<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Azja &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<atom:link href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/category/podroz/azja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 18 Jan 2023 21:35:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.6.16</generator>

<image>
	<url>https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/cn_favico.png</url>
	<title>Azja &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Z laptopem w Himalaje. Bartek Tofel o pracy zdalnej z Nepalu</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/z-laptopem-w-himalaje-bartek-tofel-o-pracy-zdalnej-z-nepalu/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/z-laptopem-w-himalaje-bartek-tofel-o-pracy-zdalnej-z-nepalu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Nov 2019 06:16:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=8592</guid>

					<description><![CDATA[<p>Internet sięga coraz dalej i coraz wyżej. Jak daleko i jak wysoko? Sprawdza to Bartek Tofel, który na motocyklu, z laptopem w plecaku, przemierza Nepal. Justyna: Bartek, gdzie jest teraz twój pracodawca? Wie, gdzie jesteś?&#160; Bartek: Mój pracodawca? Nie jestem [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/z-laptopem-w-himalaje-bartek-tofel-o-pracy-zdalnej-z-nepalu/">Z laptopem w Himalaje. Bartek Tofel o pracy zdalnej z Nepalu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1>Internet sięga coraz dalej i coraz wyżej. Jak daleko i jak wysoko? Sprawdza to Bartek Tofel, który na motocyklu, z laptopem w plecaku, przemierza Nepal.</h1>
<h3>Justyna: Bartek, gdzie jest teraz twój pracodawca? Wie, gdzie jesteś?&nbsp;</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> Mój pracodawca? Nie jestem pewien, gdzie teraz jest, ale myślę, że w jakimś luksusowym apartamencie w Dubaju albo w willi na Bali.</p>
<p>Mój pracodawca nie zajmuje się takimi kwestiami, jak to, skąd kto pracuje. Jeśli już kogoś to interesuje, to raczej mojego bezpośredniego szefa, ale ten również często przemieszcza się między Dubajem, Bali a Tajlandią. Tak długo, jak jestem w stanie być online podczas core hours, nie ma problemu i nikomu nie muszę nic obiecywać. W końcu po coś ma się tę pracę zdalną!</p>
<div id="attachment_8593" style="width: 2710px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Manang.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-8593" loading="lazy" class="wp-image-8593 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Manang.jpg" alt="" width="2700" height="1800" /></a><p id="caption-attachment-8593" class="wp-caption-text">Fot. ze zbiorów Bartka Tofla.&nbsp; 2019. Wioska Manang na Annapurna Circuit.</p></div>
<h3>Justyna: Gdy rozmawialiśmy ostatnio, wspominałeś, że jesteś teraz człowiekiem szefem i musisz często siedzieć na Skypie. Jak dajesz radę z Nepalu?</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> Od czasu, gdy ostatnio rozmawialiśmy, trochę się zmieniło i już nie jestem szefem (śmiech). Zbyt stresująca i mało płatna robota. Może jestem zbyt materialistycznie nastawiony, ale po promocji na wyższe stanowisko nie przyszła podwyżka, więc po kilku miesiącach wróciłem na stare, czyli testowanie oprogramowania. Jest bardziej nudno, co mi trochę doskwiera, ale przynajmniej mogę spać w nocy bez problemu. A jak pamiętasz, miałem z tym sporo problemów.</p>
<p>Ale nawet jeślibym nadal miał to samo stanowisko, to akurat przebywanie w Nepalu nie byłoby tutaj problemem. Do rozmów głosowych wystarcza połączenie o przepustowości około 1 Mbit/s, a takie da się tutaj znaleźć nawet w niektórych zakątkach Himalajów. Poza tym większość komunikacji odbywa się w programie Slack.</p>
<h3>Justyna:&nbsp; Gratuluję, że udało ci się na własne życzenie zdegradować się w&nbsp; hierarchii&nbsp;pracowniczej. Jak jest teraz? Nadal musisz pracować te bite 8 godzin? Czy w jakichś określonych godzinach?</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> Tak, bite 8 godzin, w tym 6 godzin <em>overlapu</em> z innymi członkami zespołu, z których większość pracuje w ramach różnych europejskich stref czasowych. Przebywanie w Nepalu nic w tej kwestii nie zmienia. W tutejszej strefie czasowej oznacza, że muszę być online przynajmniej między 15:00 a 21:00.</p>
<h3>Justyna: Z Nepalu da się więc pracować zdalnie. Czy to dopiero sprawdzasz?</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> Chyba da się całkiem nieźle.</p>
<p>W ostatnich 2 latach Nepal się bardzo zmienił, a przynajmniej jego infrastruktura. Na elektryczność można liczyć (blackouty zdarzały mi się może co kilka dni i nie trwały nigdy dłużej niż godzinę), jakość internetu także bardzo się poprawiła.</p>
<p>W głównych miastach jest 4G/LTE (i pakiety po około 9-15 dolarów za 30 GB), a w hotelach czy mieszkaniach z Airbnb można znaleźć łącza 20-40 Mbit/s. Jedzenie jest dobre, jeśli ktoś lubi kuchnię hinduską, a jeśli nie, to restauracje serwujące zachodnią kuchnię, i to często całkiem niezłą, też się w większych miastach znajdą.</p>
<div id="attachment_8590" style="width: 1610px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wnetrze-tea-houseu.-na-3800m.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-8590" loading="lazy" class="wp-image-8590 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wnetrze-tea-houseu.-na-3800m.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wnetrze-tea-houseu.-na-3800m.jpg 1600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wnetrze-tea-houseu.-na-3800m-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wnetrze-tea-houseu.-na-3800m-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wnetrze-tea-houseu.-na-3800m-768x576.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wnetrze-tea-houseu.-na-3800m-1024x768.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-8590" class="wp-caption-text">Wnętrze tea house&#8217;u na 3 800 m. Fot. ze zbiorów Bartka Tofla. 2019.</p></div>
<p>No i do tego dochodzą Himalaje. Fajnie tak przed pracą móc sobie skoczyć na punkt widokowy i obejrzeć wschód słońca nad masywem Annapurny, a w weekend wyskoczyć sobie na krótki trekking po najwyższych górach świata.</p>
<p>Jednocześnie trochę doskwiera mi azjatycki chaos, bylejakość i bieda, które momentami działają mi na nerwy i utrudniają życie. To, co w czasie podróży jest przygodą, gdy o godzinie X trzeba być online, jest już tylko frustracją. Wydaje mi się więc, że na dłuższy okres praca z Nepalu byłaby męcząca, ale na kilka miesięcy? Czemu nie?</p>
<h3>Justyna: Planowałeś tę podróż i chciałeś coś zobaczyć konkretnego czy to wypad na spontanie?</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> Wymyśliliśmy ją razem z Antkiem Myśliborskim – tym, który naciągnął mnie na cyfrowy nomadyzm lata temu. Podczas wspólnego nomadycznego pobytu na Sardynii we wrześniu tego roku wpadliśmy na pomysł, by jechać do Nepalu. Plan polegał na tym, że po prostu polecimy tam i na miejscu zobaczymy co dalej.</p>
<p>Przyleciałem tu pod koniec września, a Antek dwa tygodnie później i jedyne, co mieliśmy zaplanowane, to to, że w pewnym momencie spotkamy się w Pokharze, a potem pojedziemy na wakacje na trekking do Górnego Mustangu.</p>
<p>W międzyczasie wymyśliłem, że później skoczę na kolejne wakacje do Khumbu (zebrało mi się trochę dni wolnych, bo praktycznie w ogóle z nich nie korzystałem w tym roku). Mieliśmy więc jakiś ogólny zarys, ale szczegóły uzupełniamy na miejscu.</p>
<h3>Justyna: Stałeś się chyba przez to żywym dowodem na to, że internet i Airbnb są już praktycznie wszędzie, jeżeli są i tutaj.</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> Wszędzie, na szczęście i nieszczęście, nie. Wciąż czekam na przenośny, lekki i ekonomiczny zestaw z panelem słonecznym i modemem satelitarnym, gdyż wtedy mógłbym pracować naprawdę z każdego miejsca. No, może poza biegunami polarnymi, bo tam byłoby trochę za zimno (śmiech).</p>
<div id="attachment_8587" style="width: 1610px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Teahouse-na-3800m-skad-pracowalem.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-8587" loading="lazy" class="wp-image-8587 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Teahouse-na-3800m-skad-pracowalem.jpg" alt="" width="1600" height="1067" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Teahouse-na-3800m-skad-pracowalem.jpg 1600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Teahouse-na-3800m-skad-pracowalem-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Teahouse-na-3800m-skad-pracowalem-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Teahouse-na-3800m-skad-pracowalem-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Teahouse-na-3800m-skad-pracowalem-1024x683.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-8587" class="wp-caption-text">Fot. ze zbiorów Bartka Tofla 2019. Nepalskie Airbnb. Tea house na 3 800 m skąd pracował.</p></div>
<p>Na razie pozostaje polegać na łączach w dużych miastach plus karty SIM na wszelki wypadek. W miastach, tzn. w Pokharze i Katmandu, łatwo można znaleźć łącza o prędkości 20-40 Mbit/s, choć ze stabilnością bywa różnie. W hotelu w Pokharze, gdzie jestem teraz, jakoś kiepsko przędzie, ale gdy Antek był tu 3 tygodnie temu, śmigał nieźle.</p>
<p>Podobnie z internetem mobilnym. Można się zdziwić, gdzie dociera, ale czasem bywa tak, że niby coś jest, a nie da się otworzyć wyszukiwarki Google. Tak trafiło mi się w wiosce Manang leżącej na Annapurna Circuit.</p>
<p>Z drugiej strony jestem zapewniany przez znajomego Szerpę, że internet jest dostępny we wszystkich dolinach Khumbu. Jeszcze tego nie testowałem, ale w ciągu dwóch lub trzech tygodni sprawdzę to i dam znać jak się pracuje z widokiem na Lhotse, Ama Dablam czy Cho Oyu.</p>
<div id="attachment_8584" style="width: 4906px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Masyw-Dhaulagiri-widziny-z-Poon-Hill.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-8584" loading="lazy" class="wp-image-8584 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Masyw-Dhaulagiri-widziny-z-Poon-Hill.jpg" alt="" width="4896" height="3264" /></a><p id="caption-attachment-8584" class="wp-caption-text">Masyw Dhaulagiri widziany z Poon Hill. Fot. ze zbiorów Bartka Tofla. 2019.</p></div>
<h3>Justyna: Kupiłeś kartę SIM bez problemu? Jak działa?</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> Sporo zależy od szczęścia. W Pokharze i Katmandu śmiga, jest LTE. W mniejszych miastach lub niezbyt izolowanych spotach turystycznych, jak np. Bandipur, też się trafi. W innych miejscach, jeśli żyje tam sporo ludzi, mamy duże szanse na 3G lub 3G+.</p>
<p>Warto sprawdzić mapy zasięgu dwóch największych sieci: NTC oraz Ncell, czasem bowiem zdarza się, że jedna oferuje 3G, a druga… GPRS. Jak w przypadku leżącego na Annapurna Circuit Muktinatu, gdzie niepodzielnie rządzi NTC (jak w całym Dolnym i Górnym Mustangu).</p>
<p>Zakup karty to 5 minut. Kosztuje około 1 dolara. A potem to w zależności od potrzeb. Teraz, za około 0,4 $ kupuję pakiet 1GB/24h, jeśli go akurat potrzebuję. Miesięczne pakiety ograniczone do ok. 30 GB można kupić za jakieś 9-15 $ w zależności od sieci. Co ważne, gdy wyczerpiemy pakiet, możemy go odnowić od razu, bez czekania na koniec okresu rozliczeniowego, jak to ma miejsce w Europie.</p>
<h3>Justyna: Na zakończenie powiedz jeszcze, jak się dostałeś do Nepalu.</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> Leciałem z Barcelony do New Delhi LOTem, z przesiadką w Warszawie,, i potem Nepali Airlines do Katmandu. Za jakieś 450 euro w jedną stronę. Antek leciał z Krakowa FlyDubai do Dubaju i potem też Nepali Airlines do Katmandu, chyba za 400 euro.</p>
<h3>Justyna: A jak samo Katmandu?</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> Samo Katmandu to koszmar. Polecam trzymać się z daleka. Duży ruch, korki, śmieci, pył, zanieczyszczenie powietrza, hałas. Duże azjatyckie miasta to dla mnie piekło na ziemi. Nie warto tam siedzieć ani chwili dłużej niż to konieczne.</p>
<p>Justyna: Spotkałeś tam jakichś cyfrowych nomadów? Bo widziałam na YouTubie, że już kilka osób tam było, co mocno mnie zdziwiło, bo nigdy nie typowałabym Katmandu na nomadyczną miejscówkę.</p>
<p><strong>Bartek:</strong> O ile wiem, Nepal nie pojawił się jeszcze tak naprawdę na mapie cyfrowego nomadyzmu. Znajomy, który jest na Slacku Nomad List, powiedział, że nie znalazł tam nikogo, kto by próbował stąd pracować. Ja jestem tutaj tylko dlatego, że Antek na jakimś Reddicie wypatrzył wątek, w którym jakiś cyfrowy nomada wrzucił pojedyncze zdjęcie z Pokhary. Ale generalnie nikt tutaj jeszcze nie przyjeżdża, ze względu na złą famę związaną z jakością infrastruktury. Wieści, że sytuacja się poprawiła, jeszcze się nie rozeszły.</p>
<div id="attachment_8585" style="width: 1610px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Moje-ulubione-miejsce-pracy-w-Pokarze-nad-jeziorem-Fewa.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-8585" loading="lazy" class="wp-image-8585 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Moje-ulubione-miejsce-pracy-w-Pokarze-nad-jeziorem-Fewa.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Moje-ulubione-miejsce-pracy-w-Pokarze-nad-jeziorem-Fewa.jpg 1600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Moje-ulubione-miejsce-pracy-w-Pokarze-nad-jeziorem-Fewa-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Moje-ulubione-miejsce-pracy-w-Pokarze-nad-jeziorem-Fewa-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Moje-ulubione-miejsce-pracy-w-Pokarze-nad-jeziorem-Fewa-768x576.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Moje-ulubione-miejsce-pracy-w-Pokarze-nad-jeziorem-Fewa-1024x768.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-8585" class="wp-caption-text">Ulubione miejsce do pracy w Pokharze nad jeziorem Fewa. Fot. ze zbiorów Bartka Tofla. 2019.&nbsp;</p></div>
<h3>Justyna: To pewnie dotyczy nie tylko internetu. Jak wygląda kwestia zaczepienia się gdzieś i wynajmu?</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> W tej materii nie ma tu żadnej różnicy z resztą świata. Airbnb oraz Booking.com załatwiają sprawę.</p>
<p>Trzeba trochę poszukać, by znaleźć miejsce z dobrym stanowiskiem do pracy, ale da się. Przyzwoite miejsca z reguły kosztują 15-20 euro za dobę, więc nie jakoś bajecznie tanio, szczególnie w porównaniu z Tajlandią. I za te pieniądze otrzymuje się miejsca, które są po prostu okej, ale nie żadne luksusy. Najczęściej to takie “zachodniawe” apartamenty z łóżkiem lub dwoma, może oddzielną sypialnią, małą kuchnią, stolikiem i używalnym internetem o prędkości około 15-20 Mbit/s.</p>
<h3>Justyna:Polecisz jakieś kultowe miejsca w Katmandu?</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> Lotnisko. I najbliższy lot do Pokhary. Serio.</p>
<h3>Justyna: Rozumiem, że szybko stamtąd wyjechałeś. Czym się przemieszczasz?</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> Wynająłem sobie w Katmandu motocykl za jakieś 250 euro na miesiąc i jestem samowystarczalny.</p>
<p>A jeśli chodzi o dojazd na treki, używam typowej nepalskiej kombinacji: samolot (ok. 120 dolarów za lot), jeep (10-50 dolarów w zależności od trasy) lub minibus czy autobus (z reguły kilka dolarów).</p>
