, żebym mogła przez całe życie pracować w tajskiej szkole. Jest to wprawdzie fajne zajęcie, jednak nie oferuje nic więcej niż bycie nauczycielem języka angielskiego, nie ma tutaj ścieżki rozwoju, nie można awansować. Po prostu stwierdziłam, że nie jest to już dla mnie i czas zrobić coś innego.</p>
<h3><strong>J: Jak zostałaś nauczycielką online?</strong></h3>
<p>A: Będąc w Chiang Mai, po tym jak spędziłam dwa lata w tajskiej szkole, zaczęłam poznawać cyfrowych nomadów i strasznie mi się podobał ten styl życia. Ja również chciałam zostać “panią swojego czasu”, być swoją własna szefową. Zaczęłam zastanawiać się, czym mogłabym się zająć, co dałoby mi szansę na przemieszczanie się do innych krajów i na zarobek.</p>
<p>Niestety nie jestem utalentowana w takich dziedzinach jak programowanie czy jakiś design, a cyfrowi nomadzi między innymi tym się trudnią. Uznałam więc, że to nie dla mnie i zaczęłam szukać jakiejś alternatywy.</p>
<p>Poznałam wtedy dziewczynę w Chiang Mai, która nauczała online dla jednej z amerykańskich firm. Zapytałam jak dostała tę pracę i jak można zacząć, a ona mi podesłała kontakt do firmy. Dostałam pracę od razu i zaczęłam uczyć. Stwierdziłam, że mi się to podoba, że jestem w tym dobra i że ten styl życia mi odpowiada. Od czasu do czasu pracuję jeszcze dla tej firmy, ale teraz założyłam już własną, w której uczę swoich klientów.</p>
<h3><strong>J: Dlaczego wolisz pracować online?</strong></h3>
<p>A: Przede wszystkim dlatego, że daje mi to wolną rękę w organizacji własnego czasu. Gdy zaczynałam, myślałam, że codziennie będę mogła wstawać o 11:00, że będę wolnym ptakiem, będę się cieszyć dużą wolnością. Po paru miesiącach takiego życia i późnego wstawania stwierdziłam, że to jednak nie jest dla mnie, że lubię wstawać rano. Teraz mam swoją rutynę.</p>
<p>To wstawanie później&nbsp;było dla mnie rzeczywiście ważne. Dzisiaj wiem, że nie tylko to się liczy, ale również fakt, że mogę pracować i żyć w innych krajach, co pozwala mi na poznanie tych miejsc w bardziej dogłębny sposób. Nie lubię na przykład jechać gdzieś, zostawać tam tydzień i jechać gdzieś indziej. Wolę zostać w jednym miejscu dłużej, a praca online pozwala mi na dogłębne poznanie wybranych krajów.</p>
<h3><strong>J: Jakie kraje odwiedziłaś odkąd pracujesz zdalnie?</strong></h3>
<p>A: Większość czasu spędziłam w Tajlandii. Zwiedziłam całą północ kraju i trochę południa, chociaż nie tak jakbym chciała. Potem mieszkałam w Wietnamie. Przez 3 miesiące mieszkałam w Da Nang i zwiedziłam tamtą część kraju, tj. środkową część Wietnamu, Hoi An, Da Nang i okolice.</p>
<p>Później pojechałam do Kambodży. Byłam w Birmie, w Laosie. Jestem zakochana w Azji, więc starałam się zobaczyć jak najwięcej. Następnie przeniosłam się do Krakowa. Kraków zawsze mi się podobał. Mieszkałam tam 4 miesiące. Wyprowadziłam się stamtąd w listopadzie, kiedy powietrze zaczęło już być trochę męczące i zrobiło się zimno.</p>
<p>Później mieszkałam trochę w Niemczech, koło Dusseldorfu, a teraz jestem w Portugalii i mam nadzieję zostać tutaj na dłużej niż tylko kilka miesięcy. Planuję zwiedzić okoliczne kraje –&nbsp; Hiszpanię i Włochy. W końcu chciałabym pojechać z powrotem do Londynu i odwiedzić stare kąty.</p>
<h3><strong>J: Jak wygląda Twoje mobile biuro? Co masz ze sobą?</strong></h3>
<p>A: Mam laptop, bez którego nigdzie się nie ruszam i telefon. To są dwie podstawowe rzeczy. Dodatkowo mam specjalne lampy i mikrofon, w które ostatnio zainwestowałam, ponieważ chciałabym w moich lekcjach zacząć wykorzystywać <em>YouTube, </em>nagrywać przydatne filmy.</p>
<h3><strong>J: Czy trudno jest zacząć uczyć online?</strong></h3>
<p>A: To zależy. Pracę można zacząć na dwa sposoby. Można dostać pracę w agencji, tak jak ja zaczynałam. Jest to jednak dosyć trudne dla osób, które nie są native speakerami. Nie mając paszportu brytyjskiego ciężko dostać taką pracę, ale jest ona bardzo łatwa. Firmy same podsyłają uczniów. Nie trzeba się martwić o to, czy się dostanie klientów czy nie. Po prostu logujemy się na portalu, wybieramy godziny a firma podsyła nam klientów. Nie trzeba również wkładać czasu i energii w przygotowanie lekcji, ponieważ firma robi to za nas.</p>
<p>Natomiast jeżeli ktoś chce założyć własna firmę i stara się pozyskać własnych klientów, to nie jest to takie proste. Trzeba zacząć od strony internetowej i zdecydować co się będzie oferowało klientom, ponieważ dziś zwykłe nauczanie gramatyki i słownictwa nie wystarcza. Trzeba mieć pomysł na to co się będzie robić, czego i kogo będzie się uczyć. Trzeba mieć pomysł na siebie, na to jak będziemy się przedstawiać, na markę osobistą. Jest to coś, co trzeba wiedzieć i planować od początku.</p>
<h3><strong>J: Jak organizujesz sobie pracę? Jak wygląda Twój dzień?</strong></h3>
<p>A: Z moimi uczniami komunikuję się przez maila i Skypa. Raz w tygodniu, w środę rano układam grafik na kolejny tydzień, ponieważ mam klientów, którzy często zmieniają daty i godziny ze względu na pracę i obowiązki. Wszystko ląduje w moim kalendarzu. Staram się planować lekcje od 9:00-10:00 rano do 18:00-19:00, z przerwą w środku dnia. Niestety nie zawsze mi to wychodzi, ponieważ musze dostosowywać się do moich klientów. Czasami pracuję dłużej, czasami krócej, różnie to bywa.</p>
<p>Natomiast moją najważniejszą częścią dnia jest poranek. Staram się, aby ta rutyna codziennie wyglądała tak samo: żebym miała czas na to, żeby usiąść sobie rano z kawą, z książką, zobaczyć, jak będzie wyglądał mój dzień. Przeważnie zajmuje mi to do godziny czasu.</p>
<p>Wieczorem, po skończeniu wszystkich obowiązków mam czas na to, żeby porobić coś w Internecie. Prowadzę jeszcze bloga podróżniczego, zawsze jest to coś dodatkowego.</p>
<h3><strong>J: Trzy wskazówki dotyczące produktywności&#8230;</strong></h3>
<p>A: Po pierwsze, wieczór wcześniej zapisuję sobie wszystko na kartce. Przygotowuję całą listę spraw, które mam załatwić następnego dnia.</p>
<p>Druga rzecz to odpoczynek. Dla mnie są to weekendy, które zaczynają się w piątek po południu. Wtedy robię to, na co mam ochotę &#8211; idę do dobrej restauracji, na jogę, oglądam serial albo idę do kina. Dzięki temu w poniedziałek czuję się wypoczęta, mam siłę i energię do pracy przez kolejny tydzień. &nbsp;</p>
<p>Trzecią rzeczą jest spotykanie się z innymi ludźmi i słuchanie o tym co robią. To motywuje mnie do działania. Jeśli na przykład słyszę, że ktoś robi fajny kurs, jakąś fajną rzecz, ja też dostaję takiego kopa motywacyjnego i czuję, że znowu jestem produktywna.</p>
<h3><strong>J: Co najbardziej lubisz w swojej pracy? </strong></h3>
<p>A: Bardzo lubię zmieniać ludzi na lepsze poprzez moja pracę. Myślę, że lekcje angielskiego wiele innym dają. Często przychodzą do mnie osoby, które mają kłopot z przełamaniem bariery komunikacyjnej. Po paru miesiącach zaczynam widzieć, jak –&nbsp; dzięki moim lekcjom – zmieniają się, jak udaje im się pokonać nieśmiałość i porozmawiać z obcokrajowcem. Dla mnie jest to wielka satysfakcja.</p>
<p>Ostatnio odkryłam, że lubię uczyć osoby starsze. Mam paru uczniów po 50-tce. Patrzenie na to jak się zmieniają, fakt, że pomagam im otworzyć nowe możliwości w życiu, daje mi ogromną satysfakcję.</p>
<h3><strong>J: Czy czujesz się cyfrową nomadką?</strong></h3>
<p>A: I tak i nie. Czuje się troszeczkę nomadką, troszeczkę ekspatką. Powstało nowe wyrażenie, teraz jest się cyfrowym ekspatą. Trudno powiedzieć. Jeżeli chodzi o samo zjawisko, to jestem jego dużą fanką. Gdy pracowałam w korporacji w Londynie, zawsze uważałam, że część mojej pracy mogłabym wykonywać zdalnie. Wiem, że są ludzie, którzy lubią pracować w korporacjach, są ludzie, którzy lubią pracować z innymi przy biurku. Jest jednak wiele osób, które tego nie lubią i to ich zabija w środku, wyciąga z nich całą energię. Dlatego myślę, że cyfrowi nomadzi mają przyszłość. Myślę, że ten trend będzie się rozwijać i mam nadzieję, że coraz więcej osób będzie mogło pracować zdalnie.</p>
<p>Widzę też, że jestem zupełnie inną osobą pod względem tego jak traktuję pracę. Praca nie jest czymś, co muszę robić, bo inaczej świat się zawali i nie będę miała na chleb. Robię to, co lubię, co kocham i jest to dla mnie sposób na to, by żyć w taki sposób w jaki chcę.</p>
<p>Asię znajdziecie w Interncie na stronie <a href="https://okenglish.eu/" target="_blank" rel="noopener">OK English</a> oraz na grupie na Facebooku: <a href="https://www.facebook.com/groups/nauczycieleonline/" target="_blank" rel="noopener">Nauczyciele online</a>.</p>
<h2>Jesteś&nbsp;z nami? &nbsp;</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie&nbsp;<strong><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener">Cyfrowi Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku!</li>
<li>Podłącz się do nas na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
