<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Bez laptopa &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<atom:link href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/category/bezlaptopa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 30 Jul 2022 12:28:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.6.16</generator>

<image>
	<url>https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/cn_favico.png</url>
	<title>Bez laptopa &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Islandia. Wyspa elfów, piechurów i biegaczy</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/islandia-magiczna-kraina-elfow-piechurow-i-biegaczy/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/islandia-magiczna-kraina-elfow-piechurow-i-biegaczy/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 11 Jul 2018 14:52:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Samochodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Islandia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=7675</guid>

					<description><![CDATA[<p>Kiedyś wakacje kojarzyły mi się z plażą nad Bałtykiem i wylegiwaniem się na słońcu. Kto by pomyślał, że kiedyś zamarzy mi się&#8230; wakacyjny wyjazd na szlaki Islandii. Pogoda nie rozpieszczała. Wiało, padało, było zimno. Często wszystko działo się na raz. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/islandia-magiczna-kraina-elfow-piechurow-i-biegaczy/">Islandia. Wyspa elfów, piechurów i biegaczy</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h2>Kiedyś wakacje kojarzyły mi się z plażą nad Bałtykiem i wylegiwaniem się na słońcu. Kto by pomyślał, że kiedyś zamarzy mi się&#8230; wakacyjny wyjazd na szlaki Islandii.</h2>
<p>Pogoda nie rozpieszczała. Wiało, padało, było zimno. Często wszystko działo się na raz. Spędziłam na Islandii dwa tygodnie. Głównym problemem był zwykle silnie wiejący wiatr (do 36 s/m). Zdarzył się nawet oficjalny zakaz poruszania się samochodami typu van po drodze. Mimo tego, że islandzki dzień trwa latem prawie 24 godziny, słońca prawie nigdy nie było widać. Na przełomie czerwca i lipca niebo prawie cały czas zasnute było chmurami, co wcale nie sprawiało, że Islandia traciła swój urok.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600.jpg"><img loading="lazy" class="alignnone size-full wp-image-7691" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600.jpg" alt="" width="800" height="600" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>W dwa tygodnie udało się objechać wyspę tak zwaną Ring Road, średniej jakości drogą oplatającą Islandię dookoła. Wynajęcie samochodu osobowego i objechanie wyspy to dobry pomysł na pierwszą wyprawę na Islandię. Nawet taka, wydawałoby się łatwa objazdówka, będzie niezapomnianą przygodą pełną nieoczekiwanych wyzwań i widoków.</p>
<h2>Najlepsze szlaki piesze i trail running na Islandii</h2>
<p>Jeśli tak jak ja, lubisz chodzić i biegać po szlakach oglądając piękne widoki, to tutaj po prostu nie będziesz wiedział, w którą stronę się patrzeć! Hiking i trail running na Islandii jest nieziemski, choć jest też wymagający (szybko zmieniająca się pogoda).</p>
<p>Mój ulubiony szlak to Fimmvörðuháls Hike, który zaczyna się w Skogafoss i prowadzi w górę wzdłuż kanionu rzeki Skoga. Na trasie możemy podziwiać dwadzieścia sześć wodospadów. Przejście tzw. <em>Waterfall Way</em> zajęło około sześciu godzin. Szlak jest łatwy do odnalezienia. Mimo tego, że całkiem stromo pnie się w górę rzeki, nawet jeśli kondycja pozostawia trochę do życzenia, warto przejść choćby jego fragment. Tych widoków nie da się zapomnieć.</p>
<div id="attachment_7682" style="width: 810px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-7682" loading="lazy" class="wp-image-7682 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600.jpg" alt="Fimmvörðuháls Hike" width="800" height="600" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a><p id="caption-attachment-7682" class="wp-caption-text">Fimmvörðuháls Hike</p></div>
<p>Drugim z moich ulubionych szlaków okazał się szlak z Hellar do Arnarstapi na półwyspie Snæfellsnes. To zaledwie 8 kilometrów. Świetny, krótki bieg zaczyna się od pól lawowych i prowadzi wzdłuż wybrzeża i spektakularnie pięknych klifów.</p>
<div id="attachment_7718" style="width: 810px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-7718" loading="lazy" class="wp-image-7718 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600.jpg" alt="Z Hellar do Arnarstapi" width="800" height="600" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a><p id="caption-attachment-7718" class="wp-caption-text">Z Hellar do Arnarstapi</p></div>
<p>Mimo tego, że trafiła mi się najgorsza pogoda od stu lat, nie popsuło to mojego wrażenia na temat tego kraju. Islandia rozpaliła moją wyobraźnię i trail runningową zajawkę.</p>
<h2>Samochodem po Islandii</h2>
<p>To, co na Islandii podobało mi się najbardziej to łatwy dostęp do ogromnej liczby atrakcji, do których prowadzą krótsze lub dłuższe, dobrze oznaczone szlaki. Jadąc drogą wkoło wyspy mamy możliwość zatrzymania się w setkach miejsc.</p>
<div id="attachment_7687" style="width: 810px" class="wp-caption alignnone"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-7687" loading="lazy" class="wp-image-7687 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600.jpg" alt="Wzdłuż lodowca Vatnajökull" width="800" height="600" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a><p id="caption-attachment-7687" class="wp-caption-text">Wzdłuż lodowca Vatnajökull</p></div>
<p>Tuż obok drogi lub w odległości kilkunastu, lub kilkudziesięciu minut, czy też kilku godzin mamy możliwość podziwiania niezapomnianych widoków: jezior polodowcowych, wodospadów, plaż, klifów, gór, fjordów. Krótki lub dłuższy spacer, tutaj każdy znajdzie coś na swój apetyt.</p>
<h2>Islandia w 14 dni samochodem</h2>
<p>Dwa tygodnie wystarczą, by zobaczyć popularne atrakcje i zajrzeć do tych rzadziej odwiedzanych zakątków wyspy, takich jak Westfjords, czy półwysep Snæfellsnes. Nawet z samej drogi możemy podziwiać niesamowite widoki.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600.jpg"><img loading="lazy" class="alignnone size-full wp-image-7685" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600.jpg" alt="" width="800" height="600" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Planując wyjazd na Islandię, warto wziąć pod uwagę nie tylko wysokie koszty jedzenia i wynajmu samochodu, ale również nieprzewidywalną pogodę. Ubrania i buty chroniące przed wiatrem i deszczem są obowiązkowe o każdej porze roku.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600.jpg"><img loading="lazy" class="alignnone size-full wp-image-7696" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600.jpg" alt="" width="800" height="600" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a></p>
<p>Dużym plusem wyjazdu samochodem na Islandię są też wszechobecne i zwykle bardzo dobrze wyposażone kempingi, gdzie nocleg kosztuje około 60 zł od osoby. W standardzie jest też internet, jadalnia i ciepła woda.</p>
<h2><b>Co warto zobaczyć na Islandii</b></h2>
<p><span style="font-weight: 400;">Islandia to kraj dla miłośników pięknej, nieskażonej przyrody. Możliwości spędzania czasu jest tu bez liku. Świetnym planem na pierwszy raz będzie wynajęcie samochodu i objechanie wyspy drogą Ring Road (droga numer 1).&nbsp;</span></p>
<p><span style="font-weight: 400;">Poniżej mapa z moimi ulubionymi atrakcjami na Islandii i wybranymi miejscami, które odwiedziłam oraz galeria zdjęć.</span></p>
<p><iframe src="https://www.google.com/maps/d/embed?mid=1BMV0xu9DYTUo4yZWvivs0ylPMABJJ-8j" width="640" height="480"></iframe></p>
<p>&nbsp;</p>

<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01837-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01826-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01826-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01826-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01826-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01826-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01826-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01801-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01801-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01801-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01801-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01801-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01801-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01704-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01704-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01704-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01704-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01704-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01704-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01707-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01707-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01707-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01707-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