<div id="attachment_8586" style="width: 1090px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Stan-drog-w-Nepalu.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-8586" loading="lazy" class="wp-image-8586 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Stan-drog-w-Nepalu.jpg" alt="" width="1080" height="720" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Stan-drog-w-Nepalu.jpg 1080w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Stan-drog-w-Nepalu-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Stan-drog-w-Nepalu-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Stan-drog-w-Nepalu-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Stan-drog-w-Nepalu-1024x683.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1080px) 100vw, 1080px" /></a><p id="caption-attachment-8586" class="wp-caption-text">Stan dróg w Nepalu. Fot. ze zbiorów Bartka Tofla. 2019.</p></div>
<h3>Justyna: Jakie było najciekawsze miejsce, z którego dotychczas pracowałeś?</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> <a href="https://www.airbnb.pl/rooms/29948023">Teahouse Tashi Thang</a>, cały tylko dla mnie, usytuowany na wysokości 3800 m z widokiem na Annapurnę I oraz Dhaulagiri I, który znalazłem na Airbnb.</p>
<div id="attachment_8589" style="width: 1610px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wnetrze-tea-houseu.-na-3800m-2.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-8589" loading="lazy" class="wp-image-8589 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wnetrze-tea-houseu.-na-3800m-2.jpg" alt="" width="1600" height="1200" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wnetrze-tea-houseu.-na-3800m-2.jpg 1600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wnetrze-tea-houseu.-na-3800m-2-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wnetrze-tea-houseu.-na-3800m-2-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wnetrze-tea-houseu.-na-3800m-2-768x576.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wnetrze-tea-houseu.-na-3800m-2-1024x768.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1600px) 100vw, 1600px" /></a><p id="caption-attachment-8589" class="wp-caption-text">Fot. ze zbiorów Bartka Tofla 2019. Nepalskie Airbnb. Tea house na 3 800 m skąd pracował.</p></div>
<p>O dziwo, działał tam internet (3G) i był prąd z paneli słonecznych. Zatrzymałem się tam na 4 dni pracy, zaraz po zakończeniu trekkingu po Górnym Mustangu. Antek poleciał do Pokhary, gdzie zajadał się stekami, a ja zostałem w górach, żeby doczekać do weekendu i przejść przez przełęcz Thorong La (5460 m). Trochę z ciekawości, a trochę, by się zaaklimatyzować przed kolejnym trekkingiem w regionie Khumbu.</p>
<h3>Justyna: Wydaje się, że masz teraz całkiem luzacką pracę, nawet mimo tego, że musisz siedzieć bite osiem godzin. Wspomniałeś też o dobrych zarobkach.</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> Ha, ha… luzacką? Nie pamiętasz moich bezsennych nocy? Nie nazwałbym jej luzacką. Teraz pod pewnymi względami jest lepiej, bo mam mniej odpowiedzialności, ale jest tam wiele rzeczy, które mnie, delikatnie mówiąc, uwierają. Zarobki rzeczywiście są okej, ale na pewno nie pozwalają mi na zakup transatlantyckiej żaglówki <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>Justyna: Jak znaleźć taką pracę?</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> Nie mam pojęcia (śmiech). Mnie znalazła sama. Odezwał się do mnie mój były szef, który tam się zahaczył, i po rozmowie kwalifikacyjnej z CTO kilka godzin później dostałem ofertę do podpisania. Czyli jak zwykle w życiu: najlepszą metodą jest szczęście.</p>
<p>A gdy się go nie ma, nie pozostaje nic, tylko aplikować jak dzika lub dziki. Kilka miesięcy temu znajomy, który od lat marzył o pracy zdalnej i aplikował wszędzie, załapał się do Fundacji Wikimedia, odpowiedzialnej między innymi za Wikipedię. Więc i dla czytelników, którzy wierzą w ciężką pracę, jest jakaś nadzieja (śmiech).</p>
<p>Nie zrozum mnie źle. Ja pracuję ciężko, pewnie za ciężko, bo wkładam w pracę jakieś 120-130%, a powinienem co najwyżej 80%, ale wierzę, że w życiu najważniejsze to mieć szczęście (albo dobrą karmę?). Reszta jest mniej istotna, niż nam się wydaje.</p>
<div id="attachment_8591" style="width: 4906px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wschod-slonca-widziany-z-Poon-Hill.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-8591" loading="lazy" class="wp-image-8591 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2019/11/Wschod-slonca-widziany-z-Poon-Hill.jpg" alt="" width="4896" height="3264" /></a><p id="caption-attachment-8591" class="wp-caption-text">Wschód słońca widziany z Poon Hill. Fot. ze zbiorów Bartka Tofla. 2019.</p></div>
<h3>Justyna: Znów wróciłeś do pracy zdalnej. Po tym, jak wróciliśmy z Ameryki Południowej i pojechaliśmy do Barcelony, chciałeś koniecznie do biura. Teraz powrót na stare śmieci, że tak powiem?</h3>
<p><strong>Bartek:</strong> To był przypadek, choć jednocześnie w głębi duszy powoli już kiełkowała myśl o pracy zdalnej. Nie lubiłem swojej nowej biurowej pracy, którą znalazłem po tym, jak rzuciłem poprzednią, żeby pojechać na kajaki na Syberię, a ta zdalna sama przyszła do mnie. Dlatego zmieniłem ją bez wahania.</p>
<p>Na początku nie miałem zamiaru nigdzie wyjeżdżać na dłużej, więc tylko spędziłem w marcu miesiąc we francuskich Pirenejach, jeżdżąc przed pracą na nartach, potem wróciłem na kilka miesięcy do Barcelony, wynająłem mieszkanie i chciałem się osiedlić, ale jak wspomniałem, we wrześniu byliśmy z Antkiem na Sardynii i stwierdziłem, że w zasadzie nie mam żadnego dobrego powodu, żeby być w Barcelonie. No, poza pięknym mieszkaniem. Ale co mi po mieszkaniu?</p>
<p>Smuci mnie to, ale czuję się podobnie, jak przed wyjazdem z Polski lata temu, gdzie też nie miałem żadnego dobrego powodu, by tam mieszkać, kiedy cały świat stoi, jak to się mówi, otworem. Podobnie teraz. Myślę jednak, że to, co zrobię, to będzie taki przekładaniec: trochę czasu w Barcelonie, trochę podróżując.</p>
<p>Nie rajcuje mnie ani życie bez posiadania swojego kąta na świecie (czy, jak to się mówi w kręgach, home base), ani mieszkanie cały czas w jednym miejscu.</p>
<p>A Nepal jest całkiem dobrym miejscem, żeby wyskoczyć na dwa lub trzy miesiące, szczególnie tak, jak w moim wypadku, gdy się kocha góry i nie potrzebuje się super szybkiego internetu, np. by uploadować długie filmy w rozdzielczości 4K.</p>
<h2>Czytaj więcej</h2>
<p><strong>Artykuły Bartka:</strong></p>
<ul>
<li><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/tester-oprogramowania-praca-ktora-mozesz-pogodzic-podrozowaniem/">Tester oprogramowania – praca zdalna, którą pogodzisz z podróżowaniem po świecie.</a></li>
<li><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/znalezc-prace-zdalna-jako-programproject-manager/">Jak znaleźć pracę zdalną jako program/project manager.</a></li>
</ul>
<p><strong>Artykuły Justyny:&nbsp;</strong></p>
<ul>
<li><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-zostac-zdalnym-testerem-oprogramowania/">Jak zostać zdalnym testerem oprogramowania.</a></li>
<li><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/przewodnik-dla-przyszlych-nomadow-jak-nauczyc-sie-programowania-i-pracowac-zdalnie/">Przewodnik dla przyszłych programistów –&nbsp; od kursu programowania do pracy zdalnej.</a></li>
<li><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-pozyskac-klientow-z-zagranicy/">Zarabiaj w euro lub w dolarach mieszkając w tropikach – jak znaleźć zagranicznych klientów.</a></li>
<li><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-przekonac-szefa-do-pracy-zdalnej/">Jak przekonać szefa do pracy zdalnej.</a></li>
</ul>
<p><strong>Polecane e-booki i kursy:</strong></p>
<ul>
<li><a href="https://sklep.cyfrowinomadzi.pl/sklep/gdzie-znalezc-prace-zdalna-polska-i-swiat/">Gdzie znaleźć pracę zdalną. Polska i Świat.</a></li>
<li><a href="https://sklep.cyfrowinomadzi.pl/sklep/test/">LinkedIn Mastery – znajdź pracę lub klientów nawet z zagranicy.</a></li>
</ul>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/z-laptopem-w-himalaje-bartek-tofel-o-pracy-zdalnej-z-nepalu/">Z laptopem w Himalaje. Bartek Tofel o pracy zdalnej z Nepalu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/z-laptopem-w-himalaje-bartek-tofel-o-pracy-zdalnej-z-nepalu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Cyfrowi nomadzi z dzieckiem – Michał, Gosia i mała Maja</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/cyfrowi-nomadzi-z-dzieckiem-michal-gosia-i-mala-maja/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/cyfrowi-nomadzi-z-dzieckiem-michal-gosia-i-mala-maja/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Jul 2018 17:29:08 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Z dziećmi]]></category>
		<category><![CDATA[podróże z dzieckiem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=7809</guid>

					<description><![CDATA[<p>Do Michała i Gosi Molendy, cyfrowych nomadów i autorów bloga michalmolenda.pl, dołączyła niedawno mała córeczka. Już 4 miesiące po narodzinach dziecka cała trójka ruszyła w ulubionym kierunku, czyli do Tajlandii. JF: Michał, kiedy i gdzie urodziła się Wasza córka? MM: [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/cyfrowi-nomadzi-z-dzieckiem-michal-gosia-i-mala-maja/">Cyfrowi nomadzi z dzieckiem – Michał, Gosia i mała Maja</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1>Do Michała i Gosi Molendy, cyfrowych nomadów i autorów bloga michalmolenda.pl, dołączyła niedawno mała córeczka. Już 4 miesiące po narodzinach dziecka cała trójka ruszyła w ulubionym kierunku, czyli do Tajlandii.</h1>
<p><strong>JF: Michał, kiedy i gdzie urodziła się Wasza córka?</strong></p>
<p>MM: 5 stycznia 2018 roku w Polsce. Od początku wiedzieliśmy, że pierwsze miesiące chcemy spędzić z nią w domu. Pomoc rodziny była bardzo duża a do tego, w przypadku zarówno moich, jak i Gosi rodziców, to pierwsza wnuczka. Nie darowaliby nam, gdybyśmy chcieli pierwsze miesiące po narodzinach dziecka spędzić w innym kraju.</p>
<p><strong>JF: Ale nie upłynęło dużo czasu, zanim zabraliście ją w pierwszą daleką podróż. Rodzice małych dzieci często objawiają się wyjazdów do krajów tropikalnych z małym dzieckiem. A jak Wy postrzegaliście tę sytuację? Ruszyliście bez obaw?</strong></p>
<p>MM: Obawy zawsze są, ale solidnie przygotowaliśmy się do tego wyjazdu. Rozmawialiśmy z wieloma pediatrami oraz położnymi. Żadna z tych osób nie widziała przeciwwskazań. Rozmawialiśmy też z wieloma osobami, które z takim maluchem podróżowały. Jest większa szansa, że w Polsce dziecko ugryzie kleszcz, niż komar z malarią w Tajlandii&#8230;</p>

<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2018-2-scaled.jpg'><img width="1024" height="683" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2018-2-1024x683.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2018-2-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2018-2-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2018-2-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2018-2-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2359-scaled.jpg'><img width="1024" height="683" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2359-1024x683.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2359-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2359-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2359-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2359-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF1938-scaled.jpg'><img width="1024" height="683" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF1938-1024x683.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF1938-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF1938-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF1938-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF1938-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2782-scaled.jpg'><img width="1024" height="683" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2782-1024x683.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2782-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2782-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2782-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSCF2782-768x512.jpg 768w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>

<p><strong>JF: Czy od samego początku, gdy wiedzieliście, że nowy członek waszej rodziny pojawi się na świecie, było dla Was jasne, że będzie razem podróżować?</strong></p>
<p>MM: Tak, Maja była wyczekanym dzieckiem, o które zaczęliśmy starać się jeszcze mieszkając w Tajlandii. Wiedzieliśmy, że chcemy podróżować z dzieckiem, nawet jeśli to będzie wymagało dużo zmian. Zanim urodziła się Maja, planowaliśmy że, jeśli wszystko będzie dobrze, to w pierwszą podróż wyjdziemy jak mała skończy 6 miesięcy. Nie wytrzymaliśmy i pierwszy raz samolotem Maja leciała 5 dni przed skończeniem 4 miesięcy.</p>
<p><strong>JF: Czy tym czytelnikom, którzy nie znają Waszego bloga, mógłbyś wyjaśnić, dlaczego właściwie Tajlandia?</strong></p>
<p>MM: Z wielu powodów jak chociażby bezpieczeństwo. Tajlandia jest bezpiecznym krajem a do tego bardzo dobrym do podróży z dzieckiem. Tajowie są niezwykle uprzejmi i pomocni na co dzień, a z małym dzieckiem tę uprzejmość śmiało możemy pomnożyć przez dziesięć.</p>
<p>Drugą kwestią jest to, że mieszkaliśmy tam dwa lata. Od razu postanowiliśmy, że jedziemy na wyspę Koh Phangan, na której do tej pory mamy przyjaciół. Zarówno z Polski, jak i Tajów ze szkoły, w której pracowała Gosia. Nieraz zdarzała się sytuacja w knajpie czy na targu, że Pani wychodziła z kuchni i brała Maję, żebyśmy mogli spokojnie zjeść.</p>
<p><strong>JF: To brzmi naprawdę fajnie. A powiedz, jak przygotować się do podróży z małym dzieckiem? Od czego zacząć przygotowania?</strong></p>
<p>MM: Na początku zaczęliśmy przeczesywać internet i rozmawiać z osobami, które były z kilkumiesięcznym maluchem w Azji. Następnie rozmawialiśmy z lekarzami. Byliśmy dość mocno upierdliwi, ale dzięki temu udało nam się wszystko dokładnie zaplanować. Pierwsze rozmowy z lekarzami zaczęliśmy prowadzić 2-3 miesiące przed wylotem. Gdy już mieliśmy bilety i wiedzieliśmy, że lecimy, przygotowywaliśmy się pod kątem bagażu dla Mai oraz planu podróży. O ile spisanie wszystkich rzeczy, które potrzebujemy nie stanowiło problemu, to przygotowanie takiej podróży pod kątem logistycznym było nie lada wyzwaniem. Podróż z Bangkoku na wyspę rozbiliśmy na dwa dni, co okazało się bardzo dobrym pomysłem.</p>
<p><strong>JF: Jak wyglądała sama podróż samolotem z małym dzieckiem? Czy przygotowaliście się do niej specjalnie? Wybieraliście jakieś konkretne linie lotnicze? I jak samą podróż zniosłą Maja?</strong></p>
<p>MM: Podróżując we dwójkę głównym kryterium była cena. Z dzieckiem musieliśmy wybrać zarówno linie jak i sam lot tak, aby był jak najbardziej komfortowy i dla Mai i dla nas.</p>
<p>Zdecydowaliśmy się na Qatar Airways, ponieważ lot i długość przerwy była optymalna. To była bardzo dobra decyzje. Na 6 lotów 5 zniosła bardzo dobrze. Przed samym powrotem do Polski mała przeziębiła się w Bangkoku, więc zatkany nos przeszkadzał jej bardzo podczas ostatniego lotu. Mieliśmy to szczęście, że trafiliśmy na niesamowitą obsługę. Panie bardzo pomagały nam podczas całego lotu.</p>
<p><strong>JF: Czy odczuliście jakąś zmianę po przylocie do Tajlandii? Czy musieliście podjąć jakieś specjalne kroku po przyjeździe?</strong></p>
<p>MM: Zarówno po przylocie do Tajlandii jak i powrocie do kraju wszyscy przestawiliśmy się bardzo szybko. Nocne loty z dzieckiem to bardzo dobry pomysł. Wylądowaliśmy w Bangkoku o 20:00 czasu tajskiego a o 23:00 Maja już smacznie spała w hotelu. Po powrocie do Polski pierwszej nocy wstaliśmy o 4:00, ale kolejna noc przebiegła już normalnie.</p>
