<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wyprawy &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<atom:link href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/category/bezlaptopa/wyprawy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 30 Jul 2022 12:28:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.6.16</generator>

<image>
	<url>https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/cn_favico.png</url>
	<title>Wyprawy &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Islandia. Wyspa elfów, piechurów i biegaczy</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/islandia-magiczna-kraina-elfow-piechurow-i-biegaczy/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/islandia-magiczna-kraina-elfow-piechurow-i-biegaczy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jul 2018 14:52:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Samochodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Islandia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=7675</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedyś wakacje kojarzyły mi się z plażą nad Bałtykiem i wylegiwaniem się na słońcu. Kto by pomyślał, że kiedyś zamarzy mi się&#8230; wakacyjny wyjazd na szlaki Islandii. Pogoda nie rozpieszczała. Wiało, padało, było zimno. Często wszystko działo się na raz. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/islandia-magiczna-kraina-elfow-piechurow-i-biegaczy/">Islandia. Wyspa elfów, piechurów i biegaczy</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h2>Kiedyś wakacje kojarzyły mi się z plażą nad Bałtykiem i wylegiwaniem się na słońcu. Kto by pomyślał, że kiedyś zamarzy mi się&#8230; wakacyjny wyjazd na szlaki Islandii.</h2>
<p>Pogoda nie rozpieszczała. Wiało, padało, było zimno. Często wszystko działo się na raz. Spędziłam na Islandii dwa tygodnie. Głównym problemem był zwykle silnie wiejący wiatr (do 36 s/m). Zdarzył się nawet oficjalny zakaz poruszania się samochodami typu van po drodze. Mimo tego, że islandzki dzień trwa latem prawie 24 godziny, słońca prawie nigdy nie było widać. Na przełomie czerwca i lipca niebo prawie cały czas zasnute było chmurami, co wcale nie sprawiało, że Islandia traciła swój urok.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600.jpg"><img loading="lazy" class="alignnone size-full wp-image-7691" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600.jpg" alt="" width="800" height="600" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>W dwa tygodnie udało się objechać wyspę tak zwaną Ring Road, średniej jakości drogą oplatającą Islandię dookoła. Wynajęcie samochodu osobowego i objechanie wyspy to dobry pomysł na pierwszą wyprawę na Islandię. Nawet taka, wydawałoby się łatwa objazdówka, będzie niezapomnianą przygodą pełną nieoczekiwanych wyzwań i widoków.</p>
<h2>Najlepsze szlaki piesze i trail running na Islandii</h2>
<p>Jeśli tak jak ja, lubisz chodzić i biegać po szlakach oglądając piękne widoki, to tutaj po prostu nie będziesz wiedział, w którą stronę się patrzeć! Hiking i trail running na Islandii jest nieziemski, choć jest też wymagający (szybko zmieniająca się pogoda).</p>
<p>Mój ulubiony szlak to Fimmvörðuháls Hike, który zaczyna się w Skogafoss i prowadzi w górę wzdłuż kanionu rzeki Skoga. Na trasie możemy podziwiać dwadzieścia sześć wodospadów. Przejście tzw. <em>Waterfall Way</em> zajęło około sześciu godzin. Szlak jest łatwy do odnalezienia. Mimo tego, że całkiem stromo pnie się w górę rzeki, nawet jeśli kondycja pozostawia trochę do życzenia, warto przejść choćby jego fragment. Tych widoków nie da się zapomnieć.</p>
<div id="attachment_7682" style="width: 810px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-7682" loading="lazy" class="wp-image-7682 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600.jpg" alt="Fimmvörðuháls Hike" width="800" height="600" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a><p id="caption-attachment-7682" class="wp-caption-text">Fimmvörðuháls Hike</p></div>
<p>Drugim z moich ulubionych szlaków okazał się szlak z Hellar do Arnarstapi na półwyspie Snæfellsnes. To zaledwie 8 kilometrów. Świetny, krótki bieg zaczyna się od pól lawowych i prowadzi wzdłuż wybrzeża i spektakularnie pięknych klifów.</p>
<div id="attachment_7718" style="width: 810px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-7718" loading="lazy" class="wp-image-7718 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600.jpg" alt="Z Hellar do Arnarstapi" width="800" height="600" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a><p id="caption-attachment-7718" class="wp-caption-text">Z Hellar do Arnarstapi</p></div>
<p>Mimo tego, że trafiła mi się najgorsza pogoda od stu lat, nie popsuło to mojego wrażenia na temat tego kraju. Islandia rozpaliła moją wyobraźnię i trail runningową zajawkę.</p>
<h2>Samochodem po Islandii</h2>
<p>To, co na Islandii podobało mi się najbardziej to łatwy dostęp do ogromnej liczby atrakcji, do których prowadzą krótsze lub dłuższe, dobrze oznaczone szlaki. Jadąc drogą wkoło wyspy mamy możliwość zatrzymania się w setkach miejsc.</p>
<div id="attachment_7687" style="width: 810px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-7687" loading="lazy" class="wp-image-7687 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600.jpg" alt="Wzdłuż lodowca Vatnajökull" width="800" height="600" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a><p id="caption-attachment-7687" class="wp-caption-text">Wzdłuż lodowca Vatnajökull</p></div>
<p>Tuż obok drogi lub w odległości kilkunastu, lub kilkudziesięciu minut, czy też kilku godzin mamy możliwość podziwiania niezapomnianych widoków: jezior polodowcowych, wodospadów, plaż, klifów, gór, fjordów. Krótki lub dłuższy spacer, tutaj każdy znajdzie coś na swój apetyt.</p>
<h2>Islandia w 14 dni samochodem</h2>
<p>Dwa tygodnie wystarczą, by zobaczyć popularne atrakcje i zajrzeć do tych rzadziej odwiedzanych zakątków wyspy, takich jak Westfjords, czy półwysep Snæfellsnes. Nawet z samej drogi możemy podziwiać niesamowite widoki.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600.jpg"><img loading="lazy" class="alignnone size-full wp-image-7685" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600.jpg" alt="" width="800" height="600" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Planując wyjazd na Islandię, warto wziąć pod uwagę nie tylko wysokie koszty jedzenia i wynajmu samochodu, ale również nieprzewidywalną pogodę. Ubrania i buty chroniące przed wiatrem i deszczem są obowiązkowe o każdej porze roku.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600.jpg"><img loading="lazy" class="alignnone size-full wp-image-7696" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600.jpg" alt="" width="800" height="600" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Dużym plusem wyjazdu samochodem na Islandię są też wszechobecne i zwykle bardzo dobrze wyposażone kempingi, gdzie nocleg kosztuje około 60 zł od osoby. W standardzie jest też internet, jadalnia i ciepła woda.</p>
<h2><b>Co warto zobaczyć na Islandii</b></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Islandia to kraj dla miłośników pięknej, nieskażonej przyrody. Możliwości spędzania czasu jest tu bez liku. Świetnym planem na pierwszy raz będzie wynajęcie samochodu i objechanie wyspy drogą Ring Road (droga numer 1).&nbsp;</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Poniżej mapa z moimi ulubionymi atrakcjami na Islandii i wybranymi miejscami, które odwiedziłam oraz galeria zdjęć.</span></p>
<p><iframe src="https://www.google.com/maps/d/embed?mid=1BMV0xu9DYTUo4yZWvivs0ylPMABJJ-8j" width="640" height="480"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01826-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01826-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01826-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01826-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01826-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01826-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01801-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01801-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01801-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01801-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01801-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01801-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01704-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01704-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01704-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01704-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01704-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01704-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01707-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01707-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01707-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01707-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01707-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01707-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01723-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01723-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01723-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01723-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01723-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01723-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01757-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01757-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01757-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01757-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01757-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01757-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01791-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01791-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01791-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01791-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01791-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01791-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01857-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01857-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01857-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01857-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01857-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01857-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01858-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01858-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01858-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01858-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01858-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01858-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01696-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01696-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01696-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01696-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01696-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01696-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01693-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01693-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01693-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01693-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01693-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01693-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01687-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01687-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01687-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01687-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01687-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01687-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01681-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01681-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01681-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01681-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01681-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01681-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01656-