<li><strong>Zapisz się poniżej do newslettera:</strong>&nbsp;narzędzia, wskazówki i zaproszenia na darmowe warsztaty online.</li>
<li><b>Niech fajne historie lecą w świat i inspirują ludzi, udostępnij! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></b></li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-3/">Z laptopem zamiast dziennika. O pracy nauczyciela online</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-3/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Książki pisane w podróży – wywiad z Edytą Niewińską</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-1/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-1/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Oct 2017 19:06:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[andaluzja]]></category>
		<category><![CDATA[pisarka]]></category>
		<category><![CDATA[praca zdalna]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=5636</guid>

					<description><![CDATA[<p>Edyta Niewińska na co dzień pisze swoje książki w Andaluzji, stała się ona jej nowym domem. Jednak, jak sama mówi, to podróże pozwajają jej karmić artystę w sobie. Inspiracja to jednak nie wszystko. Zapytałam Edytę jak pracuje nad swoimi książkami, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-1/">Książki pisane w podróży – wywiad z Edytą Niewińską</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1>Edyta Niewińska na co dzień pisze swoje książki w Andaluzji, stała się ona jej nowym domem. Jednak, jak sama mówi, to podróże pozwajają jej karmić artystę w sobie. Inspiracja to jednak nie wszystko. Zapytałam Edytę jak pracuje nad swoimi książkami, co jest najważniejszego w organizacji twórczej pracy i jak wygląda warsztat pisarza w czasach, w których wszyscy oglądają seriale na Netflixie.</h1>
<p style="text-align: right;">Partnerem artykułu jest <strong><a href="http://consumer.huawei.com/pl" target="_blank" rel="noopener"><img style="position: relative; top: 2px; padding-left: 3px;" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/huawei_logo_small.png" title="" alt="" /></a></strong></p>
<p><strong>Poznaj Edytę:</strong></p>
<p><iframe title="Ultramobilnie: Edyta Niewińska. Pisarka. Andaluzja." width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/fufz6-h9Rqs?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Zobacz jak pracuje:</strong></p>
<p><iframe title="Ultramobilnie: Edyta Niewińska. Książki pisane w podróży" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/NgUlBMbkGm0?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<h2>Jesteś&nbsp;z nami? &nbsp;</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie&nbsp;<strong><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener">Cyfrowi Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku!</li>
<li>Podłącz się do nas na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
<li>Obejrzyj nagranie transmisji LIVE z Edytą: <strong><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/permalink/2165183797041832/" target="_blank" rel="noopener">Jak napisać własną książkę lub e-booka.</a></strong>&nbsp;</li>
</ol>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Przeczytaj cały wywiad:</strong></p>
<h3>J: Cześć, Edyta! Ja jestem dzisiaj w Las Palmas de Gran Canaria. Jestem na Wyspach Kanaryjskich, a Ty gdzie dzisiaj jesteś?</h3>
<p>E: Ja jestem w Andaluzji, wróciłam niedawno z Francji. Dzisiaj wybrałam się z małą wycieczką do XVIII-wiecznego gołębnika.</p>
<h3>J: Chciałam Cię zapytać jak to się stało, że trafiłaś do Andaluzji? Czym Andaluzja Cię przyciągnęła? Piszesz książki, prawda? Jak to się stało, że zostałaś polską pisarką mieszkającą w Andaluzji?</h3>
<p>E: Pisarką na szczęście zostałam w wieku 14 lat, więc jak przyjechałam tutaj miałam 34 lata, czyli 20 lat doświadczenia za sobą i debiut już na koncie. Natomiast przyjechałam do Andaluzji na krótki urlop i tak mi się spodobało, że postanowiłam tu zostać i właśnie mija 5 lat odkąd tu jestem.</p>
<h3>J: Przeprowadziłaś się z Polski do Andaluzji?</h3>
<p>E: Tak. Moja przeprowadzka polegała na tym, że mój przyjaciel, który miał zapasowe klucze do mojego mieszkania, według listy spakował moją walizkę i wysłał ją do Hiszpanii – więc tak wyglądała cała przeprowadzka.</p>
<h3>J: To masz bardzo dobrych przyjaciół w takim razie, skoro robią takie miłe rzeczy dla Ciebie.</h3>
<p>E: Bez wątpienia.</p>
<h3>J: Napisałaś w swoim życiu dwie książki. Jesteś przedstawicielką wolnego zawodu. Możesz powiedzieć jak wygląda praca pisarza w XXI wieku? I czym się różni od takiej, jaką znamy z lekcji polskiego na przykład?</h3>
<p>E: Główną różnicą będzie to, że mamy duży dostęp do researchu, że jest nam łatwiej zdobyć materiały. Do tego służy Internet, kontakt z ludźmi z całego świata. Natomiast myślę, że cały proces tworzenia i pisania niewiele się różni, oprócz tego, że piszemy na innej maszynie. Tworzymy i tak zawsze w głowie a dopiero później pojawia się etap – miesiące, bądź lata, zależy kto ile pracuje –samego pisania. W XXI wieku ułatwieniem jest to, że jest nam prościej podróżować. Możemy się przemieszczać niskokosztowo i oczywiście, nie musimy targać ze sobą wielkiej maszyny do pisania. Komputer jest łatwy i lekki do wzięcia pod pachę.</p>
<h3>J: Jak wygląda Twój dzień?&nbsp;Masz ustalone godziny pracy?</h3>
<p>E: Bardzo bym chciała mieć ustalone godziny pracy i staram się. Są takie dni, czasami nawet mogą to być 2-3 tygodnie, że mi się udaje. Wtedy mój dzień wygląda tak, że zaczynam od zielonej herbaty, zajrzenia do materiałów z poprzedniego dnia. Później sobie robię jogę, coś do jedzenia. Siadam i piszę. Piszę, aż poczuję głód. Potem robię sobie przerwę – sjestę, w zależności od tego jaka jest pora roku – spacer, albo idę na plażę. Wieczorem znowu siadam do pracy. &nbsp;Oczywiście, w trybie życia podróżnika to nie jest łatwe. Bo ja osiadam na parę miesięcy, parę tygodni, jeśli mi się uda, wtedy kiedy planuję pisać książkę. Natomiast większość czasu i tak podróżuję. Ostatnio redagowałam książkę na lotnisku w Sewilli.</p>
<h3>J: Czy cały czas udaje Ci się utrzymać tą twórczą dyscyplinę? Czy to jest coś, co starasz się wydobyć podczas pisania książki i organizujesz sobie tylko okres jakiejś intensywnej pracy, a po takim intensywnym okresie pracy przychodzi jakiś okres odpoczynku? Jak to wygląda? Czy może cały czas pracujesz na wysokich obrotach?</h3>
<p>E: To wygląda tak, że ja cały czas pracuję na wysokich obrotach, bez względu na to co robię. A ponieważ nie tylko piszę książki, ale też uczę pisania książek, więc mam pewną różnorodność. Mój cały świat i moja cała głowa nie są tylko i wyłącznie w książkach – moich książkach.</p>
<p>Natomiast jeśli chodzi o dyscyplinę pracy, to powiem Ci w skrócie: proces tworzenia to są dwa etapy. Pierwszy etap jest zupełnie kreatywny, wszystko się tworzy i wszystko się dzieje w głowie. Dopiero drugi etap jest tym etapem, gdzie się siada i pisze. W tym pierwszym etapie uwielbiam podróżować, mijać miejsca, bo to mnie zasila, to mnie inspiruje. Ja często czerpię z opisów miejsc, w których byłam. Czerpię z tej wiedzy, wręcz topograficznej. To jest bardzo istotne, żeby to było 1:1, bo mimo że tworzę fikcję, to jednak lubię ją osadzać w realiach – prawdziwych, konkretnych realiach.</p>
<p>Natomiast później, kiedy już piszę, to to jest ten etap, kiedy lubię mieć miejsce dla siebie. Lubię pracować w samotności i w ciszy. Teraz piszę trzecią powieść, w związku z czym, przez dwa lata sobie podróżowałam, a od kwietnia, do końca roku (czyli już niedługo) wynajęłam dom w Andaluzji. Bo ja nie mieszkam cały czas w Andaluzji. Ale to jest taka moja ukochana baza, ukochane miejsce, do którego cały czas wracam. Więc, od stycznia nie wiem gdzie będę, ale będę jeszcze pisać książkę.</p>
<h3>J: Czyli podróże inspirują Cię do tworzenia historii Twoich bohaterów, do tworzenia tego, co dzieje się w Twoich książkach. Czy podróże jeszcze w jakiś sposób wpływają na Twoje życie?</h3>
<p>E: Przede wszystkim podróże pokazują mi, że mam więcej możliwości niż mi się wydaje, bo w głowach mamy swoje pewne ograniczenia i myślę, że jako ludzie w ogóle lubimy się czuć bezpieczni i te ograniczenia są takie bezpieczne. Niektórzy nazywają je strefą komfortu. Nie muszę z tym dyskutować, ale nie uważam, że to jest strefa komfortu. To jest coś, co my wybieramy, decydujemy się i wypracowujemy sobie w życiu i w rzeczywistości. Natomiast lubię być wyciągnięta z mojej rzeczywistości, z tego, do czego się przyzwyczaiłam i oswajać nowe miejsca i nowych ludzi. To karmi artystę we mnie na każdej płaszczyźnie, na każdym możliwym polu, nie tylko pisarsko. Ja nie opisuję historii prawdziwych ludzi. Ja poznaję ludzi, którzy mają fascynujące historie, tylko że mnie, jako nauczycielkę pisania interesuje, żeby oni napisali swoje historie. Ja wymyślam historie, więc mnie inspiruje przestrzeń, ruch, bycie w ruchu, bycie mną w pewnej określonej sytuacji i wyobrażanie sobie jak wymyślony przeze mnie bohater czułby się w takiej samej sytuacji.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-1/edyta-wybrane/" rel="attachment wp-att-5700"><img loading="lazy" class="aligncenter size-large wp-image-5700" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/Edyta-wybrane--1024x506.jpg" alt="" width="640" height="316" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/Edyta-wybrane--1024x506.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/Edyta-wybrane--600x296.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/Edyta-wybrane--300x148.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/Edyta-wybrane--768x379.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/Edyta-wybrane-.jpg 2016w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a></p>