<p>Wiedzieliśmy, że pierwsze dni przeznaczymy na aklimatyzację. Nie planowaliśmy nic na ten okres, spędziliśmy go na spacerach w okolicy hotelu i odpoczywaniu po locie w pokoju. Bangkok jest bardzo gorącym miastem, dlatego nasze spacery przez pierwsze dni trwały maksymalnie 20-30 minut. Chcieliśmy, żeby Maja stopniowo przyzwyczajała się do klimatu.</p>
<p><strong>JF: Jak długo byliście w Tajlandii?</strong></p>
<p>MM: Ostatnia podróż trwała pięć tygodni. Teraz wiemy, że to było zdecydowanie za krótko!</p>
<p><strong>JF: Jakie miejsca do podróży z małym dzieckiem polecacie w Tajlandii? Czy bierzecie pod uwagę jakieś szczególne kryteria wybierając miejsca, które odwiedzacie po drodze?</strong></p>
<p>MM: Kilkumiesięczne dziecko nie ma wielu potrzeb. Jeśli jest czysto, ciepło i są rodzice, to będzie szczęśliwe. Trudniej może być ze starszym dzieckiem, które musi już mieć zapewnione atrakcje. My byliśmy na wyspie Koh Phangan i uważam, że to idealne miejsce dla rodzin z dziećmi. Podejrzewam, że na większych wyspach jak Koh Samui czy Phuket może być więcej atrakcji dla większych dzieciaków.</p>
<p><strong>JF: Jak odbieracie podróżowanie z dzieckiem vs. podróżowanie samemu. Co się zmienia? Jak to odczuwacie?</strong></p>
<p>MM: Zmienia się dużo, ale wbrew temu, przed czym wiele osób nas ostrzegało, nie na gorsze. Jest po prostu inaczej.</p>
<p>Podróż z maluchem wymaga dokładniejszego planowania i przewidywania niektórych sytuacji. Nie możemy skupiać się na tym, co my chcemy zobaczyć, a musimy na tym, że jest z nami małe dziecko, które zaraz będzie zmęczone albo będzie się nudzić.</p>
<p>My już na etapie planowania nastawialiśmy się na odpoczynek i spędzanie razem czasu, a nie na zwiedzanie, czy aktywne spędzanie czasu. Do tego dochodzą ograniczenia w np. w transporcie. Podróżując we dwójkę, często, aby nie tracić czasu, kupowaliśmy lot czy pociąg nocny. Z dzieckiem takie coś by nie przeszło.</p>
<p><strong>JF: Bardzo dziękuję, za rozmowę i życzę przyjemnych wspólnych podróży.</strong></p>
<h2>Jesteś&nbsp;z nami?&nbsp;</h2>
<ol>
<li><strong><a href="https://sklep.cyfrowinomadzi.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Sięgnij po e-booka. Weź udział w szkoleniach, kursach i warsztatach.</a></strong></li>
<li>Dołącz do nas na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
<li>Spotkajmy się w grupie<strong>&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">C</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">yfrowi</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">&nbsp;Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku.</li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/cyfrowi-nomadzi-z-dzieckiem-michal-gosia-i-mala-maja/">Cyfrowi nomadzi z dzieckiem – Michał, Gosia i mała Maja</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/cyfrowi-nomadzi-z-dzieckiem-michal-gosia-i-mala-maja/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Moje życie jak w filmie drogi (2017) – podróże, projekty plus kilka dramatów</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/zycie-filmie-drogi-2017-podroze-projekty-zarobki/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/zycie-filmie-drogi-2017-podroze-projekty-zarobki/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 Jan 2018 11:40:59 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Life desing]]></category>
		<category><![CDATA[podsumowanie roku]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=6732</guid>

					<description><![CDATA[<p>Do widzenia 2017, nie będzie mi Cię żal! Ten rok miał być zupełnie inny, a okazał się pełen niespodzianek, niestety nie tylko tych dobrych. Trudno mi uwierzyć w wiele rzeczy, które jednak w 2017 się wydarzyły. Naprawdę ten rok mnie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/zycie-filmie-drogi-2017-podroze-projekty-zarobki/">Moje życie jak w filmie drogi (2017) – podróże, projekty plus kilka dramatów</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1>Do widzenia 2017, nie będzie mi Cię żal! Ten rok miał być zupełnie inny, a okazał się pełen niespodzianek, niestety nie tylko tych dobrych.</h1>
<p>Trudno mi uwierzyć w wiele rzeczy, które jednak w 2017 się wydarzyły. Naprawdę ten rok mnie zaskoczył. Lubię niespodzianki, choć akurat w ubiegłym roku nie wszystkie były tak miłe, jakbym chciała.</p>
<p>Co było w planach: podróż do Azji, uruchomienie podcastu, rozwój bloga, zobaczenie Chiang Mai i Bali, zobaczenie sporej części Tajlandii, nauka jazdy na skuterze. Niewiele więcej pamiętam.</p>
<p>A jak było? Niby prawie wszystko to, czego chciałam, wydarzyło się, ale wydarzyło się w zupełnie inny sposób, niż bym sobie to wyobrażała.</p>
<p>Wszystko bardzo przypominało film, bo często trudno było uwierzyć w to, co się dzieje, także zapraszam Was na szybki przegląd filmowy mojego 2017 roku.&nbsp;</p>
<h2>Film podróżniczo-przygodowy</h2>
<p><strong>Pierwszy raz w Tajlandii</strong></p>
<p>9 stycznia 2017 wyleciałam z Barcelony do Tajlandii. Rok zaczął się wspaniale. Spędziłam kilka tygodni na ślicznej wyspie Koh Phayam, gdzie poznałam Martę, a potem przeniosłam się do fajowego Chiang Mai i po miesiącu dołączył do mnie mój przyjaciel Michał.&nbsp;</p>
<p><strong>2 miesiące łatania dziurawego serca na Bali</strong></p>
<p>No i tutaj już zaczyna się dramat, bo ostatniego dnia pobytu w Chiang Mai rozstałam się z Bartkiem. Na Bali trafiałam w kompletnej rozsypce emocjonalnej po dwóch nocach spędzonych na lotnisku w Bangkoku (zaspać na samolot 2 razy to sztuka). Tak to właśnie wyglądało. Nie nacieszyłam się za bardzo pobytem na Bali.</p>
<p><strong>Nauczyłam się jeździć na skuterze (na Bali)</strong></p>
<p>Fajna, śmieszna i mrożąca krew w żyłach przygoda, biorąc pod uwagę tamtejszy traffic drogowy. Szybko zaczęłam jeździć wszędzie sama i żaden traffic mi niestraszny. Bardzo mi się spodobało. Na skuterze poradzę sobie już chyba wszędzie.</p>
<p><strong>Rekonwalescencja na Fuercie</strong></p>
<p>W maju poleciałam do El Cotillo, na Fuerteventurę, gdzie z krótkimi przerwami spędziłam ponad pół roku na sercowej rekonwalescencji i lizaniu ran. Cotillo nadal jest jednym z moich ulubionych miejsc na Ziemi.</p>
<p><strong>Zrobiłam kurs kitesurfingowy na Fuerteventurze</strong></p>
<p>Spróbowałam i jestem bardzo zadowolona, że się odważyłam. To jedna z moich największych nadziei 2018 roku.</p>
<p><strong>Zgubiłam plecak z moimi rzeczami i odzyskałam go</strong></p>
<p>Zgubiłam część swoich rzeczy, czyli duży plecak. Nie wiem, co mnie natknęło, by przed wylotem wszystko, co się da przepakować do podręcznego. Wiedziałam kurcze, że duży gdzieś zginie.&nbsp; Za dużo było przesiadek. I zginał. Prawdopodobnie gdzieś podczas przesiadki w Teheranie. Taka przygoda. Szukałam go po lotniskach w Azji przez 2 miesiące i znalazłam w Kuala Lumpur. Zapłaciłam 400 euro, by ściągnąć go na Fuerteventurę. Ciut bolało, ale jakoś nie mogłam się z nim rozstać.&nbsp;</p>
<p><strong>Polubiłam na nowo Las Palmas na Gran Canarii</strong></p>
<p>Październik spędziłam na Gran Canarii, gdzie pracowałam nad projektem dla Huawei i ponownie odkryłam to miejsce. Podobało mi się bardziej, niż gdy byłam tam po raz pierwszy w 2014 roku.</p>
<p><strong>Zostałam przemycona na pokład amerykańskiego statku&nbsp; stacjonującego w Las Palmas</strong></p>
<p>Przebrana za robotnika wjechałam do Portu w Las Palmas na rowerze kolegi, którego ciągnęłam za sobą na longboardzie. Na szczęście jesteśmy w Hiszpanii i sytuacja ta nie zwróciła niczyich podejrzeń.&nbsp;</p>
<p><strong>Spędziłam kilka dni w Barcelonie</strong></p>
<p>W drodze do Norwegii zatrzymałam się na chwilę w Barcelonie, gdzie odwiedziłam kilku znajomych i parę knajp na Ravalu. Dla Ravalu zawsze warto wracać do Barcelony. Komedia!</p>
<p><strong>Zobaczyłam zorzę polarną i Norwegię za Kołem Podbiegunowym</strong></p>
<p>Norwegia zrobiła na mnie takie wrażenie, że nadal nie mogę się pozbierać. Zachwycająca przyroda. Góry. Zorze polarne. Chyba najfajniejsza przygoda 2017 roku. Coś, co zdecydowanie chciałabym powtórzyć!</p>
<h2>Tragikomedia</h2>
<p><strong> Ja w kuchni</strong></p>
<p>Straciłam wszelkie umiejętności gotowania, a w kuchni wszystko całkowicie wypada mi z rąk. Nie radzę sobie również za dobrze z innymi obowiązkami domowymi. Największym testem mojej cierpliwości jest aktualnie&#8230; sprzątanie.&nbsp;</p>
<h2>To teraz kilka horrorów</h2>
<p><strong>Rozstanie z Bartkiem i Django</strong></p>
<p>Największy horror minionego roku. To, co kiedyś było tylko koszmarem, stało się któregoś dnia rzeczywistością. Nie jestem dobra w rozstaniach.</p>
<p><strong>Bezsenność</strong></p>
<p>Od marca do końca roku zmagam się z bezsennością, która czasem zabiera mi 2-3 dni życia z całego tygodnia.</p>
<p><strong>Alergia pokarmowa</strong></p>
<p>Sprawiała, że przez długi czas moje menu ograniczało się do kilku produktów. Obecnie nie jem laktozy, która prawdopodobnie jest winowajcą.</p>
<p><strong> Grudniowy horror</strong></p>
<p>Zostałam na miesiąc wycięta z życia przez infekcję jakiegoś śmiesznego gruczołu. Spędziłam cały miesiąc w łóżku, w bólu. Całość zakończyła się zabiegiem, który też był jak z jakiegoś horroru.&nbsp;</p>
<h2>I dla równowagi klika hero stories</h2>
<p><strong>Zaczęłam chodzić na siłownię i regularnie ćwiczyć</strong></p>
<p>Moja kondycja na początku roku 2017 była dość niefajna. Gdy koleżanka pokazała mi zdjęcia, które zrobiła mi na plaży na Koh Phayam nie wierzyłam, że to ja. Dość szybko postanowiłam, że trzeba się wziąć za sobie.</p>
<p>Potem było Chiang Mai. Moja przygoda zaczęłam się tam od przeczytania książki The New Rules of Lifting for Woman. Zapisałam się do najfajniejszej siłowni w Chiang Mai, gdzie spędziłam przez 2 miesiące praktycznie wszystkie wieczory. Bardzo mi się spodobało.</p>
<p>Wróciłam do treningów z laptopem: na Bali chodziłam czasem na jogę, ale też robiłam dość dużo ćwiczeń sama przed komputerem. Zrobiłam kilka razy program PiYO. Ćwiczyłam też z aplikacją SWORKIT. W 2018 rok wkraczam jako niepaląca (w 2017 bywało różnie).</p>
<p><strong> Zaczęłam znów medytować</strong></p>
<p>Medytacja jest dla mnie lekiem na całe zło i bardzo mi pomogła w trudnych chwilach po rozstaniu z Bartkiem. Nie medytuję regularnie, choć chciałabym.</p>
<p><strong> Odkryłam acro-yogę i hula-hop</strong></p>
<p>W marcu znów spotkałam się z Michałem i znów zostaliśmy sąsiadami na Bali. Oczywiście skończyło się na wspólnych sesjach acroyogi. Na Bali ćwiczyłam te dużo z Willem. Nie ma rzeczy niemożliwych! Na Fuercie mieliśmy acroyogę 2 razy w tygodniu na plaży, ale nie chodziłam tak często, jakbym mogła. Hula spróbowałam kilka razy i bardzo mi się podoba, ale na razie czuję się dość niezdarnie.</p>
<p><strong>Odkryłam Wima Hofa</strong></p>
<p>Kąpiele w lodowatej wodzie i ciekawe techniki oddechowe oraz inne przygody dla zdrowia i żeby poznać innych równie ciekawych ludzi. Ha ha. Chcę więcej.</p>
<p><strong>Projekt z OVH</strong></p>
<p>Na początku roku stworzyłam wspólnie z OVH e-book dla mojego projektu Dr Nazwa. Super przykład współpracy win-win-win, ale nadal czekam na to, by OVH udostępniło e-book do swojej bazy klientów.</p>
<p><strong>Współpraca bloga z Crossover</strong></p>
<p>W styczniu i lutym współpracowałam z Crossover i wspólnie stworzyliśmy serię świetnych artykułów (jeszcze z Bartkiem).</p>
<p><strong> Współpraca bloga z Microsoft</strong></p>
<p>W marcu nawiązałam super współpracę z Microsoft, dla którego testowałam Surface Pro, którego uwielbiam do dziś. Współpraca z Microsoft była naprawdę bardzo miła, obie strony bardzo zadowolone i świetnie wspominam.</p>
<p><strong>Współpraca bloga z CodersLab</strong></p>
<p>W sierpniu nawiązałam współprace z Coders Lab, stworzyliśmy przewodnik dla programistów. Realizacja również w bardzo miłej atmosferze i wszystko przebiegło super.</p>
<p><strong>Współpraca bloga z Huawei</strong></p>
<p>We wrześniu rozpoczęła się długa historia z Huawei (rozmowy trwały od marca). Ten projekt kosztował mnie bardzo wiele energii, choć był moim bardzo dużym sukcesem negocjacyjnym i finansowym.</p>
<p><strong>Rozpoczęcie pracy nad kursem online</strong></p>
<p>Od listopada zaczęła się praca nad moim pierwszym produktem online, kursem sprzedaży i negocjacji dla freelancerów i małych firm. Jestem z siebie bardzo zadowolona, że w końcu zdecydowałam się rozpocząć. Praca przebiega dość polowi, ponieważ bardzo mi zależy, aby każdy, kto otrzyma kurs, mógł przedstawione tam techniki od razu zastosować. Kurs prawdopodobnie ukaże się w lutym.</p>
<p><strong>Cyfrowi Nomadzi nadzieją blogosfery</strong></p>
<p>W grudniu, na sam koniec roku, miłą niespodzianką było to, że blog Cyfrowi Nomadzi znalazł się w okolicach najważniejszego rankingu blogowego w Polsce wydawanego przez Jansona Hunta.</p>
<p><strong>Projekt FuerteCoin</strong></p>
<p>Zaangażowałam się w projekt FuerteCoin, czyli cyfrową walutę dla Fuerteventury, która została stworzona przez Michała Pomykałę. Jestem PR Managerem na Europę tego projektu.</p>
<p><strong>Zarobki bloga w 2017 roku</strong></p>
<p>W 2017 r. blog, który obecnie ma nieco ponad 1,5 roku, przyniósł pierwsze dochody. Praktycznie jedynym źródłem dochodu była współpraca z markami. Zarobki bloga w 2017 roku wyniosły nieco ponad 40 000 zł netto i uważam, że jest to dość dobry wynik, jak na tak młodego bloga, aczkolwiek nie mam za bardzo porównania z innymi blogami, więc to tylko moje subiektywne odczucie.</p>
<p>Próbowałam również afiliacji, która w moim przypadku okazała się kompletną klapą. W ciągu roku uzbierałam jakieś 10 zł.</p>
<p><strong>Ludzie, którym jestem mega wdzięczna</strong></p>
<p>Michał Pomykała, Matias Emmanuel Herrera, Kasia Sipowska,&nbsp; Antek Myśliborski, Babsi Smo, William Basi, Niraj Shah, Nengah Sunadi, moja klientka Olga Krzemińska-Zasadzka,&nbsp; Erick James Amiscosa, Mariano Bryan Alaman, Kevin Eddings, Joanna John – dzięki za to, że ocieraliście moje łzy i byliście moimi promykami słońca w tym ciężkim roku.</p>
<p><strong>Podsumowując</strong></p>
<p>Ten rok mnie rozbroił i pokazał, że planowanie planowaniem, a życie życiem. Dużo czasu upłynęło, zanim odzyskałam siły. Dziś mam ich zdecydowanie więcej. Mam nadzieję, że 2018 rok szerzej się do mnie uśmiechnie.</p>
<h2>Jesteś&nbsp;z nami?&nbsp;</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie<strong>&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">C</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">yfrowi</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">&nbsp;Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku!</li>
<li>Podłącz się do nas na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
<li>Zapisz się do newslettera.</li>
<li>Udostępnij ten post (klikając poniżej w ulubioną żółtą ikonkę).</li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/zycie-filmie-drogi-2017-podroze-projekty-zarobki/">Moje życie jak w filmie drogi (2017) – podróże, projekty plus kilka dramatów</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/zycie-filmie-drogi-2017-podroze-projekty-zarobki/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Praca zdalna z Bali – marzenie, które się spełniło</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Jun 2017 15:00:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Przewodniki]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[Bali]]></category>
		<category><![CDATA[canggu]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=4635</guid>