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01656-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01656-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01656-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01656-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01656-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01662-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01662-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01662-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01662-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01662-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01662-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01663-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01663-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01663-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01663-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01663-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01663-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01674-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01674-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01674-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01674-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01674-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01674-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01675-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01675-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01675-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01675-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01675-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01675-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01678-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01678-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01678-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01678-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01678-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01678-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01614-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01614-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01614-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01614-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01614-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01614-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01610-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01610-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01610-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01610-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01610-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01610-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01607-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01607-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01607-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01607-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01607-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01607-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01578-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01578-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01578-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01578-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01578-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01578-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01563-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01563-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01563-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01563-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01563-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01563-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01524-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01524-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01524-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01524-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01524-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01524-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01511-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01511-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01511-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01511-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01511-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01511-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01499-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01499-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01499-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01499-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01499-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01499-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01475-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01475-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01475-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01475-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01475-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01475-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01460-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01460-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01460-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01460-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01460-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01460-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01437-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01437-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01437-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01437-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01437-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01437-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01409-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01409-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01409-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01409-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01409-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01409-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01404-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01404-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01404-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01404-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01404-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01404-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01398-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01398-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01398-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01398-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01398-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01398-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01381-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01381-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01381-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01381-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01381-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01381-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01377-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01377-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01377-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01377-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01377-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01377-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>

<h2>Jesteś&nbsp;z nami?&nbsp;</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie<strong>&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">C</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">yfrowi</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">&nbsp;Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku.</li>
<li>Podłącz się do nas na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
<li>Zrób sobie prezent, zajrzyj do&nbsp;<strong><a href="https://sklep.cyfrowinomadzi.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">e-księgarni Cyfrowi Nomadzi</a>.</strong></li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/islandia-magiczna-kraina-elfow-piechurow-i-biegaczy/">Islandia. Wyspa elfów, piechurów i biegaczy</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/islandia-magiczna-kraina-elfow-piechurow-i-biegaczy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nocą do Machu Picchu</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/machu-picchu-tylnymi-drzwiami/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/machu-picchu-tylnymi-drzwiami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Oct 2016 08:25:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[W podróży]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[ameryka południowa]]></category>
		<category><![CDATA[cuzco]]></category>
		<category><![CDATA[machu picchu]]></category>
		<category><![CDATA[peru]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=2517</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie lubimy się zbytnio ze słynnymi atrakcjami i staramy się ich unikać jak możemy, ale dla Machu Picchu oboje zdecydowaliśmy się&#160;zrobić wyjątek.&#160;Chcieliśmy to jednak zrobić po swojemu, wchodząc do Machu Picchu tylnymi drzwiami. Standardowy sposób na zobaczenie Machu Picchu jest [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/machu-picchu-tylnymi-drzwiami/">Nocą do Machu Picchu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Nie lubimy się zbytnio ze słynnymi atrakcjami i staramy się ich unikać jak możemy, ale dla Machu Picchu oboje zdecydowaliśmy się&nbsp;zrobić wyjątek.&nbsp;Chcieliśmy to jednak zrobić po swojemu, wchodząc do Machu Picchu tylnymi drzwiami.</h1>
<p style="text-align: justify;">Standardowy sposób na zobaczenie Machu Picchu jest prosty.&nbsp;Rezerwuje się bilet do ruin przez Internet, a potem kupuje bilet na pociąg. Do tego z reguły dochodzi pobyt przez jedną noc w hostelu w Aguas Calientes. Prosta ścieżka, niezbyt przygodowa i niestety dosyć droga. Najtańszy bilet na pociąg to wydatek rzędu 280 złotych w jedną stronę. Nie pytajcie, ile kosztuje ten najdroższy&#8230;</p>
<div id="attachment_2538" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2538" loading="lazy" class="wp-image-2538 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg" alt="yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2538" class="wp-caption-text">Najbardziej imponujące w Machu Picchu jest&#8230; jego położenie&#8230;</p></div>
<p style="text-align: justify;">Zresztą, kto wie, może nawet zdecydowalibyśmy się w nieświadomości na opcję kolejową, gdyby nie wspominana tu i tam alternatywna droga? Sprawę przesądził post na <a href="http://www.landcruisingadventure.com/ziplining-to-machu-picchu/" target="_blank" rel="noopener">blogu Landcrusing Adventure, który mniej więcej wyjaśniał jak dotrzeć do ruin &#8220;od tyłu&#8221;</a>. Pozostało nam tylko znaleźć ekipę, kupić bilety wstępu i byliśmy gotowi!</p>
<h2>Dojazd na miejsce akcji</h2>
<p style="text-align: justify;">Z ekipą poszło wyjątkowo łatwo, gdyż w naszym spelunkowatym hostelu w Cuzco (10 złotych za noc) przebywał akurat Martin i Jack. Martina poznaliśmy kilka miesięcy wcześniej podczas rejsu z Panamy do Kolumbii. Jack był jego kolegą z drogi. Obaj poruszali się rowerami i podobnie jak my zmierzali do Ziemi Ognistej. W smak im była zarówno przygoda jak i niskie koszta.</p>
<p style="text-align: justify;">Dotarcie do końca drogi samochodowej zajęło nam prawie cały dzień. Samo w sobie obfitowało w atrakcje, gdyż wymagało wspięcia się na przełęcz&nbsp;Abra Malaga (4330 metrów), a potem zjechania&nbsp;prawie 2600 metrów.&nbsp;W deszczu, po serpentynach i z peruwiańskimi kierowcami po drugiej stronie ringu&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Zajęło nam to dobre 6 godzin, w końcu jednak dotarliśmy na miejsce. A dokładniej:&nbsp;najpierw do miasteczka Santa Marta, potem do wsi Santa Teresa, a na koniec do tamy (tzw. <em>hydroelectrica).</em>&nbsp;Zasłyszane tu i tam pogłoski okazały się prawdziwe i w mig odnaleźliśmy człowieka, u którego podobni nam zwykli parkować auto na czas wycieczki. Po tym nie pozostało nam już nic innego jak oganiając się od chmar komarów ugotować kolację (pysznego kurczaka w sosie śmietankowo-grzybowym &#8211;<em> dzięki Martin!</em>) i czym prędzej iść spać. Czekała nas bowiem pobudka o 2 rano.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Nocne manewry</h2>
