<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>przewodnik &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<atom:link href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/tag/przewodnik/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Wed, 18 Jan 2023 21:35:59 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.6.16</generator>

<image>
	<url>https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/cn_favico.png</url>
	<title>przewodnik &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Ameryka Środkowa dla cyfrowych nomadów</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ameryka-srodkowa-dla-cyfrowych-nomadow/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ameryka-srodkowa-dla-cyfrowych-nomadow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 30 May 2018 09:27:46 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Środkowa]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[W podróży]]></category>
		<category><![CDATA[ameryka środkowa]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=7628</guid>

					<description><![CDATA[<p>Ameryka Środkowa to nie jest region, który szybko przychodzi do głowy, gdy myśli się o podróżowaniu z laptopem. A jednak, w krajach takich jak Gwatemala, Honduras, Nikaragua, czy Panama, znaleźliśmy mnóstwo pięknych miejsc, z których można pracować zdalnie. Przez Amerykę [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ameryka-srodkowa-dla-cyfrowych-nomadow/">Ameryka Środkowa dla cyfrowych nomadów</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1>Ameryka Środkowa to nie jest region, który szybko przychodzi do głowy, gdy myśli się o podróżowaniu z laptopem. A jednak, w krajach takich jak Gwatemala, Honduras, Nikaragua, czy Panama, znaleźliśmy mnóstwo pięknych miejsc, z których można pracować zdalnie.</h1>
<p>Przez Amerykę Środkową przejechałam na początku 2015 roku. Jechaliśmy wtedy z Bartkiem samochodem i w każdym kraju zatrzymywaliśmy się na mniej więcej cztery tygodnie.</p>
<p>Zamieszkaliśmy w uroczym kolonialnym miasteczku Antigua w Gwatemali, nurkowaliśmy na wyspie Utila w Hondurasie, uprawialiśmy wulkaniczny surfing na wulkanie Cerro Negro w Nikaragui. W tym kraju spędziliśmy również kilka tygodni w malowniczym San Juan del Sur, a potem przenieśliśmy się do Panama City.</p>
<p>Posiadanie własnej terenówki było ogromnym atutem podróży przez te kraje. Tutaj warto mieć takie, auto, zwłaszcza że, <a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-kupic-uzywany-samochod-w-usa/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">jego kupienie w USA jest proste i stosunkowo tanie</a>. Ameryka Środkowa może stać się częścią świetnego planu na podróż na trasie od Los Angeles do Panama City.</p>
<p>Ameryka Środkowa to bujna tropikalna zieleń, ruiny starożytnych miast, buszujące w drzewach wyjce, wielkie mangowce, ciągnące się przez dziesiątki kilometrów plantacje bananów, majestatyczne wulkany, czerwone dachówki i kolorowe fasady budynków w kolonialnych miasteczkach, tradycyjne stroje mieszkańców, pyszna kawa, luksusowe eko-lodże ukryte w dżungli, złoty piasek karaibskich plaż. Jest tu naprawdę wiele do odkrycia.</p>
<h2>Gwatemala</h2>
<p>W Gwatemali zatrzymaliśmy się w miasteczku Xela (Quetzaltenango). Pracowaliśmy z sieciówki Cafe Barista, ale to nie jedyne miejsce, gdzie można znaleźć dobry internet i przepyszną kawę.</p>
<p>https://www.instagram.com/p/2tGa4qBqHp/?taken-by=cyfrowinomadzi</p>
<p>W Xeli byliśmy gośćmi. Do swojego domu z ogromnym ogrodem, zaprosił nas Amerykanin, Vince, fan terenówek, który zagadał do nas na jednej z grup facebookowych. Spędziliśmy razem kilka dni, pracując z jego domu i w wolnym czasie robiąc po okolicy przeprawy drogami terenowymi. Weszliśmy również razem na wulkan Tajumulco, najwyższy szczyt Ameryki Środkowej.</p>
<p><!-- Embedded with WP Embed Facebook - http://wpembedfb.com --></p>
<div class="wef-measure" style="max-width: 450px;"></div>
<div class="fb-post" data-href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/photos/a.1568529113412950.1073741828.1568251743440687/1568529120079616/?type=3&#038;theater" data-width="450" data-show-text="true"></div>
<p>Z Xeli przenieśliśmy się na miesiąc do malowniczego miasteczka Antigua. Miasteczko nie z tej epoki – z klimatem starożytności, niebiańskie, niesamowicie urocze. Doskonałe do fotografowania.</p>
<p><!-- Embedded with WP Embed Facebook - http://wpembedfb.com --></p>
<div class="wef-measure" style="max-width: 450px;"></div>
<div class="fb-post" data-href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/photos/a.1568533376745857.1073741829.1568251743440687/1569105696688625/?type=3&#038;theater" data-width="450" data-show-text="true"></div>
<p>Pracowaliśmy głównie z kawiarni Barista w rynku głównym, popijając pyszną kawę. Na naszych talerzach lądowały zarówno przypominające nam jeszcze Meksyk tamales, jak i dawno już przez nas zapomniane potrawy z mąki pszennej, naleśniki z serem, świeże pieczywo i ciastka.</p>
<p>W Gwatemali nadal zachował się zwyczaj noszenia tradycyjnych strojów, jaskrawe kolory ubrań kobiet pracujących w polu, kontrastują na tle bujnej zieleni. W oddali wysokie wulkany w aureoli nisko zawieszonych wokół nich chmur sprawiają, że wszystko wygląda fantastycznie.</p>
<p>Na weekend wybieraliśmy się czasem na plaże w okolice Monterrico, gdzie trochę surfowaliśmy i odpoczywaliśmy w hostelu, przy basenie. Innymi razy, razem z Vincem, a nawet całym klubem Gwatemala 4&#215;4, jeździliśmy na wyprawy terenowe.</p>
<p><!-- Embedded with WP Embed Facebook - http://wpembedfb.com --></p>
<div class="wef-measure" style="max-width: 450px;"></div>
<div class="fb-post" data-href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/photos/a.1569311780001350.1073741832.1568251743440687/1579107809021747/?type=3&#038;theater" data-width="450" data-show-text="true"></div>
<p>Kila nocy spędziliśmy w Antigua w samochodzie.</p>
<p><!-- Embedded with WP Embed Facebook - http://wpembedfb.com --></p>
<div class="wef-measure" style="max-width: 450px;"></div>
<div class="fb-post" data-href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/photos/a.1568533376745857.1073741829.1568251743440687/1568533433412518/?type=3&#038;theater" data-width="450" data-show-text="true"></div>
<p>Potem pod Antiguą wynajęliśmy dom. Na miesiąc zamieszkaliśmy w willi z ogrodem, między trzema wysokimi wulkanami. Ja akurat pracowałam nad projektem dla IKEA, więc większość czasu spędziłam właśnie tam. Właśnie tutaj powstał też blog Cyfrowi Nomadzi, a <a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/gwatemala-ceny-poradnik-przewodnik/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">wpis o Gwatemali</a>, był jednym z pierwszych na blogu.</p>
<p>https://www.instagram.com/p/2yYdOFBqEh/?taken-by=cyfrowinomadzi</p>
<p>https://www.instagram.com/p/2yePK3hqB8/?taken-by=cyfrowinomadzi</p>
<p>Bartek wybrał się <a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-el-mirador-gwatemala/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">na trekking do dżungli, do El Mirador</a>, z którego wrócił zadowolony.</p>
<p>Podobał mi się ten czas w Gwatemali. Spędziliśmy tam około sześciu tygodni, może trochę więcej i myślę, że to dobra ilość czasu na nie pokaźnej wielkości kraj. Podróżowanie w takim tempie jest bardzo przyjemne.&nbsp;</p>
<h2>Honduras</h2>
<p>W kraju, który słynie z najwyższej przestępczości na świecie, poznaliśmy najprzyjaźniejszych i najbardziej gościnnych ludzi.</p>
<p>Pamiętam, że po wyjeździe z Gwatemali i przekroczeniu granicy Hondurasu spadła duża ulewa. Byliśmy W drodze do Copan, w którym znajdują się jedne z najlepiej zachowanych starożytnych miast Majów.</p>
<p><!-- Embedded with WP Embed Facebook - http://wpembedfb.com --></p>
<div class="wef-measure" style="max-width: 450px;"></div>
<div class="fb-post" data-href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/photos/a.1569311780001350.1073741832.1568251743440687/1583529618579566/?type=3" data-width="450" data-show-text="true"></div>
<p>Z Copan praktycznie od razu ruszyliśmy na Karaibską stronę. Na kilka dni zaparkowaliśmy auto nad brzegiem Morza Karaibskiego. Potem ruszyliśmy promem na wyspę Utila.</p>
<p><!-- Embedded with WP Embed Facebook - http://wpembedfb.com --></p>
<div class="wef-measure" style="max-width: 450px;"></div>
<div class="fb-post" data-href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/photos/a.1585570571708804.1073741838.1568251743440687/1585570798375448/?type=3&#038;theater" data-width="450" data-show-text="true"></div>
<p>Utila to jedno najlepszych i najtańszych miejsc na świecie do nauki nurkowania. Wybraliśmy Parrot Diving Center, a na wyspie spędziliśmy około dwóch tygodni. Internet na wyspie był bardzo słaby, dlatego zrobiliśmy sobie przymusowe wakacje, których jednak nie żałowaliśmy.</p>
<p>W Diving Center poznaliśmy Matana z Izraela i razem z nim ruszyliśmy do Nikaragui, kraju wulkanów i pięknych plaż.</p>
<h2>Nikaragua</h2>
<p>Nikaragua Nikaragua to kraj, który łączy różne żywioły – wody i ognia. Środek kraju zajmuje jedno z największych jezior na świecie Lago de Nicaragua, na którym rozsiane są liczne wysepki ze wznoszącymi się na nich wulkanami. Większość osób wybiera odwiedzenie największej wyspy, Isla Ometepe, na której znajdują się hostele.</p>
<p><!-- Embedded with WP Embed Facebook - http://wpembedfb.com --></p>
<div class="wef-measure" style="max-width: 450px;"></div>
<div class="fb-post" data-href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/photos/a.1569311780001350.1073741832.1568251743440687/1586894664909728/?type=3&#038;theater" data-width="450" data-show-text="true"></div>
<p>Zamieszkaliśmy w hotelu w San Juan del Sur, kilkanaście kroków od plaży, gdzie wynajęliśmy studio. W weekendy odwiedzaliśmy okoliczne plaże i surf spot. Przepiękne, długie, czyste, z łagodnymi falami. A do tego jeszcze niedrogie.</p>
<p><!-- Embedded with WP Embed Facebook - http://wpembedfb.com --></p>
<div class="wef-measure" style="max-width: 450px;"></div>
<div class="fb-post" data-href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/photos/a.1585570571708804.1073741838.1568251743440687/1585571008375427/?type=3&#038;theater" data-width="450" data-show-text="true"></div>
<p>Z dużych miast odwiedziliśmy chaotyczną stolicę, Managuę i urocze Leon. Z Leon pojechaliśmy na volcano boarding, zjechać na desce z wulkanu Cerro Negro.</p>
<p>https://www.instagram.com/p/4Z75EthqOg/?taken-by=cyfrowinomadzi</p>
<p>Wybraliśmy się też na Terlicę, w wersji zrób to sam i zajrzeliśmy do środka dymiącego krateru.</p>
<p><!-- Embedded with WP Embed Facebook - http://wpembedfb.com --></p>
<div class="wef-measure" style="max-width: 450px;"></div>
<div class="fb-post" data-href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/photos/a.1586930814906113.1073741839.1568251743440687/1586931071572754/?type=3&#038;theater" data-width="450" data-show-text="true"></div>
<p>Jeśli wybierasz się w te strony, nie omijaj Nikaragui. To kraj, który naprawdę warto odwiedzić. Jest przyjazny i spokojniejszy niż Meksyk czy Gwatemala.</p>
<h2>Panama</h2>
<p>Z Nikaragui skierowaliśmy się prosto do Panama City. Początkowe setki kilometrów nie zrobiły na nas specjalnego wrażenia. W Panama City czekała nas organizacja przeprawy samochodu do Ameryki Południowej, długi, skomplikowany, drogi i czasochłonny proces.</p>
<p><!-- Embedded with WP Embed Facebook - http://wpembedfb.com --></p>
<div class="wef-measure" style="max-width: 450px;"></div>
<div class="fb-post" data-href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/photos/a.1590656641200197.1073741840.1568251743440687/1590657901200071/?type=3&#038;theater" data-width="450" data-show-text="true"></div>
<p>Panama City to duże, nowoczesne miasto. Wysokie, szklane wieżowce o ciekawych bryłach strzelają prosto w niebo. Taki Nowy Jork Ameryki Środkowej, ale tylko pod kątem city line i płynących tu z całego świata dolarów. Cały kraj żyje z Kanału Panamskiego, jest on tutaj zdecydowanie w centrum uwagi.</p>
<p><!-- Embedded with WP Embed Facebook - http://wpembedfb.com --></p>
<div class="wef-measure" style="max-width: 450px;"></div>
<div class="fb-post" data-href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/photos/a.1590656641200197.1073741840.1568251743440687/1590657264533468/?type=3&#038;theater" data-width="450" data-show-text="true"></div>
<p>W Panama City dla odmiany zatrzymaliśmy się w hostelu. Był to jeden z nielicznych, tanich hosteli, które umożliwiły nam pobyt z psem. Nie mieliśmy wyboru, spaliśmy przez dwa trzy tygodnie w hotelu robotniczym. Biuro? Biurko postawione na środku ciemnego holu. Wokół mnóstwo kręcących się ludzi, obok kanapa i telewizor, na którym ciągle ktoś oglądał mecz. Jedno z dziwniejszych doświadczeń pracy zdalnej w całej podróży przez Amerykę Łacińską.</p>
<p>Któregoś dnia w naszym hostelu szukano modela do reklamy i tak Bartek&#8230; prawie w niej wystąpił.</p>
<p><!-- Embedded with WP Embed Facebook - http://wpembedfb.com --></p>
<div class="wef-measure" style="max-width: 450px;"></div>
<div class="fb-post" data-href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/photos/a.1590656641200197.1073741840.1568251743440687/1590656877866840/?type=3&#038;theater" data-width="450" data-show-text="true"></div>