					<description><![CDATA[<p>W tym roku marzec i kwiecień spędziłam na Bali. Zatrzymałam się w miejscowości Canggu, na wybrzeżu. Praca zdalna z Bali bardzo mi się spodobała – fajna, magiczna atmosfera, świetny coworking, ciepły ocean, dobry surfing, dobre restauracje i życie nocne i… [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/">Praca zdalna z Bali – marzenie, które się spełniło</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1><strong>W tym roku marzec i kwiecień spędziłam na Bali. Zatrzymałam się w miejscowości Canggu, na wybrzeżu. Praca zdalna z Bali bardzo mi się spodobała – fajna, magiczna atmosfera, świetny coworking, ciepły ocean, dobry surfing, dobre restauracje i życie nocne i… absolutnie wszystkie rodzaje jogi, jakie można sobie wyśnić.</strong></h1>
<p>Przyjechałam na Bali stęskniona za zielenią i oceanem, w miesiąc po tym jak w Chiang Mai zaczęły się męczące upały. Trafiam akurat na koniec pory deszczowej, która mimo tego, że gdy na Bali pada deszcz, to naprawdę pada, tutaj ma to swój wyjątkowy urok.</p>
<p>Zanim przyjechałam Bali kojarzyło mi się z niezwykłą i bujną tropikalną roślinnością, polami ryżowymi i tajemniczymi ceremoniami. W środku tego zalazłam miejscowość Canggu, która okazała się połączeniem hipisowskiej i surferskiej wioski z interesującym nomadycznym hot spotem.</p>
<p>Spędziłam te dwa miesiące pracując mniej niż zwykle za to spędzając mnóstwo czasu na wylegiwaniu się przy basenie z nowo poznanymi koleżankami, codziennie ćwicząc jogę we wszystkich możliwych odmianach, chodząc na warsztaty, uczestnicząc w eventach na wszelkie cyfrowe i online’owe tematy i oglądając wyjątkowo zachwycające tutaj zachody słońca.</p>
<div id="attachment_4639" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/_dsc9130-3/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4639" loading="lazy" class="wp-image-4639 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9130-3.jpg" alt="" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9130-3.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9130-3-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9130-3-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9130-3-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4639" class="wp-caption-text">Wschód słońca na wulkanie Gunung Batur. Przede mną wulkan Agung z jeziorem poniżej, nad którym unoszą się chmury, a za nim tafla oceanu. Słońce wschodzi dokładnie nad wulkanem Rinjani (3726 m n.p.m.) leżącym na sąsiedniej wyspie Lombok.</p></div>
<h2><strong>Dlaczego Canggu</strong></h2>
<ul>
<li>Świetny coworking (Dojo) ze świetnym Internetem (fiber optic).</li>
<li>Poza tym przyzwoicie działający Internet – jest wszędzie (choć czasem przerywa).</li>
<li>Wiele możliwości integracji ze społecznością nomadyczną i ogólnie fajna atmosfera.</li>
<li>Jedno z najlepszych miejsc na świecie do nauki surfingu.</li>
<li>Raj dla joginów – joga, joga joga i jeszcze raz joga we wszelkich możliwych odmianach!</li>
<li>Duży wybór restauracji, pyszne jedzenie (w tym dużo opcji wegańskich).</li>
<li>Pola ryżowe, piękna przyroda, zachwycające zachody słońca.</li>
<li>Przyzwoite życie nocne, np. koncerty na żywo w Deus Ex Machina.</li>
<li>Magia tego miejsca – jest wyjątkowe!</li>
</ul>
<h2><strong>Co może Ci się nie spodobać w Canggu</strong></h2>
<ul>
<li>Internet nie zawsze jest stabilny (raczej nie dotyczy to Dojo).</li>
<li>Hałas od ulicy w wielu miejscach jest uciążliwy.</li>
<li>Ruch drogowy może być trudny do ogarnięcia (na początku).</li>
<li>Skuter (lub w ostateczności rower) jest niezbędny do poruszania się.</li>
<li>Kwestie związane z bezpieczeństwem (zobacz poniżej).</li>
<li>Brak chodników przez co poruszanie się na pieszo nie należy do przyjemności.</li>
<li>Minimalny budżet około 1000 USD.</li>
<li>Trudności w zakupieniu czegokolwiek europejskiego (weź ze sobą ładowarki, baterie, leki etc.).</li>
</ul>
<div id="attachment_4674" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/coworking_4/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4674 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4674" loading="lazy" class="wp-image-4674 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Coworking_4.jpg" alt="Na Bali dołączył do mnie Microsoft Surface Pro – od teraz lekki tablet z klawiaturą zamiast laptopa." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Coworking_4.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Coworking_4-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Coworking_4-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Coworking_4-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4674" class="wp-caption-text">Na Bali dołączył do mnie Microsoft Surface Pro – od teraz lekki tablet z klawiaturą zamiast laptopa.</p></div>
<h2><strong>Przyjazd na Bali</strong></h2>
<p>Przyjeżdżając na Bali już na lotnisku musimy podjąć decyzję o tym jak długo zostajemy. Tutaj mamy do wyboru dwie możliwości:</p>
<ul>
<li>standardowa wiza na miesiąc – bezpłatna pieczątka w paszporcie, którą dostaje każdy z marszu.</li>
<li>Visa on Arrival (VoA) – wiza na miesiąc z możliwością przedłużenia o kolejny miesiąc, co w sumie daje nam dwa miesiące pobytu. Wiza kosztuje 35 USD (można też płacić w IDR) i opłacamy ją na lotnisku. Należy znaleźć stanowisko oznaczone „VoA” i poprosić o ten rodzaj wizy. Więcej o wizach przeczytasz poniżej.</li>
</ul>
<p>Wskazówka: wypłać z bankomatu jakieś pieniądze na start już na lotnisku (1-2 miliony IDR).</p>
<h2><strong>Taksówka do Canggu</strong></h2>
<p>Kolejna rzecz, z którą przyjedzie nam się zmierzyć to taksówka. Na Bali działa mafia taksówkowa, dlatego zamówienie taksówki nie należy do najprzyjemniejszych. Spodziewaj się tłumu taksówkarzy polujących na Ciebie i Twój portfel już w hali odlotów.</p>
<p>Tutaj również są co najmniej dwie możliwości:</p>
<ul>
<li>Podczas rezerwacji miejsca w Canguu zapytaj, czy oferują odbiór z lotniska i jeśli tak, to zdecydowanie to jest najlepsza możliwość.</li>
<li>Negocjuj twardo z taksówkarzami – cena do Canggu to&nbsp;200-250&nbsp;000 IDR, ale dla niezorientowanych może sięgnąć nawet 700&nbsp;000 IDR.</li>
</ul>
<p>Jeśli po drodze taksówkarz wymyśli jakąś historię i będzie chciał od Ciebie wyciągnąć więcej, po prostu go zbyj. Balijczycy są raczej ustępliwi i nie mają w zwyczaju się kłócić. Zapłać tyle, ile ustaliłeś na lotnisku. Na Bali adresy praktycznie nie funkcjonują, dlatego najlepiej wydrukuj wcześniej mapę.</p>
<h2><strong>Canggu – orientacja w terenie</strong><br />
<iframe style="border: 0;" src="https://www.google.com/maps/embed?pb=!1m18!1m12!1m3!1d31556.36797219054!2d115.12255341908457!3d-8.639507402657863!2m3!1f0!2f0!3f0!3m2!1i1024!2i768!4f13.1!3m3!1m2!1s0x2dd23861f4589665%3A0x5030bfbca82fd30!2sCanggu%2C+North+Kuta%2C+Badung+Regency%2C+Bali%2C+Indonezja!5e0!3m2!1spl!2ses!4v1497793636063" width="600" height="450" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></h2>
<p>Canggu leży około 45 minut drogi na zachód od lotniska, na wybrzeżu. Na początku trudno się zorientować w układzie ulic i wszystko może wydawać się trochę przytłaczające. Spoglądając na mapę zauważymy, że wioska składa się z trzech głównych ulic: Jl. Batu Bolong, Jl. Berawa i Echo Beach Road (wszystkie zaczynają się od plaży) i plątaniny ulic, uliczek i skrótów pomiędzy nimi.</p>
<p>Główną ulicą jest Jl. Batu Bolong, przy której znajduje się większość restauracji, kawiarni i sklepów, jest też najgłośniejsza. Tutaj znajduje się też jeden z najpopularniejszych landmarków, czyli bar Old’s Man (przy samej plaży).</p>
<h2><strong>Zakwaterowanie</strong></h2>
<p>Jl. Batu Bolong jest najbardziej ruchliwą ulicą i hałas z ulicy dociera praktycznie wszędzie, dlatego, jeśli zamierzasz wynająć skuter, to zamieszkanie przy Jl. Berawa lub w okolicy Echo Beach (na tej ulicy znajduje się coworking) może być lepszym rozwiązaniem. Z Berawy jest nieco dalej do coworkingu Dojo, jeśli zamierzasz z niego korzystać, ale za to mieszkanie tam bardziej przypomina mieszkanie w spokojnej wiosce, jest więcej przestrzeni.</p>
<p>Na początek (kilka dni do kilku tygodni) najlepiej sprawdzi się Airbnb, ale warto z niego uciekać tak szybko jak to możliwe, ze względu na ceny. Po przyjeździe wystarczy pochodzić i popytać o miejsca na wynajem.</p>
<div id="attachment_4680" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/zakwaterowanie/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4680 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4680" loading="lazy" class="wp-image-4680 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie.jpg" alt="Nadi Stay ma zielony trawnik i przyjemne pokoje." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4680" class="wp-caption-text">Nadi Stay ma zielony trawnik i przyjemne pokoje.</p></div>
<p>Mogę polecić dwa miejsca, z których sama korzystałam:</p>
<ul>
<li>Dicky Homestay (podstawowy, ale bardzo przyzwoity standard z klimatyzacją i dobrym Internetem).</li>
<li>Nadie Stay (wyższy standard).</li>
</ul>
<p>Właścicielką jest Nadi. <a href="https://www.facebook.com/nengah.sunadi.9." target="_blank" rel="noopener noreferrer">Tutaj</a> możesz bezpośrednio skontaktować się z nią i ominąć opłatę Airbnb (możesz też powołać się na Justynę/Justi z Polski). &nbsp;Zapytaj również o transport z lotniska.</p>
<p>Dicky Homestay kosztował mnie około 1&nbsp;000 PLN na miesiąc, Nadie około 65 PLN na dobę. Oba miejsca nie mają basenu i są położne na Jl. Batu Bolong.</p>
<div id="attachment_4683" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/chilloout/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4683 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4683" loading="lazy" class="wp-image-4683 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/chilloout.jpg" alt="Na Bali czas płynie wolniej i zawsze jest dobra pora na chillout." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/chilloout.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/chilloout-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/chilloout-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/chilloout-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4683" class="wp-caption-text">Na Bali czas płynie wolniej i zawsze jest dobra pora na chillout.</p></div>
<h2><strong>Wynajem na dłużej</strong></h2>
<p>Wynajem na dłużej dotyczy zwykle osób, które posiadają 6-miesięczną wizę. W takiej sytuacji Airbnb w ogóle się nie opłaca i najlepiej poszukać miejsca w willi (standard domów wynajmowanych turystom to willa z basenem) szukając jej lokalnie i przez grupy na FB. Dobre miejsca trudno jest znaleźć na krótszy okres.</p>
<p>Sprawdź grupy na Facebooku: <a href="https://www.facebook.com/groups/746999628699757/?ref=br_rs" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Canggu Housing</a></p>
<p>Na Bali za wynajmem zawsze płaci się z góry. Często będzie to oznaczało, że jeśli wynajmujesz na 6 miesięcy, za tyle będziesz musiał od razu zapłacić.</p>
<div id="attachment_4681" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/zakwaterowanie_2/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4681 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4681" loading="lazy" class="wp-image-4681 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie_2.jpg" alt="Prawie każdy dom wynajmowany turystom to willa z basenem." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie_2.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie_2-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie_2-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie_2-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4681" class="wp-caption-text">Prawie każdy dom wynajmowany turystom to willa z basenem.</p></div>
<h2><strong>Skąd pracować</strong></h2>
<p>Internet na Bali jest coraz lepszy, co nie znaczy, że działa cały czas, dlatego coworking jest pewniejszym rozwiązaniem niż praca z domu lub z kawiarni.</p>
<p>Praca z <a href="http://www.dojobali.org/en" target="_blank" rel="noopener noreferrer">coworkingu Dojo</a> jest dość ciekawym doświadczeniem. Zdecydowanie jest to jeden z najlepszych coworkingów, jakie w życiu widziałam. Poza tym nie ma to jak przyjemność wskoczenia do basenu dla ochłody!</p>
<p>Do tego codziennie mamy możliwość uczestniczenia w ciekawych eventach i projektach, są wspólne grille, lunche i wypady na piwo a w razie potrzeby mamy dostęp do grupy na FB, gdzie też zawsze można zagadać czy poprosić o pomoc.</p>
<div id="attachment_4673" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/cowoekinr_6/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4673 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4673" loading="lazy" class="wp-image-4673 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/cowoekinr_6.jpg" alt="Coworking Dojo to nie tylko praca, ale też mnóstwo ciekawych eventów, dyskusji i spotkań." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/cowoekinr_6.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/cowoekinr_6-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/cowoekinr_6-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/cowoekinr_6-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4673" class="wp-caption-text">Coworking Dojo. Po lewej: trzeba coś przedyskutować? Jestem zdania, że w basenie najlepiej! Po prawej: Dojo to nie tylko biurko z Internetem i klimatyzacją, to też mnóstwo ciekawych eventów, dyskusji i spotkań.</p></div>
<p>Coworking Dojo ma klimatyzowane sale, dużo wygodnej przestrzeni (mimo tego rzadko panują tu pustki), ma restaurację z pysznym jedzeniem i oferuje różne pakiety cenowe. Jest drogo, ale moim zdaniem warto.</p>
<p>Wskazówka: jeśli pracujesz w dużej mierze offline, kup niższy pakiet i wyłączaj go, gdy nie potrzebujesz Internetu.</p>
<p>Praca z kawiarni u mnie nie sprawdziła się tak dobrze ze względu na hałas. Jednak jeśli Ci to nie przeszkadza, to możesz sprawdzić poniższe miejsca.</p>
<h2>Kawiarnie do pracy w Canggu</h2>
<ul>
<li>FIKA Café na Batu Bolong (obok The Practice) – bardzo przyjemna, klimatyzowana kawiarnia ze świetną kawą i przemiłą obsługą.</li>
<li>Voyager Café/Boutique – leżak, basen, piwo. Bardzo na luzie. Zwykle pusto. Ceny normalne. Bez klimatyzacji.</li>
<li>The Machinery – jak dla mnie za głośno, za gorąco i niewygodnie, ale ma swoich fanów.</li>
<li>Hungry Bird Café – głośno, ale ostatecznie da się, jeśli się znajdzie dobre miejsce. Klimatyzowana.</li>
</ul>
<h2><strong>Pieniądze</strong></h2>
<p>Waluta w Indonezji to rupia indonezyjska (IDR).</p>
<p>Na dzień dzisiejszy 1 IDR – 0.00028 PLN.</p>
<p>Żeby się nie pogubić i szybko sprawdzać ceny na bieżąco w telefonie polecam aplikację XE Currency.</p>
<p>Z większości bankomatów możemy wypłacić jednorazowo maksimum 2&nbsp;000&nbsp;000 IDR.</p>
<h2><strong>Restauracje, warungi i kawiarnie</strong></h2>
<p>Canggu nie należy do tanich miejsc, ale chcąc zaoszczędzić i zjeść smacznie, tanio i zdrowo można skorzystać z lokalnych restauracji tzw. warungów, które przez cały dzień podają jedzenie w formie bufetu. Mój ulubiony Warung znajduje się na Jl. Tanah Barak. Ulubiony, bo jedzenie jest smaczne, tanie a obsługa przyjemna. Poza tym ma widok na pola ryżowe a w środku nie jest tak gorąco i tłoczno jak w popularnym warungu BUMI.</p>