<p style="text-align: justify;">Czemu akurat o 2 rano? Wymyśliśmy sobie, że wejdziemy do Machu Picchu na wschód słońca, a tak się składało, że od podnóża ruin dzieliło nas jakieś 9 kilometrów drogi. Odcinek ten musieliśmy pokonać piechotą, idąc po torach kolejowych. W nocy na szczęście nie były używane. W dzień krążyła od nich od czasu do czasu kolejka (niestety niedostępna dla nie-Peruwiańczyków). Przyznam, że była to najbardziej emocjonująca część całej eskapady.</p>
<div id="attachment_2533" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2533" loading="lazy" class="wp-image-2533 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg" alt="machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2533" class="wp-caption-text">Tam w dole to stacja kolejowa pod Machu Picchu.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Zaczęło się od przemknięcia obok pogrążonej we śnie bazy pracowników elektrowni,&nbsp;krótkiego zbłądzenia wśród nocnego chłodu dżungli i przekroczenia kilku mniejszych i większych mostków przerzuconych nad strumieniami i rzekami. Powietrze było rześkie i przesycone wilgocią. Las tętnił przyczajonym owadzim życiem, ale poza nim, jedynym źródłem dźwięków były&nbsp;nasze oddechy i pospieszne kroki. Odległość dzielącą nas od ruin odmierzaliśmy czasem i wyłaniającymi się w regularnych odstępach z mroku zardzewiałymi znakami kolejowymi. Początkowo byliśmy trochę przejęci, bo nie wiedzieliśmy wiele ponad to, że po prostu mamy iść wzdłuż torów. Z czasem wpadliśmy w rytm i szło nam się naprawdę dobrze. Może nawet za dobrze?&nbsp;Nawet nie zauważyliśmy, że minęliśmy właściwą stację i dotarliśmy do Aguas Calientes. Jakiś kilometr za daleko.</p>
<p style="text-align: justify;">Po 20 minutach byliśmy już z powrotem pod wejściem, gdzie ustawiła się mała kolejka. Okazało się bowiem (nie sprawdziliśmy tego wcześniej), że prowadzący do ruin most otwierany jest dopiero, gdy robi się widno, o 5 rano. Nasze plany zobaczenia wschodu słońca były więc od początku niemożliwe do zrealizowania, ale skoro przybyliśmy wcześnie przynajmniej mieliśmy szanse zobaczyć legendarne miasto Inków bez hord turystów. Ci bowiem przybywają w sile dopiero koło 10-tej, a my po 40 minutowej wspinaczce byliśmy u właściwych, górnych bram, na krótko przed 6-tą.</p>
<div id="attachment_2531" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2531" loading="lazy" class="wp-image-2531 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg" alt="bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2531" class="wp-caption-text">Po takie widoki opłacało się iść przez 3h przez noc!</p></div>
<p style="text-align: justify;">Nie dane nam było jednak obejrzeć także pocztówkowego Machu Picchu. Szczyt przez większość czasu pogrążony był w mgle, a chmury rozwiewały się tylko co jakiś czas, by osiąść w dolinach dopiero koło południa. Przyznam szczerze, że nie przeszkadzało mi to ani trochę, gdyż dodawało miejscu aury tajemniczości, z którą zasadniczo kłóciła się równo przystrzyżona trawa i japońskie wycieczki. Było to doskonałe dopełnienie nocnego marszu.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi.jpg"><img loading="lazy" class="aligncenter size-large wp-image-2535" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg" alt="machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">W samych ruinach zabawiliśmy kilka godzin, ale nasz dzień daleki był od zakończenia. Po zejściu do torów czekało nas jeszcze 2.5 godziny spaceru z rzadka przerywanego uciekaniem przed pociągiem. Gdy dotarliśmy wreszcie do auta przedstawialiśmy sobą interesujący&nbsp;widok: spoceni, oganiający się od komarów i kulejący, ale szczęśliwi. Na to, by podjąć się podróży powrotnej do Cuzco byliśmy jednak zbyt zmęczeni. Czekał nas więc kolejny nocleg w krzakach&#8230;</p>
<div id="attachment_2537" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2537" loading="lazy" class="wp-image-2537 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg" alt="perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2537" class="wp-caption-text">Pociąg jeździ. Ale gringo wstęp wzbroniony!</p></div>
<h2>Jesteś&nbsp;z nami? &nbsp;</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie&nbsp;<strong><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener">Cyfrowi Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku!</li>
<li>Podłącz się do nas na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
<li><strong>Zapisz się poniżej do newslettera:</strong>&nbsp;narzędzia, wskazówki i zaproszenia na darmowe warsztaty online.</li>
<li><b>Ty głosujesz na najlepsze treści w blogosferze. &nbsp;Udostępnij,&nbsp;</b>jeśli chcesz wspierać rozwój &nbsp;bloga Cyfrowi Nomadzi.</li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/machu-picchu-tylnymi-drzwiami/">Nocą do Machu Picchu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/machu-picchu-tylnymi-drzwiami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Samochodem na boliwijski 6-tysięcznik</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/nasz-pierwszy-6000-stylu-car-light/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/nasz-pierwszy-6000-stylu-car-light/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Oct 2016 09:27:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Samochodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[ameryka południowa]]></category>
		<category><![CDATA[boliwia]]></category>
		<category><![CDATA[django]]></category>
		<category><![CDATA[trekking]]></category>
		<category><![CDATA[uturunku]]></category>
		<category><![CDATA[wulkan]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=2363</guid>

					<description><![CDATA[<p>Magia liczb. 6000. Stóp, łokci czy jardów. Dla nas metrów. Podczas trekkingu po Cordilliera Huayhuash nie mieliśmy okazji wdrapać się powyżej&#160;5000 metrów, postanowiliśmy więc to naprawić w Boliwii i zdobyć wulkan Uturunku &#8211; niski sześciotysięcznik. Wszystkie szczyty leżące na boliwijskim [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/nasz-pierwszy-6000-stylu-car-light/">Samochodem na boliwijski 6-tysięcznik</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Magia liczb. 6000. Stóp, łokci czy jardów. Dla nas metrów. Podczas <a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/huayhuash/" target="_blank" rel="noopener">trekkingu po Cordilliera Huayhuash</a> nie mieliśmy okazji wdrapać się powyżej&nbsp;5000 metrów, postanowiliśmy więc to naprawić w Boliwii i zdobyć wulkan Uturunku &#8211; niski sześciotysięcznik.</h1>
<p style="text-align: justify;">Wszystkie szczyty leżące na boliwijskim Altiplano mają to do siebie, że mimo robiących wrażenie wysokości nad poziomem morza względne różnice wysokości z reguły nie przekraczają 2000 metrów. W przypadku <strong>Uturunku</strong> ta różnica była jeszcze mniejsza, a to z tego powodu, że w zależności od posiadanego pojazdu i umiejętnośc i kierowania nim <a href="http://www.dangerousroads.org/south-america/bolivia/551-cerro-uturuncu-bolivia.html" target="_blank" rel="noopener"><strong>można wjechać&nbsp;nawet na wysokość około 5760 metrów</strong></a>. Kilkadziesiąt lat temu niższy wierzchołek wulkanu był bowiem kopalnią siarki i prowadziła do niego prymitywna droga zbudowana przez prowadzącą działalność firmę. Od tego czasu stan drogi mocno się zdegradował, ale jej przeważająca część nadal była przejezdna, a my jako że lubimy wjeżdżać wysoko postanowiliśmy wykorzystać ten fakt i pobić rekord wysokości, na jaką wjechaliśmy naszą Bestią. Jednocześnie <strong>żeby nie było całkowicie lamersko stwierdziliśmy, że na wierzchołku musimy znaleźć się na wschód słońca</strong>. A to oznaczało wyjazd o 2 rano z wioski Quetena Chico (ok. 4200 m).</p>
<div id="attachment_2410" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_altiplano_wulkan.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2410" loading="lazy" class="size-large wp-image-2410" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_altiplano_wulkan-1024x683.jpg" alt="Uturunku... z lewej niższy wierzchołek (ok. 5900 m), z prawej główny (6008 m)" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_altiplano_wulkan-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_altiplano_wulkan-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_altiplano_wulkan-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_altiplano_wulkan-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_altiplano_wulkan.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2410" class="wp-caption-text">Uturunku&#8230; z lewej niższy wierzchołek (ok. 5900 m), z prawej główny (6008 m)</p></div>
<p style="text-align: justify;">Zanim to jednak nastąpiło z prozaicznego powodu musieliśmy znaleźć przewodnika. Na wiodącej ku wulkanowi drodze w 2014 roku mieszkańcy Quetena Chico postawili bowiem szlaban, który skutecznie uniemożliwia przejazd pojazdom innym niż motocykle. Tak więc brak przewodnika (lub przecinaka plazmowego) równa się około 18 km spacerkowi w każdą stronę. Na szczęście cena myta nie była zaporowa i wynosiła około 200 zł za grupę do 6 osób. W ten sposób dołączył do nas Eduardo, który na co dzień pracował w lokalnym muzeum.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Nocne manewry w krzakach</h2>
<p style="text-align: justify;">Do pokonania&nbsp;mieliśmy około 40 kilometrów i muszę przyznać, że była to intrygująca przejażdżka. <strong>Poruszaliśmy się bowiem wąską drogą gruntową wspinającą się wśród wysokich skupisk suchych traw, które co jakiś czas przecinały mniejsze i większe strumienie o nieznanej głębokości</strong>. Księżyc dawno już zaszedł i nasze pole widzenia ograniczone było jedynie do fragmentów rzeczywistości wyłowionych z ciemności przez nazbyt punktowe światła auta. <strong>Tajemniczej oprawy dopełniał dolatujący do nas od czasu do czasu smród siarki oraz straszące tu i tam samotne ruiny bliżej nieokreślonych budowli</strong>.</p>
<div id="attachment_2411" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_gps_5610_wysokosc.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2411" loading="lazy" class="size-large wp-image-2411" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_gps_5610_wysokosc-1024x683.jpg" alt="Nasz życiowy rekord wysokości samochodem :-)" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_gps_5610_wysokosc-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_gps_5610_wysokosc-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_gps_5610_wysokosc-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_gps_5610_wysokosc-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_gps_5610_wysokosc.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2411" class="wp-caption-text">Nasz życiowy rekord wysokości samochodem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p></div>
<p style="text-align: justify;">Po około dwóch godzinach dotarliśmy do miejsca, gdzie postanowiliśmy zostawić auto. Nie dlatego, że nie dało się jechać dalej, lecz dlatego, że dalej już jechać nie chcieliśmy. Nie miałem ochoty&nbsp;ryzykować w ciemności próby ze stromym odcinku, na którym dawny wiraż uległ erozji, gdyż przez ostatnia kilkanaście minut jadąc&nbsp;na jedynce z&nbsp;włączonym reduktorze i nie czułem zapasu mocy.&nbsp;Zresztą i tak <strong>ustanowiliśmy nasz osobisty samochodowy rekord</strong> i byliśmy całkiem zadowoleni z wyniku.&nbsp;<strong>GPS&nbsp;wskazywał wysokość 5610 metrów</strong>.</p>