<p>W tym miejscu dowiedzieliśmy się jednak całkiem sporo o życiu, jakiego na co dzień nie znaleźliśmy. Poznaliśmy historie imigrantów, którzy tutaj szukali szansy na lepsze życie. Poznałam kenijskich biegaczy, którzy przyjechali do Panamy zarabiać biegając w maratonach. Po powrocie chcieli się wzbogacić i zapewnić dobry byt rodzinie – kupić kilka krów, kawałek ziemi. Panama jednak nie okazała się przychylna spełnić ich życiowych marzeń. Ktoś oszukał ich mówiąc, że stawki za wygraną w biegu są tu wysokie. Drogie bilety zjadły ich oszczędności, a oni biegali w kolejnych maratonach i sprzedawali podarunki od sponsorów, żeby uzbierać na bilet powrotny do domu. Robotniczy hotel w Panamie okazał się miejscem, w którym poznaliśmy wiele historii imigrantów. Poznałam tu też imigrantów z Wenezueli, którzy w Panamie szukają odrobiny spokoju, pracy i nowego domu.</p>
<p>Panama to nie był przyjemny okres podróży. Zadręczały nas formalności związane z przerzuceniem auta przed Darien Gap i wysłanie go kontenerem do Kolumbii. Sami z Panamy do Kolumbii musieliśmy przemieścić się katamaranem, ze względu na to, że był z nami pies.</p>
<p><!-- Embedded with WP Embed Facebook - http://wpembedfb.com --></p>
<div class="wef-measure" style="max-width: 450px;"></div>
<div class="fb-post" data-href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/photos/a.1595074394091755.1073741843.1568251743440687/1600293006903227/?type=3&#038;theater" data-width="450" data-show-text="true"></div>
<p>&nbsp;</p>
<p>Wiedzieliśmy, że znalezienie kapitana, który zgodziłby się zabrać na pokład na 5-7 dni psa, graniczy z cudem. Jednak ten cud na szczęście się wydarzył. Razem z Django przez Wyspy San Blas wkrótce dopłynęliśmy do Ameryki Południowej.</p>
<h2>Jesteś&nbsp;z nami?&nbsp;</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie<strong>&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">C</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">yfrowi</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">&nbsp;Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku.</li>
<li>Podłącz się do nas na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
<li>Zrób sobie prezent, zajrzyj do&nbsp;<strong><a href="https://sklep.cyfrowinomadzi.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">e-księgarni Cyfrowi Nomadzi</a>.</strong></li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ameryka-srodkowa-dla-cyfrowych-nomadow/">Ameryka Środkowa dla cyfrowych nomadów</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ameryka-srodkowa-dla-cyfrowych-nomadow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Gran Canaria: Plażowanie w środku zimy</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/las-palmas-de-gran-canaria-na-sloneczna-zime-w-europie/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/las-palmas-de-gran-canaria-na-sloneczna-zime-w-europie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Nov 2017 14:44:00 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik]]></category>
		<category><![CDATA[wyspy kanaryjskie]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=5981</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jeśli marzy ci spędzanie czasu na słonecznej, tropikalnej wyspie w grudniu, w miejscu oddalonym zaledwie o kilka godzin lotu z Polski i praktycznie w tej samej strefie czasowej, to na serio pomyśl o bilecie do Las Palmas de Gran Canaria. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/las-palmas-de-gran-canaria-na-sloneczna-zime-w-europie/">Gran Canaria: Plażowanie w środku zimy</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1>Jeśli marzy ci spędzanie czasu na słonecznej, tropikalnej wyspie w grudniu, w miejscu oddalonym zaledwie o kilka godzin lotu z Polski i praktycznie w tej samej strefie czasowej, to na serio pomyśl o bilecie do Las Palmas de Gran Canaria.</h1>
<p>Popularność Las Palmas de Gran Canaria wśród nomadów z roku na rok rośnie. Przyjazna temperatura (która zimą raczej nie spada tu poniżej 15 stopni Celsjusza) i niespieszne wyspiarskie życie w hiszpańskim wydaniu, to niejedyne powody, dla których do Las Palmas przyjeżdża coraz więcej osób pracujących zdalnie.</p>
<p>Miasto ma wiele do zaoferowania: Internet od 30 Mb/s w kawiarniach do 300 Mb/s w coworkingach, rosnącą i aktywną społeczność cyfrowych nomadów,&nbsp; mnogość wydarzeń (kulturalnych, Meet-upów, wydarzeń nomadycznych), dobry transport publiczny (choć poruszanie się na pieszo lub rowerem jest tu jak najbardziej wystarczające), a także plażę Las Canteras, jedną z najdłuższych i najładniejszych w Europie miejskich plaż.</p>
<p>Samo Las Palmas de Gran Canaria położone jest w sercu Wysp Kanaryjskich i jest świetną bazą wypadową na inne wyspy leżące w archipelagu wiecznej wiosny.</p>
<h2>Kiedy do Las Palmas de Gran Canaria?</h2>
<p>Zimą to zdecydowanie jedno z najlepszych i najbardziej słonecznych miejsc w Europie.&nbsp;</p>
<p>W coworkingu, w którym pracowałam, nikt nie pamiętał, by temperatura w Las Palmas kiedykolwiek spadła poniżej 12 stopni Celsjusza.</p>
<p>Jedyne miesiące, które raczej warto omijać to lipiec i sierpień. Wtedy niebo nad miastem często zasnute jest szarymi chmurami. Jak mówią mieszkańcy Las Palmas:<em> Panza de Burro</em>, czyli Ośli Brzuch (czyt. pogoda jak pod psem).</p>
<p>https://www.instagram.com/p/BZ9JSrbHoe6/?taken-by=cyfrowinomadzi</p>
<h2>Wynajem mieszkań</h2>
<p>Poszukiwania warto zacząć wcześnie. Kanary mają to do siebie, że nie jest tu łatwo zamieszkać. Wynajem mieszkania to zdecydowanie najmniej przyjazna strona pobytu w Las Palmas i największe wyzwanie organizacyjne.</p>
<p>Wynajem krótkoterminowy ogranicza się praktycznie do Airbnb a ceny za miesiąc zaczynają się od 400 euro za bardzo podstawowy pokój (często nad ulicą, czyli niestety głośny).</p>
<p>Szczęścia i współlokatorów na wspólny wynajem czegoś na krócej lub dłużej można również szukać na facebookowej grupie <a href="https://www.facebook.com/groups/201877786658754/" target="_blank" rel="noopener">Gran Canaria Digital Nomads</a>.</p>
<p>Mieszkań na dłuższy wynajem najlepiej szukać przez następujące portale:</p>
<ul>
<li>https://www.milanuncios.es,</li>
<li>https://www.fotocasa.es/es/,</li>
<li>https://www.idealista.com,</li>
<li>https://www.spain-holiday.com/,</li>
<li>https://www.kyero.com.</li>
</ul>
<p>Las Palmas de Gran Canaria staje się miastem cenowo znośnym i akceptowalnym, jeśli zdecydujemy się wyruszyć tam nie w pojedynkę, ale grupą i wspólnie wynająć mieszkanie na okres minimum 3-miesięczny. W takim układzie cena za pokój za dzień może spaść nawet poniżej 10 euro.</p>
<h2>Skąd pracować w Las Palmas?</h2>
<p>Zdecydowanie z coworkingu. Standard hiszpańskich mieszkań często pozostawia wiele do życzenia a spędzanie czasu tylko i wyłącznie w domu, może być w dłuższej perspektywie nużące. Poza tym, skoro jest tutaj społeczność, to warto mieć z nią kontakt, poznać ludzi a może nawet poduczyć się hiszpańskiego.</p>
<p>Coworking, w którym pracowałam w Las Palmas to The Sandbox. Co prawda jest to przede wszystkim firmowe biuro, w którym pracuje na co dzień około 5 osób, ale są też miejsca dla przybyszów. Świetna lokalizacja, wygodne krzesła i biurka, kawa i woda w standardzie, salka konferencyjna, fajny design i bardzo przyjazna atmosfera. Można tam wpaść na jeden dzień próbny i sprawdzić (większość coworkingów w Las Palmas oferuje jeden bezpłatny dzień próbny). W tym coworkingu za miesiąc zapłaciłam 150 euro. Nie było problemu z własnym kluczem i dostępem 24 h.</p>
<p>Praca z kawiarni to na Kanarach rozwiązanie, którego nie stosuję. Hiszpańskie kawiarnie są głośne, niezbyt wygodne do pracy, stabilny Internet nie jest standardem, ale odważni mogą w ostateczności skierować się do Café Regina.</p>
<p><strong>Zalety Las Palmas:</strong></p>
<ul>
<li>Dobra pogoda przez cały rok (miasto z najlepszą pogodą w Europie),</li>
<li>Łatwy dostęp do plaży,</li>
<li>Przyjazna, spokojna atmosfera i kontaktowi ludzie,</li>
<li>Miasto przyjazne spacerowiczom i rowerzystom,</li>
<li>Rosnąca społeczność nomadyczna,</li>
<li>Duża liczba wydarzeń nomadycznych,</li>
<li>Duży wybór coworkingów,</li>
<li>Duży wybór kawiarni i restauracji (2-3 daniowe menu od 8 euro),</li>
<li>Centrum wypadowe na inne wyspy.</li>
</ul>
<p><strong>Co robić w Las Palmas:</strong></p>
<ul>
<li>Plażować i cieszyć się słoneczną pogodą,</li>
<li>Próbować hiszpańskiej i międzynarodowej kuchni,</li>
<li>Odwiedzić Veguetę, stare miasto Las Palmas,</li>
<li>Spróbować snorkelingu na plaży Las Canteras,</li>
<li>Zajrzeć na grupę <a href="https://www.facebook.com/groups/201877786658754/" target="_blank" rel="noopener">FB Gran Canaria Digital Nomads</a> i wziąć udział w spotkaniach cyfrowych nomadów,</li>
<li>Spróbować pracy w coworkingach,</li>
<li>Spróbować surfingu,</li>
<li>Spędzić popołudnie na plaży El Confital, poczuć się jak za miastetem i pooglądać spowity w chmurach wulkan El Teide, położony na sąsiadującej z Gran Canarią Teneryfie.</li>
<li>Wybrać się na wycieczkę za miasto i poznać lepiej tę przepiękną wyspę.</li>
</ul>
<h2>Z Las Palmas na inne wyspy</h2>
<p>Na inne wyspy można dostać się promem albo samolotem. Bilety na prom można kupić na stronie <a href="https://www.navieraarmas.com/" target="_blank" rel="noopener">Naviera Armas </a>i <a href="https://www.fredolsen.es/en" target="_blank" rel="noopener">Fred Olsen</a>. Lokalne linie lotnicze obsługujące loty między wyspami to <a href="https://www.bintercanarias.com/eng/book-basic" target="_blank" rel="noopener">Binter</a> i <a href="https://www.canaryfly.es/" target="_blank" rel="noopener">Canary Fly</a>.</p>
<h2>Z Polski do Las Palmas</h2>
<p>Do Las Palmas polecimy bezpośrednio z Warszawy Ryanairem lub czarterem Tui, ITAKI lub Rainbow.</p>
<p><strong>Przejdź do dyskusji na temat Las Palmas de Gran Canaria na naszej <a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/permalink/2165652556994956/" target="_blank" rel="noopener">grupie na FB</a>.</strong></p>
<h2>Jesteś&nbsp;z nami?&nbsp;</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie<strong>&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener">C</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener">yfrowi</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener">&nbsp;Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku!</li>
<li>Podłącz się do nas na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
<li><strong>Zapisz się poniżej do newslettera:</strong>&nbsp;narzędzia, wskazówki i zaproszenia na warsztaty online i mastermindy.</li>
<li><b>Udostępnij,&nbsp;</b>jeśli chcesz wspierać rozwój &nbsp;bloga Cyfrowi Nomadzi.</li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/las-palmas-de-gran-canaria-na-sloneczna-zime-w-europie/">Gran Canaria: Plażowanie w środku zimy</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/las-palmas-de-gran-canaria-na-sloneczna-zime-w-europie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Praca zdalna z Bali – marzenie, które się spełniło</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Jun 2017 15:00:48 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Przewodniki]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[Bali]]></category>
		<category><![CDATA[canggu]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=4635</guid>

					<description><![CDATA[<p>W tym roku marzec i kwiecień spędziłam na Bali. Zatrzymałam się w miejscowości Canggu, na wybrzeżu. Praca zdalna z Bali bardzo mi się spodobała – fajna, magiczna atmosfera, świetny coworking, ciepły ocean, dobry surfing, dobre restauracje i życie nocne i… [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/">Praca zdalna z Bali – marzenie, które się spełniło</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1><strong>W tym roku marzec i kwiecień spędziłam na Bali. Zatrzymałam się w miejscowości Canggu, na wybrzeżu. Praca zdalna z Bali bardzo mi się spodobała – fajna, magiczna atmosfera, świetny coworking, ciepły ocean, dobry surfing, dobre restauracje i życie nocne i… absolutnie wszystkie rodzaje jogi, jakie można sobie wyśnić.</strong></h1>
<p>Przyjechałam na Bali stęskniona za zielenią i oceanem, w miesiąc po tym jak w Chiang Mai zaczęły się męczące upały. Trafiam akurat na koniec pory deszczowej, która mimo tego, że gdy na Bali pada deszcz, to naprawdę pada, tutaj ma to swój wyjątkowy urok.</p>
<p>Zanim przyjechałam Bali kojarzyło mi się z niezwykłą i bujną tropikalną roślinnością, polami ryżowymi i tajemniczymi ceremoniami. W środku tego zalazłam miejscowość Canggu, która okazała się połączeniem hipisowskiej i surferskiej wioski z interesującym nomadycznym hot spotem.</p>
<p>Spędziłam te dwa miesiące pracując mniej niż zwykle za to spędzając mnóstwo czasu na wylegiwaniu się przy basenie z nowo poznanymi koleżankami, codziennie ćwicząc jogę we wszystkich możliwych odmianach, chodząc na warsztaty, uczestnicząc w eventach na wszelkie cyfrowe i online’owe tematy i oglądając wyjątkowo zachwycające tutaj zachody słońca.</p>
<div id="attachment_4639" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/_dsc9130-3/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4639" loading="lazy" class="wp-image-4639 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9130-3.jpg" alt="" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9130-3.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9130-3-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9130-3-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9130-3-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4639" class="wp-caption-text">Wschód słońca na wulkanie Gunung Batur. Przede mną wulkan Agung z jeziorem poniżej, nad którym unoszą się chmury, a za nim tafla oceanu. Słońce wschodzi dokładnie nad wulkanem Rinjani (3726 m n.p.m.) leżącym na sąsiedniej wyspie Lombok.</p></div>
<h2><strong>Dlaczego Canggu</strong></h2>
<ul>
<li>Świetny coworking (Dojo) ze świetnym Internetem (fiber optic).</li>
<li>Poza tym przyzwoicie działający Internet – jest wszędzie (choć czasem przerywa).</li>