01707-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01707-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01723-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01723-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01723-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01723-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01723-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01723-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01757-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01757-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01757-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01757-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01757-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01757-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01791-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01791-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01791-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01791-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01791-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01791-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01857-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01857-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01857-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01857-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01857-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01857-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01858-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01858-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01858-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01858-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01858-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01858-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01696-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01696-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01696-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01696-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01696-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01696-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01693-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01693-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01693-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01693-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01693-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01693-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01687-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01687-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01687-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01687-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01687-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01687-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01681-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01681-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01681-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01681-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01681-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01681-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01656-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01656-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01656-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01656-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01656-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01656-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01662-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01662-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01662-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01662-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01662-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01662-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01663-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01663-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01663-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01663-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01663-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01663-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01674-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01674-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01674-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01674-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01674-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01674-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01675-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01675-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01675-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01675-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01675-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01675-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01678-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01678-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01678-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01678-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01678-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01678-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01614-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01614-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01614-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01614-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01614-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01614-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01613-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01610-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01610-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01610-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01610-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01610-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01610-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01607-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01607-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01607-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01607-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01607-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01607-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01578-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01578-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01578-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01578-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01578-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01578-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01563-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01563-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01563-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01563-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01563-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01563-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01536-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01524-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01524-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01524-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01524-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01524-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01524-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01511-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01511-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01511-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01511-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01511-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01511-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01499-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01499-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01499-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01499-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01499-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01499-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01488-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01475-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01475-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01475-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01475-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01475-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01475-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01472-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01460-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01460-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01460-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01460-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