<h3>J: Edyta, czy Ty zawsze wiedziałaś o tym, że będziesz pisać książki, że chcesz zostać pisarką?</h3>
<p>E: Zawsze – czym jest zawsze? Zaczęłam pisać w wieku 14. lat, czyli na przełomie podstawówki i liceum. Wtedy mnie nie interesowało bycie tym czy tamtym, bycie kimkolwiek. Mnie się wydawało, że mogę być wszystkim. Interesowało mnie pisanie. Chciałam pisać, a im więcej pisałam, tym bardziej pisanie było częścią mojego życia i nie mogłam po prostu bez niego żyć.</p>
<p>Natomiast bycie pisarką to też jest droga. Ja np. zaczynałam od pisania bajek dla dorosłych. Potem pisałam krótkie opowiadania, a dopiero później zaczęłam pisać powieści. Więc to jest pytanie – kiedy zaczynamy być pisarzem? Ja uważam, że jesteśmy pisarzem w momencie, kiedy kreujemy i piszemy świadomie. Myślę, że ja po prostu byłam i nie musiałam myśleć o tym czy będę i czy chcę – po prostu byłam pisarką.</p>
<h3>J: Powiedz jak wygląda praca pisarza w XXI wieku? Ale pytam dokładnie o to – Ty jesteś pisarzem, ale dziś każdy z nas musi dbać nie tylko o pisanie książek, ale też o swoją osobowość, o swoją markę osobistą. Czy bycie pisarzem to też jest bycie przedsiębiorcą w tym samym czasie?</h3>
<p>E: Są dwie drogi – &nbsp;można być a można scedować to na kogoś – od tego są agenci, od tego są czasami dobre wydawnictwa, które się zajmą promocją pisarza. Natomiast zgadzam się z Tobą z tym, że jesteśmy marką, każdy z nas jest marką osobistą, każdy jeden. Pisarz tak samo. Pisarze mają fascynujące (bądź nie) osobowości i to nie znaczy, że ktoś o niefascynującej osobowości potrafi niefascynująco pisać. Zdarzają się takie sytuacje. I cóż zrobić, jeśli ten człowiek jest zwyczajnie niemedialny. Musi się bronić wyłącznie słowem i piórem – to jest jego tarcza, to jest jego miecz. Natomiast dużo fajniej i dużo łatwiej jest, jak się jest człowiekiem, który łatwo nawiązuje kontakty, chętnie wychodzi do świata. No i oczywiście, w XXI wieku warto mieć swoją społeczność, czytelników wokół siebie gdzieś skupionych, w kontakcie w social mediach. Warto o nich dbać i tę społeczność karmić: zasilać informacjami zza kulis, nowościami, tym gdzie się pisze i co się pisze, kiedy się kończy pisanie tej książki. Może zdradzić im jakieś fragmenty? A może poprosić o sugestie imienia dla kota głównego bohatera? Bo jeśli się ma dobry kontakt ze swoją publicznością, to to fantastycznie działa. Oni czekają na tą książkę i to nie jest dla nich tylko produkt. Oni towarzyszą w procesie tworzenia, więc po prostu chcą mieć tę książkę, bo ona staje się częścią ich życia. Więc na pewno to pomaga. Jak ktoś ma taki rys osobowości, że potrafi to robić naturalnie, nieskalkulowanie, nie w ramach opracowanego planu marketingowego, to bardzo uprzyjemnia życie. Powiem od siebie też, że pisarz musi wiedzieć, iż pisze dla kogoś. Jak się ma ludzi wokół siebie i jest się z nimi w kontakcie i oni pytają „kiedy ta książka?” „czy już piszesz coś nowego?”, to naprawdę jest motywujące. To daje +100 punktów do motywacji.</p>
<h3>J: Czy w związku z tym myślisz, że życie pisarza jest łatwiejsze teraz niż było kiedyś?</h3>
<p>E: Ja myślę, że to trudne pytanie, dlatego, że nie mam punktu odniesienia. Nie wiem, jak było kiedyś. Mogę powiedzieć o przełomie XX i XXI wieku – na pewno teraz jest łatwiej niż 20 lat temu. Taką mam perspektywę, a mam 40 lat, więc pół tam, pół tutaj. To już jest jakiś materiał porównawczy. Trudno mi powiedzieć, czy jest łatwiejsze, myślę że mamy inne, nowe wyzwania. Myślę, że kiedyś pisarze niespecjalnie się przejmowali czytelnikiem. Nie musieli sobie robić self-publishingu, nie musieli sami sprzedawać swoich książek, ani promować siebie jako marki. Dzisiaj to się staje niezbędnym elementem działania pisarza i autora. Bo też rozróżnijmy – pisarz to jest ktoś kto tworzy, kto pisze fikcję, wymyśla z głowy. Autor to jest ktoś, kto pisze np. reportaż albo książkę opartą na własnych przeżyciach. I to nie znaczy, że jeden jest gorszy albo drugi. To znaczy, że jedni i drudzy muszą włożyć ogrom wysiłku by świat ich zauważył, po prostu, ich z ich pracą. Więc to jest na pewno inne wyzwanie.</p>
<h3>J: Mówiłaś o tym, że zbierasz swoje pomysły w podróży. Jak to wygląda w praktyce? Z jakich narzędzi korzystasz na co dzień podczas tego etapu procesu tworzenia książki?</h3>
<p>E: Ja mam dwa mózgi. Jeden to jest ten organiczny, a drugi to jest ten w komputerze. Na etapie kreacji mój mózg organiczny jest dużo bardziej ważny. Nie robię notatek odręcznych, ani w komputerze, ani w żadnych Evernotach. Wiem, że wiele osób się dziwi, wiele osób piszących też się dziwi. Po prostu nie potrafię, bo ja zrobię notatki i potem nie wiem o co w nich chodziło. Ja trzymam wszystko na twardym dysku w głowie i to wystarczy. Już tak trzymam 20 lat i te pomysły sprzed 20 lat są cały czas kompletne. Natomiast w momencie, kiedy zaczynam pracę, komputer jest po prostu nieodzowny.</p>
<p>Zdarza mi się czasami nagrywać coś w telefonie &nbsp;– &nbsp;jak mam przy sobie. Wolę to, niż robienie notatek w notesie. Mam jeszcze przy sobie mały kalendarz, taki w formie małego zeszytu i tam sobie super pilne rzeczy robię, np. że od dzisiaj przez tydzień mam pracować nad głównym bohaterem a za tydzień mam się zająć np. pierwszym rozdziałem. Ale wszystko powstaje w komputerze. Cały czas testuję przeróżne programy, w których pisze się książki. Nie znalazłam jednego, którego byłabym kompletnie pewna.</p>
<h3>J: Najpierw wybierasz sobie cel podróży i potem tam szukasz inspiracji do książek? Czy najpierw myślisz sobie „o chciałabym, żeby moja następna książka działa się w takim i w takim otoczeniu &nbsp;– &nbsp;no to jadę tam”.</h3>
<p>E: Nie, najpierw wymyślam historię. I dopiero później ją w czymś osadzam. Najczęściej ten etap osadzenia to jest etap końcówki mojej podróży. Wtedy ten plan zdjęciowy to tło, w którym cała akcja się wydarzy. Ona mi się sama wpasowuje, ale z moich przeszłych przeżyć. Nie dawnych, nie dalekich, ale przeszłych, np. w trzeciej powieści chcę wykorzystać moje 8. miesięczne doświadczenie życia na plantacji bananów na Gran Canarii. (Pozdrów ode mnie wszystkie banany!). Ale ten etap życia mam już za sobą. Ja się wyprowadziłam z Gran Canarii półtora roku temu. I teraz jestem w stanie skorzystać z tego. Te półtora roku sprawiły, że moje wspomnienia, moje przeżycia – &nbsp;one się trochę zmieniły, trochę zmieszały z fikcją, z wymyśloną historią. Oczywiście pewne fakty, np. że tą drogą jedzie się 30 minut i ta droga jest kręta, czyli bohaterka ma 30 minut na zastanawianie się nad swoim życiem, to są realia i one muszą być, ale to czy tam stoi palma czy kaktus na skraju tej drogi, to nie ma większego znaczenia.</p>
<h3>J: Robisz dokumentację?</h3>
<p>E: Nie, nie robię dokumentacji. Natomiast robię dużo zdjęć miejsc i momentów, które mnie inspirują. Raczej momentów niż miejsc. A później się łapię na tym, że mam zdjęcia pełne kiczowatych widoczków, żadnych zdjęć siebie i nie do końca wiem, czy ten dom miał osiem pokoi czy sześć. Gdzieś go widziałam i chcę go opisać, bo spędziłam w nim 3 noce np. w Cascais.</p>
<h3>J: Co wtedy? Wpisujesz w wyszukiwarkę i szukasz?</h3>
<p>E: Tak, zgadza się. Jeśli jest taka możliwość, to wpisuję w wyszukiwarkę i szukam, bo wolę wiedzieć, by było to adekwatne. Natomiast jeśli to nie jest jakiś istotny szczegół a jest na pierwszy rzut oka, czy palca nie do znalezienia, to raczej odpuszczam i wymyślam to, co mi pasuje. Czasem potrafię przenieść te realia i wymyślam zupełnie inne miejsce, zupełnie inną architekturę, zupełnie inny ambient tego miejsca.</p>
<h3>J: W takim razie, skoro jesteśmy przy miejscach i geograficznych tematach, to powiedz skąd się wzięła historia a potem tytuł Twojej książki „Levante”?</h3>