<div id="attachment_2412" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_nizszy_wierzcholek_wschod_slonca.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2412" loading="lazy" class="size-large wp-image-2412" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_nizszy_wierzcholek_wschod_slonca-1024x683.jpg" alt="Późny brzask nad niższym wierzchołkiem Uturunku (ok. 5900 m)" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_nizszy_wierzcholek_wschod_slonca-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_nizszy_wierzcholek_wschod_slonca-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_nizszy_wierzcholek_wschod_slonca-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_nizszy_wierzcholek_wschod_slonca-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_nizszy_wierzcholek_wschod_slonca.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2412" class="wp-caption-text">Późny brzask nad niższym wierzchołkiem Uturunku (ok. 5900 m)</p></div>
<h2 style="text-align: justify;">Przyjemny spacer na szczyt</h2>
<p style="text-align: justify;">Dalsza wędrówka na szczyt przebiegła <strong>łatwo i szybko</strong>. Najpierw poruszaliśmy się nieco zawaloną kamieniami starą drogą (nic trudnego dla motocykli, ale auto by nie przejechało), by na przełęczy między dwoma wierzchołkami odbić na mniejszą ścieżkę wiodącą ku głównemu szczytowi. Mimo piargowego osypiska wędrówka była łatwa i łagodnymi zakosami wspinała się ku brązowiejącemu w oddali wypłaszczeniu.&nbsp;Jedynym co nam od czasu do czasu dokuczało było dojmujące zimno i wiatr.</p>
<div id="attachment_2409" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/eduardo_bartek_django_sciezka_uturunku_boliwia_wulkan.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2409" loading="lazy" class="size-large wp-image-2409" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/eduardo_bartek_django_sciezka_uturunku_boliwia_wulkan-1024x683.jpg" alt="Do szczytu nie brakuje dużo, może z 10 minut?" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/eduardo_bartek_django_sciezka_uturunku_boliwia_wulkan-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/eduardo_bartek_django_sciezka_uturunku_boliwia_wulkan-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/eduardo_bartek_django_sciezka_uturunku_boliwia_wulkan-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/eduardo_bartek_django_sciezka_uturunku_boliwia_wulkan-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/eduardo_bartek_django_sciezka_uturunku_boliwia_wulkan.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2409" class="wp-caption-text">Do szczytu nie brakuje dużo, może z 10 minut?</p></div>
<p><strong>Oboje byliśmy natomiast bardzo zaskoczeni, że wysokość nie ma na nas praktycznie żadnego wpływu i nawet nie dostajemy zadyszki</strong>. Także Django, o którego baliśmy się znacznie bardziej&nbsp;niż o siebie (<em>ktoś z was wie jak wygląda kwestia aklimatyzacji u psów? tak samo jak u ludzi?</em>), radził sobie wyśmienicie, mimo iż od czasu do czasu trząsł się biedaczysko z zimna.</p>
<div id="attachment_2407" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca_widok_polnoc.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2407" loading="lazy" class="wp-image-2407 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca_widok_polnoc-1024x683.jpg" alt="Widok ze szczytu w kierunku Quetena Chico" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca_widok_polnoc-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca_widok_polnoc-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca_widok_polnoc-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca_widok_polnoc-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca_widok_polnoc.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2407" class="wp-caption-text">Widok &nbsp;w kierunku Quetena Chico</p></div>
<p style="text-align: justify;">Na szczycie stanęliśmy ostatecznie około 6:10, lecz niestety nie dane nam było obejrzeć wschodu słońca. Nie dość, że spóźniliśmy się jakieś 15 minut to <strong>niebo tu i tam skrywały rozwlekłe, stalowoszare chmury</strong>. Nie przeszkodziło to nam jednak cieszyć się rozciągającą się we wszystkich kierunkach wspaniałą panoramą malowaną odcieniami szarości, pomarańczu, fioletu i błękitu, którym to urozmaicały Altiplano cętki malutkich jeziorek.</p>
<div id="attachment_2408" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_yusti_django_uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2408" loading="lazy" class="size-large wp-image-2408" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_yusti_django_uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca-1024x683.jpg" alt="Całą trójką na szczycie Uturunku (6008 m)." width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_yusti_django_uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_yusti_django_uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_yusti_django_uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_yusti_django_uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_yusti_django_uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2408" class="wp-caption-text">Całą trójką na szczycie Uturunku (6008 m).</p></div>
<p style="text-align: justify;">Niestety wzmagający się silny wiatr nie pozwolił nam cieszyć&nbsp;się obecnością na wierzchołku zbyt długo i <strong>15 minut po jego zdobyciu byliśmy już z powrotem przy aucie</strong> (nie ma to jak biegi przełajowe po piargu), a dwie godziny później z powrotem w Quetena &nbsp;Chico. Miało to tę wielką zaletę, że Eduardo nie musiał brać wolnego w pracy i przed 9-tą mógł się stawić w muzeum jak gdyby nigdy nic.</p>
<div id="attachment_2414" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_samochod_terenowy_4x4.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2414" loading="lazy" class="wp-image-2414 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_samochod_terenowy_4x4-1024x683.jpg" alt="Tak wyglądał nasz parking pod szczytem Uturunku (ok. 5610 m)" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_samochod_terenowy_4x4-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_samochod_terenowy_4x4-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_samochod_terenowy_4x4-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_samochod_terenowy_4x4-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_samochod_terenowy_4x4.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2414" class="wp-caption-text">Tak wyglądał nasz parking pod szczytem Uturunku (ok. 5610 m)</p></div>
<h2 style="text-align: justify;">Car &amp; light</h2>
<p style="text-align: justify;">Błyskawiczne zdobycie Uturunku w stylu <em>car &amp; light</em> sprawiło, że nabraliśmy wiatru w żagle i <strong>dwa tygodnie później spróbowaliśmy</strong> podobnego triku z leżącym na granicy chilijsko-argentyńskiej szczytem <strong>Cerro de San Francisco</strong> (6018 m). Rezultaty były niestety zgoła inne. Nie dość, że staraliśmy się&nbsp;go zdobyć w ciągu dwóch dni startując znad oceanu, to na dodatek, ktoś powiedział nam, że to czterogodzinny spacerek z &#8220;pobliskiej&#8221; przełęczy i <strong>źle rozłożyliśmy siły</strong>. W efekcie po czterech godzinach dotarliśmy jedynie na wysokość około <strong>5900 metrów</strong> i czując się jak coraz mniej żywe, a coraz bardziej trupy odtrąbiliśmy odwrót.</p>
<p style="text-align: justify;">Okazało się, że styl <em>car &amp; ligh</em>t ma niestety pewne ograniczenia nawet, jeśli da się wjechać autem prawie na sam wierzchołek&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/nasz-pierwszy-6000-stylu-car-light/">Samochodem na boliwijski 6-tysięcznik</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/nasz-pierwszy-6000-stylu-car-light/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Afganistan oczami Bartka. Obejrzyj fotokast &#8220;Inny Afganistan&#8221;</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/fotokast-innego-afganistanu/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/fotokast-innego-afganistanu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Sep 2016 17:33:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Afganistan]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[fotokast]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=2316</guid>

					<description><![CDATA[<p>Afganistan wszystkim kojarzy się z trwającą od 40 lat wojną i zniszczeniem, ale jeszcze kilka lat temu były regiony, w których sytuacja była zupełnie inna. Jednym z nich był Korytarz Wachański, w którym w 2009 i 2010 roku łącznie spędziłem [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/fotokast-innego-afganistanu/">Afganistan oczami Bartka. Obejrzyj fotokast &#8220;Inny Afganistan&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Afganistan wszystkim kojarzy się z trwającą od 40 lat wojną i zniszczeniem, ale jeszcze kilka lat temu były regiony, w których sytuacja była zupełnie inna. Jednym z nich był Korytarz Wachański, w którym w 2009 i 2010 roku łącznie spędziłem prawie 5 miesięcy.</h1>
<p style="text-align: justify;">Z samego wyjazdu poza <a href="http://archiwum.polityka.pl/art/kirgiz-nie-schodzi-zkonia,427204.html" target="_blank" rel="noopener">artykułem dla tygodnika POLITYKA</a>, kilkunastu tysięcy fotografii (tydzień temu opublikowałem <a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-korytarz-wachanski-afganistan-wsrod-kirgiskich-nomadow/" target="_blank" rel="noopener">galerię z kilkunastoma zdjęciami przedstawiającymi życia kirgiskich nomadów z płaskowyżu Małego Pamiru</a>) i masy wspomnień został także fotokast, który razem z Yusti i Przemkiem Głowaczem nakręciliśmy w 2010 roku. Opowiada pokrótce historię mojej samotnej włóczęgi z 2009 roku.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli nie wiecie co to fotokast to już spieszę z wyjaśnieniem. Jest to forma łącząca wideo, zdjęcia (często animowane lub sprawiające wrażenie animowanych) oraz dźwięk. Kiedy go kręciliśmy wydawało się przez jakiś czas, że na dobre zadomowi się w Internecie &#8211; fotokasty zamawiały bowiem różne poważne magazyny typu <em>The New York Times</em> &#8211; ale z perspektywy czasu widać, że była to chyba tylko chwila moda. Mi jednak sama forma podoba się nadal i cieszę się, że wtedy nakręciliśmy te kilka minut.</p>
<p style="text-align: justify;">Miłego oglądania!</p>
<p style="text-align: center;"><iframe title="Inny Afganistan / the Other Afghanistan - Bartek Tofel" src="https://player.vimeo.com/video/22738225?h=4bb1c801a7&amp;dnt=1&amp;app_id=122963" width="500" height="275" frameborder="0" allow="autoplay; fullscreen; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/fotokast-innego-afganistanu/">Afganistan oczami Bartka. Obejrzyj fotokast &#8220;Inny Afganistan&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/fotokast-innego-afganistanu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wśród kirgiskich nomadów. Galeria zdjęć z Afganistanu</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-korytarz-wachanski-afganistan-wsrod-kirgiskich-nomadow/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-korytarz-wachanski-afganistan-wsrod-kirgiskich-nomadow/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Sep 2016 10:02:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Afganistan]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[galeria]]></category>
		<category><![CDATA[jurty]]></category>
		<category><![CDATA[korytarz wachański]]></category>
		<category><![CDATA[nomadzi]]></category>
		<category><![CDATA[pamir]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=2251</guid>

					<description><![CDATA[<p>Postanowiliśmy rozpocząć nowy cykl wizualny, a mianowicie publikację zdjęć zrobionych przez Bartka w trakcie&#160;różnych podróży.&#160;Tym razem chcemy wam zaprezentować kilkanaście zdjęć z rzadko odwiedzanego fragmentu Afganistanu: Korytarza Wachańskiego, gdzie żyją kirgiscy nomadzi. Korytarz Wachański stanowi wyjątkowy region, w wyjątkowym kraju. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-korytarz-wachanski-afganistan-wsrod-kirgiskich-nomadow/">Wśród kirgiskich nomadów. Galeria zdjęć z Afganistanu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Postanowiliśmy rozpocząć nowy cykl wizualny, a mianowicie publikację zdjęć zrobionych przez Bartka w trakcie&nbsp;różnych podróży.&nbsp;Tym razem chcemy wam zaprezentować kilkanaście zdjęć z rzadko odwiedzanego fragmentu Afganistanu: Korytarza Wachańskiego, gdzie żyją kirgiscy nomadzi.</h1>