01460-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01460-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01437-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01437-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01437-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01437-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01437-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01437-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01413-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01409-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01409-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01409-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01409-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01409-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01409-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01404-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01404-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01404-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01404-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01404-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01404-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01398-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01398-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01398-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01398-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01398-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01398-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01381-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01381-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01381-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01381-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01381-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01381-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>
<a href='https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01377-sanblas-800x600.jpg'><img width="800" height="600" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01377-sanblas-800x600.jpg" class="attachment-full size-full" alt="" loading="lazy" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01377-sanblas-800x600.jpg 800w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01377-sanblas-800x600-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01377-sanblas-800x600-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2018/07/DSC01377-sanblas-800x600-768x576.jpg 768w" sizes="(max-width: 800px) 100vw, 800px" /></a>

<h2>Jesteś&nbsp;z nami?&nbsp;</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie<strong>&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">C</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">yfrowi</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">&nbsp;Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku.</li>
<li>Podłącz się do nas na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
<li>Zrób sobie prezent, zajrzyj do&nbsp;<strong><a href="https://sklep.cyfrowinomadzi.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">e-księgarni Cyfrowi Nomadzi</a>.</strong></li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/islandia-magiczna-kraina-elfow-piechurow-i-biegaczy/">Islandia. Wyspa elfów, piechurów i biegaczy</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/islandia-magiczna-kraina-elfow-piechurow-i-biegaczy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Polowanie na zorzę polarną, czyli vanem za Kołem Podbiegunowym – Tromsø, Norwegia [ZDJĘCIA]</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/vanlife-za-kolem-podbiegunowym-tromso-i-wyspa-kvaloya-norwegia/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/vanlife-za-kolem-podbiegunowym-tromso-i-wyspa-kvaloya-norwegia/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 12 Nov 2017 10:03:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Samochodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Norwegia]]></category>
		<category><![CDATA[Tromsø]]></category>
		<category><![CDATA[Vanlife]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=6018</guid>

					<description><![CDATA[<p>Tromsø leży 350 kilometrów za Kołem Podbiegunowym na północy Norwegii i jest znane jako brama do Arktyki. Spędziłam tu ponad dwa tygodnie pracując zdalnie, poznając historie arktycznych wypraw i podróżując vanem w poszukiwaniu najlepszych miejsc, z których można zobaczyć zorzę [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/vanlife-za-kolem-podbiegunowym-tromso-i-wyspa-kvaloya-norwegia/">Polowanie na zorzę polarną, czyli vanem za Kołem Podbiegunowym – Tromsø, Norwegia [ZDJĘCIA]</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1>Tromsø leży 350 kilometrów za Kołem Podbiegunowym na północy Norwegii i jest znane jako brama do Arktyki. Spędziłam tu ponad dwa tygodnie pracując zdalnie, poznając historie arktycznych wypraw i podróżując vanem w poszukiwaniu najlepszych miejsc, z których można zobaczyć zorzę polarną.</h1>
<p>W listopadzie już prawie w ogóle nie ma tu słońca. W ciągu dnia na szarym niebie pojawia się tylko świetlista pomarańczowa łuna, słońce schowane jest za chmurami. Za to w nocy, przy dobrej pogodzie, na niebie odbywa się niezwykły pokaz – Tromsø to jedno z najlepszych miejsc na świecie, w których można zobaczyć zorzę polarną.</p>
<p>Zdjęcia zostały zrobione w&nbsp;Tromsø, na wyspie<em>&nbsp;</em>Kvaløya, nad jeziorem Nakkevatnet, w okolicach Sjursnes. Na wielu z nich widok na Lyngen Alps.</p>
<h2><strong>Gdzie jestem?</strong></h2>
<p><iframe style="border: 0;" src="https://www.google.com/maps/embed?pb=!1m18!1m12!1m3!1d88734.92793667527!2d18.777670538012412!3d69.66519255315869!2m3!1f0!2f0!3f0!3m2!1i1024!2i768!4f13.1!3m3!1m2!1s0x45c4c4526c3b71fd%3A0x23dca858e6ebed3!2zVHJvbXPDuCwgTm9yd2F5!5e0!3m2!1sen!2ses!4v1511461458013" width="600" height="450" frameborder="0" allowfullscreen="allowfullscreen"></iframe></p>
<h2>Galeria zdjęć&nbsp;</h2>
<p><em>[Kliknij na zdjęcie. Przewijaj do następnego używając strzałki w prawo na klawiaturze].</em></p>
[envira-gallery id=&#8221;6666&#8243;]
<h2>Jesteś&nbsp;z nami?&nbsp;</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie<strong>&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">C</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">yfrowi</a><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">&nbsp;Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku!</li>
<li>Podłącz się do nas na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
<li><strong>Zapisz się poniżej do newslettera:</strong>&nbsp;narzędzia, wskazówki i zaproszenia na warsztaty online i mastermindy.</li>
<li>Stwórz i rozwijaj swój biznes online&nbsp;– dołącz do <a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wez-udzial-w-grupach-mastermind-cyfrowych-nomadow/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">grupy Mastermind Cyfrowych Nomadów</a>.</li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/vanlife-za-kolem-podbiegunowym-tromso-i-wyspa-kvaloya-norwegia/">Polowanie na zorzę polarną, czyli vanem za Kołem Podbiegunowym – Tromsø, Norwegia [ZDJĘCIA]</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/vanlife-za-kolem-podbiegunowym-tromso-i-wyspa-kvaloya-norwegia/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Samochodem do Maroka. Przepis na road trip</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/samochodem-po-maroku/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/samochodem-po-maroku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Dec 2016 15:00:19 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[Samochodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Z psem]]></category>
		<category><![CDATA[maroko]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[przewodnik]]></category>
		<category><![CDATA[samochód]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=2988</guid>

					<description><![CDATA[<p>Maroko to ciekawy pomysł na podróż autem lub motocyklem. Stosunkowo bliski, bezpieczny i cenowo zbliżony do Polski. Podpowiemy więc jak zorganizować road trip po Maroku, jako że dopiero co z takowego wróciliśmy. Przyznam szczerze, że mam mieszane uczucia w stosunku [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/samochodem-po-maroku/">Samochodem do Maroka. Przepis na road trip</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Maroko to ciekawy pomysł na podróż autem lub motocyklem. Stosunkowo bliski, bezpieczny i cenowo zbliżony do Polski. Podpowiemy więc jak zorganizować road trip po Maroku, jako że dopiero co z takowego wróciliśmy.</h1>
<p style="text-align: justify;">Przyznam szczerze, że mam mieszane uczucia w stosunku do Maroka. Z jednej strony Wysoki Atlas i jego pozbawione roślinności&nbsp;stoki przypominały mi Afganistan (to dobrze), który z powodu wciąż trwającej wojny domowej pozostaje raczej niedostępny. Z drugiej jednak na prawidziwie dziki kraj był zbyt nowoczesny: willowe dzielnice dużych jak w Maladze, Carrefoury, autostrady, wyglądająca na niezbyt skorumpowaną policja, łatwo dostępny i tani internet 4G.&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">Z jednej strony można było znaleźć ładne i stosunkowo odludne miejsca, z drugiej we wszystkich innych napastowali nas nieustannie rozmaici naganiacze, sklepikarze i inni &#8220;hello Misterzy&#8221;.</p>