<p>E: Tytuły powstają na końcu. Najpierw się wzięła książka, dopiero później był tytuł, a na początku był prawdziwy Levante. Prawdziwy Levante to jest to, co trochę widzisz dzisiaj za mną, tzn. widzisz, że mi szaleje we włosach, to jest właśnie wiatr. Wiatr, który jest trochę uciążliwy. To jest zjawisko geograficzne. Tutaj właściwie, jak się wstaje to się sprawdza w Internecie temperaturę na dany dzień i skąd wieje wiatr – czy jest Levante czy go nie ma. Moje najbardziej dramatyczne przeżycie z Levante: jak przesadziłam rośliny, które wyhodowałam w doniczce do ogrodu o poranku, Levante przyszedł w południe i wiał przez tydzień. Po prostu wypaliło wszystkie liście wiatrem.</p>
<h3>J: On jest gorący? Pewnie jest znad Sahary. Gdzie go można spotkać? W Andaluzji, na południu Hiszpanii?</h3>
<p>E: Tak, Levante jest typowy dla prowincji Kadyksu, czyli dokładnie tutaj, gdzie akurat jestem. Latem jest gorący, zimą jest zimny, przejmujący do szpiku kości wilgocią. Więc to jest taki wiatr, który wieje okrągły rok. Nigdy nie wiadomo, kiedy przyjdzie i na jak długo. Nie można pójść na plażę, bo wtedy wieje piachem. Nie można się opalać, bo można się sparzyć w ciągu pół godziny, bo nie czuje się często tego słońca. Nie można pracować w ogrodzie, wysiewać i wysadzać. Więc to jest wiatr, który potrafi zamieszać sporo w życiu. Mało tego, on wpływa na głowę. Trochę tak wpływa jak polski halny. Moja przyjaciółka Sofija świetnie to określiła. Powiedziała: „Levante jest jak psychoterapeuta – wyciągnie z Ciebie to, co masz w środku”. Jak jesteś happy to będziesz wesoła i szczęśliwa przez cały ten czas, a jak coś masz niezałatwionego, albo masz jakiegoś małego doła w środku, ale próbujesz go stłumić, to Ci wyjdzie na czas Levante. Ludzie dostają depresji. Ludzie dostają bezsenności. Człowiek się czuje dużo bardziej zmęczony, rozdrażniony, poirytowany. Najczęściej takie są objawy. Jest to wiatr, z którym trzeba się nauczyć współżyć na co dzień. Natomiast fascynuje mnie on jako zjawisko i to, w jaki sposób oddziaływuje na ludzi. W jaki sposób ludzie z wiatrem, z czymś, co jest tak niematerialne, funkcjonują przez dekady i mają swoje wypracowane sposoby i metody. Mówią „Co słychać? Ale dzisiaj Levante, nie? Jeszcze będzie przez pięć dni wiał, no to jak się czujesz? Łamie Cię w kościach? A spać możesz?” To są takie rozmowy. Oni po prostu to wiedzą i mają swoje sposoby, np. zwalniają, odkładają pewne rzeczy na później, bo wiedzą, że nic dobrego z tego działania nie wyjdzie w tym czasie.</p>
<h3>J: W takim razie, skąd Levante się wziął w Twojej książce? Co on tam robi?</h3>
<p>E: Levante wziął się z tego, że przez dwa lata mieszkałam w mieście, które się nazywa Vejer de la Frontera, które jest umieszczone na szczycie 200. metrowej góry na wybrzeżu Oceanu Atlantyckiego. Jest słynne z tego, że Levante jest tam prawie zawsze. W związku z czym, dwa lata obcowałam z Levante. Oczywiście, z przerwami, podróżami, wyjazdami. Natomiast tak mnie to zafascynowało, że zaczęłam pytać ludzi, rozmawiać. To wszystko stworzyło atmosferę tajemniczości, ten czas Levante. Postanowiłam osadzić w tym klimacie końcówkę mojej książki.</p>
<p>Jak już to zrobiłam, napisałam moją książkę i oddałam ją mojemu pierwszemu, wspaniałemu redaktorowi, z którym współpracuję od 10. lat. Mówię mu „Przeczytaj i zrobimy burzę mózgów na temat tytułu tej książki”. Przemek przeczytał i mówi „Jakie masz pomysły na tytuł?”, „No nie mam żadnych”, „Ale gdybyś miała to określić jednym zdaniem, jednym słowem, niczym złożonym, jak mogłabyś określić tę historię”. „No nie wiem, to taki Levante jest – wszystko rozwalone do góry nogami”, a on mówi „Fantastycznie, masz tytuł książki”. Ja się bałam, że nikt nie zrozumie. I nikt nie rozumiał.&nbsp; Wszyscy pytają co to jest to „Levante”? Ale to jest historia do opowiedzenia i z książki wynika co to jest to „Levante”. Bardzo lubię ten tytuł. Biorąc pod uwagę, że moja 3 powieść dzieje się na Gran Canarii, Kanaryjczycy śmiali się, że powinnam tę powieść nazwać „Calima”, czyli tak jak tamtejszy wiatr.</p>
<h3>J: Bez jakiego urządzenia technologicznego nie możesz się obyć?</h3>
<p>E: Komputer to jest mój drugi mózg, więc dbam o niego, żeby nic mu się nie stało i żeby nie padł. Wymagania mam takie, że musi mieć duży dysk. Pliki z książkami nie ważą wiele, ale różnego rodzaju nagrania, wywiady, materiały, zdjęcia już tak. Natomiast ja wyważam życie pomiędzy online a offline. Celowo np. nie mam w telefonie Internetu. Po to, żeby nie pracować – bo ja mam skłonność żeby pracować wszędzie, gdzie się da. I oczywiście do bycia nieustannie w kontakcie, bo a to dziennikarze, a to czytelnicy, a to ktoś, kto pisze ze mną książkę potrzebuje pomocy. Ja oczywiście się rzucam do tej pomocy natychmiast, więc żeby sobie taki higieniczny tryb życia ustalić, to po prostu nie mam Internetu w komórce. Jak mnie nie ma w domu, to mnie nie ma w pracy.</p>
<p>Jeśli chodzi o komputer, to musi mieć dobry system operacyjny. Ostatnio się zdarzyła nawet taka sytuacja mojej klientce, że na ostatniej prostej pisania książki, po naszej ostatniej sesji mentoringowej, nie mogła otworzyć pliku. Wszystkie kopie pliku szlag trafił, mówiąc krótko. Uratował to na szczęście przyjaciel z Belfastu, specjalista od bezpieczeństwa danych. Dlatego program, w którym piszę musi być pewny, bez takich niespodzianek. Wszystkie programy, które obsługuję, a obsługuję różne: nagrywam i montuję sama video, robię grafiki, więc jest tego, wbrew pozorom, jak na pisarza, sporo. Nie robię sobie okładek książki, ale czasami, np. plansze do video, więc musi to być szybkie, proste i intuicyjne. Dla mnie, jako pisarza i jako osoby, która robi dużo różnych takich okołopisarskich rzeczy wszystko inne ma mniejsze znaczenie i chcę poświęcić na to jak najmniej czasu. Dlatego obsługa tych programów, tworzenie dodatkowej treści, musi być intuicyjne. To jest dla mnie taka myśl przewodnia.</p>
<p>Te dwie rzeczy: bycie ultramobilnym i posiadanie tych wszystkich narzędzi, które są intuicyjne. Tak samo z telefonem – on nie może mi sprawiać trudności, że np. muszę grzebać w tych aplikacjach, żeby dogrzebać się do jakiejś funkcji, bo tam, gdzie mi się wydaje, że powinna być, tam jej nie ma.</p>
<p>Ewidentnie nie mogłabym się obyć bez routera, bądź jakiegokolwiek przenośnego, ale stabilnego urządzenia do Internetu. Bo ja mam dużo konferencji, wideokonferencji. W takim trybie też pracuję z moimi klientkami. Bo moje klientki mieszkają, pracują i piszą swoje książki na całym świecie, w związku z czym to jest najistotniejsza rzecz. Dla mnie też, gdy robię research. Muszę być w kontakcie i jak mam wątpliwości, muszę zapytać o coś redaktora, to też muszę mieć Internet. Nie wyciągnę telefonu i nie zadzwonię. Dlaczego? Bo nie mam zasięgu w domu, bo mieszkam w lesie.</p>
<div><a href="http://consumer.huawei.com/pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><img src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/huawei_banner_719x288.jpg" title="" alt="" /></a></div>
<h3>J: Czyli prostota i szybkość?</h3>
<p>E: Prostota tak, ale nie zbytnia prostota, bo ja lubię mieć sporo funkcji. Większa ilość funkcji ułatwia. To że mamy np. WhatsApp. My się ze sobą komunikujemy na WhatsAppie. Dwa lata temu nie było opcji, żeby nagrać notatkę głosową. W tej chwili, przyciskasz, nagrywasz i z głowy, nie musisz stukać, klikać. To jest fajne. Ale gdyby ta opcja była gdzieś, jeszcze w osobnym oknie, to już by mi się nie chciało jej używać. Więc chodzi mi bardziej o to, żeby aplikacja, czy jakiś program były stworzone tak jak idzie myśl człowieka. Czyli Ty sobie myślisz: „O w taki sposób byłoby fajnie tego używać” i ja bym chciała, żeby one właśnie w taki sposób były zaprojektowane. Często się zdarza, że są – na szczęście. Zawsze szukam, jeśli chodzi o dodatkowe programy, jeśli mi są potrzebne, właśnie takich, które podążają za moją myślą – chociaż to ja podążam za myślą tego, kto zaprojektował ten program.</p>
<h3>J: Czyli używasz WhatsAppa, edytorów tekstów. Jakich jeszcze aplikacji albo programów używasz na co dzień?</h3>
<p>E: Korzystam z ZOOMa do spotkań i konferencji. Czasem ze Skype też, bo nie każdy jest tak technologicznie rozwinięty – czasem i sprzęt nie pozwala się zalogować do ZOOMa niektórym moim klientkom.</p>
<p>Różne programy do robienia telekonferencji też – Facebook, Facebook Life. Często jestem zapraszana do różnych grup, w których ludzie piszą, albo są copywriterami, blogerami. Jestem zapraszana, żeby opowiadać właśnie o tym, jak napisać książkę, np. z tego co się ma, z materiałów blogowych, czy w ogóle jak wygląda ten proces. W tym wypadku ważny jest stabilny Internet, dobra kamera, dobry dźwięk. Inwestuję więc w komputer. Ze względu na moją mobilność i częste przemieszczanie się, nie chcę ciągać ze sobą tej technologii: mikrofonu osobno, kamery osobno. Po prostu kupuję drogi, świetny komputer. Takie jest moje rozwiązanie. Wiem, że to nie będzie perfekcyjne, ale koniec końców, nie jestem Stevenem Spielbergiem i nie kręcę filmów. Opowiadam o pisaniu i chcę żeby ludzie to widzieli dobrze i żeby było dobrze słychać, ale też bez przesady.</p>