<li>Wiele możliwości integracji ze społecznością nomadyczną i ogólnie fajna atmosfera.</li>
<li>Jedno z najlepszych miejsc na świecie do nauki surfingu.</li>
<li>Raj dla joginów – joga, joga joga i jeszcze raz joga we wszelkich możliwych odmianach!</li>
<li>Duży wybór restauracji, pyszne jedzenie (w tym dużo opcji wegańskich).</li>
<li>Pola ryżowe, piękna przyroda, zachwycające zachody słońca.</li>
<li>Przyzwoite życie nocne, np. koncerty na żywo w Deus Ex Machina.</li>
<li>Magia tego miejsca – jest wyjątkowe!</li>
</ul>
<h2><strong>Co może Ci się nie spodobać w Canggu</strong></h2>
<ul>
<li>Internet nie zawsze jest stabilny (raczej nie dotyczy to Dojo).</li>
<li>Hałas od ulicy w wielu miejscach jest uciążliwy.</li>
<li>Ruch drogowy może być trudny do ogarnięcia (na początku).</li>
<li>Skuter (lub w ostateczności rower) jest niezbędny do poruszania się.</li>
<li>Kwestie związane z bezpieczeństwem (zobacz poniżej).</li>
<li>Brak chodników przez co poruszanie się na pieszo nie należy do przyjemności.</li>
<li>Minimalny budżet około 1000 USD.</li>
<li>Trudności w zakupieniu czegokolwiek europejskiego (weź ze sobą ładowarki, baterie, leki etc.).</li>
</ul>
<div id="attachment_4674" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/coworking_4/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4674 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4674" loading="lazy" class="wp-image-4674 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Coworking_4.jpg" alt="Na Bali dołączył do mnie Microsoft Surface Pro – od teraz lekki tablet z klawiaturą zamiast laptopa." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Coworking_4.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Coworking_4-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Coworking_4-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Coworking_4-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4674" class="wp-caption-text">Na Bali dołączył do mnie Microsoft Surface Pro – od teraz lekki tablet z klawiaturą zamiast laptopa.</p></div>
<h2><strong>Przyjazd na Bali</strong></h2>
<p>Przyjeżdżając na Bali już na lotnisku musimy podjąć decyzję o tym jak długo zostajemy. Tutaj mamy do wyboru dwie możliwości:</p>
<ul>
<li>standardowa wiza na miesiąc – bezpłatna pieczątka w paszporcie, którą dostaje każdy z marszu.</li>
<li>Visa on Arrival (VoA) – wiza na miesiąc z możliwością przedłużenia o kolejny miesiąc, co w sumie daje nam dwa miesiące pobytu. Wiza kosztuje 35 USD (można też płacić w IDR) i opłacamy ją na lotnisku. Należy znaleźć stanowisko oznaczone „VoA” i poprosić o ten rodzaj wizy. Więcej o wizach przeczytasz poniżej.</li>
</ul>
<p>Wskazówka: wypłać z bankomatu jakieś pieniądze na start już na lotnisku (1-2 miliony IDR).</p>
<h2><strong>Taksówka do Canggu</strong></h2>
<p>Kolejna rzecz, z którą przyjedzie nam się zmierzyć to taksówka. Na Bali działa mafia taksówkowa, dlatego zamówienie taksówki nie należy do najprzyjemniejszych. Spodziewaj się tłumu taksówkarzy polujących na Ciebie i Twój portfel już w hali odlotów.</p>
<p>Tutaj również są co najmniej dwie możliwości:</p>
<ul>
<li>Podczas rezerwacji miejsca w Canguu zapytaj, czy oferują odbiór z lotniska i jeśli tak, to zdecydowanie to jest najlepsza możliwość.</li>
<li>Negocjuj twardo z taksówkarzami – cena do Canggu to&nbsp;200-250&nbsp;000 IDR, ale dla niezorientowanych może sięgnąć nawet 700&nbsp;000 IDR.</li>
</ul>
<p>Jeśli po drodze taksówkarz wymyśli jakąś historię i będzie chciał od Ciebie wyciągnąć więcej, po prostu go zbyj. Balijczycy są raczej ustępliwi i nie mają w zwyczaju się kłócić. Zapłać tyle, ile ustaliłeś na lotnisku. Na Bali adresy praktycznie nie funkcjonują, dlatego najlepiej wydrukuj wcześniej mapę.</p>
<h2><strong>Canggu – orientacja w terenie</strong><br />
<iframe style="border: 0;" src="https://www.google.com/maps/embed?pb=!1m18!1m12!1m3!1d31556.36797219054!2d115.12255341908457!3d-8.639507402657863!2m3!1f0!2f0!3f0!3m2!1i1024!2i768!4f13.1!3m3!1m2!1s0x2dd23861f4589665%3A0x5030bfbca82fd30!2sCanggu%2C+North+Kuta%2C+Badung+Regency%2C+Bali%2C+Indonezja!5e0!3m2!1spl!2ses!4v1497793636063" width="600" height="450" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></h2>
<p>Canggu leży około 45 minut drogi na zachód od lotniska, na wybrzeżu. Na początku trudno się zorientować w układzie ulic i wszystko może wydawać się trochę przytłaczające. Spoglądając na mapę zauważymy, że wioska składa się z trzech głównych ulic: Jl. Batu Bolong, Jl. Berawa i Echo Beach Road (wszystkie zaczynają się od plaży) i plątaniny ulic, uliczek i skrótów pomiędzy nimi.</p>
<p>Główną ulicą jest Jl. Batu Bolong, przy której znajduje się większość restauracji, kawiarni i sklepów, jest też najgłośniejsza. Tutaj znajduje się też jeden z najpopularniejszych landmarków, czyli bar Old’s Man (przy samej plaży).</p>
<h2><strong>Zakwaterowanie</strong></h2>
<p>Jl. Batu Bolong jest najbardziej ruchliwą ulicą i hałas z ulicy dociera praktycznie wszędzie, dlatego, jeśli zamierzasz wynająć skuter, to zamieszkanie przy Jl. Berawa lub w okolicy Echo Beach (na tej ulicy znajduje się coworking) może być lepszym rozwiązaniem. Z Berawy jest nieco dalej do coworkingu Dojo, jeśli zamierzasz z niego korzystać, ale za to mieszkanie tam bardziej przypomina mieszkanie w spokojnej wiosce, jest więcej przestrzeni.</p>
<p>Na początek (kilka dni do kilku tygodni) najlepiej sprawdzi się Airbnb, ale warto z niego uciekać tak szybko jak to możliwe, ze względu na ceny. Po przyjeździe wystarczy pochodzić i popytać o miejsca na wynajem.</p>
<div id="attachment_4680" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/zakwaterowanie/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4680 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4680" loading="lazy" class="wp-image-4680 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie.jpg" alt="Nadi Stay ma zielony trawnik i przyjemne pokoje." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4680" class="wp-caption-text">Nadi Stay ma zielony trawnik i przyjemne pokoje.</p></div>
<p>Mogę polecić dwa miejsca, z których sama korzystałam:</p>
<ul>
<li>Dicky Homestay (podstawowy, ale bardzo przyzwoity standard z klimatyzacją i dobrym Internetem).</li>
<li>Nadie Stay (wyższy standard).</li>
</ul>
<p>Właścicielką jest Nadi. <a href="https://www.facebook.com/nengah.sunadi.9." target="_blank" rel="noopener noreferrer">Tutaj</a> możesz bezpośrednio skontaktować się z nią i ominąć opłatę Airbnb (możesz też powołać się na Justynę/Justi z Polski). &nbsp;Zapytaj również o transport z lotniska.</p>
<p>Dicky Homestay kosztował mnie około 1&nbsp;000 PLN na miesiąc, Nadie około 65 PLN na dobę. Oba miejsca nie mają basenu i są położne na Jl. Batu Bolong.</p>
<div id="attachment_4683" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/chilloout/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4683 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4683" loading="lazy" class="wp-image-4683 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/chilloout.jpg" alt="Na Bali czas płynie wolniej i zawsze jest dobra pora na chillout." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/chilloout.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/chilloout-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/chilloout-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/chilloout-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4683" class="wp-caption-text">Na Bali czas płynie wolniej i zawsze jest dobra pora na chillout.</p></div>
<h2><strong>Wynajem na dłużej</strong></h2>
<p>Wynajem na dłużej dotyczy zwykle osób, które posiadają 6-miesięczną wizę. W takiej sytuacji Airbnb w ogóle się nie opłaca i najlepiej poszukać miejsca w willi (standard domów wynajmowanych turystom to willa z basenem) szukając jej lokalnie i przez grupy na FB. Dobre miejsca trudno jest znaleźć na krótszy okres.</p>
<p>Sprawdź grupy na Facebooku: <a href="https://www.facebook.com/groups/746999628699757/?ref=br_rs" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Canggu Housing</a></p>
<p>Na Bali za wynajmem zawsze płaci się z góry. Często będzie to oznaczało, że jeśli wynajmujesz na 6 miesięcy, za tyle będziesz musiał od razu zapłacić.</p>
<div id="attachment_4681" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/zakwaterowanie_2/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4681 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4681" loading="lazy" class="wp-image-4681 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie_2.jpg" alt="Prawie każdy dom wynajmowany turystom to willa z basenem." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie_2.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie_2-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie_2-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zakwaterowanie_2-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4681" class="wp-caption-text">Prawie każdy dom wynajmowany turystom to willa z basenem.</p></div>
<h2><strong>Skąd pracować</strong></h2>
<p>Internet na Bali jest coraz lepszy, co nie znaczy, że działa cały czas, dlatego coworking jest pewniejszym rozwiązaniem niż praca z domu lub z kawiarni.</p>
<p>Praca z <a href="http://www.dojobali.org/en" target="_blank" rel="noopener noreferrer">coworkingu Dojo</a> jest dość ciekawym doświadczeniem. Zdecydowanie jest to jeden z najlepszych coworkingów, jakie w życiu widziałam. Poza tym nie ma to jak przyjemność wskoczenia do basenu dla ochłody!</p>
<p>Do tego codziennie mamy możliwość uczestniczenia w ciekawych eventach i projektach, są wspólne grille, lunche i wypady na piwo a w razie potrzeby mamy dostęp do grupy na FB, gdzie też zawsze można zagadać czy poprosić o pomoc.</p>
<div id="attachment_4673" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/cowoekinr_6/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4673 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4673" loading="lazy" class="wp-image-4673 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/cowoekinr_6.jpg" alt="Coworking Dojo to nie tylko praca, ale też mnóstwo ciekawych eventów, dyskusji i spotkań." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/cowoekinr_6.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/cowoekinr_6-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/cowoekinr_6-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/cowoekinr_6-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4673" class="wp-caption-text">Coworking Dojo. Po lewej: trzeba coś przedyskutować? Jestem zdania, że w basenie najlepiej! Po prawej: Dojo to nie tylko biurko z Internetem i klimatyzacją, to też mnóstwo ciekawych eventów, dyskusji i spotkań.</p></div>
<p>Coworking Dojo ma klimatyzowane sale, dużo wygodnej przestrzeni (mimo tego rzadko panują tu pustki), ma restaurację z pysznym jedzeniem i oferuje różne pakiety cenowe. Jest drogo, ale moim zdaniem warto.</p>
<p>Wskazówka: jeśli pracujesz w dużej mierze offline, kup niższy pakiet i wyłączaj go, gdy nie potrzebujesz Internetu.</p>
<p>Praca z kawiarni u mnie nie sprawdziła się tak dobrze ze względu na hałas. Jednak jeśli Ci to nie przeszkadza, to możesz sprawdzić poniższe miejsca.</p>
<h2>Kawiarnie do pracy w Canggu</h2>
<ul>
<li>FIKA Café na Batu Bolong (obok The Practice) – bardzo przyjemna, klimatyzowana kawiarnia ze świetną kawą i przemiłą obsługą.</li>
<li>Voyager Café/Boutique – leżak, basen, piwo. Bardzo na luzie. Zwykle pusto. Ceny normalne. Bez klimatyzacji.</li>
<li>The Machinery – jak dla mnie za głośno, za gorąco i niewygodnie, ale ma swoich fanów.</li>
<li>Hungry Bird Café – głośno, ale ostatecznie da się, jeśli się znajdzie dobre miejsce. Klimatyzowana.</li>
</ul>
<h2><strong>Pieniądze</strong></h2>
<p>Waluta w Indonezji to rupia indonezyjska (IDR).</p>
<p>Na dzień dzisiejszy 1 IDR – 0.00028 PLN.</p>
<p>Żeby się nie pogubić i szybko sprawdzać ceny na bieżąco w telefonie polecam aplikację XE Currency.</p>
<p>Z większości bankomatów możemy wypłacić jednorazowo maksimum 2&nbsp;000&nbsp;000 IDR.</p>
<h2><strong>Restauracje, warungi i kawiarnie</strong></h2>
<p>Canggu nie należy do tanich miejsc, ale chcąc zaoszczędzić i zjeść smacznie, tanio i zdrowo można skorzystać z lokalnych restauracji tzw. warungów, które przez cały dzień podają jedzenie w formie bufetu. Mój ulubiony Warung znajduje się na Jl. Tanah Barak. Ulubiony, bo jedzenie jest smaczne, tanie a obsługa przyjemna. Poza tym ma widok na pola ryżowe a w środku nie jest tak gorąco i tłoczno jak w popularnym warungu BUMI.</p>
<div id="attachment_4676" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/jedzenie_2/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4676 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4676" loading="lazy" class="wp-image-4676 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/jedzenie_2.jpg" alt="Wielkanocne śniadanie w polskim gronie." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/jedzenie_2.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/jedzenie_2-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/jedzenie_2-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/jedzenie_2-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4676" class="wp-caption-text">Wielkanocne śniadanie w polskim gronie.</p></div>
<p><strong>Moje ulubione restauracje:</strong></p>
<ul>
<li>Restauracja, kawiarnia La Laguna (Berawa Beach)&nbsp;– koniecznie! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></li>
<li>Moana Fish Eatery</li>
<li>Veda Café</li>
<li>Warung BUMI</li>
<li>Warung na ulicy Jl. Tanah Barak (bardzo polecam)</li>
</ul>
<p><strong>Piwo, basen, Internet lub chilloutowy dzień w pracy:</strong></p>