<p style="text-align: justify;">Z jednej strony ocean, plaże i 26*C w początku grudnia, z drugiej śnieg na nieco wyższych stokach Atlasu.</p>
<p style="text-align: justify;">Mimo to można chyba powiedzieć, że to bliski Europie miks gdzie prawie każdy znajdzie coś dla siebie. A skoro tak, to może być to dosyć dobry kierunek także na road trip. Zobaczmy więc jak wygląda od strony praktycznej.</p>
<div id="attachment_3014" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_maroko_marakesz_znak.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3014" loading="lazy" class="wp-image-3014" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_maroko_marakesz_znak.jpg" alt="samochod_maroko_marakesz_znak" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_maroko_marakesz_znak.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_maroko_marakesz_znak-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_maroko_marakesz_znak-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_maroko_marakesz_znak-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_maroko_marakesz_znak-1024x682.jpg 1024w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3014" class="wp-caption-text">Wszystkie znaki drogowe sa przynajmniej w dwóch językach: po arabsku i francusku.</p></div>
<h2 style="text-align: justify;">Wymagane dokumenty</h2>
<p style="text-align: justify;">Niewątpliwą zaletę Maroka stanowi fakt, że jest to jeden z nielicznych pustynnych krajów, do którego nie potrzebujemy wizy, a wjazd samochodem <strong>nie wymaga posiadania Carnet de Passage</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Czego w takim razie potrzebujemy, by wjechać autem do Maroka?</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli jesteśmy właścielem pojazdu wystarczy:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">dowód rejestracyjny</li>
<li style="text-align: justify;">zielona karta</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli auto nie należy do nas dodatkowo będziemy potrzebowali upoważnienia od właściciela, oczywiście z potwierdzonym notarialnie podpisem.</p>
<p style="text-align: justify;">Jak wspomniałem <strong>Maroko nie wymaga posiadania CdP ani pozostawiania depozytu na granicy</strong>. Wystarczy, że wypełnimy druczek celny i możemy bez problemu wjechać do kraju. Jeżeli wolimy być przygotowani za wczasu, to <a href="http://www.douane.gov.ma/web/guest/d16ter/#http://www.douane.gov.ma/d16ter/formAT.jsf" target="_blank" rel="noopener">dokument można wypełnić online tutaj</a>, a następnie wydrukować i oddać celnikom na granicy. Zatrzymają jedną kopię, a dwie pozostałe nam oddadzą. Następnie przy wyjeździe oddamy kolejną z nich, a trzecia pozostanie jako dowód, że pojazd wyjechał z Maroka.</p>
<h2>Jak dojechać do Maroka?</h2>
<p style="text-align: justify;">Zasadniczo rzecz biorąc nie obejdzie się bez spędzenia dłuższego czasu za kółkiem. Ile konkretnie to zależy od nas i stanu naszego portfela. <strong>Opcje wahają się od 1700 km do 3500 km w jedną stronę</strong>, licząc z Warszawy. Pierwsza z nich przewiduje spędzenie znacznie więcej czasu na morzu niż druga i niestety jest zauważalnie droższa.</p>
<h3>Jak najkrócej w samochodzie</h3>
<p style="text-align: justify;">Nie uśmiecha się wam spędzenie cztery-pięciu dni pod rząd w samochodzie, by dojechać do Maroka? Rozwiązaniem będzie <strong>prom z Włoch</strong>. Gdyby nie to, że rezydujemy w Barcelonie, to z perspektywy czasu, zdecydowaliśmy byśmy się właśnie na taką opcję. Byłaby ona nieco droższa niż przejazd na kołach (przy założeniu omijania płatnych autostrad), ale przy zakupie biletu z odpowiednim wyprzedzeniem różnica nie musiałaby być tak straszna, jak się może wydawać.</p>
<p style="text-align: justify;">Według Google Maps z Warszawy na południe Hiszpanii, do Algeciras (patrz niżej, jeżeli interesuje Cię na opcja) jest do pokonania około 3500 kilometrów w jedną stronę (omijając płatne autostrady). Trochę daleko. Dlatego w tej opcji jedziemy tylko do włoskiej Genui. To jakieś 1700 km w jedną stronę z Warszawy, a więc połowa dystansu. Tam wsiadamy na prom i dwa dni później jesteśmy w Maroku. W ten sposób <strong>oszczędzamy sobie przyjemność przejchania w obie strony łącznie jakiś 3400 kilometrów</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Ile będzie kosztować nas taka przyjemność? Wszystko zależy od tego jakim autem jedziemy, jaki poziom zakwaterowania na promie nas interesuje i jaką linię wybierzemy. Trasa odgrywa mniejszą rolę niż mogłoby się wydawać. Generalnie rzecz biorąc <strong>musimy liczyć się z wydatkiem rzędu 600 &#8211; 900 euro w obie strony</strong> (bez promocji).</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli interesuje was przykładowa kalkulacja, to znajdziecie ją poniżej, jeśli nie możecie spokojnie przejść dalej.</p>
<div id="attachment_3015" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_oaza_maroko_pustynia.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3015" loading="lazy" class="wp-image-3015" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_oaza_maroko_pustynia-1024x682.jpg" alt="samochod_oaza_maroko_pustynia" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_oaza_maroko_pustynia-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_oaza_maroko_pustynia-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_oaza_maroko_pustynia-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_oaza_maroko_pustynia-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/samochod_oaza_maroko_pustynia.jpg 1280w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3015" class="wp-caption-text">Mała oaza gdzieś pomiędzy Kerrandou a Ar-Raszidijja.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Zakładając, że jedziemy w dwie osoby, autem o długości do 4.99 metra i wysokości do 1.9 metra rozsądne cenowo opcje są następujące (bilet w obie strony):</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">Savona &#8211; Tanger z liniami <a href="http://www.grimaldi-lines.com/en" target="_blank" rel="noopener">Grimaldi</a>: 600 euro (spanie w siedzeniach) lub 690 euro (spanie w 4 osobowej kabinie)</li>
<li style="text-align: justify;">Genua &#8211; Tanger z liniami <a href="http://www.gnv.it/en/" target="_blank" rel="noopener">Grandi Navi Veloci</a>: 810 euro (spanie w siedzeniach) lub 910 euro (spanie w 4 osobowej kabinie)</li>
<li style="text-align: justify;">Sète (południowa Francja koło Montpellier) &#8211; Tanger z liniami Grandi Navi Veloci: jak wyżej</li>
<li style="text-align: justify;">Sète &#8211; Nador z liniami Grandi Navi Veloci: jak wyżej</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Wniosek z tego taki, że z Francji nie ma sensu płynąć, bo cena jest taka sama, a by dotrzeć do portu trzeba w każdą stronę pokonać 400 km więcej.</p>
<p style="text-align: justify;">O ile drożej wyjdzie nas płynięcie z Włoch do Maroka niż z południa Hiszpanii? Jeżeli wasze auto to diesel, który pali 6L/100km (jak nasze), a paliwo kosztuje 1.2 euro za litr wówczas na pokonanie wspomnianych dodatkowych 3600 km wydamy około 260 euro (36 * 6 * 1.2 euro). Do tego należy dodać koszty noclegów po drodze (no chyba, że jak my lubicie spać na dziko).</p>
<p style="text-align: justify;">Rzeczywista różnica wyniesie więc coś między 300 a 600 euro, czyli dosyć dużo. Wierzcie mi jednak, że docenicie komfort wynikający z braku konieczności kierowania całą drogę powrotną do Polski, po tym jak pojeździcie te kilka tygodni po samym Maroku. W końcu mówimy o wakacjach, a nie symulacji życia kierowcy tira.</p>
<h3 style="text-align: justify;">Jak najkrócej na promie</h3>
<p style="text-align: justify;">Dla tych, którzy z różnych powodów wolą <strong>jak największy odcinek pokonać na kołach</strong>, najkorzystniejszą cenową opcją na dostanie się do Maroka jest jest dojazd na kołach <strong>do Algeciras w południowej Hiszpanii</strong> (około 3500 km w jedną stronę z Warszawy), a potem wskoczenie na prom do Tanger Med (nie mylić z miastem Tanger!). <strong>Za bilet na tej trasie zapłacimy od 160 do 200 euro</strong> w zależności od linii i momentu zakupu. Nasz, kupiony za pośrednictwem agencji, kosztował 170 euro. Wybraliśmy linię <a href="http://www.frs.es/en/" target="_blank" rel="noopener">FRS </a>ze względu na dobre opinie. Jeżeli jednak szukacie najniższej możliwej ceny to skorzystajcie z oferty <a href="http://www.intershipping.es/en/index.php" target="_blank" rel="noopener">Intershipping</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">Przeprawa zajmuje 1.5 godziny, a w porcie trzeba pojawić się około 45 &#8211; 60 minut przed datą wypłynięcia. Co ważne i fajne, przynajmniej w wypadku FRS, bilet powrotny jest zawsze otwarty (nawet jeśli widnieją na nim daty i godziny). Wystarczy pojawić się w porcie i udać do check-inu, by otrzymać karty pokładowe i gotowe, możemy płynąć!</p>