<p>Ograniczeniem jest dla mnie wielkość narzędzia, czy dodatkowego sprzętu – żeby nie był duży, żeby był malutki, mobilny. Jeśli już muszę mieć coś dodatkowego, to dysk zewnętrzny, który jest tą ogromną pamięcią zasobów, zdjęć, grafik, nagrań video. Archiwizuję wszystkie moje spotkania z klientami w postaci video i audio. To są duże pliki. Często daję serię darmowych video do obejrzenia. Hosting video jest więc w moim przypadku bardzo ważny. Z drugiej strony przechowywanie przeze mnie tych video, sesji z klientami – są to poufne rzeczy, więc ja nie wrzucam ich na Dropboxa a już, broń Boże, na YouTube’a. Wyłącznie przesyłam plik, kopię pliku do klientki. Muszę mieć swoją kopię gdzieś w bezpiecznym miejscu, czyli na dysku zewnętrznym i jeszcze dwóch innych zewnętrznych dyskach. To są moje narzędzia pracy.</p>
<h3>J: Edyta, wszystko to co mówisz pokazuje jak bardzo, dzięki technologii, Twój zawód mógł się rozwinąć. Kiedyś faktycznie pisarz mógł pisać i tworzyć w jakimś ciekawym miejscu. Dzisiaj Ty możesz robić to samo. Możesz zmieniać miejsca. Możesz szukać inspiracji w różnych miejscach i przenosić się. Tak samo jak pisarz, możesz przenosić swój warsztat ze sobą. I jest to dzisiaj zdecydowanie lżejsze, łatwiejsze i mniej męczące. Natomiast dzięki temu, możesz jeszcze rozwijać się w nowych kierunkach, prawda? Ponieważ zajmujesz się nie tylko pisaniem, ale również uczysz pisania. Skąd są Twoje studentki? Z jakimi osobami masz kontakt? Gdzie one się znajdują na świecie?</h3>
<p>E: Pracuję w większości z kobietami z Polski, z Polkami. Pracuję sezonami, czyli wiosną i jesienią. Latem i zimą piszę książki, pracuję nad moimi rzeczami i ewentualnie pracuję wtedy w konsultacjach 1:1. Natomiast w projektach, w małych grupach pracuję wiosną i jesienią. W ostatnim sezonie miałam dziewczyny mieszkające w Niemczech, w Austrii i w Arizonie, w Stanach Zjednoczonych. Teraz zaczynają mi się nowe grupy i mam grupę anglojęzyczną, wiem że jedna osoba jest z Francji a będzie w Tajlandii, ktoś jest z Holandii. Musimy więc dostosować czas, żeby tej osobie z Tajlandii nie wypadło spotkanie w środku nocy. Technologia ogromnie ułatwia, bo już nie ma takich ograniczeń.</p>
<p>Jak się spotkałam z tą pisarką z Francji, powiedziała „Ja chcę być w Twojej grupie”. Ja powiedziałam „ale Ty będziesz w Tajlandii”, „To nic, nie ma problemu, Internet tam też jest”. I to było takie słodkie, bo to nie jest dwudziestoletnia dziewczyna, to jest kobieta w wieku naszej mamy, która też jest mobilna i podróżuje. Marzy o napisaniu swojej książki, o swojej podróży po Afryce w latach młodości. I nie jest dla niej przeszkodą, że będzie na innym kontynencie. To też pokazuje, że ta technologia zmienia nasze myślenie w każdym wieku i w każdym wymiarze. Rzeczywiście, dla mnie to jest wielkie błogosławieństwo, że już nie ma tych barier, wszystko jest ponad granicami. Te granice geograficzne, granice fizyczne, wiekowe, one po prostu nie istnieją. Liczy się tylko oddziaływanie człowiek – człowiek. Czy my w ogóle do siebie pasujemy? Czy ja jej pasuję jako nauczycielka, a ona mi ze swoją historią. Tylko to jest ważne.</p>
<h3>J: Wykonujesz kreatywny zawód i pracujesz niezależnie. Jesteś przedstawicielką wolnego zawodu. Jakie są najważniejsze cechy, umiejętności, które Ty w sobie pielęgnujesz po to żeby pracować wydajnie? Co Twoim zdaniem jest najważniejszego w pracy cyfrowego nomady?</h3>
<p>E: W takim życiu cyfrowego Nomady, jesteśmy sami. Oczywiście docieramy gdzieś w jakieś inne społeczności, ale mimo wszystko ze swoją pracą, czasami nawet ze swoim językiem jesteśmy sami. Mieszkam na wsi i np. nie mogę z nikim porozmawiać na temat tego, że uczę pisania i jakie mam dylematy, czy trudności z tym związane, bo nikt tego nie rozumie. Już nie tylko chodzi o język. Myślę, że najważniejsza jest wiara w siebie i w to, że to, co robimy jest potrzebne światu i ludziom. To oczywiście się potwierdza w naszej pracy, w tym, kiedy mamy kontakt z osobą, z którą pracujemy, dla której robimy projekt. Kiedy dostajemy od niej feedback, informacje. I oczywiście, jeśli są one pozytywne.</p>
<h3>J: Czy Ty jesteś perfekcjonistką w tym co robisz?</h3>
<p>E: Byłam straszną perfekcjonistką i to potwornie utrudnia życie. Powiem Ci, że nawet w ogóle o tym nie wiedziałam. 10 lat temu zamknęłam swoją firmę w Polsce, którą prowadziłam samodzielnie. Miałam wielu klientów z zagranicy. Ten okres mojego życia to było nieustanne gonienie za perfekcją. W tym okresie mojego życia nawet nie wiedziałam, że to jest mój problem. Ja po prostu z tym żyłam i było mi strasznie ciężko. Dopiero później w jakimś artykule, w jakiejś mądrej gazecie psychologicznej przeczytałam, że perfekcjonizm nas zabija i uświadomiłam sobie, że to jest właśnie mój problem. Kiedy zaczęłam mieć świadomość tego, udało mi się przestać być perfekcjonistką. Ale to trwało. Andaluzja bardzo pomaga w niebyciu perfekcyjnym.</p>
<h3>J: Edyta, jak wygląda życie w Andaluzji? Andaluzyjczycy i Hiszpanie zupełnie inaczej podchodzą do pracy. Ty tak samo podchodzisz jak Andaluzyjczycy?</h3>
<p>E: Nie wiem, czy przypadkiem nie mamy błędnego obrazu Andaluzyjczyków. Nie mogę się wypowiadać o całej Hiszpanii. Znam różne zakątki Hiszpanii, ale nie na tyle dobrze. Tu, w Andaluzji spędziłam najwięcej czasu, a ta różnorodność jest przeogromna, w różnych regionach. Na Wyspach Kanaryjskich ja się czułam jak w zupełnie innym kraju. Trochę może to wyglądać tak: Niewińska była perfekcjonistką, a potem wyjechała i ułatwiła sobie życie. Pojechała do Andaluzji i po prostu – sjesta i <em>mañana </em>i nic nie musi, więc perfekcjonizm jej nie grozi. Ewidentnie Andaluzja pozwoliła mi dokończyć ten proces wychodzenia z perfekcjonizmu. Cały czas bycie solidną, konkretną i rzetelną to są moje wartości w codzienności i w pracy, ale w Andaluzji jest to, co ja najbardziej cenię – &nbsp;tu wszystko jest na czas, ale mimo wszystko jest czas.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-1/edyta_3/" rel="attachment wp-att-5701"><img loading="lazy" class="aligncenter size-large wp-image-5701" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/Edyta_3-1024x511.jpg" alt="" width="640" height="319" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/Edyta_3-1024x511.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/Edyta_3-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/Edyta_3-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/Edyta_3-768x384.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/Edyta_3.jpg 2016w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a></p>
<h3>J: Zupełnie się tego nie spodziewałam, bo tutaj jest odrobinę inaczej. To jest też to, czego się trzeba nauczyć – takiej cierpliwości do życia na Kanarach. Ty pewnie ją znasz, bo wspominałaś, że mieszkałaś na Kanarach. Tutaj wszystko dzieje się dużo wolniej i trzeba mieć nadzieję i nauczyć się cierpliwości, że to, co się zaplanowało, kiedyś się w końcu wydarzy. Wszystko jest bardziej oparte na relacjach między ludźmi, niż na takiej chęci dążenia do efektu.</h3>
<p>E: Justyna, tak, przypomniałaś mi te 8 miesięcy na Gran Canarii, które naprawdę były ciężkie. Zgadzam się z Tobą, że to jest zupełnie inny tryb życia. W Andaluzji jest tak, że wtedy, kiedy możesz odpuścić, warto odpuszczać. I to jest trochę tak według tego schematu rzeczy pilnych i ważnych. Rzeczy ważne nie muszą być pilne, nie muszą być zrobione na teraz, zrobione dobrze. Myślę, że tak się tutaj o tym właśnie myśli, w Andaluzji. Natomiast rzeczy pilne po prostu muszą być zrobione na teraz, zaraz i one są.</p>
<p>Zdarzyła mi się taka sytuacja, że w piątek o godzinie 19.00, zimą padł mi prąd w całym domu. Nie było problemu ze znalezieniem elektryka, który przyszedł i z czołówką na głowie naprawiał mi obiegi – &nbsp;bo tu chodziło o całość kabli a nie o jedną skrzynkę – przez dwie godziny, żebym miała światło w nocy. No bo o 20.00 to oczywiście już było ciemno. I to jest Andaluzja! I nie ma z tym problemu. Nie ma, że oni mi powiedzą „A pani kochana, gdzie ja będę po nocy chodził, piątek wieczór – w poniedziałek przyjdę”. Nie, oni wiedzą, że człowiek ma przed sobą cały weekend normalnego życia i nie będzie go spędzał przy świeczce, więc ok, robi się i jest gotowe. Mało tego, on miał problem z przyjściem następnego dnia. Na jednym piętrze mi załatwił światło, więc na drugim wszystko jedno, ja tam rzadko bywam, ze świeczką sobie poradzę. Przyszedł następnego dnia po godzinach pracy, bo jego zdaniem musiało to zostać skończone. I tak wygląda andaluzyjskie podejście – to co jest pilne jest zrobione. To co jest ważne, ma być zrobione dobrze, ale nie na teraz, nie na zaraz, bo nie pali się. Bo życie jest ważniejsze.</p>