<ul>
<li>Voyager Cafe/Boutique (zwykle pusta).</li>
</ul>
<p><strong>Na piwo i drinki:</strong></p>
<ul>
<li>The Lawn (na plaży, świetne miejsce na wieczór, mają kuchnię, jest też basen z widokiem na ocean i zachody słońca).</li>
<li>Restauracja La Laguna.</li>
<li>Deus Ex Machina (koncerty w niedzielę wieczorem).</li>
</ul>
<p>Alkohol na Bali jest drogi. Piwo jest powszechnie dostępne i kosztuje około 35&nbsp;000 IDR za butelkę (w barze). Wino jest znacznie droższe a wybór poza ekskluzywnymi restauracjami jest bardzo ograniczony.</p>
<div id="attachment_4688" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/bary-2/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4688 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4688" loading="lazy" class="wp-image-4688 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Bary-1.jpg" alt="" width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Bary-1.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Bary-1-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Bary-1-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/Bary-1-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4688" class="wp-caption-text">The Lawn, Canggu &#8211; zachód słońca nad oceanem oglądany z basenu ze szklaneczką piwa w dłoni&#8230; tak mi mów!</p></div>
<h2><strong>Joga</strong></h2>
<p>Canguu to jedna ze światowych stolic jogi. Znajdziemy tutaj wszystkie odmiany. Do sprawdzenia są trzy centra jogi, każde nieco inne. &nbsp;Moje ulubione to The Practice. Oprócz jogi mnóstwo medytacji, uzdrawiania, wykładów, warsztatów, prezentacji. Praktycznie każde miejsce ma w programie darmowe lekcje, prezentacje lub pokazy filmów.</p>
<ul>
<li><a href="https://www.thepracticebali.com/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">The Practice</a></li>
<li><a href="http://www.serenityecoguesthouse.com/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Serenity Eco Guest House</a></li>
<li><a href="https://www.samadibali.com/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Samadhi Bali</a></li>
</ul>
<div id="attachment_4677" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/joga_1/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4677 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4677" loading="lazy" class="wp-image-4677 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/joga_1.jpg" alt="Po lewej: The Practice. Po prawej: acroyoga jam na plaży." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/joga_1.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/joga_1-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/joga_1-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/joga_1-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4677" class="wp-caption-text">Po lewej: The Practice. Po prawej: acroyoga jam na plaży.</p></div>
<h2><strong>Surfing i plaża</strong></h2>
<p>Fale zarówno dla początkujących jak i dla bardziej zaawansowanych. Każdy znajdzie coś dla siebie. Wetsuit nie jest konieczny, woda jest przyjemnie ciepła. Canggu to jedno z najlepszych miejsc na świecie do nauki surfingu ze względu na łagodne i regularne fale.</p>
<p>Poza tym plaża nie należy do najpiękniejszych ze względu na cielmy piasek (w końcu jesteśmy na wulkanicznej wyspie).</p>
<div id="attachment_4679" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/zachod/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4679 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4679" loading="lazy" class="wp-image-4679 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zachod.jpg" alt="Pastelowy impresjonizm czy ekspresjonistyczna czerwień... Zachody słońca na Bali są jednymi z najbardziej fotogenicznych na świecie." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zachod.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zachod-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zachod-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/zachod-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4679" class="wp-caption-text">Pastelowy impresjonizm czy ekspresjonistyczna czerwień&#8230; Zachody słońca na Bali są jednymi z najbardziej fotogenicznych na świecie.</p></div>
<h2><strong>Pogoda &#8211; kiedy jechać na Bali</strong></h2>
<p>Pora deszczowa trwa od października do kwietnia. W Canggu byłam w marcu i w kwietniu. Rano bywało pochmurno, około południa wychodziło słońce i robiło się naprawdę tropikalnie, dlatego popołudniowy deszcz przynosił mi ulgę i oczyszczał powietrze. Niebo zaciągały chmury przez około 40 minut, by potem przed zachodem słońca znów się rozpogodzić. Taki scenariusz przynosił niezwykle barwne zachody słońca, które w Canguu naprawdę potrafią zachwycić. Z czasem padało coraz mniej. Kwiecień był jak dla mnie idealny.</p>
<div id="attachment_4682" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/ceremonia/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4682 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4682" loading="lazy" class="wp-image-4682 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/ceremonia.jpg" alt="Balijczycy nie zawsze są przyjaźni od pierwszego momentu, ale gdy znajdzie się klucz do ich serca stają się jak rodzina." width="1280" height="640" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/ceremonia.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/ceremonia-600x300.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/ceremonia-300x150.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/ceremonia-1024x512.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4682" class="wp-caption-text">Balijczycy nie zawsze są przyjaźni od pierwszego momentu, ale gdy znajdzie się klucz do ich serca stają się jak rodzina.</p></div>
<h2><strong>Transport i ruch drogowy</strong></h2>
<p>Wynajem skutera to podstawa (cena za miesiąc to około 600&nbsp;000 IDR w cenie comiesięczny przegląd). Ruch drogowy początkowo wydaje się chaotyczny, ale z czasem okazuje się, że nie jest taki groźny na jaki wygląda. Balijczycy są ustępliwi i dość uważni mimo wszystko. Tak czy inaczej warto mieć zawsze oczy wokoło głowy.</p>
<p>Wyjeżdżając poza Canggu możemy się spodziewać kontroli policji. By legalnie poruszać się na skuterze w Indonezji potrzebne jest lokalne prawo jazdy. Spodziewaj się konieczności płacenia łapówek lub mandatów (nie płać więcej niż 200&nbsp;000 IDR, technika na pusty portfel i brak kart). Zwykle za to dostaniemy potwierdzenie, dzięki któremu złapani tego samego dnia, nie będziemy musieli płacić ponownie. <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p>Na Bali działa również Uber (samochodowy i skuter), ale korzystałam z niego tylko raz.</p>
<div id="attachment_4690" style="width: 3010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/transport/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4690 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4690" loading="lazy" class="wp-image-4690 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/transport-.jpg" alt="Po lewej: na Bali nauczyłam się jeździć na skuterze wychodząc z założenia, że jeśli nauczę się jeździć tutaj, to poradzę sobie już chyba wszędzie. Po prawej: pierwsza wycieczka - Tanah Lot." width="3000" height="1500" /></a><p id="caption-attachment-4690" class="wp-caption-text">Po lewej: na Bali nauczyłam się jeździć na skuterze wychodząc z założenia, że jeśli nauczę się jeździć tutaj, to poradzę sobie już chyba wszędzie. Po prawej: pierwsza wycieczka &#8211; Tanah Lot.</p></div>
<h2><strong>Bezpieczeństwo na Bali</strong></h2>
<p>Bali jest miejscem, w którym zdecydowanie warto na siebie uważać. Byłam świadkiem zarówno kradzieży jak i napadów na skuterze. Na ulicy ktoś wyrwał mojemu znajomemu telefon z ręki. Na grupie Bali Nomad Girls czytałam o przypadkach molestowania na skuterze (łapania za tyłek) i wyrywania dziewczynom torebek lub plecaków. Moi sąsiedzi zostali okradzeni w nocy (ktoś wszedł do ich pokoju, gdy spali), w ten sposób stracili dokumenty, pieniądze, teflon i kamerę GoPro.</p>
<ul>
<li>Uważaj na kieszonkowców.</li>
<li>Jeżdżąc na skuterze chowaj torbę lub plecak do środka.</li>
<li>Nie afiszuj się z telefonem (najlepiej nie używaj na ulicy).</li>
<li>Zmień/zablokuj kartę bankomatową po wyjeździe z Bali.</li>
<li>W nocy zamykaj drzwi od środka.</li>
</ul>
<div id="attachment_4693" style="width: 3010px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/dlaczego-nie/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4693 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4693" loading="lazy" class="wp-image-4693 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/dlaczego-nie.jpg" alt="Tarasy ryżowe... pola ryżowe...i mnóstwo kwiatów." width="3000" height="1500" /></a><p id="caption-attachment-4693" class="wp-caption-text">Tarasy ryżowe&#8230; pola ryżowe&#8230; i mnóstwo kwiatów.</p></div>
<h2><strong>Przedłużenie wizy</strong></h2>
<p>Samo zdobycie VoA na lotnisku nie daje nam jeszcze możliwości pobytu na dwa miesiące a jedynie możliwość przedłużenia wizy miesięcznej do dwóch miesięcy. Zanim upłynie pierwszy miesiąc wizę musimy przedłużyć, co wiąże się z koniecznością odbycia kilku wycieczek do urzędu imigracyjnego. W praktyce jednak bardziej opłaca nam się skorzystać z pośrednictwa agencji (w ten sposób do urzędu będziemy musieli wybrać się tylko raz, by zostawić odciski palców).</p>
<p>Cena za przedłużenie z agencją to 700&nbsp;000 IDR (zgłoszenie najpóźniej 10 dni przed upłynięciem pierwszego miesiąca). Wysłannik agencji przyjedzie do nas odebrać paszport z naszego miejsca.</p>
<p>Agencja, z którą się kontaktowałam i polecam: VISA AGENT BALI (<span title="" class="pep-email">visaagentbali(Zamień tekst w nawiasie na @)gmail.com</span>). Tutaj też można dowiedzieć się więcej na temat wizy 6-miesięcznej (odpowiadają regularnie na maile).</p>
<div id="attachment_4637" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/_dsc9123-2/" target="_blank" rel="attachment wp-att-4637 noopener noreferrer"><img aria-describedby="caption-attachment-4637" loading="lazy" class="wp-image-4637 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9123-2.jpg" alt="Z dziewczynami z facebookowej grupy Bali Nomad Girls na wulkanie Gunung Batur jemy śniadanie - 2 jajka na twardo i kawałek chleba i (z takim widokiem) nic mi więcej nie potrzeba ;-)" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9123-2.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9123-2-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9123-2-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/06/DSC9123-2-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-4637" class="wp-caption-text">Z dziewczynami z facebookowej grupy Bali Nomad Girls na wulkanie Gunung Batur jemy śniadanie &#8211; 2 jajka na twardo i kawałek chleba i (z takim widokiem) nic mi więcej nie potrzeba <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p></div>
<h2>Grupy na Facebooku</h2>
<ul>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/balidigitalnomads/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Bali Nomad Girls</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/746999628699757/?ref=br_rs" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Canggu Housing</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/750679864953491/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Canggu Expats&nbsp;</a></li>
<li><a href="https://www.facebook.com/groups/1189122534499703/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Canggu Entrepreneurs &amp; Digital Nomads</a></li>
</ul>
<p><em>Ten post zawiera lokowanie produktu Microsoft Surface Pro.</em></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/">Praca zdalna z Bali – marzenie, które się spełniło</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/bali/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Koh Phayam, czyli Tajlandia bez tłumów</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 27 Jan 2017 12:08:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Azja]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Koh Phayam]]></category>
		<category><![CDATA[miejsce]]></category>
		<category><![CDATA[pracowakcje]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik]]></category>
		<category><![CDATA[tajlandia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=3493</guid>

					<description><![CDATA[<p>Koh Phayam to niewielka wysepka położona na Morzu Andamańskim. Można tu odpocząć od tłumów turystów i backpackersów, a pracę „na luzie” połączyć z plażowaniem. Koh Phayam jest tak mała, że można ją przejechać wzdłuż i wszerz w nie więcej niż [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/">Koh Phayam, czyli Tajlandia bez tłumów</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;"><strong>Koh Phayam to niewielka wysepka położona na Morzu Andamańskim. Można tu odpocząć od tłumów turystów i backpackersów, a pracę „na luzie” połączyć z plażowaniem.</strong></h1>