<p style="text-align: justify;">Inną opcją, ale według mnie pozbawioną cenowego sensu jest promowanie się z Tarify (około 23 km na południe od Algeciras) do Tangeru (około 40 km na południe od portu Tanger Med), która to trasa jest o około 100 euro droższa niż wcześniej wspomniana.</p>
<div id="attachment_3010" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3010" loading="lazy" class="wp-image-3010" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz-1024x682.jpg" alt="droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_maroko_wysoki_atlas_snieg_powoz.jpg 1280w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3010" class="wp-caption-text">Większość dróg, po których dane nam było jechać miała wyższy standard niż ta.</p></div>
<h2>Jak jeździ się samochodem po Maroku?</h2>
<p style="text-align: justify;">Mówić najkrócej: <strong>straszliwej tragedii nie ma</strong>. Oprócz okazjonalnych przypadków kompletnego braku wyobraźni lub świadomości istnienia innych uczestników ruchu nie musimy się niczego szczególnego obawiać (przy założeniu zachowania cały czas szczególnej ostrożności ;-)). Pijanych kierowców raczej nie spotkamy zbyt wielu. Bandyctwa na drogach nie ma. <strong>Ludzie z reguły wiedzą, po której stronie drogi jechać</strong>, nawet jeśli nie do końca rozumieją ideę pasów ruchów, a <strong>policja nie zawraca sobie turystami głowy</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Żeby mieć z jazdy jak najwięcej przyjemności wydaje mi się, że dobrze <strong>przestrzegać trzech poniższych zasad</strong>:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>respektować ograniczenia prędkości</strong>, gdyż policja marokańska ma przenośne radary, umie się nimi posługiwać i sprawnie wypisuje mandaty (przekroczenie prędkości o 5-9 km/h to wydatek rzędu 30 &#8211; 50 euro)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>zwalniać przy drogowych posterunkach policji</strong>, bo choć jako turyści praktycznie nigdy nie zostaniemy zatrzymani, to władzy nie spodoba się, jeśli otwarcie ją zignorujemy</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>unikać jeżdżenia w nocy</strong> (a szczególnie w deszczu i po górach), gdyż Marokańczycy nagminnie jeżdżą na długich światłach i jeśli nie mamy do dyspozycji całej baterii halogenów ciężko będzie nam zobaczyć drogę przed sobą</li>
</ul>
<p>No dobra, skoro już wiemy, że na drodze raczej nie umrzemy, to jak to wygląda cenowo?</p>
<h3>Ceny paliwa w Maroku</h3>
<p style="text-align: justify;"><strong>Lepiej niż w Polsce, ale bez cudów</strong>. Najdroższe paliwo jakie widzieliśmy występowało w pobliżu portu Tanger Med, a najtańsze w okolicach Agadiru i Casablanki. Co ważne, na większości stacji można płacić tylko i wyłącznie gotówką. Mile widziany jest jakiś mały napiwek (5-10 dirhamów przy tankowaniu do pełna) dla człowieka przy pompie, gdyż raczej nie ma możliwości samodzielnego napełnienia baku.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak więc w grudniu 2016 <strong>ceny diesla</strong> wyglądały następująco:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">min: 8.84 dirhamów (<strong>3.68 złotego</strong>) w Agadirze</li>
<li style="text-align: justify;">max: 9.5 dirhama (3.95 złotego) przy autostradzie A4 zaraz przy Tanger Med</li>
</ul>
<p>A <strong>ceny benzyny</strong>&nbsp;<strong>95</strong> następująco:</p>
<ul>
<li>min: 9.8 dirhamów (<strong>4.08 złotego</strong>) w Agadirze</li>
<li>max: 11.2 dirhamów (4.66 złotego) przy autostradzie A4 zaraz przy Tanger Med</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Z naszych nienaukowych obserwacji wynikało, że <strong>najniższe ceny</strong> ma paliwo na stacjach <strong>Afriquia</strong> i <strong>Oil Libya</strong>, choć czasem i Shell potrafił pozytywnie zaskoczyć. Natomiast francuski Total konsekwentnie pozostawał najdroższy.</p>
<h3>Ceny autostrad w Maroku</h3>
<p style="text-align: justify;">Maroko dysponuje całkiem <strong>sensowną siecią autostrad</strong>, której użycie jest według mniej dobrym rozwiązaniem by szybko i sprawnie dostać się z północy na południe lub vice versa (i wpierw dojechać do najdalej wysuniętego punktu podróży lub też wrócić na prom w ekspresowym tempie). Niestety <strong>nie są one darmowe</strong>, ale z drugiej strony opłaty za przejazd nie są tak kosmiczne jak w Polsce, Francji czy Hiszpanii. Tutaj podobnie jak w przypadku stacji paliw prawie zawsze <strong>można płacić tylko gotówką</strong>.</p>
<div id="attachment_2995" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="http://www.admtrafic.ma/" target="_blank" rel="noopener"><img aria-describedby="caption-attachment-2995" loading="lazy" class="wp-image-2995" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/12/maroko_autostrady-min.jpg" alt="maroko_autostrady-min" width="720" height="532" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/12/maroko_autostrady-min.jpg 917w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/12/maroko_autostrady-min-600x443.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/12/maroko_autostrady-min-300x221.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/12/maroko_autostrady-min-768x567.jpg 768w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-2995" class="wp-caption-text">Mapa marokańskich autostrad.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli chcecie sprawdzić natężenie ruchu, opóźnienia spowodowane wypadkami albo zobaczyć jak wyglądają kolejki na bramkach (webcamy) to ADM wszystko to udostępnia w Internecie pod tym linkiem:&nbsp;<a href="http://www.admtrafic.ma/" target="_blank" rel="noopener">http://www.admtrafic.ma/</a></p>
<p style="text-align: justify;">My skorzystaliśmy z autostrad raz i<strong> za odcinek Marakesz &#8211; Tanger Med (ok. 600 km)</strong> przyszło nam zapłacić około <strong>199 dirhamów</strong>, czyli 19 euro lub <strong>82 złote</strong>. Szczegółowo wyglądało to następująco:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">Marakesz &#8211; Casablanka: 79 MAD / 7.5 euro / 33 złote</li>
<li style="text-align: justify;">obwodnica Casablanki:&nbsp;10 MAD / 1&nbsp;euro / 4.4 złotego</li>
<li style="text-align: justify;">Casablanka &#8211; Rabat: 23 MAD / 2 euro / 9 złotych</li>
<li style="text-align: justify;">Rabat &#8211; Tanger Med: 87 MAD / 8 euro / 36 złotych</li>
</ul>
<p>Tyle samo zapłacimy także w przypadku motocykla jak i minivana.</p>
<div id="attachment_3013" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/maroko_camping_agadir_auto_wieczor.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3013" loading="lazy" class="wp-image-3013" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/maroko_camping_agadir_auto_wieczor-1024x682.jpg" alt="maroko_camping_agadir_auto_wieczor" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/maroko_camping_agadir_auto_wieczor-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/maroko_camping_agadir_auto_wieczor-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/maroko_camping_agadir_auto_wieczor-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/maroko_camping_agadir_auto_wieczor-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/maroko_camping_agadir_auto_wieczor.jpg 1280w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3013" class="wp-caption-text">Nasz campervan nocną porą na kampingu w okolicach Taghazout.</p></div>
<h2>Ceny noclegów w Maroku</h2>
<p style="text-align: justify;"><strong>Ze spaniem w Maroku raczej nikt nie będzie mieć problemów</strong>. My podczas naszego wyjazdu zaliczyliśmy zarówno luksusowy hotel (<a href="https://en.wikipedia.org/wiki/Moroccan_riad" target="_blank" rel="noopener">tradycyjny marokański riad</a>), camping pełen Francuzów z kamperami rozmiarów autobusu jaki i kilka miejscówek pośrodku niczego.</p>
<p style="text-align: justify;">Zacznijmy od górnej półki&#8230; Luksusowe, a może raczej <strong>luksusowawe hotele</strong>, które zadomowiły się w starych marokańskich riadach będą nas kosztowały <strong>od 35 euro</strong> (w niskim sezonie) <strong>do 60 euro</strong> w sezonie turystycznym (cena za dwie osoby). W wypadku takiej opcji dobrze z reguły wcześniej skorzystać z <a href="http://www.booking.com" target="_blank" rel="noopener">booking.com</a>, bo zapłacimy wtedy trochę mniej niż po prostu pokazując się w hotelu.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Campingi</strong> kosztowały nas <strong>od 10 dirhamów za osobę</strong> (w Tamtetoucht &#8211; zabitej dechami wiosce w górnej części wąwozu Todra) <strong>do 40-50 dirhamów</strong> (4 &#8211; 5 euro),&nbsp;w przypadku&nbsp;większości pozostałych. Warto w tym miejscu nadmienić, że jeśli chcemy podpiąć prąd do auta lub korzystać z campingowego wifi często musimy zapłacić ekstra.</p>