<p style="text-align: justify;">Korytarz Wachański stanowi wyjątkowy region, w wyjątkowym kraju. Mógłbym napisać o nim prawie książkę (i prawie to zrobiłem), ale tutaj ograniczę się tylko do kilkunastu zdań (<a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/fotokast-innego-afganistanu/">po więcej zapraszam np. do tego fotokastu</a>). To północno-wschodnia część Afganistanu wciśnięta między Tadżykistan (na północy), Pakistan (na południu) oraz Chiny (na wschodzie). Ma około 240 km długości i 5-18 km szerokości, a jego najwyższy szczyt liczy 7492 metry, to Noszak. Generalnie jest to region odcięty od świata i zapomniany przez prawie wszystkich (w tym afgański rząd), który prawie w całości pokrywają słabo zbadane góry (ponad 1000 szczytów wciąż czeka na pierwsze wejścia).</p>
<p style="text-align: justify;">Zachodnią&nbsp;część Korytarza zamieszkują głównie przedstawiciele plemienia Wachów (o których opowiem wam innym razem), wschodnia natomiast stanowi domenę kirgiskich nomadów. Skupiają się oni na dwóch wysokogórskich płaskowyżach Małego i Dużego Pamiru. Życie to ciężkie i pozbawione większości udogodnień jakie znamy w Europie (choć ten czy ów posiada czasem panel słoneczny i antenę satelitarną).</p>
<p style="text-align: justify;">W samym Korytarzu Wachańskim spędziłem około 5 miesięcy w 2009 i 2010 roku. W większości podróżowałem samotnie pieszo, konno lub w towarzystwie jucznego osła. Wyjątek stanowiło 1.5 miesiąca w 2010 roku, kiedy to stałem na czele wyprawy wspinaczkowej &#8220;<a href="http://wspinanie.pl/2010/07/afganistan-2010-polska-wyprawa-do-worka-wachanskiego/" target="_blank" rel="noopener">Afganistan 2010</a>&#8220;, która działała w górach Ak Su.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://archiwum.polityka.pl/art/kirgiz-nie-schodzi-zkonia,427204.html" target="_blank" rel="noopener">Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o Korytarzu Wachańskim i kirgiskich nomadach zapraszam do archiwum tygodnika POLITYKA</a> lub też do oczekiwania na kolejne galerie z Afganistanu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p style="text-align: justify;">
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-korytarz-wachanski-afganistan-wsrod-kirgiskich-nomadow/">Wśród kirgiskich nomadów. Galeria zdjęć z Afganistanu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-korytarz-wachanski-afganistan-wsrod-kirgiskich-nomadow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kraina marsjańskich krajobrazów. Galeria zdjęć z Etiopii</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-kotliny-danakil-etiopii-krainy-slonych-jezior-marsjanskich-krajobrazow/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-kotliny-danakil-etiopii-krainy-slonych-jezior-marsjanskich-krajobrazow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Aug 2016 15:59:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[W podróży]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Danakil]]></category>
		<category><![CDATA[Etiopia]]></category>
		<category><![CDATA[galeria]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=2154</guid>

					<description><![CDATA[<p>Postanowiliśmy rozpocząć nowy cykl wizualny, a mianowicie publikację zdjęć zrobionych przez Bartka w trakcie&#160;różnych podróży. Zaczniemy od galerii z położonej w Etiopii Kotliny Danakilskiej, która należy do jednych z najbardziej niegościnnych rejonów planety. Rejon ten obecnie zamieszkuje plemię Afarów &#8211; [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-kotliny-danakil-etiopii-krainy-slonych-jezior-marsjanskich-krajobrazow/">Kraina marsjańskich krajobrazów. Galeria zdjęć z Etiopii</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Postanowiliśmy rozpocząć nowy cykl wizualny, a mianowicie publikację zdjęć zrobionych przez Bartka w trakcie&nbsp;różnych podróży. Zaczniemy od galerii z położonej w Etiopii Kotliny Danakilskiej, która należy do jednych z najbardziej niegościnnych rejonów planety.</h1>
<p style="text-align: justify;">Rejon ten obecnie zamieszkuje plemię Afarów &#8211; niegdyś hodowców wielbłądów i rabusiów, a obecnie głównych dostawców soli w Etiopii. jest ona wydobywana ręcznie z częściowo wyschniętego słonego jeziora Afdera, a następnie transportowana na grzbietach zwierząt do mieściny Berahile. <a href="http://www.christinafeldt.com/the-salt-workers-of-the-danakil-depression-ethiopia/" target="_blank" rel="noopener">Jest to słabo płatna i niesamowicie męcząca praca</a>, jako że tereny kotliny cechują jedne z najwyższych temperatur notowanych na Ziemi na obszarach zamieszkałych przez ludzi. W trakcie lata słupek rtęci często przekracza tu 60* Celsjusza. Dodatkowo są to obszary&nbsp;aktywne sejsmicznie (to część Wielkich Rowów Afrykańskich), na których nie tylko można zajrzeć w głąb czynnego krateru czy obserwować warunki, w których setki milionów lat temu prawdopodobnie&nbsp;powstało&nbsp;życie (w zasiarczonych basenach wodnych żyją jednokomórkowce będące tzw.&nbsp;<a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Ekstremofil" target="_blank" rel="noopener">ekstremofilami</a>), lecz także miejsce w którym odkryto najstarsze humanoidalne szczątki należące do <a href="http://biblioteka.netgenes.pl/australopithecus-afarensis-zadeklarowana-ladowa-istota-dwunozna.html" target="_blank" rel="noopener">Lucy</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">W grudniu 2014 roku Bartek spędził tam kilka dni,których owocem są poniższe fotografie.</p>
<p style="text-align: justify;"> [<a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-kotliny-danakil-etiopii-krainy-slonych-jezior-marsjanskich-krajobrazow/">See image gallery at www.cyfrowinomadzi.pl</a>] </p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-kotliny-danakil-etiopii-krainy-slonych-jezior-marsjanskich-krajobrazow/">Kraina marsjańskich krajobrazów. Galeria zdjęć z Etiopii</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-kotliny-danakil-etiopii-krainy-slonych-jezior-marsjanskich-krajobrazow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W peruwiańskich Andach. Galeria zdjęć.</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-cordilliera-huayhuash-peru/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-cordilliera-huayhuash-peru/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jul 2016 21:07:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Z psem]]></category>
		<category><![CDATA[ameryka południowa]]></category>
		<category><![CDATA[cordilliera]]></category>
		<category><![CDATA[galeria]]></category>
		<category><![CDATA[huayhuash]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=1872</guid>

					<description><![CDATA[<p>Trekking po Cordilliera Huayhuash ma opinię jednego z najpiękniejszych trekkingów wysokogórskich na świecie.&#160; Czy słusznie? Zobaczcie zdjęcia i sami oceńcie. Wybraliśmy się tam poza sezonem, w końcu października 2015 roku i mimo kilku dni ze złą pogodą nie brakowało nam [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-cordilliera-huayhuash-peru/">W peruwiańskich Andach. Galeria zdjęć.</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Trekking po Cordilliera Huayhuash ma opinię jednego z najpiękniejszych trekkingów wysokogórskich na świecie.&nbsp; Czy słusznie? Zobaczcie zdjęcia i sami oceńcie.</h1>
<p style="text-align: justify;">Wybraliśmy się tam poza sezonem, w końcu października 2015 roku i mimo kilku dni ze złą pogodą nie brakowało nam także dni bardziej słonecznych, pełnych widoków i bezbłędnego błękitnego nieba. Razem z Django przeszliśmy wtedy około 130 km przebywając praktycznie non-stop na wysokości pomiędzy 4000 a 5000 metrów nad poziomem morza. <a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/dlaczego-warto-wyruszyc-cordilliera-huayhuash/">Jeżeli chcecie przeczytać trekkingu po Cordilliera Huayhuash, zapraszam do poświęconego mu tekstu.</a></p>
<p style="text-align: justify;"> [<a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-cordilliera-huayhuash-peru/">See image gallery at www.cyfrowinomadzi.pl</a>] </p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-cordilliera-huayhuash-peru/">W peruwiańskich Andach. Galeria zdjęć.</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-cordilliera-huayhuash-peru/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Peru: treking w górach Huayhuash</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/huayhuash/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/huayhuash/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jul 2016 20:40:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[ameryka południowa]]></category>
		<category><![CDATA[cordilliera]]></category>
		<category><![CDATA[django]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[huayhuash]]></category>
		<category><![CDATA[osioł]]></category>
		<category><![CDATA[peru]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[przygoda]]></category>
		<category><![CDATA[trekking]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=1567</guid>

					<description><![CDATA[<p>Chcecie przeżyć prawdziwą przygodę w stosunkowo rzadko odwiedzanym zakątku Andów? Ruszcie (a najlepiej jeszcze tak jak my, poza sezonem) na jeden z najpiękniejszych trekkingów wysokogórskich w Ameryce Południowej, czyli trekking w peruwiańskiej Cordilliera Huayhuash. Nasza przygoda z Cordilliera Huayhuash zaczęła się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/huayhuash/">Peru: treking w górach Huayhuash</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h2 style="text-align: justify;">Chcecie przeżyć prawdziwą przygodę w stosunkowo rzadko odwiedzanym zakątku Andów? Ruszcie (a najlepiej jeszcze tak jak my, poza sezonem) na jeden z najpiękniejszych trekkingów wysokogórskich w Ameryce Południowej, czyli trekking w peruwiańskiej Cordilliera Huayhuash.</h2>
<p style="text-align: justify;">Nasza przygoda z Cordilliera Huayhuash zaczęła się nieco nietypowo, bo od podpytywania lokalnych przewodników górskich w Huaraz o to, czy powinniśmy zabrać na ten trekking broń palną. Ku naszej konsternacji wielu z nich odpowiadało twierdząco. I to zupełnie poważnie. Ciekawi was dlaczego? <strong>Region ma złą sławę z powodu śmierci kilku turystów w czasie napadów rabunkowych.</strong> Co prawda miały one miejsce w połowie I dekady XXI wieku, ale dobrze wszystkim zapadły w pamięć. Od tego czasu co prawda nikt nie zginął, ale że wybieraliśmy tylko we dwójkę i już po zakończeniu właściwego sezonu nie wiedzieliśmy czy i my będziemy mieli tyle szczęścia. Lokalni mieszkańcy nie wydawali się bowiem w 100% przekonani, że jest to dobry pomysł. Tym bardziej, że dla Yusti miał to być pierwszy (sic!) trekking w życiu, a Huayhuash zdecydowanie nie jest miejscem dla początkujących&#8230;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Z osłem raz!</h2>
<p style="text-align: justify;">Jako, że zupełnie nie mieliśmy ochotę na trekking zorganizowany przez agencję stwierdziliśmy, że wszystko zrobimy sami i pójdziemy tylko we dwójkę. Najtrudniejszym i <strong>najciekawszym etapem przygotowań było kupienie osła we wsi Llamac</strong>, stanowiącej najpopularniejszy punkt początkowy trekkingu. Było to swego rodzaju wyzwanie z dwóch powodów: lokalni mieszkańcy byli przywiązani do swoich zwierząt i nie lubili oddawać ich pod opiekę nieogarniętych <em>gringos, </em>a ja nie mówiłem zbyt dobrze po hiszpańsku (zaklasyfikowanie moich umiejętności jako komunikatywnych byłoby aktem łaski). Mimo to, po trwających pół dnia negocjacjach udało mi się dojść do porozumienia z Yonim. To <strong>porozumienie zakładało podpisanie dosyć skomplikowanej umowy</strong>. Jeśli dobrze pamiętam wyglądała ona mniej więcej tak i nie była wcale umową zakupu, ale nietypowego najmu:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">400 <em>soli</em> depozytu <em>[ok. 466 pln]</em></li>
<li style="text-align: justify;">każdy dzień używania osła = 60 soli, przy minimum 6 dni (trekking zwykle trwa 7-10 dni) <em>[ok. 70 pln]</em></li>
<li style="text-align: justify;">jeżeli wrócimy z osłem dostajemy depozyt z powrotem</li>
<li style="text-align: justify;">jeśli osioł nie wróci prócz kwoty wynajmy dopłacamy 500 soli <em>[ok.580 pln]</em></li>
</ul>