<p style="text-align: justify;">Koh Phayam jest tak mała, że można ją przejechać wzdłuż i wszerz w nie więcej niż kilkanaście minut. Jeździ się tutaj tylko skuterami, bo na wyspie nie ma dróg przystosowanych do samochodów. Jeszcze niedawno nie było tu w ogóle internetu, a elektryczność działała tylko w określonych godzinach. Poza tym jakimś sposobem stało się&nbsp;tak,&nbsp;że w „Lonely Planet” napisali, że to piękne miejsce to siedlisko węży i innych groźnych gatunków zwierząt – podobno umieszczenie takiej informacji było celowe. Te dwa powody nadal skutecznie odstraszają większość turystów.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie można powiedzieć, że turystów tu nie ma, są, ale wydaje się, że raczej albo są to osoby przyjeżdżające na dłużej, albo wracające tu. Nie ma tu głośnych backpackersów ani dużych imprez, choć również nie można powiedzieć, że na wyspie nic się&nbsp;nie dzieje.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak dla mnie jest tu[tweetshareinline tweet=&#8221;Koh Phayam &#8211; wszystko, czego trzeba do szczęścia&#8221; username=&#8221;@cyfrowinomadzi&#8221;] (i do pracy „na luzie”) i niewiele więcej. Działam tutaj moim ulubionym rytmem: joga i śniadanie – praca – plaża – lunch – praca – plaża – kolacja. Fama niesie, że to wyspa dla samotników i może kiedyś tak było, ale dziś okazją do integracji są codzienne wydarzenia, jednego dnia tylko jedno, więc nie trzeba się specjalnie umawiać, by spotkać wszystkich, którzy mają ochotę wyjść gdzieś wieczorem.</p>
<h2>Jak dojechać na Koh Phayam</h2>
<p style="text-align: justify;">Aby dotrzeć na wyspę, najpierw trzeba dostać się do miasta Ranong na przystań i stamtąd złapać prom (2 godziny) lub łódź motorową (45 minut). Prom kosztuje około 200 baht (23 zł), a łódź motorowa około 360 baht (40 zł). Na Koh Phayam jechałam z Phuket Town, gdzie kupiłam bilet łączony. Za autobus do Ranong (5 godzin jazdy), taksówkę z dworca na przystań oraz łódź motorową zapłaciłam 780 baht (90 zł). Bilety można również kupić bezpośrednio w przystani. Z Bangkoku można na przykład pojechać pociągiem do Chumphon, a stamtąd wziąć busa do Ranong (2,5 godziny) albo jechać bezpośrednio autobusem do Ranong, tam pojechać taksówką pick-upem (nie więcej niż 70 baht/ 8 zł) na przystań (uwaga są dwie przystanie i trzeba wiedzieć gdzie&nbsp;o danej porze dnia&nbsp;zatrzymują się motorówki, bo to zależy od poziomu wody), warto więc mieć awaryjne pół godziny w zanadrzu.&nbsp;Na wyspę można popłynąć łodzią motorową (45 minut, 350 baht / 40 zł, w sezonie są bardzo często) albo wolniejszym slow boat&nbsp;(jeśli masz wolne 2 godziny to polecam to rozwiązanie, bardziej klimatyczne, ale prom pływa tylko 2 razy dziennie, 200 baht / 23 zł).&nbsp;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Wynajem miejsc na Koh Phayam</h2>
<p style="text-align: justify;">Jeśli kiedyś marzyłeś o tym, by zamieszkać w lesie deszczowym, na tropikalnej wyspie albo w domku na plaży, to Koh Phayam to miejsce, które umożliwia to wszystko naraz. Możliwości zakwaterowania jest sporo. W szczycie sezonu cena za dzień za prosty bungalow wynosi 500 baht(58 zł). Dostajemy za to pokój z łazienką, tarasem i czasem również kuchnią. W tej cenie możemy mieć domek w bardzo różnym standardzie. Jeśli szukasz oszczędności, myślę, że w wielu miejscach z łatwością wynegocjujesz cenę. Standardowo tak jak wszędzie, najlepiej wynająć coś na 1-2 noce, by pojeździć i poszukać miejsca na dłużej.</p>
<p style="text-align: justify;">Koh Phayam może się sprawdzić na dłuższy pobyt poza szczytem sezonu (sezon to mniej więcej&nbsp;grudzień, styczeń i luty). Poza sezonem ceny zakwaterowania znacznie spadają i w zależności od lokalizacji domek można dostać za około 5 000 baht / 580 zł (w centrum wyspy bez internetu) do 175 000 baht / 20 000 zł (wersja &#8220;luksusowa&#8221; na plaży z internetem) za miesiąc. Miejsca, na które warto zwrócić uwagę, to Sabai Sabai obok przystani oraz domki na Buffalo Beach. Najmniej atrakcyjna plaża do mieszkania to moim zdaniem Long Beach.</p>

<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8421-3/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8421-2-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8421-2-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8421-2-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8421-2-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8421-2.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8504/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8504-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8504-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8504-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8504-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8504.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8507/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8507-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8507-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8507-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8507-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8507.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8514/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8514-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8514-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8514-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8514-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8514.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8533/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8533-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8533-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8533-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8533-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8533.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8534/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8534-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8534-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8534-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8534-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8534.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8535/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8535-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8535-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8535-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8535-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8535.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8540/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8540-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8540-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8540-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8540-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8540.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/_dsc8541/'><img width="1024" height="682" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8541-1024x682.jpg" class="attachment-large size-large" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8541-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8541-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8541-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8541.jpg 1280w" sizes="(max-width: 1024px) 100vw, 1024px" /></a>

<h2 style="text-align: justify;">Plaże Koh Phayam</h2>
<p style="text-align: justify;">Najpopularniejszą i największą plażą na wyspie jest Long Beach. Nadaje się zwłaszcza do opalania i nauki surfowania i oglądania zachodów słońca. Wzdłuż plaży stoi kilka rzędów domków do wynajęcia, są tu też restauracje i wypożyczalnie desek surfingowych. Nie polecam jednak jako miejsca do mieszkania, bo na wyspie są znacznie bardziej urocze zakątki.</p>
<div id="attachment_3508" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8488.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3508" loading="lazy" class="wp-image-3508 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8488.jpg" alt="Long Beach, Koh Phayam" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8488.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8488-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8488-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8488-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3508" class="wp-caption-text">Long Beach, Koh Phayam</p></div>
<p style="text-align: justify;">Buffalo Beach to piękna plaża w północno-zachodniej części wyspy z widokiem na góry i inne wyspy. Świetna do kąpania się i do plażowania. Zdecydowanie jedno z ciekawszych miejsc do zamieszkania. Warto rozejrzeć się tu za domkiem. Większość miejsc ma internet, dobrze działa także 4G. Tutaj również znajduje się słynny Hippie Bar, do którego warto zajrzeć wieczorem.</p>
<div id="attachment_3506" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479-1.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3506" loading="lazy" class="wp-image-3506 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479-1.jpg" alt="Buffalo Bay, Koh Phayam, część północna" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479-1.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479-1-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479-1-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8479-1-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3506" class="wp-caption-text">Buffalo Bay, Koh Phayam, część północna</p></div>
<p style="text-align: justify;">Buffalo Beach ma dwie strony. Najładniejsza jest część południowa, na której są ciekawe możliwości zakwaterowania (nieco w głąb lądu wzdłuż drogi prowadzącej do tej części plaży można szukać tanich domków).</p>
<p style="text-align: justify;">Monkey Beach to mała, śliczna plaża położona w północnej części wyspy. Ograniczone możliwości zakwaterowania, ale warto spróbować. Tutaj może być słabo z internetem.</p>
<div id="attachment_3384" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478-1.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3384" loading="lazy" class="wp-image-3384 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478-1.jpg" alt="Monkey Beach, Koh Phayam" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478-1.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478-1-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478-1-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8478-1-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3384" class="wp-caption-text">Monkey Beach, Koh Phayam</p></div>
<p style="text-align: justify;">Plaża na południe od przystani – to ciekawa alternatywa dla trzech powyższych plaż. To właśnie tutaj zatrzymałam się na początku. W Sabai Sabai można wynająć domki na plaży (również poza sezonem), restauracja serwuje pyszne jedzenie, a test prędkości internetu (Speedtest) pokazał około 7–10 Mb/s w wypadku downloadu. Są też restauracja, hamaki i ładny ogród. Poza sezonem dostępnych jest kilkanaście domków na wynajem długoterminowy.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Jedzenie na Koh Phayam&nbsp;</h2>
<p style="text-align: justify;">Nie będę się rozpisywać, wiadomo jedzenie w Tajnadii jest pyszne. Na Koh Phayam&nbsp;jak dla mnie smaczniejsze niż na północy Tajlandii, ale wiadomo, że to kwestia kubków smakowych. Jedyna uwaga, jest taka, że na Koh Phayam jest (podobno) nieco droższe niż na innych wyspach. Ceny większości standardowych dań to 70-120 baht / 8 &#8211; 14 zł.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Internet na Koh Phayam</h2>
<p style="text-align: justify;">Internet jest w większości restauracji na wyspie, nawet w domowych tajskich knajpkach i w większości przypadków jest dość stabilny, a w niektórych nawet zaskakująco dobry.</p>
<p style="text-align: justify;">Pracowałam z:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">cichej i miłej restauracji T&amp;T przy drodze na Bufallo Bay, gdzie internet był stabilny,</li>
<li style="text-align: justify;">z Sabai Sabai na południe od przystani, gdzie test prędkości pokazał 10 Mb/s,</li>
<li style="text-align: justify;">z tarasu mojego bungalowa B&amp;B, korzystając z <a href="http://www.ais.co.th/postpaid/package-detail.aspx?language=en&amp;package_id=8" target="_blank" rel="noopener noreferrer">internetu komórkowego sieci AIS</a>.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Na wyspie są&nbsp;miejsca, gdzie nie działa internet komórkowy (sieć AIS), ale w większości jest zasięg 4G.&nbsp;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Co można robić na wyspie?</h2>
<p style="text-align: justify;">Główną atrakcją Koh Phayam są piękne plaże, ale jeśli już nam się&nbsp;znudzi plażowanie, to można skusić się na takie atrakcje jak:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">wycieczka łodzią na wysepki wchodzące w skład parku narodowego,</li>
<li style="text-align: justify;">snorkeling (na samej wyspie nie jest zbyt dobry, ale można popłynąć&nbsp;dalej),</li>
<li style="text-align: justify;">nurkowanie,</li>
<li style="text-align: justify;">kajaki,</li>
<li style="text-align: justify;">paddleboard (sup),</li>
<li style="text-align: justify;">łowienie ryb,</li>
<li style="text-align: justify;">nauka surfingu na Long Beach (deski dostępne do wypożyczenia włącznie z soft topami),</li>
<li style="text-align: justify;">wycieczki na inne wyspy, m.in. Koh Chang,</li>
<li style="text-align: justify;">wieczorami impreza lub koncert (każdego dnia w innej knajpce na wyspie),</li>
<li style="text-align: justify;">nauka boksu tajskiego.</li>
</ul>
<div id="attachment_3511" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8471.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3511" loading="lazy" class="wp-image-3511 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8471.jpg" alt="_dsc8471" width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8471.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8471-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8471-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8471-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3511" class="wp-caption-text">Można też się przejść zobaczyć świątynię kilkanaście kroków na północ od przystani</p></div>
<h2 style="text-align: justify;">Przemieszczanie się</h2>