<p style="text-align: justify;">Najkorzystniej cenowo oczywiście wychodziły noclegi na dziko, te jednak miały tę wadę, że po ciemku ciężko było znaleźć dobry, a te które udawało się znaleźć były z reguły bardzo wietrzne. Gdybyście jednak nie zachowywali się tak głupio, jak my i szukali miejscówki przed zmrokiem, to w zasadzie każdym zakątku Maroka można znaleźć naprawdę fajne miejsca do biwakowania na dziko (no, może poza wybrzeżem w okolicach Agadiru, gdzie lubi pojawi się policja i odesłać człowieka na camping).</p>
<p style="text-align: justify;">Dobrym &#8220;przewodnikiem&#8221; po noclegach jest apka <a href="http://ioverlander.com/" target="_blank" rel="noopener">iOverlander</a>&nbsp;, którą nie tylko zresztą na Maroko, bardzo polecamy (znajdziecie tam także dodane/odwiedzone przez nas miejsca).</p>
<div id="attachment_3017" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/tazin_maroko_smaczne_jedzenie.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3017" loading="lazy" class="wp-image-3017" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/tazin_maroko_smaczne_jedzenie-1024x682.jpg" alt="tazin_maroko_smaczne_jedzenie" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/tazin_maroko_smaczne_jedzenie-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/tazin_maroko_smaczne_jedzenie-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/tazin_maroko_smaczne_jedzenie-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/tazin_maroko_smaczne_jedzenie-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/tazin_maroko_smaczne_jedzenie.jpg 1280w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3017" class="wp-caption-text">Pyszny tażin, jaki zaserwowano nam w jednej z przydrożnych knajpek.</p></div>
<h2>Jakiego jedzenia warto spróbować w Maroku?</h2>
<p style="text-align: justify;">Maroko słynie z ciekawej kuchni, ale przyznam, że nie było nam dane poznać zbyt wielu jej uroków. Z reguły bowiem zadowalaliśmy się jego sztandarową potrawą, czyli <strong><em>tażinem</em> </strong>(choć tak naprawdę to nazwa naczynia, nie dania). Praktycznie za każdym razem mieliśmy szczęście i trafialiśmy na bardzo, bardzo smacznego. Wyjątkiem były sytuacje, gdy z różnych względów musieliśmy zjeść w restauracji ukierunkowanej na turystów (czego nigdy i nigdzie nie polecam).</p>
<p style="text-align: justify;">Co to takiego ten <em>tażin?</em> To <strong>naczynie, najczęściej gliniane, służące do duszenia mięska i warzyw nad rozżarzonym węglem lub drewnem</strong>. Czasem trafiają się wersje metalowe, ale to nowoczesne atrapy i lepiej ich unikać. Generalnie rzecz biorąc w każdym regionie zaserwowany zostanie nam trochę inny <em>tażin</em>, więc warto próbować go będąc w różnych miejscach nawet, jeśli nam się wydaje, że nic już nas nie zaskoczy. W jednych będzie on bowiem tłusty, pełen cebuli i baraniny, w innych tłuszczu będzie tyle co kot napłakał, za to znajdziemy w środku delikatnego kurczaka, oliwki, marchewkę i ziemniaki. Wersje wegetariańskie (warzywne?) widzieliśmy tylko w miejscach nastawionych na turystów.</p>
<p style="text-align: justify;">Z naszego doświadczenia wynika, że <strong>ceny <em>tażinów</em> wahają się od 30 do 50 dirhamów za wersję dla jednej osoby</strong> (3 &#8211; 5 euro) i <strong>od 50 do 75 dirhamów za wersję dla dwóch osób</strong>. W miejscach mocno turystycznych ceny będą oczywiście wyższe, ale jakość niekoniecznie (często takie dania będą słabo przyprawione, by nie podrażniać delikatnych gardeł). Nam najbardziej smakowały te, które kupowaliśmy w małych przydrożnych knajpkach lub w centrach małych miasteczek.</p>
<p style="text-align: justify;">Do <em>tażinu</em>&nbsp;obowiązkowo bierzemy <strong>herbatę z miętą</strong>. Ta kosztuje z reguły <strong>5 &#8211; 6 dirhamów</strong> (0.5 &#8211; 0.6 euro) i polecamy ją pić z dużą ilością cukru. Zęby trzęsą się wtedy z przerażenia, ale jest to tradycyjne i naprawdę smaczne połączenie. Jeżeli herbatka nie została dla nas w pełni przed podającego przygotowana, przed wypiciem warto wymieszać ją lokalnym sposobem. Robimy to tak, że cukier dorzucamy do dzbanka, a następnie 3-4 razy przelewamy ją do szklaneczki i z powrotem. Przy czym nalewając zaczynamy lać z niewielkiej wysokości, a następnie podnosimy dzbanek płynnie do góry, tak by herbata spadała z większej wysokości. Wymiesza się lepiej i jednocześnie szybciej ostygnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Poza <em>tażinem</em> dobrą opcją są owoce, szczególnie <strong>cytrusy</strong>, które posiadają naprawdę dobre ceny (kilogram mandarynek za 5 dirhamów / 2.2 złotego).</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli zatęsknicie za bardziej znanym jedzeniem wówczas <strong>z pomocą przyjdą Carrefoury</strong>, które znajdziecie w każdym większym mieście. Niektóre z nich sprzedają nawet alkohol, ale ten znacznie lepiej zabrać ze sobą z Europy (tym bardziej, że marokańscy celnicy z reguły nie sprawdzają ile się go wwozi).</p>
<div id="attachment_3019" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/wawoz_todra_maroko_samochod_widok.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3019" loading="lazy" class="wp-image-3019" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/wawoz_todra_maroko_samochod_widok-1024x682.jpg" alt="wawoz_todra_maroko_samochod_widok" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/wawoz_todra_maroko_samochod_widok-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/wawoz_todra_maroko_samochod_widok-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/wawoz_todra_maroko_samochod_widok-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/wawoz_todra_maroko_samochod_widok-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/wawoz_todra_maroko_samochod_widok.jpg 1280w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3019" class="wp-caption-text">Wąwóz Todra, czyli mekka wspinaczy skałkowych w Maroku.</p></div>
<h2>Gdzie jechać na pierwszy road trip po Maroku?</h2>
<p style="text-align: justify;">Do wyboru mamy wiele opcji, ale dla prostoty skrócimy je do dwóch: <strong>albo jedziemy po highlightach i widzimy wszystkiego po trochu albo od razu nastawiamy się na opcję hardkord dzicz</strong>, omijamy ten podpunkt, kupujemy egzemplarz &#8220;<a href="https://sahara-overland.com/the-book/" target="_blank" rel="noopener">Sahara Overland</a>&#8221; Chrisa Scotta i tam znajdujemy odpowiadające nam <em>pistes</em> (ew. męczymy go pytaniami osobiście za pośrednictwem&nbsp;<a href="http://www.horizonsunlimited.com/hubb/" target="_blank" rel="noopener">forum Horizons Unlimited</a>&nbsp;albo <a href="https://sahara-overland.com/2014/12/27/morocco-routes/" target="_blank" rel="noopener">pobieramy mapy satelitarne i utworzone przez niego trasy w postaci plików gpx stąd</a>).</p>
<p style="text-align: justify;">Jakby wyglądała taka <strong>lista highlightów</strong>? Może coś takiego?</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;"><strong>Szafszawan&nbsp;</strong>(spokojne niebieskie miasto)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Fez</strong> (choć dla mnie osobiście nic ciekawego)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Merzouga</strong> (diuny, diuny, diuny)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>wąwozy Todra i Dades</strong> (szczególnie dla miłośników wspinaczki skałkowej)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Dżebel Toubkal</strong> (najwyższy szczyt Maroka)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Tizi n&#8217;Tichka lub Tizi n&#8217;Test</strong> (przełęcze powyżej 2000 m wysokości, w Wysokim Atlasie)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Agadir</strong> lub okolice (plaże, piasek, słońce)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>Marakesz</strong> (by spróbować rozmaitych lokalnych dań na placu Dżamaa al-Fina)</li>
<li style="text-align: justify;"><strong>As-Sawira</strong>&nbsp;aka Essaouira (uchodząca za ciekawą nadmorska miejscowość)</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Dodatkowo, <strong>jeśli mielibyście ochotę na trochę dziczy i przygody, ale niestety nie dysponujecie 4&#215;4 to poniższa mapka może być wskazówką</strong>, gdzie szukać ciekawych, ale technicznie nietrudnych dróg. Wszystkie z nich powinny być przejezdne dla aut z napędem na jedną oś, przy czym te bardziej górskie lepiej próbować pokonać przy dobrej pogodzie (gdy nie pada/ostatnio nie padało). Nie zaszkodzi też, jeśli auto będzie miało wysoki prześwit, ale dla większości z nich nawet to nie jest wymagane.</p>
<p style="text-align: justify;">Mapka oparta została o informacje na forum&nbsp;<a href="http://www.morocco-knowledgebase.net/forum/forumdisplay.php?f=13" target="_blank" rel="noopener">Moroccan Knowledge Database</a>. Znajdziecie tam także trudniejsze trasy, choć dla tych naprawdę zainteresowanych offroadem polecałbym jednak zajrzenie do książki &#8220;<a href="https://sahara-overland.com/morocco-overland/" target="_blank" rel="noopener">Morocco Overland</a>&#8221; Chrisa Scotta, która stanowi klasyczną pozycję w tym temacie.</p>
<p><center></p>
<p><iframe src="https://www.google.com/maps/d/embed?mid=1ni-GIWXS-fh8XBqhraXxsDZ1opE&amp;z=7&amp;ll=31.8635, -6.2896" width="720" height="540"></iframe></p>