<div id="attachment_1821" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/widoki_z_pampa_llamac_huayhuash_peru.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-1821" loading="lazy" class="wp-image-1821 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/widoki_z_pampa_llamac_huayhuash_peru-1024x682.jpg" width="640" height="426" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/widoki_z_pampa_llamac_huayhuash_peru-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/widoki_z_pampa_llamac_huayhuash_peru-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/widoki_z_pampa_llamac_huayhuash_peru-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/widoki_z_pampa_llamac_huayhuash_peru-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/widoki_z_pampa_llamac_huayhuash_peru.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" title="" alt="" /></a><p id="caption-attachment-1821" class="wp-caption-text">Z przełęczy Pampa LLamac (ok. 4300 m) po raz pierwszy dojrzeliśmy wysokie szczyty kordyliery.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Osłem niestety nie nacieszyliśmy się zbyt długo. <strong>Pod koniec pierwszego dnia zaczął kuleć na jedną nogę i naprawdę nas to zdruzgotało</strong>. Licząc, że może przez noc wydobrzeje rozbiliśmy się przez ścieżce nie docierając nawet do Laguny Jahuacocha, w której typowo znajduje się pierwszy biwak. Następnego ranka oczywiście nie było lepiej i przyznam, że <strong>dałem tutaj trochę ciała</strong>. Pokazałem osła kilku spotkanym po drodze Peruwiańczykom (bo mimo wszystko zdecydowaliśmy się dojść choćby do laguny) i wszyscy zgodnie twierdzili, że w takim stanie nie nadaje się on do dalszej drogi. Wiedziałem, że przynajmniej jeden z nich miał interes w tym by tak mówić, ale i tak nie chciałem ryzykować, że nasz słodki osiołek odmówi współpracy gdzieś w połowie wycieczki i nie daj Boże zemrze, więc <strong>zdecydowałem się odprowadzić go do Yoniego</strong>. Umówiliśmy się z Yusti, że następnego dnia spotkamy się Quartelhuain, gdzie ona dotrze w towarzystwie jednego z mieszkańców Laguny i należącego do niego konia i ruszyłem z powrotem do Llamac.</p>
<p style="text-align: justify;">[crp]
<p style="text-align: justify;">Jak można się domyśleć Yoni nie był zachwycony rozwojem wydarzeń i mocno się zeźlił na starego pryka, który wywinął nam ten numer i przekonywał, że osioł jest już prawie martwy, by że tak powiem, wskoczyć na jego miejsce. Stwierdził bowiem, że taki uraz kolana to chleb powszedni i zwykle przechodzi po kilku dniach. Pominę szczegóły naszej dyskusji i powiem wam tylko, że ostatecznie doszliśmy do porozumienia, choć o żadnej taryfie ulgowej nie mogło być mowy. Mimo to (a może właśnie dlatego?) mogę szczerze polecić Yoniego, jeśli będziecie w Llamac.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Nadchodzi Stefan</h2>
<p style="text-align: justify;">Z całego tego zamieszania wynikła tak naprawdę tylko jedna dobra rzecz. <strong>Po drodze do Quartelhuain przyplątał się do mnie Stefan</strong>. Był to rzekomo <strong>bezpański pies</strong> kręcący się przy policyjnym czekpoincie, przez który musiałem przejść. Stefan był jakąś lokalną wersją Szarika i Łajki, czyli psem pasterskim. I to nie byle jakim, bo mając zaledwie około pół roku był już większy od Django. Ponadto był nieprzeciętnie tępy i za nic nie rozumiał, że ma nie wchodzić do namiotu ani nie lizać Django czy nas po twarzach (pyskach?).  Słowem:<strong> uroczy, włochaty psiur, z którego miało wyrosnąć coś rozmiarów małego cielaka</strong>. Marzyłem sobie nawet, że skoro się przyplątał, a ja go nie odpędziłem, to po zakończeniu spaceru weźmiemy go ze sobą w dalszą podróż, ale niestety nie było nam to dane.</p>
<div id="attachment_1801" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-1801" loading="lazy" class="wp-image-1801 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru-1024x682.jpg" alt="laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru" width="640" height="426" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-1801" class="wp-caption-text">To w drodze do Laguny Carhuacocha opuścił nas Stefan.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Dwa dni i dwie przełęcze dalej w podłej, pełzającej mżawce dogonił nas bowiem poruszający się konno <strong>Peruwiańczyk, który twierdził, że Stefan to wcale nie jest Stefan, tylko Bethoveen</strong>. Z początku<strong> wziąłem go za zwykłego kłamcę</strong>, który chce nam ukraść psa (Yoni ostrzegał, że będą próbowali takich trików z osłem mówiąc, że to tak naprawdę ich zwierzę, tylko ktoś im je ukradł kilka lat temu, a teraz cudownie się odnalazło). Po kilku minutach okazało się jednak, że <strong>opowieść jeźdźca trzyma się kupy</strong>. Wyjaśnił, że w pogoń za nami <strong>wysłał go szef kopalni</strong>, który zagroził mu, że jeśli nie znajdzie jego ulubionego psa, to równie dobrze może w ogóle nie wracać, bo nie będzie już miał pracy. <strong>Czułem się trochę winny</strong> (mimo iż glina na czekpoincie mówił, że to bezpański pies), ale poczucie winy i wstyd szybko ustąpiły miejsca gniewowi, gdy przybysz zaczął domagać się od nas pieniędzy w ramach zadośćuczynienia. Niestety nie pierwszy i nie ostatni raz.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Gringo = dinero</h2>
<p style="text-align: justify;">W sumie nic nowego, prawda? Równanie stare jak włóczęgi backpackersów po Azji czy Ameryce Południowej. Przyznam jednak, że w rejonie Cordilliera Huayhuash dawało nam się to bardziej we znaki niż gdziekolwiek indziej. Po części wynikało może z naszego nastawienia, że uda się ten trekking zrobić stosunkowo tanio, po części z nastawienia niektórych mieszkańców gór. <strong>A to jakaś kobieta domagała się rekompensaty, za to, że Django przed chwilą pogonił owieczkę i nie może jej znaleźć, a więc na pewno już umarła, a to ktoś na nas wyskoczył zza węgła wrzeszcząc, że nie zapłaciliśmy za przejście przez tereny wioskowe</strong> (płaci się tu bowiem za ten przywilej; ma to być jeden ze sposobów na zmniejszenie zagrożenia napadami rabunkowymi poprzez dobrowolny transfer dewiz do lokalnych społeczności). Z jednej strony rozumiałem biedaków, tym bardziej, że niektórzy obcokrajowcy starali się unikać opłat jak ognia uciekając przed poborcami na wyżej położone ścieżki lub trawersując ponad wioskami. Z drugiej strony, jak to się mówi &#8220;niesmak pozostał&#8221;. Miało to chyba najwięcej wspólnego z <strong>agresywnym dopominaniem się o pieniądze</strong>, które nawet dla nas nie były aż tak małe, by machnąć na nie ręką. Opłaty za przejście całej pętli wynosiły bowiem około 220 złotych na osobę. Niby mało, ale nie zawsze dostawaliśmy za to cokolwiek więcej niż zmniejszenie szans zostania ofiarą napadu (niektóre, ale tylko niektóre, wsie oferowały bowiem pola biwakowe z toaletami, których wykorzystanie było wliczone w cenę).</p>
<div id="attachment_1802" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-1802" loading="lazy" class="wp-image-1802 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru-1024x682.jpg" alt="niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru" width="640" height="426" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-1802" class="wp-caption-text">To właśnie okolice przełęczy Portachuelo słynną jako najczęstsze miejsce napadów.</p></div>
<h2 style="text-align: justify;">Czy trekking po Corilliera Huayhuash to przypadkiem nie jest strata czasu?</h2>
<p style="text-align: justify;">W żadnym wypadku! (A przynajmniej nie dla mnie ;-)) Mimo wspomnianych wad jest to <strong>chyba najbardziej widowiskowy trekking poza</strong> regionem szeroko pojętego <em>Bam-i-Duniah, </em>&#8220;Dachu świata&#8221;, czyli <strong>obszarem Himalajów, Karakorum i Hindukuszu</strong>. Dlaczego?</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">pomijając pierwszy dzień prawie cały czas przebywa się na wysokości ponad 4000 metrów n.p.m.</li>
<li style="text-align: justify;">dziennie pokonuje się przynajmniej jedną wysoką przełęcz (z których niektóre przekraczają wysokość 5000 metrów)</li>
<li style="text-align: justify;">w zależności od wariantu trekking liczy od 90 do 130 km</li>
<li style="text-align: justify;">musimy być samowystarczalni (zapasy można uzupełnić dopiero przed ostatniego dnia, a biwaki są bardzo podstawowe)</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">No i praktycznie przez cały czas ma się widoki na piękne, skute lodem szczyty. Może nie są to najwyższe wierzchołki w Peru (te bowiem znajdują się w pobliskiej Cordilliera Blanca), ale z pewnością najtrudniejsze. To tutaj znajduje się bowiem praktycznie niedostępna <strong>Yerupaja</strong> (6635 metrów) czy <strong>Siula Grande</strong> (6344 metrów), którą rozsławiła <strong>wyjątkowa historia Joe Simpsona (pamiętacie książkę &#8220;Dotknięcie pustki&#8221; lub jej ekranizację &#8220;Czekając na Joe&#8221;?)</strong>.</p>
<div id="attachment_1908" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-1908" loading="lazy" class="wp-image-1908 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium-1024x753.jpg" alt="Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium" width="640" height="471" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium-1024x753.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium-600x441.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium-300x221.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium-768x565.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-1908" class="wp-caption-text">Typowa trasa: Llamac &#8211; Jahuacocha &#8211; Rondoy &#8211; Carhuac &#8211; Huayhuash &#8211; Punta Cuyoc &#8211; San Antonio &#8211; Huayllapa &#8211; Punta Tapush &#8211; Punta Yauche &#8211; Llamac.</p></div>
<p style="text-align: justify;">W ostatnich latach <strong>popularność Cordilliera Huayhuash rośnie lawinowo</strong> i w trakcie sezonu (czerwiec &#8211; październik) nie jest podobno niczym niezwykłym, gdy na jednym biwaku nocuje ponad 100 osób. Jeżeli więc pragniecie mieć góry tylko dla siebie zróbcie tak, jak my i wybierzcie się tam w październiku (lub maju). Ryzykujecie co prawda gorszą pogodę (mieliśmy kilka deszczowych dni), ale za to są duże szanse, że tak jak my, nie spotkanie przez ponad tydzień ani jednego obcokrajowca. A jeśli dreszczyk towarzyszący spacerowi po Cordilliera Huayhuash wam nie wystarcza, to polecam wycieczkę w pobliską Cordilliera Raura, której boi się podobno nawet lokalna policja&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div id="attachment_1822" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/przelecz_portachuelo_huayhuash_peru.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-1822" loading="lazy" class="wp-image-1822 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/przelecz_portachuelo_huayhuash_peru-1024x682.jpg" width="640" height="426" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/przelecz_portachuelo_huayhuash_peru-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/przelecz_portachuelo_huayhuash_peru-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/przelecz_portachuelo_huayhuash_peru-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/przelecz_portachuelo_huayhuash_peru-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/przelecz_portachuelo_huayhuash_peru.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" title="" alt="" /></a><p id="caption-attachment-1822" class="wp-caption-text">W tle Corilliera Ruara w prawie całej okazałości.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Ah, byłbym zapomniał: jeśli zastanawiacie się jak właściwie wymawia się nazwę tego pasma to mam dla was dobrą wiadomość. Jest to zupełne łatwe i <strong>na góry mówi się po prostu<strong><em> kordiljera łaj-łasz</em></strong>. </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Gdybyście potrzebowali bardziej przewodnikowo-konkretnych inforamcji dajcie znać w komentarzach i pomyślimy o takim tekście!</strong></p>
<p style="text-align: justify;">
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/huayhuash/">Peru: treking w górach Huayhuash</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/huayhuash/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Od Meksyku do Patagonii z psem</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/podrozowac-psem-ameryce/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/podrozowac-psem-ameryce/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 22 May 2016 15:50:50 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Północna]]></category>
		<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Ameryka Środkowa]]></category>