<h3>J: Życie jest ważniejsze – to jest właśnie ta następna rzecz, o którą chciałam Cię zapytać. W tym wszystkim bardzo dba się o to, żeby znaleźć czas na odpoczynek. I nawet jak jest największa bieganina, w andaluzyjskiej wersji, powiedzmy, i tak w pewnym momencie wszystko się wyłącza, zawsze jest czas na to, żeby usiąść i napić się kawy i po prostu odpocząć. To, co ja widzę tutaj na Kanarach – &nbsp;tak, robimy, się dzieje, ale teraz idziemy na kawę – przerwa, to nic, że się spieszy. Napijemy się kawy, zapomnimy na chwilę o wszystkim, a potem będziemy się martwić następnymi rzeczami. A jak jest w Andaluzji?</h3>
<p>E: Tak, tutaj też tak trochę jest. Czasami częściej, czasami mniej. Myślę, że chodzi o to, że ten pomysł takiej równowagi – &nbsp;work-life balance, czy w ogóle równowagi w życiu, on nie jest jakiś nowy, czy nowatorski, ale on jest tutaj kultywowany od zawsze. My chyba gdzieś, w takich cywilizacjach pędzących za zachodem trochę się pogubiliśmy i teraz musimy do tego wracać, więc ubieramy to w nowe formy. Zobacz – sjesta &#8211; tak naprawdę jest właśnie po to, żeby była równowaga, był balans, a jednocześnie to są przecież godziny największego upału. I to, czego też mnie Andaluzja nauczyła, i tego mnie nauczył klimat, bycie tutaj, mieszkanie w tym klimacie, że Twoje ciało rezonuje z rzeczywistością, z pogodą, z przyrodą i nie możesz tego przeskoczyć. Nie możesz tego przecisnąć, przyśrubować. I to też mi pozwoliło trochę przystopować. To przystopowanie zaowocowało tym, że jestem bardziej efektywna, mogę pracować mniej, ale mam z tego większe rezultaty, bo wiem po co to robię i dlaczego i jestem bardziej wypoczęta. Pracuje mi się lepiej i szybciej.</p>
<h3>J: Dokładnie, nawet a propos sjesty, to co powiedziałaś – niedawno przeczytałam, że sjesta została wymyślona w Hiszpanii po to, żeby ominąć te godziny upału, ale też w efekcie potem, by pracownicy tych godzin w sumie mogli przepracować więcej. Więc tak naprawdę odpoczynek pozwolił nam na to, żeby być bardziej produktywnym. Dopiero teraz zaczynamy mówić o tym, że żeby być produktywnym, żeby pracować efektywnie, to bardzo ważne jest też to, żeby dbać o siebie, żeby znaleźć czas na odpoczynek. Wydaje mi się, że ten koncept teraz przechodzi do nas – sjesty, w postaci work-life balance. Ale, tak jak powiedziałaś, znów musimy odkryć, wrócić, do takiego naturalnego rytmu, jaki podpowiada nam organizm.</h3>
<p>E: Zgadzam się. Miałam takie spostrzeżenie w Polsce, że gdzieś koło 14:00 spada mi tak kompletnie kreatywność, a mózg się wyłącza, że to był czas na takie rzeczy bardziej organizacyjne, niekoncepcyjne. Nie miałam siły na odpisywanie na e-maile, szło mi to naprawdę kiepsko. Po prostu mózg wymagał, potrzebował tej przerwy. Później do tej 17:00-18.00 mogłam cały czas robić. Mogłam pójść na zakupy, wysprzątać całą chatę, byle nic takiego umysłowego. A później nagle te siły wracały. Wieczór mogłam cały siedzieć i napisać rozdział książki. Choć to byłby krótki rozdział.</p>
<h3>J: A są jakieś takie małe rzeczy, jakieś małe rytuały? Coś co robisz by nabrać sił w ciągu dnia lub w ciągu tygodnia w trakcie tego procesu, kiedy piszesz książkę?</h3>
<p>E: Tak, czasami, jak się zgubię albo się zablokuję – &nbsp;bo przychodzą takie momenty, że wszystkie myśli ulatują z głowy i dalej nie wiesz co chcesz napisać – &nbsp;to po prostu wkładam trampki i idę do lasu. Przechodzę jakąś najzwyklejszą ścieżką w lesie 30 minut. Bycie wśród tych szumiących drzew i zieleni naprawdę sprawia, że mi się oczyszcza głowa. Nogi mi pracują, mięśnie pracują, a głowa dostaje totalnego relaksu i wszystko się układa. Zauważyłam, i to fajnie działa, że jak ja wyjeżdżam z Hiszpanii np. do innego kraju na kilka tygodni – &nbsp;nawet na 2 tygodnie, to ja mówię lepiej po Hiszpańsku, mimo że w ogóle nie używałam hiszpańskiego przez te 2 tygodnie. Bo mózg sobie w tym czasie odpoczywa i układa i systematyzuje. Wiele osób, z którymi pracuję mi mówi: „Tak, ja też chodzę do lasu, żeby ułożyć sobie w głowie tę książkę”.</p>
<p>Poza tym czytanie na plaży. Ja się nudzę na plaży i nie mogę tak leżeć plackiem i się opalać, ale uwielbiam czasami wskoczyć w samochód (mam plażę 15 minut drogi z tego lasu), położyć się na godzinę z książką na plaży. Szum fal, który mnie oczyszcza z jakiegoś hałasu. Mieszkam w lesie, więc hałas to szczekające psy i śpiewające ptaki, umówmy się, ale też mi się zdarza bywać w mieście, spędzić tam dzień albo weekend. Wtedy mam w głowie pełno jakichś niepotrzebnych dźwięków, myśli, zmęczenia, pośpiechu. Szum fal, oceanu to jest najlepsze SPA na świecie. Więc godzina na plaży i do tego jeszcze z książką, to jest najlepszy sposób na regenerację.</p>
<p>Sjesta – owszem. Nie uprawiam jej codziennie. Oczywiście w upalne lata częściej. Zimy też lubię przesypiać. Zwłaszcza kiedy zdarza mi się wstać bardzo wcześnie rano.</p>
<p>I co jeszcze? Czas dla siebie, czas na niemyślenie o niczym, o żadnym projekcie, o tym, że się zepsuła pralka w domu, czy cokolwiek innego. To nie jest łatwe i to się nie zdarza często, ale staram się tak co 3-4 tygodnie znaleźć dla siebie takie pół dnia i sprawić sobie taką okoliczność. To może być hiking w lesie przez te pół dnia, przez 4 godziny. Coś prostego. To ani nie musi być kosztowne, ani skomplikowane, ale po to właśnie, żebym mogła się zupełnie oderwać od tych myśli, od codzienności. To bardzo pomaga.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-1/4_edyta/" rel="attachment wp-att-5702"><img loading="lazy" class="aligncenter size-large wp-image-5702" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/4_Edyta--1024x510.jpg" alt="" width="640" height="319" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/4_Edyta--1024x510.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/4_Edyta--600x299.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/4_Edyta--300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/4_Edyta--768x383.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/09/4_Edyta-.jpg 2016w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a></p>
<h3>J: A jak to jest być pisarzem w czasach kiedy wszyscy oglądają seriale na Netflixie?</h3>
<p>E: Świetne pytanie! Wiesz, ja nie wiem, ile ludzie spędzają czasu oglądając seriale na Netflixie, ale jeszcze 5 lat temu to i ja uwielbiałam sobie zrobić serię serialową, np. w sobotnie popołudnie i cała noc do 4 nad ranem. Po co? Konstrukcja historii w filmie czy serialu, jest naprawdę skomplikowana. Mówię oczywiście o tych topowych, najlepszych serialach. To jest dla mnie dobra lekcja, ja się z nich uczę. Mnie to inspiruje i fascynuje, ale to jest inne opowiadanie historii. To jest coś co nas wciąga, pozwala oderwać się, jest wizualne – widzimy i oglądamy. Książka spełnia inne funkcje i wiem, że ludzie, z którymi ja mam do czynienia, którymi się otaczam, również robią jedno i drugie. Potrafią godzinami oglądać seriale, ale też czytają masę książek.</p>
<h3>J: Ale czy ty się ciągle czujesz na czasie będąc pisarką?</h3>
<p>E: O Boże i to jeszcze jak! Ja się czuję na czasie, bo gdyby ludzie nie chcieli czytać książek, to inni nie chcieliby ich pisać, a jakby nie chcieli pisać to nikt by do nas nie przychodził po pisarskie porady. A ja czasami mam ręce pełne roboty. Uwierz mi, że po prostu czasami mam takie tygodnie, że mam je napakowane spotkaniami on-line z moimi grupami pisarskimi albo z osobami piszącymi, z którymi współpracuję 1:1.</p>
<h3>J: Ty piszesz, ale też uczysz pisania?</h3>
<p>E: Tak, piszę i uczę pisania, ale nie uczę pisania tak ogólnie. Ja uczę pisania książek i tylko na tym się znam i tylko tym się zajmuję. W życiu wyznaję zasadę, że trzeba robić to, co się umie najlepiej, w czym się jest najlepszym. Więc ja jestem najlepsza w pisaniu książek.</p>
<h3>J: A jak odkryć to, że się jest najlepszym w pisaniu książek? Mówisz, że w życiu trzeba robić to, w czym się jest najlepszym. Ale jeśli ja wpadam na pomysł, że chciałabym pisać książki, ale nie wiem co mam z tym zrobić?</h3>
<p>E: Jak co? No napisać ta pierwszą i zobaczyć. Chciałabyś pisać książki – możesz być w tym świetna, ale jeśli tego nie zrobisz, nie dowiesz się. Po pierwsze jak ty się w tym czujesz, jak Ci idzie? Czy w ogóle idzie Ci to sprawnie, czy potrzebujesz pomocy, czy masz jakieś braki, czy chcesz doszlifować warsztat? Ale Twoje własne odczucia i emocje, w tym procesie będą najważniejsze.</p>
<p>A druga rzecz, to jest to, jak zostanie to odebrane przez czytelników. Jeśli będą chcieli więcej, to znaczy, że jesteś w tym świetna, po prostu. Nie ma się co oszukiwać.</p>
<h3>J: Czyli czego potrzebuję do tego, żeby zacząć pisać książki? Chęci, czy pomysłu? Czy znajomości tej wiedzy, struktury jak budować historie? Co jest najważniejsze?</h3>