<div id="attachment_4676" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/jedzenie_2/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4676 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4676" loading="lazy" class="wp-image-4676 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/jedzenie_2.jpg" alt="Wielkanocne śniadanie w polskim gronie." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/jedzenie_2.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/jedzenie_2-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/jedzenie_2-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/jedzenie_2-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4676" class="wp-caption-text">Wielkanocne śniadanie w polskim gronie.</p></div>
<p><strong>Moje ulubione restauracje:</strong></p>
<ul>
<li>Restauracja, kawiarnia La Laguna (Berawa Beach)&nbsp;– koniecznie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>
<li>Moana Fish Eatery</li>
<li>Veda Café</li>
<li>Warung BUMI</li>
<li>Warung na ulicy Jl. Tanah Barak (bardzo polecam)</li>
</ul>
<p><strong>Piwo, basen, Internet lub chilloutowy dzień w pracy:</strong></p>
<ul>
<li>Voyager Cafe/Boutique (zwykle pusta).</li>
</ul>
<p><strong>Na piwo i drinki:</strong></p>
<ul>
<li>The Lawn (na plaży, świetne miejsce na wieczór, mają kuchnię, jest też basen z widokiem na ocean i zachody słońca).</li>
<li>Restauracja La Laguna.</li>
<li>Deus Ex Machina (koncerty w niedzielę wieczorem).</li>
</ul>
<p>Alkohol na Bali jest drogi. Piwo jest powszechnie dostępne i kosztuje około 35&nbsp;000 IDR za butelkę (w barze). Wino jest znacznie droższe a wybór poza ekskluzywnymi restauracjami jest bardzo ograniczony.</p>
<div id="attachment_4688" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/bary-2/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4688 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4688" loading="lazy" class="wp-image-4688 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Bary-1.jpg" alt="" width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Bary-1.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Bary-1-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Bary-1-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Bary-1-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4688" class="wp-caption-text">The Lawn, Canggu &#8211; zachód słońca nad oceanem oglądany z basenu ze szklaneczką piwa w dłoni&#8230; tak mi mów!</p></div>
<h2><strong>Joga</strong></h2>
<p>Canguu to jedna ze światowych stolic jogi. Znajdziemy tutaj wszystkie odmiany. Do sprawdzenia są trzy centra jogi, każde nieco inne. &nbsp;Moje ulubione to The Practice. Oprócz jogi mnóstwo medytacji, uzdrawiania, wykładów, warsztatów, prezentacji. Praktycznie każde miejsce ma w programie darmowe lekcje, prezentacje lub pokazy filmów.</p>
<ul>
<li><a href="https://www.thepracticebali.com/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">The Practice</a></li>
<li><a href="http://www.serenityecoguesthouse.com/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Serenity Eco Guest House</a></li>
<li><a href="https://www.samadibali.com/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Samadhi Bali</a></li>
</ul>
<div id="attachment_4677" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/joga_1/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4677 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4677" loading="lazy" class="wp-image-4677 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/joga_1.jpg" alt="Po lewej: The Practice. Po prawej: acroyoga jam na plaży." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/joga_1.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/joga_1-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/joga_1-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/joga_1-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4677" class="wp-caption-text">Po lewej: The Practice. Po prawej: acroyoga jam na plaży.</p></div>
<h2><strong>Surfing i plaża</strong></h2>
<p>Fale zarówno dla początkujących jak i dla bardziej zaawansowanych. Każdy znajdzie coś dla siebie. Wetsuit nie jest konieczny, woda jest przyjemnie ciepła. Canggu to jedno z najlepszych miejsc na świecie do nauki surfingu ze względu na łagodne i regularne fale.</p>
<p>Poza tym plaża nie należy do najpiękniejszych ze względu na cielmy piasek (w końcu jesteśmy na wulkanicznej wyspie).</p>
<div id="attachment_4679" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/zachod/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4679 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4679" loading="lazy" class="wp-image-4679 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zachod.jpg" alt="Pastelowy impresjonizm czy ekspresjonistyczna czerwień... Zachody słońca na Bali są jednymi z najbardziej fotogenicznych na świecie." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zachod.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zachod-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zachod-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zachod-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4679" class="wp-caption-text">Pastelowy impresjonizm czy ekspresjonistyczna czerwień&#8230; Zachody słońca na Bali są jednymi z najbardziej fotogenicznych na świecie.</p></div>
<h2><strong>Pogoda &#8211; kiedy jechać na Bali</strong></h2>
<p>Pora deszczowa trwa od października do kwietnia. W Canggu byłam w marcu i w kwietniu. Rano bywało pochmurno, około południa wychodziło słońce i robiło się naprawdę tropikalnie, dlatego popołudniowy deszcz przynosił mi ulgę i oczyszczał powietrze. Niebo zaciągały chmury przez około 40 minut, by potem przed zachodem słońca znów się rozpogodzić. Taki scenariusz przynosił niezwykle barwne zachody słońca, które w Canguu naprawdę potrafią zachwycić. Z czasem padało coraz mniej. Kwiecień był jak dla mnie idealny.</p>
<div id="attachment_4682" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/ceremonia/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4682 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4682" loading="lazy" class="wp-image-4682 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/ceremonia.jpg" alt="Balijczycy nie zawsze są przyjaźni od pierwszego momentu, ale gdy znajdzie się klucz do ich serca stają się jak rodzina." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/ceremonia.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/ceremonia-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/ceremonia-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/ceremonia-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4682" class="wp-caption-text">Balijczycy nie zawsze są przyjaźni od pierwszego momentu, ale gdy znajdzie się klucz do ich serca stają się jak rodzina.</p></div>
<h2><strong>Transport i ruch drogowy</strong></h2>
<p>Wynajem skutera to podstawa (cena za miesiąc to około 600&nbsp;000 IDR w cenie comiesięczny przegląd). Ruch drogowy początkowo wydaje się chaotyczny, ale z czasem okazuje się, że nie jest taki groźny na jaki wygląda. Balijczycy są ustępliwi i dość uważni mimo wszystko. Tak czy inaczej warto mieć zawsze oczy wokoło głowy.</p>
<p>Wyjeżdżając poza Canggu możemy się spodziewać kontroli policji. By legalnie poruszać się na skuterze w Indonezji potrzebne jest lokalne prawo jazdy. Spodziewaj się konieczności płacenia łapówek lub mandatów (nie płać więcej niż 200&nbsp;000 IDR, technika na pusty portfel i brak kart). Zwykle za to dostaniemy potwierdzenie, dzięki któremu złapani tego samego dnia, nie będziemy musieli płacić ponownie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na Bali działa również Uber (samochodowy i skuter), ale korzystałam z niego tylko raz.</p>
<div id="attachment_4690" style="width: 3010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/transport/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4690 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4690" loading="lazy" class="wp-image-4690 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/transport-.jpg" alt="Po lewej: na Bali nauczyłam się jeździć na skuterze wychodząc z założenia, że jeśli nauczę się jeździć tutaj, to poradzę sobie już chyba wszędzie. Po prawej: pierwsza wycieczka - Tanah Lot." width="3000" height="1500" /></a><p id="caption-attachment-4690" class="wp-caption-text">Po lewej: na Bali nauczyłam się jeździć na skuterze wychodząc z założenia, że jeśli nauczę się jeździć tutaj, to poradzę sobie już chyba wszędzie. Po prawej: pierwsza wycieczka &#8211; Tanah Lot.</p></div>
<h2><strong>Bezpieczeństwo na Bali</strong></h2>
<p>Bali jest miejscem, w którym zdecydowanie warto na siebie uważać. Byłam świadkiem zarówno kradzieży jak i napadów na skuterze. Na ulicy ktoś wyrwał mojemu znajomemu telefon z ręki. Na grupie Bali Nomad Girls czytałam o przypadkach molestowania na skuterze (łapania za tyłek) i wyrywania dziewczynom torebek lub plecaków. Moi sąsiedzi zostali okradzeni w nocy (ktoś wszedł do ich pokoju, gdy spali), w ten sposób stracili dokumenty, pieniądze, teflon i kamerę GoPro.</p>
<ul>
<li>Uważaj na kieszonkowców.</li>
<li>Jeżdżąc na skuterze chowaj torbę lub plecak do środka.</li>
<li>Nie afiszuj się z telefonem (najlepiej nie używaj na ulicy).</li>
<li>Zmień/zablokuj kartę bankomatową po wyjeździe z Bali.</li>
<li>W nocy zamykaj drzwi od środka.</li>
</ul>
<div id="attachment_4693" style="width: 3010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/dlaczego-nie/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4693 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4693" loading="lazy" class="wp-image-4693 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/dlaczego-nie.jpg" alt="Tarasy ryżowe... pola ryżowe...i mnóstwo kwiatów." width="3000" height="1500" /></a><p id="caption-attachment-4693" class="wp-caption-text">Tarasy ryżowe&#8230; pola ryżowe&#8230; i mnóstwo kwiatów.</p></div>
<h2><strong>Przedłużenie wizy</strong></h2>
<p>Samo zdobycie VoA na lotnisku nie daje nam jeszcze możliwości pobytu na dwa miesiące a jedynie możliwość przedłużenia wizy miesięcznej do dwóch miesięcy. Zanim upłynie pierwszy miesiąc wizę musimy przedłużyć, co wiąże się z koniecznością odbycia kilku wycieczek do urzędu imigracyjnego. W praktyce jednak bardziej opłaca nam się skorzystać z pośrednictwa agencji (w ten sposób do urzędu będziemy musieli wybrać się tylko raz, by zostawić odciski palców).</p>
<p>Cena za przedłużenie z agencją to 700&nbsp;000 IDR (zgłoszenie najpóźniej 10 dni przed upłynięciem pierwszego miesiąca). Wysłannik agencji przyjedzie do nas odebrać paszport z naszego miejsca.</p>
<p>Agencja, z którą się kontaktowałam i polecam: VISA AGENT BALI (<span title="" class="pep-email">visaagentbali(Zamień tekst w nawiasie na @)gmail.com</span>). Tutaj też można dowiedzieć się więcej na temat wizy 6-miesięcznej (odpowiadają regularnie na maile).</p>
<div id="attachment_4637" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/_dsc9123-2/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4637 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4637" loading="lazy" class="wp-image-4637 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9123-2.jpg" alt="Z dziewczynami z facebookowej grupy Bali Nomad Girls na wulkanie Gunung Batur jemy śniadanie - 2 jajka na twardo i kawałek chleba i (z takim widokiem) nic mi więcej nie potrzeba ;-)" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9123-2.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9123-2-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9123-2-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9123-2-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4637" class="wp-caption-text">Z dziewczynami z facebookowej grupy Bali Nomad Girls na wulkanie Gunung Batur jemy śniadanie &#8211; 2 jajka na twardo i kawałek chleba i (z takim widokiem) nic mi więcej nie potrzeba <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p></div>
<h2>Grupy na Facebooku</h2>
<ul>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/balidigitalnomads/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Bali Nomad Girls</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/746999628699757/?ref=br_rs" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Canggu Housing</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/750679864953491/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Canggu Expats&nbsp;</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/1189122534499703/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Canggu Entrepreneurs &amp; Digital Nomads</a></li>
</ul>
<p><em>Ten post zawiera lokowanie produktu Microsoft Surface Pro.</em></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/">Praca zdalna z Bali – marzenie, które się spełniło</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Chiang Mai: Światowa stolica cyfrowych nomadów</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/chiang-mai-dlaczego-cyfrowi-nomadzi-kochaja-miasto/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/chiang-mai-dlaczego-cyfrowi-nomadzi-kochaja-miasto/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Feb 2017 05:13:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Azja Południowo-Wschodnia]]></category>
		<category><![CDATA[chiang mai]]></category>
		<category><![CDATA[tajlandia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=3688</guid>

					<description><![CDATA[<p>Już po pierwszych dniach pobytu tutaj zaczęłam sobie uświadamiać, dlaczego Chiang Mai jest tak oblegane przez cyfrowych nomadów – bardzo wygodne i tanie miejskie życie, czyli ideał dla każdego, kto dopiero startuje. Chiang Mai to miejsce, w którym można skupić się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/chiang-mai-dlaczego-cyfrowi-nomadzi-kochaja-miasto/">Chiang Mai: Światowa stolica cyfrowych nomadów</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Już po pierwszych dniach pobytu tutaj zaczęłam sobie uświadamiać, dlaczego Chiang Mai jest tak oblegane przez cyfrowych nomadów – bardzo wygodne i tanie miejskie życie, czyli ideał dla każdego, kto dopiero startuje.</h1>
<p style="text-align: justify;">Chiang Mai to miejsce, w którym można skupić się na pracy, nie wydawać za wiele i ciągle żyć bardzo wygodnie. W Nimman, dzielnicy, w której skupiają się cyfrowi nomadzi, można znaleźć wszystko czego trzeba do pracy i do życia &#8211; wygodne mieszkania, szybki internet, pyszne jedzenie, kawiarnie i coworkingi. To wszystko 2-3 razy taniej niż w Polsce. Dodając do tego dobrą pogodę, tropikalny klimat i przemiły charakter mieszkańców Tajlandii, szybko można zrozumieć, dlaczego ściągają tu ludzie z całego świata.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Coworkingi w Chiang Mai</h2>
<p style="text-align: justify;">[tweetshareinline tweet=&#8221;Infrastruktura i atmosfera w Chiang Mai sprzyjają skupieniu się na pracy.&#8221; username=&#8221;@cyfrowinomadzi&#8221;] W samym Nimman znajduje się kilkanaście coworkingów i kawiarni coworkingowych.</p>
<div id="attachment_3690" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8694.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3690" loading="lazy" class="wp-image-3690 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8694.jpg" alt="Coworking CAMP kosztuje dosłownie grosze i jest otwarty codziennie 24/7" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8694.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8694-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8694-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8694-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3690" class="wp-caption-text">Coworking CAMP kosztuje dosłownie grosze i jest otwarty codziennie 24/7</p></div>