		<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[Karaiby]]></category>
		<category><![CDATA[Samochodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Z psem]]></category>
		<category><![CDATA[podróżowanie z psem]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=1389</guid>

					<description><![CDATA[<p>Podróżowanie z dziećmi staje się coraz bardziej modne, ale że to nie jest moja bajka, to opowiem wam co nieco o tym, jak w praktyce wygląda podróżowanie z psem po Ameryce Południowej. Właścicielom czworonogów, do których adresowany jest ten tekst, [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/podrozowac-psem-ameryce/">Od Meksyku do Patagonii z psem</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Podróżowanie z dziećmi staje się coraz bardziej modne, ale że to nie jest moja bajka, to opowiem wam co nieco o tym, jak w praktyce wygląda podróżowanie z psem po Ameryce Południowej.</h1>
<p style="text-align: justify;">Właścicielom czworonogów, do których adresowany jest ten tekst, zalet podróżowania z psem/kotem przedstawiać nie trzeba, więc nie będę ich tu podawał. Skupię się za to na potencjalnych trudnościach i tym, jak można sobie z nimi, przynajmniej częściowo, poradzić. Oprę się przede wszystkim na naszym doświadczeniu z podróży z Los Angeles (USA) do Ushuaia (Argentyna).</p>
<p>Jakie są zatem największe wady podróżowania z psem?</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">zakaz wstępu do parków narodowych</li>
<li style="text-align: justify;">trudności ze znalezieniem noclegu</li>
<li style="text-align: justify;">komplikacje przy przemieszczaniu się za pomocą środków transportu publicznego</li>
<li style="text-align: justify;">kłopoty ze znalezieniem restauracji zezwalającej na towarzystwo zwierząt</li>
<li style="text-align: justify;">papierkologia na granicach</li>
</ul>
<h2 style="text-align: justify;">Zakaz wstępu ze zwierzętami do parków narodowych</h2>
<p style="text-align: justify;">100% parków narodowych w Ameryce Łacińskiej (na świecie?) zakazuje wstępu w towarzystwie zwierząt domowych (mimo zdarzających się tabunów bezdomnych psów włóczących się po okolicy). Od razu przyznam, że nie znam żadnego prostego rozwiązania tego problemu. Teoretycznie <strong>można próbować przekupywać strażników</strong>, ale pomijając aspekty etyczno-ekologiczne, rozwiązanie to ma tę podstawową wadę, że musielibyśmy kontynuować ten proceder z każdym napotkanym pracownikiem parku, aż do momentu, w którym natkniemy się na kogoś, kogo przekupić się nie da. Moim zdaniem w większości przypadków <strong>nie ma sensu podejmować takiego ryzyka</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Czasem zdarza się jednak, że wstęp do parku jest darmowy i/lub nie ma budki strażniczej albo, jeśli poruszamy się pojazdem, nikt nie sprawdza co znajduje się w jego wnętrzu. Sytuacja taka przydarzyła się nam tylko kilka razy i korzystaliśmy z niej tylko i wyłącznie, jeśli mieliśmy zamiar jedynie przejechać przez park, zamiast urządzać kilkudniowy trekking. Tak było choćby w <em>Parque Nacional Los Nevados</em> (Kolumbia), <em>Parque Nacional Huascarán</em> (Peru) czy <em>Parque Naconal Los Glaciares</em> (Argentyna).</p>
<p style="text-align: justify;">Drugim zdecydowanie <strong>lepszym rozwiązaniem</strong>, z którego skorzystaliśmy dwa razy jest <strong>zostawienie psiaka razem z zaufaną osobą</strong> (ewentualnie w psim hotelu). Podstawowy problem, poza stresem dla zwierzęcia, stanowi oczywiście znalezienie osoby, która dobrze się nim zajmie i nie sprzeda/przywłaszczy sobie naszego towarzysza (realne zagrożenie w przypadku psów rasowych). W pierwszym przypadku, podczas oglądania wielorybów w Meksyku zostawiliśmy Django na dwie godziny wraz z ludźmi, którzy wynajmowali nam motorówkę. W drugim jego opiekunem był przez cztery dni jeden z pracowników agencji, z którą udawaliśmy się na spacer po Amazonii. <strong>Innym miejscem, w którym warto poszukać potencjalnych osób są społeczności ekspatów, couchsurfing czy kliniki weterynaryjne</strong>. Psie hotele raczej niestety nie są opcją, bo poza miejscowościami pełnymi <em>gringos</em> szanse na istnienie takiego przybytku są bliskie zeru.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak więc, zakaz wstępu do parków narodowych w towarzystwie zwierzaka jest ograniczeniem realnym i nie posiadającym znanego nam prostego rozwiązania. Musimy się więc pogodzić z tym, że często nie będziemy w stanie albo wejść do parków narodowych albo zobaczyć ich w wybrany sposób. No chyba, że Wy znacie taki sposób, wtedy koniecznie prosimy o kontakt! <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Trudności ze znalezieniem noclegu</h2>
<p style="text-align: justify;">W naszym wypadku problem ten nie był zbyt poważny, jako że przez większość czasu spaliśmy w samochodzie. Czasem jednak chcieliśmy odpocząć od mat rozłożonych na platformie do spania albo spędzić trochę czasu w centrum miasta i wówczas zaczynały się schody. Generalnie <strong>można ignorować informacje na agregatach noclegowych</strong> dotyczących tego czy pobyt ze zwierzętami jest możliwy. Dotyczy to zarówno <a href="http://booking.com" target="_blank" rel="noopener">booking.com</a>, <a href="http://hostelworld.com" target="_blank" rel="noopener">hostelworld.com</a> czy <a href="http://hostelbookers.com" target="_blank" rel="noopener">hostelbookers.com</a>. Pomijając już fakt, że z reguły tylko droższe przybytki dają taką możliwość, to <strong>najczęściej jest ona czysto wirtualna</strong> i gdy pojawicie się na miejscu spotkacie się z niedowierzaniem personelu. Znacznie lepiej wygląda sytuacja z ofertami dostępnymi na <a href="http://airbnb.com" target="_blank" rel="noopener">AirBnb</a>, gdzie jeśli ktoś explicite zaznaczył, że dopuszcza pobyt ze zwierzakiem, to z reguły tak jest. Niestety dla nas AirBnb rzadko było sensowną opcją z powodu raczej kosmicznych cen za miejsca nadające się do życia.</p>
<p style="text-align: justify;"><img loading="lazy" class="aligncenter size-large wp-image-1394" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC09891-1024x683.jpg" alt="DSC09891" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC09891-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC09891-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC09891-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC09891-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC09891.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></p>
<p style="text-align: justify;">W związku z tym jako <strong>najsensowniejsze</strong> pozostaje najmniej wygodne rozwiązanie, czyli <strong>chodzenie od hostelu do hotelu</strong> i tłumaczenie każdej osobie jaki nasz psiak jest spokojny, czysty i towarzyski. Męczące, niewdzięczne (szczególnie z dużymi plecakami), ale posiadające tę wielką zaletę, że jeśli <strong>nasz zwierz </strong>rzeczywiście posiada pozytywne cechy, które mu przypisujemy, to sam dla siebie <strong>będzie najlepszą reklamą</strong> i przekona osoby, które pozostałyby sceptyczne, gdybyśmy pojawili się na zwiadach bez niego. Unikniemy też sytuacji, w której ktoś początkowo wyrazi zgodę, ale zmieni zdanie, gdy tylko zobaczy naszego czworonoga (szczególnie, jeśli mamy dużego psa, a ktoś wyobrażał sobie malutkiego ratlerka). <strong>Dobrym pomysłem jest też szukanie noclegu we wszelkich miejscach związanych z szeroko rozumianą kulturą alternatywną</strong>, czyli np. przybytkach reklamujących się jako przyjazne wegetarianom/weganom albo takich, gdzie masowo zatrzymują się osoby zajmujące się rękodzielnictwem, czyli <em>artesanias</em>. Z naszego doświadczenia wynika, szanse na to, że właściciele są przyjaźni zwierzętom są znacznie wyższe niż w wypadku mainstreamowych miejsc.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak więc tutaj też nie jest różowo, ale zdecydowanie lepiej niż w przypadku parków narodowych. <strong>Nie przypominam sobie sytuacji, w której w końcu nie znaleźlibyśmy żadnego hostelu, w którym moglibyśmy zostać razem Django</strong>, ale przyznam, że czasem wymagało to odwiedzenia kilkunastu różnych miejsc. Założyłbym więc, że niestety może zdarzyć się sytuacja, gdy odmówią nam tej możliwości we wszystkich przybytkach, które są w naszym zasięgu finansowym. Podróżując z psem warto więc mieć backup w postaci namiotu lub jeszcze lepiej samochodu. Ten ostatni ma tę oczywistą zaletę, że rozwiązuje automatycznie kolejny problem, czyli&#8230;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Komplikacje przy przemieszczaniu się za pomocą środków transportu publicznego</h2>
<p style="text-align: justify;">Przyznam od razu, że poza przelotem do Europy z Boliwii kwestia ta była dla nas czystą abstrakcją. Zresztą <strong>przemieszczanie się samolotem razem ze zwierzakiem</strong>, jeśli jest on większych rozmiarów, a my nie chcemy by leciał w luku bagażowym,<strong> jest największym wyzwaniem z jakim przyjdzie nam się zmierzyć</strong>. I na to są jednak legalne sposoby, które zresztą udało nam się skutecznie wykorzystać, ale z różnych powodów nie będę ich tu poruszał (Google waszym przyjacielem). Powiem tylko, że pomiędzy La Paz w Boliwii, a Kopenhagą w Danii, mieliśmy trzy przesiadki i że każdy z lotów Django odbył leżąc w kabinie przed naszymi fotelami.</p>
<p style="text-align: justify;"><img loading="lazy" class="aligncenter size-large wp-image-1396" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC05786-1024x683.jpg" alt="DSC05786" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC05786-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC05786-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC05786-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC05786-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC05786.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Tyle samolot, ale co jeśli podróżujemy lądem? Nasze osobiste doświadczenie jest w tym temacie niewielkie, gdyż bez swojego samochodu musieliśmy pokonać jedynie około 400 km w Boliwii na pokładzie dwóch minibusów. Nie było z tym żadnego problemu poza tym, że raz musieliśmy zapłacić za jedno miejsce więcej, tak by wykupić cały rząd siedzeń. W szerszym aspekcie muszę oprzeć się na tym, co usłyszałem od Damona spotkanego w Huaraz (Peru). Przyjechał on z psem podobnych rozmiarów co Django z Kolumbii, podróżując głównie autobusami i nie władając hiszpańskim wykraczającym daleko poza <em>¡Hola! ¿Qué tal?</em>. Ku mojemu zdziwieniu okazało się, że <strong>z reguły nie miał żadnych problemów by jechać razem z psem w środku pojazdu</strong>. Jeżeli konkretny kierowca nie chciał go zabrać to czekał na następny autobus lub szukał innego. Jedyny wyjątek w czasie 2-miesięcznego wyjazdu stanowiła podróż z Turjillo do Huaraz, w którym się spotkaliśmy, kiedy po raz pierwszy musiał zapakować psinę w prowizoryczną klatkę i umieścić ją w luku bagażowym. Poza tym przypadkiem nie musiał jej nawet zakładać kagańca, choć nie ulega wątpliwości, że takowy warto ze sobą na wszelki wypadek mieć.</p>
<p style="text-align: justify;">No właśnie, klatka, skąd ją wziąć, gdy nadejdzie taka konieczność? Najprostsze i najdroższe rozwiązanie to ją kupić, ale raz, że znalezienie odpowiedniego sklepu, może być trudne lub niemożliwe, a dwa, że musimy się liczyć z kosztem rzędu $100. Sporo jak na jednorazowy wydatek, prawda? Tym bardziej, że backpacking z klatką dla dużego psa będzie co najmniej uciążliwy. Jak ten problem rozwiązał Damon? Na poczekaniu skonstruował swoje pudło używając dwóch dużych prostokątnych misek z plastiku, w których wyciął duże otwory na światło i powietrze, następnie postawił jedną na drugiej tak, by tworzyły zamkniętą całość i połączył je używając trytrytek. Sprytnie i wystarczająco tanio, by bez żalu porzucić klatkę po jednorazowym wykorzystaniu zamiast niczym żółw biegać z nią na plecach.</p>
<p style="text-align: justify;"><img loading="lazy" class="aligncenter size-large wp-image-1267" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/11807420_1600294266903101_2893499198212975530_o-1024x682.jpg" alt="11807420_1600294266903101_2893499198212975530_o" width="640" height="426" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/11807420_1600294266903101_2893499198212975530_o-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/11807420_1600294266903101_2893499198212975530_o-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/11807420_1600294266903101_2893499198212975530_o-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/11807420_1600294266903101_2893499198212975530_o.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></p>