<p style="text-align: justify;">Na wyspie można kupić bilety na wszystkie środki transport (samolot, pociąg, autobus, łodzie na inne wyspy). Korzystałam z pośrednictwa agencji TOOK&#8217;S Place w bardzo uzasadnionym przypadku jakim jest zakup biletu na pociąg. Marża agencji to około 25%, ale warto skorzysta, jeśli kupujemy bilety na pociąg (i stawić się w agencji cztery-pięć dni przed planowaną datą podróży, zwłaszcza w szczycie sezonu). Agencję poleciła mi koleżanka i faktycznie mogę szczerze polecić dalej, wszystko działa (lokalizacja: idąc od strony przystani prosto i po prawo). Przez agencję można też wypłacić pieniądze (na wyspie nie ma bankomatów). W agencji można kupić bilety&nbsp;na Koh Phangan, Koh Lantę i inne wyspy. Można też tu wynająć skuter (200 baht / 23 zł za dzień, cena wszędzie na wyspie jest taka sama), albo rower.&nbsp;</p>
<div id="attachment_3377" style="width: 1290px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3377" loading="lazy" class="wp-image-3377 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473.jpg" alt="Skuter, rower lub na pieszo. " width="1280" height="853" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2017/01/DSC8473-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a><p id="caption-attachment-3377" class="wp-caption-text">Skuter, rower lub na pieszo.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Koh Phayam było pierwszym miejscem, które odwiedziłam w Tajnadii i bardzo się cieszę, że miałam szczęście trafić właśnie tam. Planuję&nbsp;wybrać się tam na dłużej. A więcej o tym jak tam trafiłam możesz przeczytać&nbsp;<a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wyspie-ko-phayam-czekaja-puste-rajskie-plaze-dobry-internet/">w tym tekście.&nbsp;</a></p>
<p style="text-align: justify;">PS<span style="text-decoration: underline;">A propos obrazka głównego: pamiętajcie, że praca w hamaku krzywi kręgosłup!</span></p>
<p>&nbsp;</p>
<h2>Jesteś&nbsp;z nami?&nbsp;</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie<strong>&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">C</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">yfrowi</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">&nbsp;Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku!</li>
<li>Podłącz się do nas na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
<li><strong>Zapisz się poniżej do newslettera:</strong>&nbsp;narzędzia, wskazówki i zaproszenia na darmowe warsztaty online.</li>
<li><b>Udostępnij,&nbsp;</b>jeśli chcesz wspierać bloga Cyfrowi Nomadzi.</li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/">Koh Phayam, czyli Tajlandia bez tłumów</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/koh-phayam-tajlandia-informacje-praktyczne/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Samochodem do Maroka. Przepis na road trip</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/samochodem-po-maroku/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/samochodem-po-maroku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Dec 2016 15:00:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[Samochodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Z psem]]></category>
		<category><![CDATA[maroko]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik]]></category>
		<category><![CDATA[samochód]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=2988</guid>

					<description><![CDATA[<p>Maroko to ciekawy pomysł na podróż autem lub motocyklem. Stosunkowo bliski, bezpieczny i cenowo zbliżony do Polski. Podpowiemy więc jak zorganizować road trip po Maroku, jako że dopiero co z takowego wróciliśmy. Przyznam szczerze, że mam mieszane uczucia w stosunku [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/samochodem-po-maroku/">Samochodem do Maroka. Przepis na road trip</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Maroko to ciekawy pomysł na podróż autem lub motocyklem. Stosunkowo bliski, bezpieczny i cenowo zbliżony do Polski. Podpowiemy więc jak zorganizować road trip po Maroku, jako że dopiero co z takowego wróciliśmy.</h1>
<p style="text-align: justify;">Przyznam szczerze, że mam mieszane uczucia w stosunku do Maroka. Z jednej strony Wysoki Atlas i jego pozbawione roślinności&nbsp;stoki przypominały mi Afganistan (to dobrze), który z powodu wciąż trwającej wojny domowej pozostaje raczej niedostępny. Z drugiej jednak na prawidziwie dziki kraj był zbyt nowoczesny: willowe dzielnice dużych jak w Maladze, Carrefoury, autostrady, wyglądająca na niezbyt skorumpowaną policja, łatwo dostępny i tani internet 4G.&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Z jednej strony można było znaleźć ładne i stosunkowo odludne miejsca, z drugiej we wszystkich innych napastowali nas nieustannie rozmaici naganiacze, sklepikarze i inni &#8220;hello Misterzy&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Z jednej strony ocean, plaże i 26*C w początku grudnia, z drugiej śnieg na nieco wyższych stokach Atlasu.</p>
<p style="text-align: justify;">Mimo to można chyba powiedzieć, że to bliski Europie miks gdzie prawie każdy znajdzie coś dla siebie. A skoro tak, to może być to dosyć dobry kierunek także na road trip. Zobaczmy więc jak wygląda od strony praktycznej.</p>
<div id="attachment_3014" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_maroko_marakesz_znak.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3014" loading="lazy" class="wp-image-3014" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_maroko_marakesz_znak.jpg" alt="samochod_maroko_marakesz_znak" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_maroko_marakesz_znak.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_maroko_marakesz_znak-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_maroko_marakesz_znak-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_maroko_marakesz_znak-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_maroko_marakesz_znak-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3014" class="wp-caption-text">Wszystkie znaki drogowe sa przynajmniej w dwóch językach: po arabsku i francusku.</p></div>
<h2 style="text-align: justify;">Wymagane dokumenty</h2>
<p style="text-align: justify;">Niewątpliwą zaletę Maroka stanowi fakt, że jest to jeden z nielicznych pustynnych krajów, do którego nie potrzebujemy wizy, a wjazd samochodem <strong>nie wymaga posiadania Carnet de Passage</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Czego w takim razie potrzebujemy, by wjechać autem do Maroka?</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli jesteśmy właścielem pojazdu wystarczy:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">dowód rejestracyjny</li>
<li style="text-align: justify;">zielona karta</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli auto nie należy do nas dodatkowo będziemy potrzebowali upoważnienia od właściciela, oczywiście z potwierdzonym notarialnie podpisem.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak wspomniałem <strong>Maroko nie wymaga posiadania CdP ani pozostawiania depozytu na granicy</strong>. Wystarczy, że wypełnimy druczek celny i możemy bez problemu wjechać do kraju. Jeżeli wolimy być przygotowani za wczasu, to <a href="http://www.douane.gov.ma/web/guest/d16ter/#http://www.douane.gov.ma/d16ter/formAT.jsf" target="_blank" rel="noopener">dokument można wypełnić online tutaj</a>, a następnie wydrukować i oddać celnikom na granicy. Zatrzymają jedną kopię, a dwie pozostałe nam oddadzą. Następnie przy wyjeździe oddamy kolejną z nich, a trzecia pozostanie jako dowód, że pojazd wyjechał z Maroka.</p>
<h2>Jak dojechać do Maroka?</h2>
<p style="text-align: justify;">Zasadniczo rzecz biorąc nie obejdzie się bez spędzenia dłuższego czasu za kółkiem. Ile konkretnie to zależy od nas i stanu naszego portfela. <strong>Opcje wahają się od 1700 km do 3500 km w jedną stronę</strong>, licząc z Warszawy. Pierwsza z nich przewiduje spędzenie znacznie więcej czasu na morzu niż druga i niestety jest zauważalnie droższa.</p>
<h3>Jak najkrócej w samochodzie</h3>
<p style="text-align: justify;">Nie uśmiecha się wam spędzenie cztery-pięciu dni pod rząd w samochodzie, by dojechać do Maroka? Rozwiązaniem będzie <strong>prom z Włoch</strong>. Gdyby nie to, że rezydujemy w Barcelonie, to z perspektywy czasu, zdecydowaliśmy byśmy się właśnie na taką opcję. Byłaby ona nieco droższa niż przejazd na kołach (przy założeniu omijania płatnych autostrad), ale przy zakupie biletu z odpowiednim wyprzedzeniem różnica nie musiałaby być tak straszna, jak się może wydawać.</p>
<p style="text-align: justify;">Według Google Maps z Warszawy na południe Hiszpanii, do Algeciras (patrz niżej, jeżeli interesuje Cię na opcja) jest do pokonania około 3500 kilometrów w jedną stronę (omijając płatne autostrady). Trochę daleko. Dlatego w tej opcji jedziemy tylko do włoskiej Genui. To jakieś 1700 km w jedną stronę z Warszawy, a więc połowa dystansu. Tam wsiadamy na prom i dwa dni później jesteśmy w Maroku. W ten sposób <strong>oszczędzamy sobie przyjemność przejchania w obie strony łącznie jakiś 3400 kilometrów</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Ile będzie kosztować nas taka przyjemność? Wszystko zależy od tego jakim autem jedziemy, jaki poziom zakwaterowania na promie nas interesuje i jaką linię wybierzemy. Trasa odgrywa mniejszą rolę niż mogłoby się wydawać. Generalnie rzecz biorąc <strong>musimy liczyć się z wydatkiem rzędu 600 &#8211; 900 euro w obie strony</strong> (bez promocji).</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli interesuje was przykładowa kalkulacja, to znajdziecie ją poniżej, jeśli nie możecie spokojnie przejść dalej.</p>
<div id="attachment_3015" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_oaza_maroko_pustynia.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3015" loading="lazy" class="wp-image-3015" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_oaza_maroko_pustynia-1024x682.jpg" alt="samochod_oaza_maroko_pustynia" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_oaza_maroko_pustynia-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_oaza_maroko_pustynia-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_oaza_maroko_pustynia-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_oaza_maroko_pustynia-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_oaza_maroko_pustynia.jpg 1280w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3015" class="wp-caption-text">Mała oaza gdzieś pomiędzy Kerrandou a Ar-Raszidijja.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Zakładając, że jedziemy w dwie osoby, autem o długości do 4.99 metra i wysokości do 1.9 metra rozsądne cenowo opcje są następujące (bilet w obie strony):</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">Savona &#8211; Tanger z liniami <a href="http://www.grimaldi-lines.com/en" target="_blank" rel="noopener">Grimaldi</a>: 600 euro (spanie w siedzeniach) lub 690 euro (spanie w 4 osobowej kabinie)</li>
<li style="text-align: justify;">Genua &#8211; Tanger z liniami <a href="http://www.gnv.it/en/" target="_blank" rel="noopener">Grandi Navi Veloci</a>: 810 euro (spanie w siedzeniach) lub 910 euro (spanie w 4 osobowej kabinie)</li>
<li style="text-align: justify;">Sète (południowa Francja koło Montpellier) &#8211; Tanger z liniami Grandi Navi Veloci: jak wyżej</li>
<li style="text-align: justify;">Sète &#8211; Nador z liniami Grandi Navi Veloci: jak wyżej</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Wniosek z tego taki, że z Francji nie ma sensu płynąć, bo cena jest taka sama, a by dotrzeć do portu trzeba w każdą stronę pokonać 400 km więcej.</p>
<p style="text-align: justify;">O ile drożej wyjdzie nas płynięcie z Włoch do Maroka niż z południa Hiszpanii? Jeżeli wasze auto to diesel, który pali 6L/100km (jak nasze), a paliwo kosztuje 1.2 euro za litr wówczas na pokonanie wspomnianych dodatkowych 3600 km wydamy około 260 euro (36 * 6 * 1.2 euro). Do tego należy dodać koszty noclegów po drodze (no chyba, że jak my lubicie spać na dziko).</p>
<p style="text-align: justify;">Rzeczywista różnica wyniesie więc coś między 300 a 600 euro, czyli dosyć dużo. Wierzcie mi jednak, że docenicie komfort wynikający z braku konieczności kierowania całą drogę powrotną do Polski, po tym jak pojeździcie te kilka tygodni po samym Maroku. W końcu mówimy o wakacjach, a nie symulacji życia kierowcy tira.</p>
<h3 style="text-align: justify;">Jak najkrócej na promie</h3>
<p style="text-align: justify;">Dla tych, którzy z różnych powodów wolą <strong>jak największy odcinek pokonać na kołach</strong>, najkorzystniejszą cenową opcją na dostanie się do Maroka jest jest dojazd na kołach <strong>do Algeciras w południowej Hiszpanii</strong> (około 3500 km w jedną stronę z Warszawy), a potem wskoczenie na prom do Tanger Med (nie mylić z miastem Tanger!). <strong>Za bilet na tej trasie zapłacimy od 160 do 200 euro</strong> w zależności od linii i momentu zakupu. Nasz, kupiony za pośrednictwem agencji, kosztował 170 euro. Wybraliśmy linię <a href="http://www.frs.es/en/" target="_blank" rel="noopener">FRS </a>ze względu na dobre opinie. Jeżeli jednak szukacie najniższej możliwej ceny to skorzystajcie z oferty <a href="http://www.intershipping.es/en/index.php" target="_blank" rel="noopener">Intershipping</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">Przeprawa zajmuje 1.5 godziny, a w porcie trzeba pojawić się około 45 &#8211; 60 minut przed datą wypłynięcia. Co ważne i fajne, przynajmniej w wypadku FRS, bilet powrotny jest zawsze otwarty (nawet jeśli widnieją na nim daty i godziny). Wystarczy pojawić się w porcie i udać do check-inu, by otrzymać karty pokładowe i gotowe, możemy płynąć!</p>