<p style="text-align: justify;">Póki co mój ulubiony coworking to CAMP na 5. piętrze centrum handlowego Maya Mall. Jest praktycznie darmowy, jeśli ma się kartę SIM w sieci AIS i otwarty codziennie 24/7. Przestronny, klimatyzowany i wygodny, 10 minut od miejsca, w którym mieszkam. W trakcie pracy można coś przekąsić na miejscu, albo zjechać windą na najniższe piętro centrum handlowego, gdzie znajdują się stoiska z jedzeniem. W CAMP-ie spędzam 4-5 godzin dziennie a po lunchu przenoszę się do kawiarni.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Mieszkania w Chiang Mai</h2>
<p style="text-align: justify;">[tweetshareinline tweet=&#8221;Znalezienie mieszkania jest tu tak proste, jak zamówienie lunch-u. &#8221; username=&#8221;@cyfrowinomadzi&#8221;]Wygodny, odnowiony pokój z łazienką w apartamentowcu z basenem, to koszt około 600 zł na miesiąc. Wystarczy pojawić się na recepcji i wybrać pokój. To coś w rodzaju kawalerki, tylko że bez kuchni. Kuchnia nie jest tutaj bardzo potrzebna, bo gotując samemu, raczej nie zaoszczędzimy &#8211; jedzenie na mieście jest tańsze niż zakupy w supermarketach, więc zupełnie nie ma sensu tracić czasu na gotowanie.</p>
<div id="attachment_3691" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8704.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3691" loading="lazy" class="wp-image-3691 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8704.jpg" alt="W Chiang Mai mieszkań na wynajem jest całe mnóstwo. Większość ludzi decyduje się na mieszkanie w dzielnicy Nimman." width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8704.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8704-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8704-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8704-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3691" class="wp-caption-text">W Chiang Mai mieszkań na wynajem jest całe mnóstwo. Większość ludzi decyduje się na mieszkanie w dzielnicy Nimman.</p></div>
<h2 style="text-align: justify;">Pyszne jedzenie</h2>
<p style="text-align: justify;">Tajskie jedzenie to temat na dłuższą rozprawę – pyszne, świeże, różnorodne i niewiarygodnie tanie. Zjeść można za grosze na wielu ulicznych marketach, jak i w wielu restauracjach. Na co dzień korzystam ze stoisk z jedzeniem w Maya Mall, gdzie na samym dole znajduje się kilkanaście miejsc z ogromnym wyborem dań, z czego większość kosztuje 40-50 bath (około 5-6 zł).</p>
<div id="attachment_3692" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8693.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3692" loading="lazy" class="wp-image-3692 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8693.jpg" alt="Stoiska z jedzeniem w Maya Mall. Ci mniej mięsni też mają w czym wybierać." width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8693.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8693-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8693-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8693-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3692" class="wp-caption-text">Stoiska z jedzeniem w Maya Mall. Ci mniej mięsni też mają w czym wybierać.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Przyjeżdżając do Tajlnadii niczego się nie obawiałam tak bardzo jak braku kawy! Jakoś tak mi się zakodowało, że będzie tu podobnie jak w Meksyku, czyli co najwyżej będzie można liczyć na gorące mleko z  Nescafe.</p>
<p style="text-align: justify;">Większość kawiarni w Nimman ma designerski klimat, pyszną kawę i szybki internet.</p>
<div id="attachment_3695" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8698.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3695" loading="lazy" class="wp-image-3695 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8698.jpg" alt="Tego posta zaczynałam pisać w CAMP-ie a kończę w tej kawiarni." width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8698.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8698-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8698-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8698-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3695" class="wp-caption-text">Tego posta zaczynałam pisać w CAMP-ie a kończę w tej kawiarni.</p></div>
<h2 style="text-align: justify;">Atmosfera, ludzie, klimat</h2>
<p style="text-align: justify;">W skupieniu się na pracy pomaga też motywująca atmosfera Chiang Mai. Gdzie się nie ruszyć w coworkingach pełno jest ludzi z całego świata. W tym mieście mieszka kilka tysięcy ludzi pracujących zdalnie i widać i czuć to na każdym kroku.</p>
<div id="attachment_3693" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8658.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3693" loading="lazy" class="wp-image-3693 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8658.jpg" alt="Spotkanie nomadek w coworkingu Punspace" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8658.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8658-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8658-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/02/DSC8658-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3693" class="wp-caption-text">Spotkanie nomadek w coworkingu Punspace</p></div>
<p style="text-align: justify;">Poza tym każdego dnia jest mnóstwo wydarzeń i spotkań do wyboru na cały przekrój tematów – każdy możne tu znaleźć coś dla siebie, poznawać ludzi i rozwijać swoje umiejętności. Przekrój tematów jest imponujący: są grupy od bitcoinów, marketingu, aplikacji, spotykają się graficy, blogerzy, ludzie od e-commerce, fotografowie, trekerzy. Mówisz i masz, a jak nie masz, to możesz zorganizować swoje spotkanie i już masz o czym pogadać z ludźmi.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Siłownie, fitness, joga</h2>
<p style="text-align: justify;">Jasne, że jest piwo i imprezy. Mi taki klimat mocno nie w smak, więc czas wolny zaczęłam spędzać na siłowni i na jodze. A jak chcę odpocząć zwiedzam co ładniejsze baseny w różnych hotelach. Wybór miejsc i aktywności jest ogromny i łatwo można znaleźć coś na każdą kieszeń.</p>
<p style="text-align: justify;">To tylko wycinek nomadycznej rzeczywistości w Chiang Mai, ale z mojej perspektywy to najważniejsze kwestie, które przekładają się na to, że Chiang Mai to świetnie miejsce do zatrzymania się na dłużej (po rozgryzieniu kwestii wiz), pracy nad własnym projektem i rozwijaniem własnego biznesu. Pod tym względem trudno o bardziej przyjazne budżetowi miejsce.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/chiang-mai-dlaczego-cyfrowi-nomadzi-kochaja-miasto/">Chiang Mai: Światowa stolica cyfrowych nomadów</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/chiang-mai-dlaczego-cyfrowi-nomadzi-kochaja-miasto/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koh Phayam, czyli Tajlandia bez tłumów</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2017 12:08:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Koh Phayam]]></category>
		<category><![CDATA[miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[pracowakcje]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik]]></category>
		<category><![CDATA[tajlandia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=3493</guid>

					<description><![CDATA[<p>Koh Phayam to niewielka wysepka położona na Morzu Andamańskim. Można tu odpocząć od tłumów turystów i backpackersów, a pracę „na luzie” połączyć z plażowaniem. Koh Phayam jest tak mała, że można ją przejechać wzdłuż i wszerz w nie więcej niż [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/">Koh Phayam, czyli Tajlandia bez tłumów</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;"><strong>Koh Phayam to niewielka wysepka położona na Morzu Andamańskim. Można tu odpocząć od tłumów turystów i backpackersów, a pracę „na luzie” połączyć z plażowaniem.</strong></h1>
<p style="text-align: justify;">Koh Phayam jest tak mała, że można ją przejechać wzdłuż i wszerz w nie więcej niż kilkanaście minut. Jeździ się tutaj tylko skuterami, bo na wyspie nie ma dróg przystosowanych do samochodów. Jeszcze niedawno nie było tu w ogóle internetu, a elektryczność działała tylko w określonych godzinach. Poza tym jakimś sposobem stało się&nbsp;tak,&nbsp;że w „Lonely Planet” napisali, że to piękne miejsce to siedlisko węży i innych groźnych gatunków zwierząt – podobno umieszczenie takiej informacji było celowe. Te dwa powody nadal skutecznie odstraszają większość turystów.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie można powiedzieć, że turystów tu nie ma, są, ale wydaje się, że raczej albo są to osoby przyjeżdżające na dłużej, albo wracające tu. Nie ma tu głośnych backpackersów ani dużych imprez, choć również nie można powiedzieć, że na wyspie nic się&nbsp;nie dzieje.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak dla mnie jest tu[tweetshareinline tweet=&#8221;Koh Phayam &#8211; wszystko, czego trzeba do szczęścia&#8221; username=&#8221;@cyfrowinomadzi&#8221;] (i do pracy „na luzie”) i niewiele więcej. Działam tutaj moim ulubionym rytmem: joga i śniadanie – praca – plaża – lunch – praca – plaża – kolacja. Fama niesie, że to wyspa dla samotników i może kiedyś tak było, ale dziś okazją do integracji są codzienne wydarzenia, jednego dnia tylko jedno, więc nie trzeba się specjalnie umawiać, by spotkać wszystkich, którzy mają ochotę wyjść gdzieś wieczorem.</p>
<h2>Jak dojechać na Koh Phayam</h2>
<p style="text-align: justify;">Aby dotrzeć na wyspę, najpierw trzeba dostać się do miasta Ranong na przystań i stamtąd złapać prom (2 godziny) lub łódź motorową (45 minut). Prom kosztuje około 200 baht (23 zł), a łódź motorowa około 360 baht (40 zł). Na Koh Phayam jechałam z Phuket Town, gdzie kupiłam bilet łączony. Za autobus do Ranong (5 godzin jazdy), taksówkę z dworca na przystań oraz łódź motorową zapłaciłam 780 baht (90 zł). Bilety można również kupić bezpośrednio w przystani. Z Bangkoku można na przykład pojechać pociągiem do Chumphon, a stamtąd wziąć busa do Ranong (2,5 godziny) albo jechać bezpośrednio autobusem do Ranong, tam pojechać taksówką pick-upem (nie więcej niż 70 baht/ 8 zł) na przystań (uwaga są dwie przystanie i trzeba wiedzieć gdzie&nbsp;o danej porze dnia&nbsp;zatrzymują się motorówki, bo to zależy od poziomu wody), warto więc mieć awaryjne pół godziny w zanadrzu.&nbsp;Na wyspę można popłynąć łodzią motorową (45 minut, 350 baht / 40 zł, w sezonie są bardzo często) albo wolniejszym slow boat&nbsp;(jeśli masz wolne 2 godziny to polecam to rozwiązanie, bardziej klimatyczne, ale prom pływa tylko 2 razy dziennie, 200 baht / 23 zł).&nbsp;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Wynajem miejsc na Koh Phayam</h2>
<p style="text-align: justify;">Jeśli kiedyś marzyłeś o tym, by zamieszkać w lesie deszczowym, na tropikalnej wyspie albo w domku na plaży, to Koh Phayam to miejsce, które umożliwia to wszystko naraz. Możliwości zakwaterowania jest sporo. W szczycie sezonu cena za dzień za prosty bungalow wynosi 500 baht(58 zł). Dostajemy za to pokój z łazienką, tarasem i czasem również kuchnią. W tej cenie możemy mieć domek w bardzo różnym standardzie. Jeśli szukasz oszczędności, myślę, że w wielu miejscach z łatwością wynegocjujesz cenę. Standardowo tak jak wszędzie, najlepiej wynająć coś na 1-2 noce, by pojeździć i poszukać miejsca na dłużej.</p>
<p style="text-align: justify;">Koh Phayam może się sprawdzić na dłuższy pobyt poza szczytem sezonu (sezon to mniej więcej&nbsp;grudzień, styczeń i luty). Poza sezonem ceny zakwaterowania znacznie spadają i w zależności od lokalizacji domek można dostać za około 5 000 baht / 580 zł (w centrum wyspy bez internetu) do 175 000 baht / 20 000 zł (wersja &#8220;luksusowa&#8221; na plaży z internetem) za miesiąc. Miejsca, na które warto zwrócić uwagę, to Sabai Sabai obok przystani oraz domki na Buffalo Beach. Najmniej atrakcyjna plaża do mieszkania to moim zdaniem Long Beach.</p>

<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8421-3/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8421-2-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8421-2-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8421-2-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8421-2-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8421-2.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8504/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8504-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8504-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8504-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8504-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8504.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8507/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8507-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8507-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8507-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8507-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8507.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8514/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8514-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8514-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8514-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8514-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8514.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8533/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8533-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8533-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8533-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8533-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8533.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8534/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8534-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8534-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8534-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8534-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8534.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8535/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8535-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8535-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8535-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8535-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8535.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8540/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8540-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8540-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8540-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8540-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8540.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8541/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8541-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8541-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8541-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8541-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8541.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>

<h2 style="text-align: justify;">Plaże Koh Phayam</h2>
<p style="text-align: justify;">Najpopularniejszą i największą plażą na wyspie jest Long Beach. Nadaje się zwłaszcza do opalania i nauki surfowania i oglądania zachodów słońca. Wzdłuż plaży stoi kilka rzędów domków do wynajęcia, są tu też restauracje i wypożyczalnie desek surfingowych. Nie polecam jednak jako miejsca do mieszkania, bo na wyspie są znacznie bardziej urocze zakątki.</p>