<p></center>Jeżeli mapka się wam podoba i chcielibyście jej użyć do nawigacji po Maroku w trybie offline, to należy wykonać następujące kroki:</p>
<ul>
<li>otworzyć ją w nowym oknie</li>
<li>z menu znajdującego się na prawo od nazwy mapy wybrać opcję &#8220;pobierz jako KML&#8221;</li>
<li>pobrać na telefon/tablet apkę do nawigacji obsługującą pliki .KML, np. <a href="http://maps.me/en/home" target="_blank" rel="noopener">Maps.me</a>&nbsp;(wersja darmowa w zupełności wystarczy)</li>
<li>otworzyć mapę w w/w apce i gotowe!</li>
</ul>
<h2>Jak dogadać się na miejscu?</h2>
<p style="text-align: justify;">Królują dwa języki, z których niestety nie mówimy żadnym: <strong>arabski i francuski</strong>. Poza tym większość ludzi w turystycznych miejscach coś po <strong>angielsku</strong> powie/zrozumie, ale <strong>znajomość</strong> tego języka zdecydowanie <strong>nie jest powszechna</strong>. To, co nas bardzo mocno zaskoczyło była <strong>popularność hiszpańskiego, szczególnie w północnej i centralnej części kraju</strong>. W takim Chefchaouen czy Fezie było nam znacznie łatwiej znaleźć kogoś, kto mówił po hiszpańsku niż po angielsku. Wynika to ponoć z tego (poza kolonialną przeszłością części Maroka), że w okresie bożonarodzeniowym kraj przeżywa najazd turystów z Półwyspu Iberyjskiego.</p>
<div id="attachment_3012" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_tizi_test_wysoki_atlas.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3012" loading="lazy" class="wp-image-3012" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_tizi_test_wysoki_atlas-1024x682.jpg" alt="droga_tizi_test_wysoki_atlas" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_tizi_test_wysoki_atlas-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_tizi_test_wysoki_atlas-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_tizi_test_wysoki_atlas-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_tizi_test_wysoki_atlas-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/droga_tizi_test_wysoki_atlas.jpg 1280w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3012" class="wp-caption-text">Północne stoki Wysokiego Atlasu gdzieś wdłuż drogi na przełęcz Tizi&#8217;n&#8217;Test.</p></div>
<h2>Wakacje w Maroku z psem?</h2>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli tak, jak my lubicie jeździć na wakacje z psem, to <strong>Maroko nie jest złym wyborem</strong>. Należy jednak wiedzieć, że jest <strong>to królestwo kotów</strong>, których na ulicach nie brakuje i które często czują się panami okolicy, więc może się zdarzyć, że będziemy musieli się trochę z naszym czworonogiem naszarpać, by powstrzymać go przed lokalnymi tygrysami.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie zdziwcie się też, jeśli ludzie będą reagowali przesadnym strachem lub śmiechem &#8211; posiadanie psa nie należy w krajach muzułmańskich do rzeczy powszechnych i Maroko nie jest tu wyjątkiem (powody tego stanu rzeczy są różne i nie ma zgody co do tego, na ile to kwestia kulturowa, a na ile religijna). Poza tym <strong>nie powinniście mieć żadnych problemów ani w restauracjach ani na kempingach ani nawet w wielu hotelach</strong>.</p>
<h3 style="text-align: justify;">Dokumenty</h3>
<p style="text-align: justify;">Posiadanie odpowiednich dokumentów to najważniejsza kwestia, jeśli chcemy uniknąć problemów przy ponownym wjeździe do Unii Europejskiej. <strong>Marokańskie służby graniczne nie robią bowiem z reguły żadnych problemów ani na wjeździe ani na wyjeździe</strong> (potwierdzone w przypadku lotniska w Casablancie i portu Tanger Med). Ich zainteresowanie zwierzakiem ogranicza się jedynie do zapytania o to, czy posiada szczepionkę przeciwko wściekliźnie (w wypadku naszych dwóch podróży ani razu nie chcieli obejrzeć żadnych dokumentów).</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Po stronie hiszpańskiej jest ostrzej</strong> i tutaj by móc ponownie wjechać do Unii zwierzak (niezależnie czy kot czy pies) musi <strong>koniecznie</strong> posiadać <strong>wynik testu serologicznego na poziom antyciał przeciwko wściekliźnie</strong>. Bez niego możemy zapomnieć o tym, że zostaniemy wpuszczeni na kontent i pozostanie nam albo przeprowadzka na 3-4 miesiące do Maroka celem wyrobienia dokumentów, albo poszukiwanie sposobu na przemycenie go z powrotem do Europy albo też zostawienie go w kwarantannie w Hiszpanii.&nbsp;</p>
<p style="text-align: justify;">W naszym wypadku dokument ten mieliśmy jeszcze z Chile i celnicy zadowolili się pobieżnym zerknięciem na niego. Nie interesowali się nawet ani <strong>europejskim paszportem</strong> Django ani <strong>certyfikatami szczepień przeciwko wściekliźnie</strong>. Nie powiedziałbym jednak, że można sobie te dokumenty odpuścić i liczyć na szczęście. Warto przy tym pamiętać, że w przypadku szczepień musi mieć miejsce ich ciągłość, by wynik testu serologicznego był cokolwiek warty.</p>
<div id="attachment_3011" style="width: 730px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/auto_wysoki_atlas_snieg.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-3011" loading="lazy" class="wp-image-3011" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/auto_wysoki_atlas_snieg-1024x682.jpg" alt="auto_wysoki_atlas_snieg" width="720" height="480" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/auto_wysoki_atlas_snieg-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/auto_wysoki_atlas_snieg-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/auto_wysoki_atlas_snieg-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/auto_wysoki_atlas_snieg-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/auto_wysoki_atlas_snieg.jpg 1280w" sizes="(max-width: 720px) 100vw, 720px" /></a><p id="caption-attachment-3011" class="wp-caption-text">Okolice Wysokiego Atlasu nieco na południe od Marakeszu.</p></div>
<h2 style="text-align: justify;">Co warto przeczytać przed wyjazdem do Maroka?</h2>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli samo jeżdżenie po kraju, oglądanie budynków i powierzchowne rozmowy z ludźmi to dla was za mało, może przed wyjazdem albo w trakcie <strong>warto&nbsp;poświęcić trochę uwagi współczesnej literaturze marokańskiej</strong>, która pozwoli lepiej zrozumieć kraj i jego mieszkańców? Pomysł jest według mnie wyśmienity, jedyny problem z jego realizacją polega na tym, że po polsku (a nawet po angielsku) mało co wartościowego zostało wydane. Jeżeli nie czytamy po francusku nasz wybór będzie bardzo ograniczony do następujących pozycji/autorów:</p>
<ul>
<li><strong>Driss Chraїbi</strong> i fragmenty jego rozmaitych powieści drukowane w &#8220;Literaturze na świecie&#8221;</li>
<li><strong>Tahar Ben Jelloun</strong> i fragmenty drukowane w &#8220;Literaturze na świecie&#8221;&nbsp;oraz wydane po polsku powieści&nbsp; &#8220;<a href="https://www.karakter.pl/ksiazki/dziecko-piasku" target="_blank" rel="noopener">Dziecko z piasku</a>&#8220;<em>, </em>&#8220;<a href="https://www.karakter.pl/ksiazki/swieta-noc" target="_blank" rel="noopener">Święta noc</a>&#8220;<em>&nbsp;</em>czy &#8220;<a href="https://www.karakter.pl/ksiazki/to-oslepiajace-nieobecne-swiatlo" target="_blank" rel="noopener">To oślepiające, nieobecne światło</a>&#8220;</li>
<li><strong>Mohamed Choukri</strong> i jego kontrowersyjna powieść &#8220;<a href="http://www.libristo.pl/ksiazka/for-bread-alone.html" target="_blank" rel="noopener">For Bread Alone</a>&#8221; (marokańki bitnik nie stroniący od tematyki seksu i narkotyków)</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli czytacie po francusku i interesuje was krytyczne spojrzenie na marokańską monarchię, to świetnym pomysłem będą dzieła&nbsp;<strong>Abdelhaka</strong> <strong>Serhane</strong>. <a href="https://theculturetrip.com/africa/morocco/articles/ten-contemporary-moroccan-writers-you-should-know/" target="_blank" rel="noopener">A jeszcze więcej potencjalnych pomysłów możecie znaleźć choćby tu</a>.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Internet komórkowy w Maroku</h2>
<p style="text-align: justify;">Last, but not least, przynajmniej dla niektórych. <strong>Bycie</strong> (prawie) cały czas <strong>online podczas wakacji w Maroku nie jest ani trudne ani drogie</strong>. Drugiego dnia pobytu <strong>zakupiliśmy kartę SIM Maroc Telecom</strong> (największy, państwowy operator) za <strong>30 dirhamów</strong> / 2.8 euro / 12.5 złotego, do czego wystarczył jedynie paszport. Następnie <strong>doładowaliśmy</strong> kartę <strong>za 100 dirhamów</strong> / 9.5 euro / 42 złote i w ten sposób nabyliśmy <strong>10GB transferu danych</strong> ważnego przez miesiąc (dostępne są i większe i mniejsze pakiety).</p>