<p>E: &nbsp;Myślę, że i pewnie Ciebie zaskoczę i innych, ale najważniejsze w pisaniu książki jest czas i motywacja. I musi Ci pisanie wskoczyć na listę priorytetów życiowych. Takie „TOP 3” mówiąc krótko. Bo inaczej możesz pisać 10 lat, a 10 lat to Ci się nie będzie chciało, bo Ci się znudzi. To jest najbardziej potrzebne. A z drugiej strony, jeśli chodzi o te kwestie: co w głowie, jaka historia, jaki pomysł, jak się nauczyć tego pisania, tej struktury, tego Bóg wie czego, co trzeba wiedzieć o książce? Ja mam banalnie prostą metodę, tak naprawdę, i aż się dziwię, że tak mało osób na tej metodzie pracuje, bo to nie jest moja odkrywcza metoda, ani odkrywanie Ameryki na nowo. Ja pracuję na zasobach człowieka. W pracy ze mną nie jest ważne czego Ty nie umiesz, jeśli chodzi o pisanie i o tworzenie książki. U mnie jest ważne to, co Ty umiesz. I pod to co umiesz i co chcesz stworzyć dobierzemy narzędzia, dopasujemy Twoje możliwości. I powiem Ci czego się możesz jeszcze nauczyć, żeby było sprawniej i lepiej Ci się pisało, żeby ta historia była pełniejsza. Ty chcesz pisać książkę, a nie uczyć się. Ze mną pisze książkę człowiek, który był na 5. kursach pisania. Dopóki się nie spotkaliśmy to on nie zaczął pisać książki, bo nie wiedział jak. To jest tak jakbyś miała wszystkie narzędzia świata, tylko nie umiesz ich używać.</p>
<h3>J: Czy z Tobą napisał książkę?</h3>
<p>E: Ze mną teraz pisze.</p>
<h3>J: Czyli ja też mam szansę, że napiszę książkę?</h3>
<p>E: Masz szansę.</p>
<h3>J: Czyli najpierw jak nam wskoczy na listę priorytetów książka, powinnam wymyśleć sobie historię?</h3>
<p>E: Historię każdy ma. To jest może zaskakujące, ale ja nie tylko tak uważam – &nbsp;ja to widzę. Każdy człowiek ma historię. I to jest czasami historia Twoja, trochę fragmentów Twojego życia. To są fascynujące, przepiękne historie i one mogą być świetnym punktem wyjścia. I można się nią tak zabawić, tak świetnie skomponować z niej, stworzyć zupełnie inną, fajną opowieść, że można z tego swobodnie napisać książkę. Własną historię każdy ma a kto ją lepiej zna niż my?</p>
<h3>J: Powiedz mi, czy to jest trudne być pisarzem teraz? Czy to jest trudne, żeby pogodzić te wszystkie aspekty? Bo przecież pisanie dzisiaj to nie jest tylko samo pisanie, ale też pisarz musi wykonać mnóstwo innej pracy wokół tego co robi, żeby dotrzeć do swoich czytelników.</h3>
<p>E: Wszystko zależy od tego, czy ktoś chce być pisarzem, który będzie miał jakieś mega wielkie zasięgi, sprzedawał jakieś gigantyczne nakłady i dostawał jakieś wielkie nagrody, bo to jest jedna rzecz. Takich osób, w każdej branży, w każdej dziedzinie jest kilka, kilkanaście, kilkadziesiąt. Tak samo jest z pisarzami. Są pewne nazwiska, które każdy z nas zna, i na te książki wszyscy czekają. I wszyscy wiemy, że oni są po prostu top of the one – najlepsi. A później jest cała liga ludzi robiących coś świetnie, dobrze, solidnie, zabawnie i ciekawie. Nie ma nic złego w byciu w tej grupie. Dla mnie nie ma znaczenia, czy moją książkę czyta ktoś po to żeby się rozerwać w pociągu, czy czekając na samolot, czy ktoś kto szuka w niej odpowiedzi na wielkie pytania swojego życia. Bo to jest tak samo cenny czytelnik i wartość, którą wnoszę w jego życie jest dla mnie tak samo ważna. Więc nie mam problemu z mówieniem: Pisz książkę dla rozrywki. Bo w życiu też musimy mieć fun! Nie ma lepszych i gorszych celów, nie ma lepszych i gorszych pisarzy, większych i mniejszych książek.</p>
<h3>J: No tak, nie ma, ale zdecydowanie lepiej nam się żyje wiedząc, że jesteśmy autorami bestsellera, niż jeśli jesteśmy autorami niszowej książki.</h3>
<p>E: A czy ty wiesz, jak ciężkie jest życie autora bestsellera? I nie mówię o sobie, bo ja nie jestem jeszcze ofiarą własnego sukcesu. A może nigdy nie będę, na szczęście. Na szczęście albo nieszczęście – to ja muszę o tym zdecydować. Ale uwierz mi, życie autora bestsellera jest naprawdę ciężkie.</p>
<h3>J: Gdzie trzeba się wpasować tak naprawdę? W takiego autora niszowego? Czy takiego trochę bardziej niż niszowego, popularnego powiedzmy? Bo mówisz, że bestsellera lepiej nie.</h3>
<p>E: Ja myślę, że to zależy od osobowości i tego, czego się oczekuje od życia. Bo jednym wystarczy, że stworzy świetną książkę i wydadzą ją na świat i ludzie będą z niej czerpali. A drudzy potrzebują jeszcze trochę otoczki do tego, potrzebują trochę adoracji, kontaktu z czytelnikami zapatrzonymi i takimi, którzy robią wielkie ‘WOW’, jak się mówi o prostych rzeczach. Ja też tak mam, bo jak idę na spotkanie autorskie i mówię o czymś, co jest dla mnie oczywiste, widzę takie okrągłe oczy jak piątki i myślę „O kurcze, to wcale nie jest takie, że wszyscy o tym wiedzą”. Więc, to o czym mówiłam wcześniej, że jeden jest medialny a drugi nie, jeden ma taką osobowość, że lubi z ludźmi, a drugi lubi sam. Myślę, że nie ma jednej uniwersalnej recepty na to, jakim pisarzem jest fajnie być, i czy lepszy jest taki czy inny.</p>
<h3>J: Powiedz, co najbardziej doceniasz u swojej publiczności?</h3>
<p>E: Najbardziej doceniam ich wyobraźnię. Bo jak piszę swoje książki tam są podwójne, potrójne dna albo poczwórne czasami. Chodzi też o to, z jaką intencją sięgasz po daną książkę. Więc cenię sobie to, że ktoś potrafi wyczytać więcej, to co ja tam więcej włożyłam. Ale to jest dla mnie ważne, taki czytelnik jest dla mnie wartościowy. Więc: wyobraźnię i to, że potrafią wyjść poza schematy. Wiesz, słyszę takie interpretacje mojej książki, że w ogóle mam takie „kurcze, ale o tym to w ogóle nie pomyślałam”.&nbsp; I to jest fenomenalne. Właśnie to, że moi czytelnicy korzystają ze swojej własnej kreatywności, używają swojej wyobraźni czytając moją książkę.</p>
<h3>J: A myślałaś o tym, jak Twoja praca będzie wyglądała w przyszłości, zastanawiałaś się nad tym jak to się może zmienić?</h3>
<p>E: Ja wiem jak chciałabym żeby się zmieniło. Teleportacja byłaby świetna. Takie tunele, żeby można było błyskawicznie, niskokosztowo przenosić się na spotkania z czytelnikami. Myślę, że dla większości pisarzy najfajniejszą i najważniejszą częścią jest kontakt z ludźmi i ta informacja w jaki sposób czytanie książki wpływa i zmienia ich życie. A jednocześnie, Ci ludzie też traktują nas jako autorytety. Przychodzą do nas pytać o zdanie, o opinię i z tym się liczą. To też jest ważne i to jest wielka odpowiedzialność. Bycie pisarzem i ta zgoda na bycie osobą bardziej publiczną. Może mnie nie rozpoznają na ulicy – &nbsp;też dlatego, że albo zmienię kolor włosów albo uczesanie, ale czasem piszą do mnie obcy ludzie i proszą mnie o opinię, o zdanie i naprawdę traktują mnie jako autorytet. Czytali moje książki, są ze mną, śledzą to co mówię o pisaniu, w jaki sposób się wypowiadam, w jaki sposób zachęcam i jakie rady im daję. Więc ta odpowiedzialność wiąże się z tym, że widząc, iż im to pomaga, po prostu bym chciała, żeby na świecie było więcej dobrych książek. I uważam, że każdy ma prawo napisać swoją książkę i nie wszyscy musimy być top of the top i tworzyć najlepsze bestsellery. Zresztą, umówmy się, że bestsellery literacko wcale nie są najlepsze.</p>
<h3>J: Z jakimi wyzwaniami wiąże się praca pisarza? Czy czujesz w jakiś aspektach odpowiedzialność za coś?</h3>
<p>E: Ja czuję odpowiedzialność za moich czytelników i treść moich książek. To jest mój wybór, decyduję się na to, żeby treść moich książek nie obrażała nikogo. Nie wypowiadam się nigdy na tematy polityczne i religijne. Chociaż gdybym chciała to oczywiście mogłabym i może kiedyś to zrobię. &nbsp;Piszę literaturę rozrywkową. To jest ambitna rozrywka, ale nadal jest tą literaturą społeczno-obyczajową. Bo jak będę chciała napisać esej polityczno-społeczny to też to zrobię. Jestem socjologiem z wykształcenia, więc potrafię i wiem, kiedy chcę i mogę zabrać głos publicznie w jakiejś ważnej opinii, w ważnej kwestii.</p>
<h3>J: A czy jak piszesz masz jakiś cel?</h3>
<p>E: Moim celem jest zawsze powiedzenie ludziom: możesz wszystko, ale zrób to z głową. Ja od zawsze mam taką misję dodawania ludziom wiary w siebie, wiary w swoje możliwości i też na tym polega praca ze mną przy pisaniu książki. Też czytelnikom chcę dać bardzo dużo wiary w swoje możliwości i to, że na każdym etapie swojego życia mogą coś jeszcze zmienić, poprawić albo zacząć od nowa. Ta misja, ta myśl mi przyświeca we wszystkich działaniach.</p>
<h3>J: A Ty zawsze wierzyłaś w swoje możliwości?</h3>
<p>E: Tak, ale to jest takie, że ja zostałam tak wyposażona, tak dostałam w pakiecie przy urodzinach, więc jestem absolutnie przeszczęśliwa i to nie jest jakaś cecha wypracowana. Spotykam często ludzi, którzy mają z tym problem i staram się im pomóc jak mogę, ale i jestem wdzięczna, że ja to dostałam i tak mam od zawsze. Nawet siebie nazywam „panną z dużym tupetem” i tak jest – &nbsp;ta wiara w siebie i to, że wszystko mogę. Ale mogę oczywiście zgodnie z szacunkiem, z moimi zasadami, i na moich wartościach. Nie przekraczam granic, które sama uważam za niestosowne. Natomiast w ten sposób ta wiara w siebie sprawiła, że stworzyłam dużą, prężnie działającą firmę w dziedzinie PR i ją zamknęłam. I to była wiara w siebie, bo zamknęłam i stwierdziłam, że jednak będę pisarką.</p>