<p style="text-align: justify;">Pozostał nam ostatni rodzaj transportu popularny w Ameryce Południowej, a mianowicie transport wodny. <strong>Naszą największa przeprawą wodną z Django był 6 dniowy rejs katamaranem z Panamy do Kolumbii</strong>. Na tej trasie pływa około 40 różnych jednostek żaglowych, z których około 4-6 zabiera na pokład psy (część za dodatkową opłatą $100, część za darmo). Największa uciążliwość to oczywiście higiena, ale w naszym wypadku trafiliśmy na wyrozumiałego kapitana, który zawsze gdy była taka możliwość zawoził psinę zodiakiem na wyspę by tam załatwił swoje potrzeby. Poza tym odbyliśmy <strong>jeszcze kilka wycieczek łódkami wiosłowymi i motorowymi</strong> oraz kilka promowań. W żadnym wypadku <strong>zabranie ze sobą psa nie stanowiło wielkiego problemu</strong>, ani logistycznego ani finansowego, choć raz na promie potrzebowaliśmy klatki (którą odsprzedaliśmy z zyskiem w Gwatemali dwa miesiące później).</p>
<h2 style="text-align: justify;">Kłopoty ze znalezieniem restauracji zezwalającej na towarzystwo zwierząt</h2>
<p style="text-align: justify;">Ten potencjalny problem jest ze wszystkich wymienionych chyba najmniej kłopotliwy, choć sporo zależy od konkretnego kraju, a nawet miasta. Najwięcej trudności mieliśmy bowiem w San Cristobal de las Casas (Meksyk), gdzie rada miejska wydawała zakaz przebywania zwierząt domowych w restauracjach ze względów higienicznych. Ku naszemu zdziwieniu przestrzegali go wszyscy restauratorzy, z którymi mieliśmy do czynienia. Co zrobiliśmy w tej sytuacji? To proste&#8230; <strong>korzystaliśmy tylko z miejsc, które posiadały tarasy lub stoliki wystawione na zewnątrz</strong>. W takim przypadku dosłownie nigdy, nie tylko w San Cris, nie zdarzyło nam się, by nie pozwolono nam usiąść na powietrzu w towarzystwie Django.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Najlepiej pod tym kątem wyglądała sytuacja w Boliwii, gdzie towarzyszył nam w każdej knajpie</strong>, w której cokolwiek jedliśmy. Było tak dobrze, że nawet nie zawracaliśmy sobie głowy pytaniem o to, czy możemy z nim wejść. Po prostu stawialiśmy obsługę przed faktem dokonanym. Nikt nigdy nie zaprotestował, naprawdę, ani razu. Przyznam jednak, że na pewno dużo pomógł tutaj fakt, że Django jest bardzo spokojny i po chwili kładzie się pod stołem i zachowuje jakby go nie było. Z tryskającym energią wilczurem, który uwielbia na wszystko szczekać byłoby za pewne dużo trudniej&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">W najgorszym wypadku, co przytrafiło nam się kilka razy, gdy restauracja nie posiadała miejsc na powietrzu, musieliśmy zadowolić się przypięciem go na smyczy na zewnątrz (na widoku) albo zostawieniem go w samochodzie (tylko, jeśli nie było gorąco lub dostępny był cień). Były to jednak sytuacje rzadkie i <strong>z reguły Django leżał koło nas</strong> marząc o czekających go pozostałościach naszego posiłku <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h2 style="text-align: justify;">Papierkologia na granicach</h2>
<p style="text-align: justify;">Przygoda sama w sobie, jak to się czasem mówi. <strong>Oficjalne wymogi</strong> większości krajów Ameryki Łacińskiej są podobne, choć <strong>całkowicie absurdalnie</strong>, gdy patrzy się na ilość bezdomnych psów wałęsających się w okolicy przejść granicznych, którymi absolutnie nikt się nie przejmuje. O tym jednak jak to wygląda w praktyce, jakie dokumenty trzeba ze sobą mieć i w których krajach tak naprawdę są sprawdzane opowiem wam  w kolejnym artykule. <strong>A tymczasem, może zdradzicie, jakie problemy sami mieliście podróżując ze zwierzętami?</strong></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/podrozowac-psem-ameryce/">Od Meksyku do Patagonii z psem</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/podrozowac-psem-ameryce/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Z Salar de Uyuni, Boliwia</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/salar-de-uyuni-solna-pustynia-w-boliwii-surrealizm-i-ksiezycowe-krajobrazy/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/salar-de-uyuni-solna-pustynia-w-boliwii-surrealizm-i-ksiezycowe-krajobrazy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 May 2016 09:20:37 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[Samochodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Z psem]]></category>
		<category><![CDATA[ameryka południowa]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=1185</guid>

					<description><![CDATA[<p>Salar de Uyuni to solna pustynia w południowo-zachodniej Boliwii. Jedno z najbardziej niesamowitych miejsc, jakie w życiu widziałam. Bawiliśmy się tu świetnie! Dlatego odwiedziliśmy Salar dwa razy, a nawet zastanawialiśmy się czy nie jechać trzeci raz. Salar to absolutny „must”, punkt [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/salar-de-uyuni-solna-pustynia-w-boliwii-surrealizm-i-ksiezycowe-krajobrazy/">Z Salar de Uyuni, Boliwia</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;"><strong>Salar de Uyuni to solna pustynia w południowo-zachodniej Boliwii. Jedno z najbardziej niesamowitych miejsc, jakie w życiu widziałam. Bawiliśmy się tu świetnie! Dlatego odwiedziliśmy Salar dwa razy,</strong><strong> a nawet zastanawialiśmy się czy nie jechać trzeci raz. Salar to absolutny „must”, punkt na mapie, którego w podróży po Ameryce Południowej nie można ominąć.</strong></h1>
<h2 style="text-align: justify;">Wysokość ponad 3 600 m n.p.m.</h2>
<p style="text-align: justify;">Na takiej wysokości potrafi się zakręcić w głowie, nie tylko od prędkości jakie osiągaliśmy dociskając pedał gazu naszej LC. <strong>Niebo nad Salarem</strong> ma obłędnie niebieski kolor, więc łatwo się zapatrzeć i zapomnieć o tym, że czas opalania się z białej kartki papieru na murzynka wynosi tu nie więcej niż 30 minut. Po jednym dniu na Salarze opaliliśmy się bardziej niż w ciągu poprzednich miesięcy w drodze. Gdyby nie moje jasne włosy i zachodnio wyglądające ubrania, można by nas było uznać za lokalnych przewodników, zwłaszcza, że praktycznie wszystkie jeżdżące tam samochody były takie jak nasz, czyli Toyoty LC.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/boli-daka.jpg"><img loading="lazy" class="aligncenter size-large wp-image-1196" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/boli-daka-1024x682.jpg" alt="boli - daka" width="640" height="426" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/boli-daka-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/boli-daka-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/boli-daka-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/boli-daka.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a></p>
<h2 style="text-align: justify;">Powierzchnia ponad 10 tys. km²</h2>
<p style="text-align: justify;">200 kilometrów długości i 100 kilometrów szerokości daje wystarczającą powierzchnię, by nieźle się rozpędzić. Docenili to organizatorzy Dakaru, jego trasa od kilku lat biegnie przez Salar de Uyuni. My też to doceniliśmy! W końcu mogłam nacisnąć pedał gazu. Przez to, że <strong>na Salarze jest kompletnie płasko</strong>, prawie całkowicie traciłam poczucie prędkości i przestrzeni – wydawało mi się, że do znajdującej się kilkadziesiąt kilometrów ode mnie wyspy jest zaledwie kilka kilometrów. Czas, prędkość i odległości w tej przestrzeni wydają się być całkowicie względne.</p>
<h2>Temperatura +15/-15</h2>
<p style="text-align: justify;">Temperatura w ciągu dnia doskonała – jest rześko, a jednocześnie słonecznie. W nocy jednak potrafi spaść dużo poniżej zera. Andyjski płaskowyż serwuje nam dodatkowo lodowate wiatry i praktycznie chwilę po tym jak słońce schowa się za horyzont, robi się <strong>naprawdę srogo</strong>! Marzliśmy, choć owinięci puchowymi śpiworami rozgrzewaliśmy się winem.</p>
<h2>Różnica wysokości około 45 cm</h2>
<p style="text-align: justify;">Salar de Uyuni to jedno z najbardziej płaskich miejsc na świecie – różnica wysokości wynosi zaledwie kilkadziesiąt centymetrów, co tworzy świetną okazję do zabawy z perspektywą i zajmowania sobie szybko płynących tu godzin robieniem sobie śmiesznych zdjęć, zupełnie zapominając o tym, że w tym czasie słońce bezlitośnie smaży nasze ciała.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC00087-2.jpg"><img loading="lazy" class="aligncenter size-large wp-image-1187" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC00087-2-1024x682.jpg" alt="DSC00087-2" width="640" height="426" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC00087-2-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC00087-2-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC00087-2-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC00087-2.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a></p>
<h2 style="text-align: justify;">Salar de Uyuni: historia naukowców</h2>
<p style="text-align: justify;">Największa solniczka na świecie jest pozostałością po wyschniętym słonym jeziorze. Rozciąga się <strong>w południowo-zachodniej Boliwii</strong> na obszarze płaskowyżu Altiplano w Andach. Pod skorupą znajdują się złoża litu, rzadkiego pierwiastka, który jest niezbędny, by baterie w naszych telefonach i komputerach mogły działać, <span style="line-height: 1.5;">dlatego właśnie przyszłość Salaru nie wygląda najjaśniej.  </span></p>
<p style="text-align: justify;">[crp]
<p style="text-align: justify;"><span style="line-height: 1.5;">Jeśli zatem chcecie zobaczyć jak wygląda sprasowane przez wiatr <strong>10 miliardów ton soli,</strong> to lepiej wyjazdu na Salar nie odkładać na później.</span></p>
<div id="attachment_1186" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/satelite-.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-1186" loading="lazy" class="wp-image-1186" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/satelite-.jpg" alt="satelite" width="640" height="363" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/satelite-.jpg 964w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/satelite--600x340.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/satelite--300x170.jpg 300w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-1186" class="wp-caption-text">Zdjęcie satelitarne przedstawiające Salar de Uyuni</p></div>
<h2 style="text-align: justify;">Salar de Uyuni: historia ludzi</h2>
<p style="text-align: justify;">Naukowcy mają swoje wyjaśnienia co do tego czym jest Salar. Mieszkańcy andyjskiego altiplano mają swoje. Wierzą oni, że trzy góry otaczające solnisko były kiedyś ludźmi-olbrzymami: jednym mężczyzną i dwiema kobietami. Dwoje z nich było sobie poślubionych, ale mężczyzna zdradził swoją żonę z inną kobietą. Łzy opuszczonej  wypełniły dolinę tworząc morze, które po jakimś czasie wyschło.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC00022-2.jpg"><img loading="lazy" class="aligncenter size-large wp-image-1188" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC00022-2-1024x682.jpg" alt="DSC00022-2" width="640" height="426" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC00022-2-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC00022-2-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC00022-2-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/05/DSC00022-2.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a></p>
<h2>Jak dotrzeć na Salar de Uyuni?</h2>
<p style="text-align: justify;">Wyprawy na Salar startują z miasteczka Uyuni, gdzie na każdym kroku znajduje się biuro podróży. Najbezpieczniejszy czas, by odwiedzić Salar de Uyuni to miesiące od maja do listopada, kiedy solnisko jest suche. Jednak to właśnie w porze deszczowej pustynia solna pokrywa się warstwą wody i na powierzchni tworzy się <strong>niesamowity efekt lustra</strong>.</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/salar-de-uyuni-solna-pustynia-w-boliwii-surrealizm-i-ksiezycowe-krajobrazy/">Z Salar de Uyuni, Boliwia</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/salar-de-uyuni-solna-pustynia-w-boliwii-surrealizm-i-ksiezycowe-krajobrazy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