<div id="attachment_3508" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8488.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3508" loading="lazy" class="wp-image-3508 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8488.jpg" alt="Long Beach, Koh Phayam" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8488.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8488-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8488-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8488-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3508" class="wp-caption-text">Long Beach, Koh Phayam</p></div>
<p style="text-align: justify;">Buffalo Beach to piękna plaża w północno-zachodniej części wyspy z widokiem na góry i inne wyspy. Świetna do kąpania się i do plażowania. Zdecydowanie jedno z ciekawszych miejsc do zamieszkania. Warto rozejrzeć się tu za domkiem. Większość miejsc ma internet, dobrze działa także 4G. Tutaj również znajduje się słynny Hippie Bar, do którego warto zajrzeć wieczorem.</p>
<div id="attachment_3506" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479-1.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3506" loading="lazy" class="wp-image-3506 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479-1.jpg" alt="Buffalo Bay, Koh Phayam, część północna" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479-1.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479-1-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479-1-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479-1-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3506" class="wp-caption-text">Buffalo Bay, Koh Phayam, część północna</p></div>
<p style="text-align: justify;">Buffalo Beach ma dwie strony. Najładniejsza jest część południowa, na której są ciekawe możliwości zakwaterowania (nieco w głąb lądu wzdłuż drogi prowadzącej do tej części plaży można szukać tanich domków).</p>
<p style="text-align: justify;">Monkey Beach to mała, śliczna plaża położona w północnej części wyspy. Ograniczone możliwości zakwaterowania, ale warto spróbować. Tutaj może być słabo z internetem.</p>
<div id="attachment_3384" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478-1.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3384" loading="lazy" class="wp-image-3384 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478-1.jpg" alt="Monkey Beach, Koh Phayam" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478-1.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478-1-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478-1-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478-1-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3384" class="wp-caption-text">Monkey Beach, Koh Phayam</p></div>
<p style="text-align: justify;">Plaża na południe od przystani – to ciekawa alternatywa dla trzech powyższych plaż. To właśnie tutaj zatrzymałam się na początku. W Sabai Sabai można wynająć domki na plaży (również poza sezonem), restauracja serwuje pyszne jedzenie, a test prędkości internetu (Speedtest) pokazał około 7–10 Mb/s w wypadku downloadu. Są też restauracja, hamaki i ładny ogród. Poza sezonem dostępnych jest kilkanaście domków na wynajem długoterminowy.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Jedzenie na Koh Phayam&nbsp;</h2>
<p style="text-align: justify;">Nie będę się rozpisywać, wiadomo jedzenie w Tajnadii jest pyszne. Na Koh Phayam&nbsp;jak dla mnie smaczniejsze niż na północy Tajlandii, ale wiadomo, że to kwestia kubków smakowych. Jedyna uwaga, jest taka, że na Koh Phayam jest (podobno) nieco droższe niż na innych wyspach. Ceny większości standardowych dań to 70-120 baht / 8 &#8211; 14 zł.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Internet na Koh Phayam</h2>
<p style="text-align: justify;">Internet jest w większości restauracji na wyspie, nawet w domowych tajskich knajpkach i w większości przypadków jest dość stabilny, a w niektórych nawet zaskakująco dobry.</p>
<p style="text-align: justify;">Pracowałam z:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">cichej i miłej restauracji T&amp;T przy drodze na Bufallo Bay, gdzie internet był stabilny,</li>
<li style="text-align: justify;">z Sabai Sabai na południe od przystani, gdzie test prędkości pokazał 10 Mb/s,</li>
<li style="text-align: justify;">z tarasu mojego bungalowa B&amp;B, korzystając z <a href="http://www.ais.co.th/postpaid/package-detail.aspx?language=en&amp;package_id=8" target="_blank" rel="noopener noreferrer">internetu komórkowego sieci AIS</a>.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Na wyspie są&nbsp;miejsca, gdzie nie działa internet komórkowy (sieć AIS), ale w większości jest zasięg 4G.&nbsp;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Co można robić na wyspie?</h2>
<p style="text-align: justify;">Główną atrakcją Koh Phayam są piękne plaże, ale jeśli już nam się&nbsp;znudzi plażowanie, to można skusić się na takie atrakcje jak:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">wycieczka łodzią na wysepki wchodzące w skład parku narodowego,</li>
<li style="text-align: justify;">snorkeling (na samej wyspie nie jest zbyt dobry, ale można popłynąć&nbsp;dalej),</li>
<li style="text-align: justify;">nurkowanie,</li>
<li style="text-align: justify;">kajaki,</li>
<li style="text-align: justify;">paddleboard (sup),</li>
<li style="text-align: justify;">łowienie ryb,</li>
<li style="text-align: justify;">nauka surfingu na Long Beach (deski dostępne do wypożyczenia włącznie z soft topami),</li>
<li style="text-align: justify;">wycieczki na inne wyspy, m.in. Koh Chang,</li>
<li style="text-align: justify;">wieczorami impreza lub koncert (każdego dnia w innej knajpce na wyspie),</li>
<li style="text-align: justify;">nauka boksu tajskiego.</li>
</ul>
<div id="attachment_3511" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8471.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3511" loading="lazy" class="wp-image-3511 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8471.jpg" alt="_dsc8471" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8471.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8471-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8471-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8471-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3511" class="wp-caption-text">Można też się przejść zobaczyć świątynię kilkanaście kroków na północ od przystani</p></div>
<h2 style="text-align: justify;">Przemieszczanie się</h2>
<p style="text-align: justify;">Na wyspie można kupić bilety na wszystkie środki transport (samolot, pociąg, autobus, łodzie na inne wyspy). Korzystałam z pośrednictwa agencji TOOK&#8217;S Place w bardzo uzasadnionym przypadku jakim jest zakup biletu na pociąg. Marża agencji to około 25%, ale warto skorzysta, jeśli kupujemy bilety na pociąg (i stawić się w agencji cztery-pięć dni przed planowaną datą podróży, zwłaszcza w szczycie sezonu). Agencję poleciła mi koleżanka i faktycznie mogę szczerze polecić dalej, wszystko działa (lokalizacja: idąc od strony przystani prosto i po prawo). Przez agencję można też wypłacić pieniądze (na wyspie nie ma bankomatów). W agencji można kupić bilety&nbsp;na Koh Phangan, Koh Lantę i inne wyspy. Można też tu wynająć skuter (200 baht / 23 zł za dzień, cena wszędzie na wyspie jest taka sama), albo rower.&nbsp;</p>
<div id="attachment_3377" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3377" loading="lazy" class="wp-image-3377 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473.jpg" alt="Skuter, rower lub na pieszo. " width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3377" class="wp-caption-text">Skuter, rower lub na pieszo.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Koh Phayam było pierwszym miejscem, które odwiedziłam w Tajnadii i bardzo się cieszę, że miałam szczęście trafić właśnie tam. Planuję&nbsp;wybrać się tam na dłużej. A więcej o tym jak tam trafiłam możesz przeczytać&nbsp;<a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wyspie-ko-phayam-czekaja-puste-rajskie-plaze-dobry-internet/">w tym tekście.&nbsp;</a></p>
<p style="text-align: justify;">PS<span style="text-decoration: underline;">A propos obrazka głównego: pamiętajcie, że praca w hamaku krzywi kręgosłup!</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Jesteś&nbsp;z nami?&nbsp;</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie<strong>&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">C</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">yfrowi</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">&nbsp;Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku!</li>
<li>Podłącz się do nas na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
<li><strong>Zapisz się poniżej do newslettera:</strong>&nbsp;narzędzia, wskazówki i zaproszenia na darmowe warsztaty online.</li>
<li><b>Udostępnij,&nbsp;</b>jeśli chcesz wspierać bloga Cyfrowi Nomadzi.</li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/">Koh Phayam, czyli Tajlandia bez tłumów</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koh Phayam, Tajlandia</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/wyspie-ko-phayam-czekaja-puste-rajskie-plaze-dobry-internet/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/wyspie-ko-phayam-czekaja-puste-rajskie-plaze-dobry-internet/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2017 05:29:05 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[ko phayam]]></category>
		<category><![CDATA[Koh Phayam]]></category>
		<category><![CDATA[Tajnadia]]></category>
		<category><![CDATA[wyspa]]></category>
		<category><![CDATA[wyspy]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=3374</guid>

					<description><![CDATA[<p>Marzyłeś kiedyś o tym, by zamieszkać na małej tropikalnej wyspie? Może gdzieś w parku narodowym z bujną tropikalną roślinnością, pięknymi plażami z białym piaskiem, ale tak żeby nie było za dużo turystów, ale było pyszne jedzenie i był dobry dostęp [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wyspie-ko-phayam-czekaja-puste-rajskie-plaze-dobry-internet/">Koh Phayam, Tajlandia</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Marzyłeś kiedyś o tym, by zamieszkać na małej tropikalnej wyspie? Może gdzieś w parku narodowym z bujną tropikalną roślinnością, pięknymi plażami z białym piaskiem, ale tak żeby nie było za dużo turystów, ale było pyszne jedzenie i był dobry dostęp do Internetu? To pewnie myślałeś o Koh Phayam!</h1>
<p style="text-align: justify;">Koh Phayam to mała tajlandzka wyspa położona na Morzu Adamańskim oficjalnie wchodząca w skład lokalnego parku narodowego. Usłyszałam o niej po raz pierwszy jeszcze w samolocie do Tajlandii. Dziewczyna, obok której siedziałam, powiedziała mi, że wybiera się na spokojną wyspę, gdzie będzie pracować nad książką, i że to miejsce znajduje się poza zasięgiem masowej turystyki i niczym nie przypomina typowo turystycznej Koh Lanty czy Koh Phi Phi. Od razu brzmiało to dla mnie jak zaproszenie!</p>
<p style="text-align: justify;">Już chwilę po tym gdy wysiadłam z łodzi motorowej i postawiłam stopy na wyspie zaskoczył mnie&#8230; spokój –&nbsp;żadnych narzucających się taksówkarzy w przystani ani natrętnych nagabywaczy do hosteli czy restauracji. W pobliżu tylko kilka sklepów, kilkanaście restauracji, żadnej głośnej muzyki, było cicho i przyjemnie, choć był już wieczór. Wyspa od razu wydała mi się przyjazna.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie miałam rezerwacji ale w przewodniku przeczytałam, że warto sprawdzić bungalowy Sabai Sabai położone na plaży na południe od przystani, którą większość osób omija. Okazało się, że to przytulne miejsce położone jest przy pustej plaży – jak dla mnie w sam raz. A że mieli dostępny tylko dwupiętrowy bungalow z prywatnym wejściem na plażę, z dwoma łóżkami i łazienką, tarasem, hamakiem i leżakami, to dostałam go w cenie 500 bath za noc. (około 60 zł). Padłam z wrażenia, gdy zobaczyłam taras na górze. To jedno z najpiękniejszych miejsc w jakich mieszkałam. Sam domek był idealny – śliczny, czysty, klimatyczny i miał skrzypiącą podłogę.</p>
<div id="attachment_3387" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8400-1.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3387" loading="lazy" class="wp-image-3387 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8400-1.jpg" alt="Wschód słońca na &quot;moim tarasie&quot;" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8400-1.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8400-1-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8400-1-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8400-1-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3387" class="wp-caption-text">Wschód słońca na &#8220;moim tarasie&#8221;</p></div>
<p style="text-align: justify;">Pomyślałam sobie, że szkoda tylko, że w tym pięknym miejscu będę spędzać czas sama. Ale to był piątek 13-tego i jak zwykle potwierdziło się, że to mój szczęśliwy dzień – jeszcze tego samego dnia skontaktowała się ze mną Marta, znajoma mojej znajomej, która na Koh Phayam mieszka od miesiąca i po chwili rozmowy byłyśmy umówione na zwiedzanie wyspy następnego dnia.</p>
<p style="text-align: justify;">Obudziłam się przed 7:00 i z mojego łóżka na górnym piętrze oglądałam wschód słońca.</p>
<p style="text-align: justify;">Powiedzcie mi, czy może być lepiej?&nbsp;</p>
<div id="attachment_3375" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wyspie-ko-phayam-czekaja-puste-rajskie-plaze-dobry-internet/_dsc8494/" rel="attachment wp-att-3375"><img aria-describedby="caption-attachment-3375" loading="lazy" class="wp-image-3375 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8494.jpg" alt="Śniadanie na &quot;moim tarasie&quot;. Marta w podróż zabrała ze sobą gitarę a ja blender. " width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8494.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8494-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8494-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8494-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3375" class="wp-caption-text">Śniadanie na &#8220;moim tarasie&#8221;. Marta w podróż zabrała ze sobą gitarę a ja blender.</p></div>
<p style="text-align: justify;">O 9:00 pojawiła się Marta. Zjadłyśmy śniadanie na „moim tarasie” i ruszyłyśmy oglądać wyspę. Szybko dowiedziałam się, dlaczego z tego miejsca tak trudno wyjechać. Wyspa jest urocza, zielona, pełna roślin i kwiatów i chyba ma wszystko czego potrzeba do szczęścia i do tego we właściwych proporcjach.</p>
<div id="attachment_3377" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wyspie-ko-phayam-czekaja-puste-rajskie-plaze-dobry-internet/_dsc8473/" rel="attachment wp-att-3377"><img aria-describedby="caption-attachment-3377" loading="lazy" class="wp-image-3377 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473.jpg" alt="Ko Phayam" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3377" class="wp-caption-text">Po wyspie można poruszać się tylko skuterami. Większość dróg jest betonowa.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Zjeździłyśmy wyspę wzdłuż i w szerz. Pojechałyśmy na położoną na północy zieloną i kameralną Monkey Beach ze śliczną plażą i turkusową wodą.&nbsp;</p>