<h3>J: Czemu ją zamknęłaś?</h3>
<p>E: Z dwóch powodów. Pierwszy powód był taki, że byłam kobietą w świecie mężczyzn i byłam w sytuacji takiej, że musiałam krakać jak wrona. Mnie nikt nie będzie mówił co i jak mam robić. Więc to był wybór, że jeśli chcę rozwijać firmę i dalej funkcjonować, to muszę grać według cudzych warunków, bo na moje warunki nie było miejsca i przestrzeni. Ja chciałam robić biznes zupełnie po swojemu. W związku z czym zamknęłam firmę i powiedziałam sobie, że ok, już wiem, że to potrafię, że jestem dobrą bizneswoman, fajnie to wiedzieć.</p>
<p>To co ja bym chciała teraz najbardziej robić w życiu? I oczywiście odpowiedź przyszła: pisać książki. Już miałam pierwszą książkę napisaną. Tylko wiesz, to nie jest tak, że książkę się pisze i ona idzie od razu do wydawnictwa. Swoje czekałam. 3 lata szukałam wydawcy. 3 lata książka była gotowa, dopiero potem została wydana a ja już pisałam drugą powieść.</p>
<h3>J: Czyli pewnie musisz pisać, być pisarzem, kochać pisanie, ale też być przedsiębiorcą?</h3>
<p>E: Tak, to jest bardzo dobre połączenie, bycie artystą i bycie przedsiębiorcą. Natomiast druga rzecz, która była dla mnie bardzo ważna, druga rzecz, dla której zdecydowałam się zamknąć firmę polegała na tym, że ja pisałam nocami, prowadziłam firmę 14 godzin na dobę a po nocach nie dosypiałam. Bo ja musiałam karmić artystę w sobie. Bo czułam, że ta artystka we mnie umrze, jeśli nie będę o nią dbać. Jak stanęłam przed wyborem czy to czy tamto, powiedziałam „Będę pisać, to jest dla mnie ważniejsze”. Musiałam wierzyć w siebie, w to, że mi się uda, żeby porzucić wszystko i zacząć z jednej wielkiej niewiadomej. To było 10 lat temu a dzisiaj jestem tu gdzie jestem.</p>
<h3>J: Mnie interesuje właśnie to, co było 10 lat temu. W jakim momencie wtedy byłaś? Byłaś wtedy bezpieczna, komfortowa, z oszczędnościami, z jaką wizją na przyszłość? Jaka byłaś wtedy, gdy podjęłaś taką decyzję?</h3>
<p>E: Nie, ja byłam w momencie tu i teraz. Oczywiście chciałam oszczędzać pieniądze, jak każdy mądry, rozsądny, zapobiegliwy Polak, ale nic z tego nie wyszło, bo wszystkie zaoszczędzone pieniądze wydawałam na podróże. Więc, skończyło się to tym, że miałam oszczędności wcale nie takie wielkie, przy tak dobrze działającej firmie. Podróży na koncie całkiem sporo za to i wrażeń i przeżyć. Natomiast byłam w sytuacji „tu i teraz”. Cały czas miałam jakąś wizję do momentu, kiedy postanowiłam zamknąć zupełnie firmę, że jednak będę ją rozwijać &#8211; tutaj jest potencjał, przestrzeń, moja przyszłość. I nagle odpowiedziałam sobie całkiem szczerze, że nie chcę tak spędzić reszty mojego życia. To był moment absolutnie niekomfortowy, moment wielkiego znaku zapytania, moment zaczynania od zera i tworzenia, wymyślania wszystkiego od nowa. To było takie konstruowanie samolotów w locie. Postanowiłam podjąć to wyzwanie wierząc, że mi się uda.</p>
<h3>J: Udało się. Planujesz kolejną książkę?</h3>
<p>E: Tak, planuję kolejną książkę, jestem w trakcie jej tworzenia. To już nawet nie jest planowanie, to już jest konkretne działanie. Ale ja planuję więcej książek, bo teraz mówimy o książkach moich, a ja mówię o książkach wszystkich cudownych kobiet, które ze mną pracują.</p>
<h3>J: Planujesz swoje książki i oprócz tego, jesteś taką szczęściarą. Jesteś taką „matką chrzestną” innych tytułów, więc dużo rzeczy dzieje się w Twoim życiu kreatywnym.</h3>
<p>E: Tak, zgadzam się. Dla mnie też ważne było, w całym tym momencie, 10 lat temu – a dopiero niedawno doszłam do tego, że to się zrealizowało, ja to zrealizowałam – &nbsp;złożenie pewnych okoliczności, że wszystko co robię, zawodowo i zarobkowo jest dla mnie inspiracją do pisania i tworzenia i rozwija mnie jako twórcę. Taki był mój cel, takie było moje marzenie 10 lat temu i teraz mogę powiedzieć, że moje życie dokładnie w ten sposób wygląda. Właśnie tak to jest. Świetnie, że mnie przyłapałaś w tym momencie i wydobyłaś ze mnie tą deklarację, którą też musiałam sobie powiedzieć na głos. Będę dzisiaj świętować – otwieram szampana wieczorem.</p>
<h3>J: Brawo, możemy wirtualnie wypić dzisiaj szampana. Albo nie, ja poczekam na Twoją książkę, dopiero wtedy napiję się szampana z Tobą. Edyta, na sam koniec chciałabym zadać Ci takie pytanie: Powiedziałyśmy o tym, że jesteś matką chrzestną bardzo wielu książek. Powiedz, jak ktoś trafia na taki moment w życiu, gdzie sobie uświadamia, że faktycznie na pewno to, co chce teraz robić to pisać książki, chce poświęcić swoje życie pisaniu, to jest dla niego ważne. Być może, ktoś robił do tej pory coś zupełnie innego, ale w końcu sobie uświadamia, że ok, to jest przełomowy moment, zaczyna od nowa. Czy można tak po prostu przekwalifikować się na pisarza?</h3>
<p>E: To jest bardzo trudne pytanie: czy można przekwalifikować się na pisarza nie pisząc wcześniej, tego nie wiem. Myślę, że to może być trudne, bo nie wszyscy mają łatwość pisania. Wielu z nas ma łatwość opowiadania, gawędziarstwa, natomiast z pisaniem bywa trudniej, bo nie trenujemy tej umiejętności od dzieciństwa. Jeśli ktoś, ma z tym większą trudność, to oczywiście wymaga to więcej czasu. Myślę, że mogę to skonkludować, na przykładzie jednej cudownej kobiety, z którą pracuję. Ona pisze książkę. Ta książka jest ważna w jej życiu. Ona nie ustawiła sobie deadline, nie pisze tego dla pieniędzy. Natomiast ma dysortografię i dysleksję. To jest osoba, o której byś pomyślała &#8211; ostatnia osoba, która powinna coś w życiu pisać…</p>
<h3>J: Nie, ja też mam.</h3>
<p>E: No widzisz, czyli mogłabyś ze mną napisać książkę.</p>
<h3>J: Nauczyłam się radzić sobie z tą trudnością, nauczyłam się z nią żyć i wypracowałam sobie pewne mechanizmy zastępcze, które sprawiają, że jestem w stanie coś napisać.</h3>
<p>E: No i świetnie, gratuluję. Natomiast ja nie szlifuję z nią pisania. Ja szlifuję z nią historię i opowieść. Opowiem Ci w dużym skrócie. Słuchając jej podczas pierwszej rozmowy, konsultacji, przed przystąpieniem do mojego projektu – ona powiedziała tak „Marzę o tym, żeby napisać książkę, ale nie mogę pisać”, i ja powiedziałam tak: „Świetnie, stworzysz książkę, wymyślisz, ułożysz całą historię i ją nagrasz. Nagrasz ją, zrobisz z tego transkrypcję, zrobisz z tego redakcję i masz książkę”.</p>
<h3>J: Czyli otwarta głowa… i szukanie rozwiązań?</h3>
<p>E: Dokładnie, fajnie, że powiedziałaś to. Myślę, że to nam podsumowuje naszą całą rozmowę. To, co mi ułatwia życie, pomaga mi podróżować, być mobilną i spełniać swoje marzenia i sięgać tam, gdzie sięgam, być tu gdzie jestem, to jest też to, że ja potrafię rozwiązywać problemy. Szybko i tu i teraz. I to robię w pracy z moimi piszącymi kobietami. Też rozwiązuję ich problemy. I też rozwiązuję swoje problemy w życiu. Bo nic tak naprawdę nie jest problemem. Ja wiem, że cokolwiek się zdarzy to jest po prostu pewna przeszkoda, moment, wyzwanie. Ja wiem, że to minie.</p>
<h3>J: Edyta, dziękuję Ci za rozmowę, powiedz jeszcze, gdzie można Cię znaleźć w Internecie?</h3>
<p>E: W Internecie to raczej zapytaj, gdzie nie można mnie znaleźć. Jestem bardzo aktywna tam, gdzie mnie potrzebują a potrzebują mnie właśnie kobiety piszące. To są coache, ekspertki, blogerki, trenerki, edukatorki. W tych grupach kobiecych związanych z online biznesem. W środowiskach cyfrowych nomadów. Jestem na Facebooku z moim imieniem i nazwiskiem jako Edyta Niewińska, mam również fanpage więc bez względu na to, gdzie traficie można mnie znaleźć po mojej twarzy, po zdjęciu. Ja się nie ukrywam pod żadnymi maskami, za żadnymi fotkami i innymi rzeczami. Można mnie znaleźć na stronie <a href="http://edytaniewinska.com/">edytaniewińska.com</a>. Można tez znaleźć moje projekty, warsztaty, mastermindy, mentoring, wszystko zawsze jest zakończone &#8220;Edyta Niewińska&#8221;. Po prostu imię i nazwisko to jestem ja, to jest moja marka.</p>
<h3>J: Dzięki, Edyta. Do następnej książki!</h3>
<h2>Jesteś&nbsp;z nami? &nbsp;</h2>
<ol>
<li>
<h4>Spotkajmy się w grupie&nbsp;<strong><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener">Cyfrowi Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku!</h4>
</li>
<li>
<h4>Podłącz się do nas na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></h4>
</li>
<li>
<h4><strong>Zapisz się poniżej do newslettera:</strong>&nbsp;narzędzia, wskazówki i zaproszenia na darmowe warsztaty online.</h4>
</li>
<li>
<h4><b>Ty głosujesz na najlepsze treści w blogosferze. &nbsp;Udostępnij,&nbsp;</b>jeśli podobał Ci się wywiad z Edytą.</h4>
</li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-1/">Książki pisane w podróży – wywiad z Edytą Niewińską</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-1/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