<p style="text-align: justify;">Inną opcją, ale według mnie pozbawioną cenowego sensu jest promowanie się z Tarify (około 23 km na południe od Algeciras) do Tangeru (około 40 km na południe od portu Tanger Med), która to trasa jest o około 100 euro droższa niż wcześniej wspomniana.</p>
<div id="attachment_3010" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3010" loading="lazy" class="wp-image-3010" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz-1024x682.jpg" alt="droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz.jpg 1280w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3010" class="wp-caption-text">Większość dróg, po których dane nam było jechać miała wyższy standard niż ta.</p></div>
<h2>Jak jeździ się samochodem po Maroku?</h2>
<p style="text-align: justify;">Mówić najkrócej: <strong>straszliwej tragedii nie ma</strong>. Oprócz okazjonalnych przypadków kompletnego braku wyobraźni lub świadomości istnienia innych uczestników ruchu nie musimy się niczego szczególnego obawiać (przy założeniu zachowania cały czas szczególnej ostrożności ;-)). Pijanych kierowców raczej nie spotkamy zbyt wielu. Bandyctwa na drogach nie ma. <strong>Ludzie z reguły wiedzą, po której stronie drogi jechać</strong>, nawet jeśli nie do końca rozumieją ideę pasów ruchów, a <strong>policja nie zawraca sobie turystami głowy</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Żeby mieć z jazdy jak najwięcej przyjemności wydaje mi się, że dobrze <strong>przestrzegać trzech poniższych zasad</strong>:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>respektować ograniczenia prędkości</strong>, gdyż policja marokańska ma przenośne radary, umie się nimi posługiwać i sprawnie wypisuje mandaty (przekroczenie prędkości o 5-9 km/h to wydatek rzędu 30 &#8211; 50 euro)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>zwalniać przy drogowych posterunkach policji</strong>, bo choć jako turyści praktycznie nigdy nie zostaniemy zatrzymani, to władzy nie spodoba się, jeśli otwarcie ją zignorujemy</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>unikać jeżdżenia w nocy</strong> (a szczególnie w deszczu i po górach), gdyż Marokańczycy nagminnie jeżdżą na długich światłach i jeśli nie mamy do dyspozycji całej baterii halogenów ciężko będzie nam zobaczyć drogę przed sobą</li>
</ul>
<p>No dobra, skoro już wiemy, że na drodze raczej nie umrzemy, to jak to wygląda cenowo?</p>
<h3>Ceny paliwa w Maroku</h3>
<p style="text-align: justify;"><strong>Lepiej niż w Polsce, ale bez cudów</strong>. Najdroższe paliwo jakie widzieliśmy występowało w pobliżu portu Tanger Med, a najtańsze w okolicach Agadiru i Casablanki. Co ważne, na większości stacji można płacić tylko i wyłącznie gotówką. Mile widziany jest jakiś mały napiwek (5-10 dirhamów przy tankowaniu do pełna) dla człowieka przy pompie, gdyż raczej nie ma możliwości samodzielnego napełnienia baku.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak więc w grudniu 2016 <strong>ceny diesla</strong> wyglądały następująco:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">min: 8.84 dirhamów (<strong>3.68 złotego</strong>) w Agadirze</li>
<li style="text-align: justify;">max: 9.5 dirhama (3.95 złotego) przy autostradzie A4 zaraz przy Tanger Med</li>
</ul>
<p>A <strong>ceny benzyny</strong>&nbsp;<strong>95</strong> następująco:</p>
<ul>
<li>min: 9.8 dirhamów (<strong>4.08 złotego</strong>) w Agadirze</li>
<li>max: 11.2 dirhamów (4.66 złotego) przy autostradzie A4 zaraz przy Tanger Med</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Z naszych nienaukowych obserwacji wynikało, że <strong>najniższe ceny</strong> ma paliwo na stacjach <strong>Afriquia</strong> i <strong>Oil Libya</strong>, choć czasem i Shell potrafił pozytywnie zaskoczyć. Natomiast francuski Total konsekwentnie pozostawał najdroższy.</p>
<h3>Ceny autostrad w Maroku</h3>
<p style="text-align: justify;">Maroko dysponuje całkiem <strong>sensowną siecią autostrad</strong>, której użycie jest według mniej dobrym rozwiązaniem by szybko i sprawnie dostać się z północy na południe lub vice versa (i wpierw dojechać do najdalej wysuniętego punktu podróży lub też wrócić na prom w ekspresowym tempie). Niestety <strong>nie są one darmowe</strong>, ale z drugiej strony opłaty za przejazd nie są tak kosmiczne jak w Polsce, Francji czy Hiszpanii. Tutaj podobnie jak w przypadku stacji paliw prawie zawsze <strong>można płacić tylko gotówką</strong>.</p>
<div id="attachment_2995" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.admtrafic.ma/" target="_blank" rel="noopener"><img aria-describedby="caption-attachment-2995" loading="lazy" class="wp-image-2995" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/12/maroko_autostrady-min.jpg" alt="maroko_autostrady-min" width="720" height="532" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/12/maroko_autostrady-min.jpg 917w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/12/maroko_autostrady-min-600x443.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/12/maroko_autostrady-min-300x221.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/12/maroko_autostrady-min-768x567.jpg 768w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-2995" class="wp-caption-text">Mapa marokańskich autostrad.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli chcecie sprawdzić natężenie ruchu, opóźnienia spowodowane wypadkami albo zobaczyć jak wyglądają kolejki na bramkach (webcamy) to ADM wszystko to udostępnia w Internecie pod tym linkiem:&nbsp;<a href="http://www.admtrafic.ma/" target="_blank" rel="noopener">http://www.admtrafic.ma/</a></p>
<p style="text-align: justify;">My skorzystaliśmy z autostrad raz i<strong> za odcinek Marakesz &#8211; Tanger Med (ok. 600 km)</strong> przyszło nam zapłacić około <strong>199 dirhamów</strong>, czyli 19 euro lub <strong>82 złote</strong>. Szczegółowo wyglądało to następująco:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">Marakesz &#8211; Casablanka: 79 MAD / 7.5 euro / 33 złote</li>
<li style="text-align: justify;">obwodnica Casablanki:&nbsp;10 MAD / 1&nbsp;euro / 4.4 złotego</li>
<li style="text-align: justify;">Casablanka &#8211; Rabat: 23 MAD / 2 euro / 9 złotych</li>
<li style="text-align: justify;">Rabat &#8211; Tanger Med: 87 MAD / 8 euro / 36 złotych</li>
</ul>
<p>Tyle samo zapłacimy także w przypadku motocykla jak i minivana.</p>
<div id="attachment_3013" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/maroko_camping_agadir_auto_wieczor.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3013" loading="lazy" class="wp-image-3013" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/maroko_camping_agadir_auto_wieczor-1024x682.jpg" alt="maroko_camping_agadir_auto_wieczor" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/maroko_camping_agadir_auto_wieczor-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/maroko_camping_agadir_auto_wieczor-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/maroko_camping_agadir_auto_wieczor-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/maroko_camping_agadir_auto_wieczor-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/maroko_camping_agadir_auto_wieczor.jpg 1280w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3013" class="wp-caption-text">Nasz campervan nocną porą na kampingu w okolicach Taghazout.</p></div>
<h2>Ceny noclegów w Maroku</h2>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ze spaniem w Maroku raczej nikt nie będzie mieć problemów</strong>. My podczas naszego wyjazdu zaliczyliśmy zarówno luksusowy hotel (<a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Moroccan_riad" target="_blank" rel="noopener">tradycyjny marokański riad</a>), camping pełen Francuzów z kamperami rozmiarów autobusu jaki i kilka miejscówek pośrodku niczego.</p>
<p style="text-align: justify;">Zacznijmy od górnej półki&#8230; Luksusowe, a może raczej <strong>luksusowawe hotele</strong>, które zadomowiły się w starych marokańskich riadach będą nas kosztowały <strong>od 35 euro</strong> (w niskim sezonie) <strong>do 60 euro</strong> w sezonie turystycznym (cena za dwie osoby). W wypadku takiej opcji dobrze z reguły wcześniej skorzystać z <a href="http://www.booking.com" target="_blank" rel="noopener">booking.com</a>, bo zapłacimy wtedy trochę mniej niż po prostu pokazując się w hotelu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Campingi</strong> kosztowały nas <strong>od 10 dirhamów za osobę</strong> (w Tamtetoucht &#8211; zabitej dechami wiosce w górnej części wąwozu Todra) <strong>do 40-50 dirhamów</strong> (4 &#8211; 5 euro),&nbsp;w przypadku&nbsp;większości pozostałych. Warto w tym miejscu nadmienić, że jeśli chcemy podpiąć prąd do auta lub korzystać z campingowego wifi często musimy zapłacić ekstra.</p>
<p style="text-align: justify;">Najkorzystniej cenowo oczywiście wychodziły noclegi na dziko, te jednak miały tę wadę, że po ciemku ciężko było znaleźć dobry, a te które udawało się znaleźć były z reguły bardzo wietrzne. Gdybyście jednak nie zachowywali się tak głupio, jak my i szukali miejscówki przed zmrokiem, to w zasadzie każdym zakątku Maroka można znaleźć naprawdę fajne miejsca do biwakowania na dziko (no, może poza wybrzeżem w okolicach Agadiru, gdzie lubi pojawi się policja i odesłać człowieka na camping).</p>
<p style="text-align: justify;">Dobrym &#8220;przewodnikiem&#8221; po noclegach jest apka <a href="http://ioverlander.com/" target="_blank" rel="noopener">iOverlander</a>&nbsp;, którą nie tylko zresztą na Maroko, bardzo polecamy (znajdziecie tam także dodane/odwiedzone przez nas miejsca).</p>
<div id="attachment_3017" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/tazin_maroko_smaczne_jedzenie.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3017" loading="lazy" class="wp-image-3017" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/tazin_maroko_smaczne_jedzenie-1024x682.jpg" alt="tazin_maroko_smaczne_jedzenie" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/tazin_maroko_smaczne_jedzenie-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/tazin_maroko_smaczne_jedzenie-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/tazin_maroko_smaczne_jedzenie-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/tazin_maroko_smaczne_jedzenie-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/tazin_maroko_smaczne_jedzenie.jpg 1280w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3017" class="wp-caption-text">Pyszny tażin, jaki zaserwowano nam w jednej z przydrożnych knajpek.</p></div>
<h2>Jakiego jedzenia warto spróbować w Maroku?</h2>
<p style="text-align: justify;">Maroko słynie z ciekawej kuchni, ale przyznam, że nie było nam dane poznać zbyt wielu jej uroków. Z reguły bowiem zadowalaliśmy się jego sztandarową potrawą, czyli <strong><em>tażinem</em> </strong>(choć tak naprawdę to nazwa naczynia, nie dania). Praktycznie za każdym razem mieliśmy szczęście i trafialiśmy na bardzo, bardzo smacznego. Wyjątkiem były sytuacje, gdy z różnych względów musieliśmy zjeść w restauracji ukierunkowanej na turystów (czego nigdy i nigdzie nie polecam).</p>
<p style="text-align: justify;">Co to takiego ten <em>tażin?</em> To <strong>naczynie, najczęściej gliniane, służące do duszenia mięska i warzyw nad rozżarzonym węglem lub drewnem</strong>. Czasem trafiają się wersje metalowe, ale to nowoczesne atrapy i lepiej ich unikać. Generalnie rzecz biorąc w każdym regionie zaserwowany zostanie nam trochę inny <em>tażin</em>, więc warto próbować go będąc w różnych miejscach nawet, jeśli nam się wydaje, że nic już nas nie zaskoczy. W jednych będzie on bowiem tłusty, pełen cebuli i baraniny, w innych tłuszczu będzie tyle co kot napłakał, za to znajdziemy w środku delikatnego kurczaka, oliwki, marchewkę i ziemniaki. Wersje wegetariańskie (warzywne?) widzieliśmy tylko w miejscach nastawionych na turystów.</p>
<p style="text-align: justify;">Z naszego doświadczenia wynika, że <strong>ceny <em>tażinów</em> wahają się od 30 do 50 dirhamów za wersję dla jednej osoby</strong> (3 &#8211; 5 euro) i <strong>od 50 do 75 dirhamów za wersję dla dwóch osób</strong>. W miejscach mocno turystycznych ceny będą oczywiście wyższe, ale jakość niekoniecznie (często takie dania będą słabo przyprawione, by nie podrażniać delikatnych gardeł). Nam najbardziej smakowały te, które kupowaliśmy w małych przydrożnych knajpkach lub w centrach małych miasteczek.</p>
<p style="text-align: justify;">Do <em>tażinu</em>&nbsp;obowiązkowo bierzemy <strong>herbatę z miętą</strong>. Ta kosztuje z reguły <strong>5 &#8211; 6 dirhamów</strong> (0.5 &#8211; 0.6 euro) i polecamy ją pić z dużą ilością cukru. Zęby trzęsą się wtedy z przerażenia, ale jest to tradycyjne i naprawdę smaczne połączenie. Jeżeli herbatka nie została dla nas w pełni przed podającego przygotowana, przed wypiciem warto wymieszać ją lokalnym sposobem. Robimy to tak, że cukier dorzucamy do dzbanka, a następnie 3-4 razy przelewamy ją do szklaneczki i z powrotem. Przy czym nalewając zaczynamy lać z niewielkiej wysokości, a następnie podnosimy dzbanek płynnie do góry, tak by herbata spadała z większej wysokości. Wymiesza się lepiej i jednocześnie szybciej ostygnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Poza <em>tażinem</em> dobrą opcją są owoce, szczególnie <strong>cytrusy</strong>, które posiadają naprawdę dobre ceny (kilogram mandarynek za 5 dirhamów / 2.2 złotego).</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli zatęsknicie za bardziej znanym jedzeniem wówczas <strong>z pomocą przyjdą Carrefoury</strong>, które znajdziecie w każdym większym mieście. Niektóre z nich sprzedają nawet alkohol, ale ten znacznie lepiej zabrać ze sobą z Europy (tym bardziej, że marokańscy celnicy z reguły nie sprawdzają ile się go wwozi).</p>