<div id="attachment_3378" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3378" loading="lazy" class="wp-image-3378 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478.jpg" alt="Poranek na Koh Phayam" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3378" class="wp-caption-text">Poranek na Monkey Beach, Koh Phayam</p></div>
<p style="text-align: justify;">Potem na Buffalo Beach, dużą plażę w kształcie półksiężyca położoną na północnym-zachodzie wyspy. Dopiero wtedy uświadomiłam sobie, że roślinność na wyspie jest naprawdę imponująca. Są tu nie tylko palmy, ale wiele drzew liściastych, w tym wiele drzew orzecha nerkowca, są też drzewa iglaste przypominające polskie sosny a kąpiąc się w łagodnych wodach Buffalo Bay można patrzeć na kołyszące się na wodzie łodzie na tle porośniętych lasem wzgórz. To zrobiło na mnie ogromne wrażenie. I oczywiście prawie pusta plaża, piękny kolor wody, czysty piasek i bujające się plażowe huśtawki.</p>
<div id="attachment_3379" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wyspie-ko-phayam-czekaja-puste-rajskie-plaze-dobry-internet/_dsc8479/" rel="attachment wp-att-3379"><img aria-describedby="caption-attachment-3379" loading="lazy" class="wp-image-3379 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479.jpg" alt="Buffalo Beach" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3379" class="wp-caption-text">Buffalo Beach</p></div>
<p style="text-align: justify;">Zaraz po plażowaniu pojechałyśmy napić się świeżego, zimnego kokosa. Był pyszny i dojrzały, najbardziej „kokosowy” jakiego kiedykolwiek piłam. Zjadłyśmy lunch a na zachód słońca wybrałyśmy się na Long Beach, najdłuższą, bo prawie 3-kilometrową plażę na Koh Phayam. Tutaj turystów jest trochę więcej, ale nie wyobrażajcie sobie zbyt wiele, nawet w szycie sezonu jest tu przestronnie i luźno. Na plaży można wypożyczyć deski surfingowe, bo długie i łagodne fale a jednocześnie długa płycizna z piaszczystym dnem, to idealne warunki do nauki surfingu. Poza tym na wyspie jest dość dobre nurkowanie i snorkling, choć na lepsze miejsca trzeba popłynąć łódką. Fajnym pomysłem jest zrobienie sobie wycieczki na okoliczne wyspy wchodzące w skład parku narodowego.</p>
<div id="attachment_3380" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wyspie-ko-phayam-czekaja-puste-rajskie-plaze-dobry-internet/_dsc8482/" rel="attachment wp-att-3380"><img aria-describedby="caption-attachment-3380" loading="lazy" class="wp-image-3380 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8482.jpg" alt="Long Beach, Koh Phayam" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8482.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8482-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8482-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8482-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3380" class="wp-caption-text">Long Beach, Koh Phayam</p></div>
<p style="text-align: justify;">Jest tu chyba wszystko czego potrzeba mi szczęścia i jednocześnie niewiele więcej. Można pracować tu dosłownie z tarasu domku na plaży, podziwiać przyrodę, chodzić na piękne plaże, jeść różnorodne i pyszne jedzenie, surfować lub nurkować a wieczorem wybrać się a koncert, który każdego dnia odbywa się w innym barze, więc trudno tu o FOMO. No i niesamowicie przyjaźni ludzie! Wyjście do każdej restauracji czy sklepu jest przyjemnością, bo wszędzie czeka na ciebie uśmiech.</p>
<p style="text-align: justify;">Już drugiego dnia zdecydowałam się, że zostaję na wyspie dłużej niż planowałam. I choć już teraz muszę odliczać dni do wyjazdu, to jestem pewna, że zacznę tęsknić za tym miejscem od razu jak&nbsp;wsiądę na prom.</p>
<p style="text-align: justify;">PS. Jeśli szukasz informacji praktycznych na temat Koh Phayam, to zajrzyj później, pojawią się one w następnym poście.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wyspie-ko-phayam-czekaja-puste-rajskie-plaze-dobry-internet/">Koh Phayam, Tajlandia</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/wyspie-ko-phayam-czekaja-puste-rajskie-plaze-dobry-internet/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Z biletem w jedną stronę na Filipiny</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/damian-maly-filipiny/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/damian-maly-filipiny/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Oct 2016 07:54:42 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[W podróży]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[filipiny]]></category>
		<category><![CDATA[siquijor]]></category>
		<category><![CDATA[wywiad]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=2662</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak wygląda praca zdalna z Filipin? Damian przed kilkoma tygodniami wylądował ze swoim laptopem na wyspie Siquijor. Opowiada o pierwszych wrażeniach i możliwościach pracy stamtąd – cenach, internecie, bazie noclegowej i atmosferze tego miejsca. &#160; Przed chwilą znalazłeś się na Filipinach. Gdzie [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/damian-maly-filipiny/">Z biletem w jedną stronę na Filipiny</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Jak wygląda praca zdalna z Filipin? Damian przed kilkoma tygodniami wylądował ze swoim laptopem na wyspie Siquijor. Opowiada o pierwszych wrażeniach i możliwościach pracy stamtąd – cenach, internecie, bazie noclegowej i atmosferze tego miejsca.</h1>
<p>&nbsp;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Przed chwilą znalazłeś się na Filipinach. Gdzie dokładnie jesteś?</h2>
<p style="text-align: justify;"><strong>Damian Mały:</strong> Jestem na wyspie Siquijor, która przez Filipińczyków uznawana jest za wyspę magiczną, bo na wyspie w górach do dziś mieszkają szamani. Mój wyjazd na Siquijor zaczął się tak naprawdę, gdy na facebookowej grupie „Szukam towarzysza podróży” zobaczyłem ogłoszenie Bartka. Zaczęliśmy rozmawiać i planować wspólną podróż choć osobiście przywitałem się z nim dopiero na lotnisku w Pradze, tuż przed wylotem. Po kilku wymienionych wiadomościach obaj wiedzieliśmy, że to będzie wspaniała wyprawa. Przygoda nie kazała na siebie długo czekać! Z trzech samolotów, którymi mieliśmy się dostać do celu, tylko dwa nam „uciekły” a nasza lotnicza podróż, początkowo planowana na 30 godzin, przedłużyła się o dwie doby. Jedną spędziliśmy na lotnisku w Dubaju, a drugą już na  w Manili, stolicy Filipin. Negocjacje z linią lotniczą sprawiły, że dostaliśmy „gratisowy” przelot z Dubaju do Manili. Za kolejny przelot z Manili do Dumaguette  (1000 km na południe od stolicy Filipin, skąd mieliśmy złapać prom na wyspę) już musieliśmy zapłacić. Pozytywne nastawienie pomogło nam to wszystko przyjąć „na chłodno”, choć myślę, że normalnie w takiej sytuacji mógłbym wpaść w panikę. Z szerokimi uśmiechami i podkrążonymi oczami, po czterech dobach postawiliśmy stopy na plażach rzadko odwiedzanej przez turystów wyspy Siquijor.</p>
<h2 style="text-align: justify;"><img loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-2664" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/2.jpg" alt="2" width="1280" height="960" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/2.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/2-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/2-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/2-768x576.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/2-1024x768.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></h2>
<h2 style="text-align: justify;">Jakie są Twoje pierwsze wrażenia na Siquijor?</h2>
<p style="text-align: justify;"><strong>D.M.:</strong> Dla mnie Siquijor to „raj na końcu świata”. Wyspa oddalona jest o dwie godziny rejsu promem na wschód od Dumaguette (najbliższe duże miasto). Puste rajskie plaże, dziewicze wodospady, poranne przeloty dzikich kanarków, sprawiają że zapomina się o problemach dnia codziennego. Życie na Siquijor nabiera medytacyjnego rytmu. Atmosfera jest taka, że można by tu napisać książkę o rozwoju osobistym i bez większego wysiłku stałaby się ona bestsellerem. Klimat jest przyjazny a mieszkańcy wyspy są pozytywnie usposobieni. U mnie to pobudza kreatywne myślenie i pozytywne nastawienie do życia.</p>
<p><iframe title="Philippine Travel Video Guides | Amazing Siquijor Island" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/fl3iWvZouBs?start=165&#038;feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p style="text-align: justify;">Myślę, że każdy kto chociaż raz odwiedzi tę wyspę już nigdy o niej nie zapomni i nie będzie już tą samą osobą. Dzieją się tu rzeczy, z mojej perspektywy – niezwykłe. Pierwszy raz spotkałem się z sytuacją, gdy po wyłączeniu prądu (średnio raz w tygodniu przez 2 godziny) ludzie&#8230;  zaczynają śpiewać. Czasem zbierają się w małe grupki lub po prostu siedzą przy stole, bo bez prądu nie mogą pracować. Podoba mi się ten zwyczaj.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Jak działa internet na wyspie?</h2>
<p style="text-align: justify;"><strong>D.M.: </strong>Oczywiście, ja i Bartek nie przyjechaliśmy tutaj na typowe wakacje. Obaj pracujemy zdalnie. Internet, tak samo jak wszystko inne, jest taki jak i atmosfera na wyspie –  bywa ulotny.  Wszyscy wiedzą, że istnieje, ale niewielu go widziało na własne oczy :-). Rozwiązaniem jest korzystanie z filipińskiej karty SIM, która pozwala mi na pracę, na przesyłanie zdjęć na Facebooka i na rozmowę przez Skype z rodziną.</p>
<p style="text-align: justify;">Na szczęście nasza praca aż tak bardzo nie wymaga szybkiego internetu. Dostosowaliśmy plan pracy tak, żeby większe pliki i filmy przesyłać w nocy, dzięki temu za dnia łącze się nie blokuje.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Jak wynająć pokój lub mieszkanie na Siquijor?</h2>
<p style="text-align: justify;"><strong>D.M.: </strong>Nasz pokój wynajmowany na dłuższy pobyt kosztuje ok. 800 złotych na dwóch i jest oddalony o 100 metrów od plaży, możemy też korzystać z basenu. Znaleźliśmy go chodząc i pytając, nie zadowoliliśmy się pierwszą otrzymaną ofertą. Większość resortów należy do obcokrajowców co wpływa możliwość negocjacji ceny. Z Australijczykiem na jednym końcu wyspy i Belgiem na drugiej ponegocjować można, ale z Niemcem już nie za bardzo. Dzięki temu, że się nie poddaliśmy i szukaliśmy dalej, znaleźliśmy właśnie ten zaciszny kątek na skraju dżungli w dość przystępnej cenie.</p>
<h2 style="text-align: justify;"><img loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-2663" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/3.jpg" alt="3" width="1280" height="720" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/3.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/3-600x338.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/3-300x169.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/3-768x432.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/3-1024x576.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /><br />
Czy Filipiny są dla każdego? Jakie widzisz plusy tego miejsca? A jakie minusy?</h2>
<p style="text-align: justify;"><strong>D.M.: </strong>Filipiny to kraj wielu skrajności. Każdy kto je odwiedzi znajdzie tu coś innego. Są tu zarówno dynamicznie rozwijające się miasta, jak stolica kraju, Manila, jak i miejsca całkowicie zaciszne, oddalone od cywilizacji. Dużą atrakcją jest wspaniały podwodny świat na południu, który stał się rajem nurkowym. „Nasza” wyspa to bardzo chilloutowe miejsce. Czas jak gdyby się tutaj zatrzymał, a pozytywne podejście do życia tutejszych mieszkańców potwierdza, że zatrzymał się w najlepszym momencie. To trochę takie miejsce na krańcu świata. Wiele rzeczy nie mieści się w głowie Europejczyka. Największym zdziwieniem był dla mnie widok 10-letniego chłopca jadącego skuterem bez kasku i – bo przecież to oczywiste – bez prawa jazdy. Po kilku dniach poznaliśmy pojęcie sjesty, która dla niektórych mieszkańców trwa 12 godzin dziennie&#8230; Wstają z łóżka tylko po to żeby położyć się w hamaku obok domu. Oczywiście nie omieszkaliśmy zapytać jak to działa, a zasłyszana odpowiedź dosłownie wyrwała nas z sandałów. „Mam tyle ile potrzebuję, więc nie wstaję”. Na nas, przyzwyczjonych do codziennego pędu życia, robi to ogromne wrażenie. Oczywiście wielu ludzi pracuje też w „europejski” sposób, ale ogólnie przewodzi tendencja, żeby się nie przemęczać za bardzo, a wolny czas spędzać z najbliższymi. Każdemu kto tu przyjedzie może to zburzyć dotychczasową filozofię życia.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Zawodowo zajmujesz się tłumaczeniami – nad czym teraz pracujesz?</h2>
<p style="text-align: justify;"><strong>D.M.: </strong>W tym momencie zajmuję się tłumaczeniem i promocją czeskiej książki o tanim podróżowaniu i cyfrowym nomadyzmie na rynek polski. Książka ma tytuł &#8220;Travel Biblia&#8221; i już niedługo ukaże się w polskich księgarniach. Wiedza zawarta w niej zmotywowała mnie do wyjazdu tutaj i zapewne do jeszcze wielu innych miejsc na świecie. Sprzedaję też zdjęcia w bankach zdjęć i piszę artykuły na zamówienie. Poza tym jestem członkiem klubu podróżniczego World Ventures.</p>
<h2 style="text-align: justify;"><img loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-2666" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/fil.jpg" alt="fil" width="1280" height="333" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/fil.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/fil-600x156.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/fil-300x78.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/fil-768x200.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/10/fil-1024x266.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></h2>
<h2 style="text-align: justify;">Jak długo pracujesz zdalnie i jak to się stało, że przeniosłeś się online?</h2>
<p style="text-align: justify;">Zdalnie pracuję zaledwie od sześciu miesięcy. Praca przy tłumaczeniu książki nie wymagała na szczęście codziennego widywania się z jej autorami. Poza tym moi zleceniodawcy sami są podróżnikami i cyfrowymi nomadami. Pierwsza rozmowa z nimi wyglądała bardzo nietypowo, ponieważ Matouš był w Barcelonie, Petr na Bali a ja w czeskiej Ostrawie. Gdy ustaliliśmy nasze warunki współpracy uwierzyłem, że teraz to już wszystko jest możliwe. Przecież właśnie zyskałem bardzo interesujące zlecenie nie wychodząc nawet z domu.</p>
<p style="text-align: justify;">Zanim podjąłem decyzję o pracy zdalnej przez 15 lat prowadziłem z żoną firmę handlową w Czechach, Polsce i na Słowacji. Zdecydowałem jednak, że praca zdalna bardziej mi odpowiada. Pracowałem za dużo. Musiałem w końcu coś zmienić.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Jakie są Twoje podróżnicze plany na najbliższe miesiące?</h2>
<p style="text-align: justify;">Chciałbym w niedalekiej przyszłości spędzić miesiąc z rodziną na Filipinach i korzystać z życia w pełni razem z nimi. Z radością zmienią zimowe kurtki na kąpielówki i sandały. Póki co  dochodzimy z Bartkiem do tych samych wniosków, że „slow travel” bardzo nam odpowiada. A moim podróżniczym marzeniem jest spędzenie przyszłych wakacji na rodzinnym tripie po Azji, bo dla mnie podróżowanie jest celem samym w sobie.</p>
<p style="text-align: justify;">PS. Damian za swój bilet w jedną stronę na Filipiny zapłacił 1000 zł.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>[crp]</strong></p>
<p style="text-align: justify;">
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/damian-maly-filipiny/">Z biletem w jedną stronę na Filipiny</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/damian-maly-filipiny/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