<div id="attachment_3019" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/wawoz_todra_maroko_samochod_widok.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3019" loading="lazy" class="wp-image-3019" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/wawoz_todra_maroko_samochod_widok-1024x682.jpg" alt="wawoz_todra_maroko_samochod_widok" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/wawoz_todra_maroko_samochod_widok-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/wawoz_todra_maroko_samochod_widok-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/wawoz_todra_maroko_samochod_widok-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/wawoz_todra_maroko_samochod_widok-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/wawoz_todra_maroko_samochod_widok.jpg 1280w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3019" class="wp-caption-text">Wąwóz Todra, czyli mekka wspinaczy skałkowych w Maroku.</p></div>
<h2>Gdzie jechać na pierwszy road trip po Maroku?</h2>
<p style="text-align: justify;">Do wyboru mamy wiele opcji, ale dla prostoty skrócimy je do dwóch: <strong>albo jedziemy po highlightach i widzimy wszystkiego po trochu albo od razu nastawiamy się na opcję hardkord dzicz</strong>, omijamy ten podpunkt, kupujemy egzemplarz &#8220;<a href="https://sahara-overland.com/the-book/" target="_blank" rel="noopener">Sahara Overland</a>&#8221; Chrisa Scotta i tam znajdujemy odpowiadające nam <em>pistes</em> (ew. męczymy go pytaniami osobiście za pośrednictwem&nbsp;<a href="http://www.horizonsunlimited.com/hubb/" target="_blank" rel="noopener">forum Horizons Unlimited</a>&nbsp;albo <a href="https://sahara-overland.com/2014/12/27/morocco-routes/" target="_blank" rel="noopener">pobieramy mapy satelitarne i utworzone przez niego trasy w postaci plików gpx stąd</a>).</p>
<p style="text-align: justify;">Jakby wyglądała taka <strong>lista highlightów</strong>? Może coś takiego?</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Szafszawan&nbsp;</strong>(spokojne niebieskie miasto)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Fez</strong> (choć dla mnie osobiście nic ciekawego)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Merzouga</strong> (diuny, diuny, diuny)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>wąwozy Todra i Dades</strong> (szczególnie dla miłośników wspinaczki skałkowej)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Dżebel Toubkal</strong> (najwyższy szczyt Maroka)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Tizi n&#8217;Tichka lub Tizi n&#8217;Test</strong> (przełęcze powyżej 2000 m wysokości, w Wysokim Atlasie)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Agadir</strong> lub okolice (plaże, piasek, słońce)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Marakesz</strong> (by spróbować rozmaitych lokalnych dań na placu Dżamaa al-Fina)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>As-Sawira</strong>&nbsp;aka Essaouira (uchodząca za ciekawą nadmorska miejscowość)</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Dodatkowo, <strong>jeśli mielibyście ochotę na trochę dziczy i przygody, ale niestety nie dysponujecie 4&#215;4 to poniższa mapka może być wskazówką</strong>, gdzie szukać ciekawych, ale technicznie nietrudnych dróg. Wszystkie z nich powinny być przejezdne dla aut z napędem na jedną oś, przy czym te bardziej górskie lepiej próbować pokonać przy dobrej pogodzie (gdy nie pada/ostatnio nie padało). Nie zaszkodzi też, jeśli auto będzie miało wysoki prześwit, ale dla większości z nich nawet to nie jest wymagane.</p>
<p style="text-align: justify;">Mapka oparta została o informacje na forum&nbsp;<a href="http://www.morocco-knowledgebase.net/forum/forumdisplay.php?f=13" target="_blank" rel="noopener">Moroccan Knowledge Database</a>. Znajdziecie tam także trudniejsze trasy, choć dla tych naprawdę zainteresowanych offroadem polecałbym jednak zajrzenie do książki &#8220;<a href="https://sahara-overland.com/morocco-overland/" target="_blank" rel="noopener">Morocco Overland</a>&#8221; Chrisa Scotta, która stanowi klasyczną pozycję w tym temacie.</p>
<p><center></p>
<p><iframe src="https://www.google.com/maps/d/embed?mid=1ni-GIWXS-fh8XBqhraXxsDZ1opE&amp;z=7&amp;ll=31.8635, -6.2896" width="720" height="540"></iframe></p>
<p></center>Jeżeli mapka się wam podoba i chcielibyście jej użyć do nawigacji po Maroku w trybie offline, to należy wykonać następujące kroki:</p>
<ul>
<li>otworzyć ją w nowym oknie</li>
<li>z menu znajdującego się na prawo od nazwy mapy wybrać opcję &#8220;pobierz jako KML&#8221;</li>
<li>pobrać na telefon/tablet apkę do nawigacji obsługującą pliki .KML, np. <a href="http://maps.me/en/home" target="_blank" rel="noopener">Maps.me</a>&nbsp;(wersja darmowa w zupełności wystarczy)</li>
<li>otworzyć mapę w w/w apce i gotowe!</li>
</ul>
<h2>Jak dogadać się na miejscu?</h2>
<p style="text-align: justify;">Królują dwa języki, z których niestety nie mówimy żadnym: <strong>arabski i francuski</strong>. Poza tym większość ludzi w turystycznych miejscach coś po <strong>angielsku</strong> powie/zrozumie, ale <strong>znajomość</strong> tego języka zdecydowanie <strong>nie jest powszechna</strong>. To, co nas bardzo mocno zaskoczyło była <strong>popularność hiszpańskiego, szczególnie w północnej i centralnej części kraju</strong>. W takim Chefchaouen czy Fezie było nam znacznie łatwiej znaleźć kogoś, kto mówił po hiszpańsku niż po angielsku. Wynika to ponoć z tego (poza kolonialną przeszłością części Maroka), że w okresie bożonarodzeniowym kraj przeżywa najazd turystów z Półwyspu Iberyjskiego.</p>
<div id="attachment_3012" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_tizi_test_wysoki_atlas.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3012" loading="lazy" class="wp-image-3012" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_tizi_test_wysoki_atlas-1024x682.jpg" alt="droga_tizi_test_wysoki_atlas" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_tizi_test_wysoki_atlas-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_tizi_test_wysoki_atlas-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_tizi_test_wysoki_atlas-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_tizi_test_wysoki_atlas-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_tizi_test_wysoki_atlas.jpg 1280w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3012" class="wp-caption-text">Północne stoki Wysokiego Atlasu gdzieś wdłuż drogi na przełęcz Tizi&#8217;n&#8217;Test.</p></div>
<h2>Wakacje w Maroku z psem?</h2>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli tak, jak my lubicie jeździć na wakacje z psem, to <strong>Maroko nie jest złym wyborem</strong>. Należy jednak wiedzieć, że jest <strong>to królestwo kotów</strong>, których na ulicach nie brakuje i które często czują się panami okolicy, więc może się zdarzyć, że będziemy musieli się trochę z naszym czworonogiem naszarpać, by powstrzymać go przed lokalnymi tygrysami.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie zdziwcie się też, jeśli ludzie będą reagowali przesadnym strachem lub śmiechem &#8211; posiadanie psa nie należy w krajach muzułmańskich do rzeczy powszechnych i Maroko nie jest tu wyjątkiem (powody tego stanu rzeczy są różne i nie ma zgody co do tego, na ile to kwestia kulturowa, a na ile religijna). Poza tym <strong>nie powinniście mieć żadnych problemów ani w restauracjach ani na kempingach ani nawet w wielu hotelach</strong>.</p>
<h3 style="text-align: justify;">Dokumenty</h3>
<p style="text-align: justify;">Posiadanie odpowiednich dokumentów to najważniejsza kwestia, jeśli chcemy uniknąć problemów przy ponownym wjeździe do Unii Europejskiej. <strong>Marokańskie służby graniczne nie robią bowiem z reguły żadnych problemów ani na wjeździe ani na wyjeździe</strong> (potwierdzone w przypadku lotniska w Casablancie i portu Tanger Med). Ich zainteresowanie zwierzakiem ogranicza się jedynie do zapytania o to, czy posiada szczepionkę przeciwko wściekliźnie (w wypadku naszych dwóch podróży ani razu nie chcieli obejrzeć żadnych dokumentów).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Po stronie hiszpańskiej jest ostrzej</strong> i tutaj by móc ponownie wjechać do Unii zwierzak (niezależnie czy kot czy pies) musi <strong>koniecznie</strong> posiadać <strong>wynik testu serologicznego na poziom antyciał przeciwko wściekliźnie</strong>. Bez niego możemy zapomnieć o tym, że zostaniemy wpuszczeni na kontent i pozostanie nam albo przeprowadzka na 3-4 miesiące do Maroka celem wyrobienia dokumentów, albo poszukiwanie sposobu na przemycenie go z powrotem do Europy albo też zostawienie go w kwarantannie w Hiszpanii.&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">W naszym wypadku dokument ten mieliśmy jeszcze z Chile i celnicy zadowolili się pobieżnym zerknięciem na niego. Nie interesowali się nawet ani <strong>europejskim paszportem</strong> Django ani <strong>certyfikatami szczepień przeciwko wściekliźnie</strong>. Nie powiedziałbym jednak, że można sobie te dokumenty odpuścić i liczyć na szczęście. Warto przy tym pamiętać, że w przypadku szczepień musi mieć miejsce ich ciągłość, by wynik testu serologicznego był cokolwiek warty.</p>
<div id="attachment_3011" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/auto_wysoki_atlas_snieg.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3011" loading="lazy" class="wp-image-3011" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/auto_wysoki_atlas_snieg-1024x682.jpg" alt="auto_wysoki_atlas_snieg" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/auto_wysoki_atlas_snieg-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/auto_wysoki_atlas_snieg-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/auto_wysoki_atlas_snieg-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/auto_wysoki_atlas_snieg-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/auto_wysoki_atlas_snieg.jpg 1280w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3011" class="wp-caption-text">Okolice Wysokiego Atlasu nieco na południe od Marakeszu.</p></div>
<h2 style="text-align: justify;">Co warto przeczytać przed wyjazdem do Maroka?</h2>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli samo jeżdżenie po kraju, oglądanie budynków i powierzchowne rozmowy z ludźmi to dla was za mało, może przed wyjazdem albo w trakcie <strong>warto&nbsp;poświęcić trochę uwagi współczesnej literaturze marokańskiej</strong>, która pozwoli lepiej zrozumieć kraj i jego mieszkańców? Pomysł jest według mnie wyśmienity, jedyny problem z jego realizacją polega na tym, że po polsku (a nawet po angielsku) mało co wartościowego zostało wydane. Jeżeli nie czytamy po francusku nasz wybór będzie bardzo ograniczony do następujących pozycji/autorów:</p>
<ul>
<li><strong>Driss Chraїbi</strong> i fragmenty jego rozmaitych powieści drukowane w &#8220;Literaturze na świecie&#8221;</li>
<li><strong>Tahar Ben Jelloun</strong> i fragmenty drukowane w &#8220;Literaturze na świecie&#8221;&nbsp;oraz wydane po polsku powieści&nbsp; &#8220;<a href="https://www.karakter.pl/ksiazki/dziecko-piasku" target="_blank" rel="noopener">Dziecko z piasku</a>&#8220;<em>, </em>&#8220;<a href="https://www.karakter.pl/ksiazki/swieta-noc" target="_blank" rel="noopener">Święta noc</a>&#8220;<em>&nbsp;</em>czy &#8220;<a href="https://www.karakter.pl/ksiazki/to-oslepiajace-nieobecne-swiatlo" target="_blank" rel="noopener">To oślepiające, nieobecne światło</a>&#8220;</li>
<li><strong>Mohamed Choukri</strong> i jego kontrowersyjna powieść &#8220;<a href="http://www.libristo.pl/ksiazka/for-bread-alone.html" target="_blank" rel="noopener">For Bread Alone</a>&#8221; (marokańki bitnik nie stroniący od tematyki seksu i narkotyków)</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli czytacie po francusku i interesuje was krytyczne spojrzenie na marokańską monarchię, to świetnym pomysłem będą dzieła&nbsp;<strong>Abdelhaka</strong> <strong>Serhane</strong>. <a href="https://theculturetrip.com/africa/morocco/articles/ten-contemporary-moroccan-writers-you-should-know/" target="_blank" rel="noopener">A jeszcze więcej potencjalnych pomysłów możecie znaleźć choćby tu</a>.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Internet komórkowy w Maroku</h2>
<p style="text-align: justify;">Last, but not least, przynajmniej dla niektórych. <strong>Bycie</strong> (prawie) cały czas <strong>online podczas wakacji w Maroku nie jest ani trudne ani drogie</strong>. Drugiego dnia pobytu <strong>zakupiliśmy kartę SIM Maroc Telecom</strong> (największy, państwowy operator) za <strong>30 dirhamów</strong> / 2.8 euro / 12.5 złotego, do czego wystarczył jedynie paszport. Następnie <strong>doładowaliśmy</strong> kartę <strong>za 100 dirhamów</strong> / 9.5 euro / 42 złote i w ten sposób nabyliśmy <strong>10GB transferu danych</strong> ważnego przez miesiąc (dostępne są i większe i mniejsze pakiety).</p>
<p style="text-align: justify;">Muszę przyznać, że byliśmy pozytywnie zaskoczeni zarówno dostępnością sygnału jak i prędkościami. Zasięg był bowiem praktycznie wszędzie, gdzie żyli ludzie (i wzdłuż wszystkich autostrad), a <strong>każde większe miasto, a często nawet i miasteczko oferowało sygnał 4G/LTE</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>I jak się wam podoba Maroko jako miejsce na samochodowy/motocyklowy road trip? Jedziecie?</strong></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/samochodem-po-maroku/">Samochodem do Maroka. Przepis na road trip</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/samochodem-po-maroku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