<p style="text-align: justify;">Muszę przyznać, że byliśmy pozytywnie zaskoczeni zarówno dostępnością sygnału jak i prędkościami. Zasięg był bowiem praktycznie wszędzie, gdzie żyli ludzie (i wzdłuż wszystkich autostrad), a <strong>każde większe miasto, a często nawet i miasteczko oferowało sygnał 4G/LTE</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>I jak się wam podoba Maroko jako miejsce na samochodowy/motocyklowy road trip? Jedziecie?</strong></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/samochodem-po-maroku/">Samochodem do Maroka. Przepis na road trip</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/samochodem-po-maroku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nocą do Machu Picchu</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/machu-picchu-tylnymi-drzwiami/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/machu-picchu-tylnymi-drzwiami/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 17 Oct 2016 08:25:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[W podróży]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[ameryka południowa]]></category>
		<category><![CDATA[cuzco]]></category>
		<category><![CDATA[machu picchu]]></category>
		<category><![CDATA[peru]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=2517</guid>

					<description><![CDATA[<p>Nie lubimy się zbytnio ze słynnymi atrakcjami i staramy się ich unikać jak możemy, ale dla Machu Picchu oboje zdecydowaliśmy się&#160;zrobić wyjątek.&#160;Chcieliśmy to jednak zrobić po swojemu, wchodząc do Machu Picchu tylnymi drzwiami. Standardowy sposób na zobaczenie Machu Picchu jest [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/machu-picchu-tylnymi-drzwiami/">Nocą do Machu Picchu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Nie lubimy się zbytnio ze słynnymi atrakcjami i staramy się ich unikać jak możemy, ale dla Machu Picchu oboje zdecydowaliśmy się&nbsp;zrobić wyjątek.&nbsp;Chcieliśmy to jednak zrobić po swojemu, wchodząc do Machu Picchu tylnymi drzwiami.</h1>
<p style="text-align: justify;">Standardowy sposób na zobaczenie Machu Picchu jest prosty.&nbsp;Rezerwuje się bilet do ruin przez Internet, a potem kupuje bilet na pociąg. Do tego z reguły dochodzi pobyt przez jedną noc w hostelu w Aguas Calientes. Prosta ścieżka, niezbyt przygodowa i niestety dosyć droga. Najtańszy bilet na pociąg to wydatek rzędu 280 złotych w jedną stronę. Nie pytajcie, ile kosztuje ten najdroższy&#8230;</p>
<div id="attachment_2538" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2538" loading="lazy" class="wp-image-2538 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg" alt="yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/yusti_w_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2538" class="wp-caption-text">Najbardziej imponujące w Machu Picchu jest&#8230; jego położenie&#8230;</p></div>
<p style="text-align: justify;">Zresztą, kto wie, może nawet zdecydowalibyśmy się w nieświadomości na opcję kolejową, gdyby nie wspominana tu i tam alternatywna droga? Sprawę przesądził post na <a href="http://www.landcruisingadventure.com/ziplining-to-machu-picchu/" target="_blank" rel="noopener">blogu Landcrusing Adventure, który mniej więcej wyjaśniał jak dotrzeć do ruin &#8220;od tyłu&#8221;</a>. Pozostało nam tylko znaleźć ekipę, kupić bilety wstępu i byliśmy gotowi!</p>
<h2>Dojazd na miejsce akcji</h2>
<p style="text-align: justify;">Z ekipą poszło wyjątkowo łatwo, gdyż w naszym spelunkowatym hostelu w Cuzco (10 złotych za noc) przebywał akurat Martin i Jack. Martina poznaliśmy kilka miesięcy wcześniej podczas rejsu z Panamy do Kolumbii. Jack był jego kolegą z drogi. Obaj poruszali się rowerami i podobnie jak my zmierzali do Ziemi Ognistej. W smak im była zarówno przygoda jak i niskie koszta.</p>
<p style="text-align: justify;">Dotarcie do końca drogi samochodowej zajęło nam prawie cały dzień. Samo w sobie obfitowało w atrakcje, gdyż wymagało wspięcia się na przełęcz&nbsp;Abra Malaga (4330 metrów), a potem zjechania&nbsp;prawie 2600 metrów.&nbsp;W deszczu, po serpentynach i z peruwiańskimi kierowcami po drugiej stronie ringu&#8230;</p>
<p style="text-align: justify;">Zajęło nam to dobre 6 godzin, w końcu jednak dotarliśmy na miejsce. A dokładniej:&nbsp;najpierw do miasteczka Santa Marta, potem do wsi Santa Teresa, a na koniec do tamy (tzw. <em>hydroelectrica).</em>&nbsp;Zasłyszane tu i tam pogłoski okazały się prawdziwe i w mig odnaleźliśmy człowieka, u którego podobni nam zwykli parkować auto na czas wycieczki. Po tym nie pozostało nam już nic innego jak oganiając się od chmar komarów ugotować kolację (pysznego kurczaka w sosie śmietankowo-grzybowym &#8211;<em> dzięki Martin!</em>) i czym prędzej iść spać. Czekała nas bowiem pobudka o 2 rano.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Nocne manewry</h2>
<p style="text-align: justify;">Czemu akurat o 2 rano? Wymyśliśmy sobie, że wejdziemy do Machu Picchu na wschód słońca, a tak się składało, że od podnóża ruin dzieliło nas jakieś 9 kilometrów drogi. Odcinek ten musieliśmy pokonać piechotą, idąc po torach kolejowych. W nocy na szczęście nie były używane. W dzień krążyła od nich od czasu do czasu kolejka (niestety niedostępna dla nie-Peruwiańczyków). Przyznam, że była to najbardziej emocjonująca część całej eskapady.</p>
<div id="attachment_2533" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2533" loading="lazy" class="wp-image-2533 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg" alt="machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_stacja_kolejowa_cyfrowi_nomadzi.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2533" class="wp-caption-text">Tam w dole to stacja kolejowa pod Machu Picchu.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Zaczęło się od przemknięcia obok pogrążonej we śnie bazy pracowników elektrowni,&nbsp;krótkiego zbłądzenia wśród nocnego chłodu dżungli i przekroczenia kilku mniejszych i większych mostków przerzuconych nad strumieniami i rzekami. Powietrze było rześkie i przesycone wilgocią. Las tętnił przyczajonym owadzim życiem, ale poza nim, jedynym źródłem dźwięków były&nbsp;nasze oddechy i pospieszne kroki. Odległość dzielącą nas od ruin odmierzaliśmy czasem i wyłaniającymi się w regularnych odstępach z mroku zardzewiałymi znakami kolejowymi. Początkowo byliśmy trochę przejęci, bo nie wiedzieliśmy wiele ponad to, że po prostu mamy iść wzdłuż torów. Z czasem wpadliśmy w rytm i szło nam się naprawdę dobrze. Może nawet za dobrze?&nbsp;Nawet nie zauważyliśmy, że minęliśmy właściwą stację i dotarliśmy do Aguas Calientes. Jakiś kilometr za daleko.</p>
<p style="text-align: justify;">Po 20 minutach byliśmy już z powrotem pod wejściem, gdzie ustawiła się mała kolejka. Okazało się bowiem (nie sprawdziliśmy tego wcześniej), że prowadzący do ruin most otwierany jest dopiero, gdy robi się widno, o 5 rano. Nasze plany zobaczenia wschodu słońca były więc od początku niemożliwe do zrealizowania, ale skoro przybyliśmy wcześnie przynajmniej mieliśmy szanse zobaczyć legendarne miasto Inków bez hord turystów. Ci bowiem przybywają w sile dopiero koło 10-tej, a my po 40 minutowej wspinaczce byliśmy u właściwych, górnych bram, na krótko przed 6-tą.</p>
<div id="attachment_2531" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2531" loading="lazy" class="wp-image-2531 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg" alt="bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2531" class="wp-caption-text">Po takie widoki opłacało się iść przez 3h przez noc!</p></div>
<p style="text-align: justify;">Nie dane nam było jednak obejrzeć także pocztówkowego Machu Picchu. Szczyt przez większość czasu pogrążony był w mgle, a chmury rozwiewały się tylko co jakiś czas, by osiąść w dolinach dopiero koło południa. Przyznam szczerze, że nie przeszkadzało mi to ani trochę, gdyż dodawało miejscu aury tajemniczości, z którą zasadniczo kłóciła się równo przystrzyżona trawa i japońskie wycieczki. Było to doskonałe dopełnienie nocnego marszu.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi.jpg"><img loading="lazy" class="aligncenter size-large wp-image-2535" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg" alt="machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/machu_picchu_zblizenie_cyfrowi_nomadzi.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">W samych ruinach zabawiliśmy kilka godzin, ale nasz dzień daleki był od zakończenia. Po zejściu do torów czekało nas jeszcze 2.5 godziny spaceru z rzadka przerywanego uciekaniem przed pociągiem. Gdy dotarliśmy wreszcie do auta przedstawialiśmy sobą interesujący&nbsp;widok: spoceni, oganiający się od komarów i kulejący, ale szczęśliwi. Na to, by podjąć się podróży powrotnej do Cuzco byliśmy jednak zbyt zmęczeni. Czekał nas więc kolejny nocleg w krzakach&#8230;</p>
<div id="attachment_2537" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2537" loading="lazy" class="wp-image-2537 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg" alt="perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/perurail_pociag_machu_picchu_cyfrowi_nomadzi.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2537" class="wp-caption-text">Pociąg jeździ. Ale gringo wstęp wzbroniony!</p></div>
<h2>Jesteś&nbsp;z nami? &nbsp;</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie&nbsp;<strong><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener">Cyfrowi Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku!</li>
<li>Podłącz się do nas na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
<li><strong>Zapisz się poniżej do newslettera:</strong>&nbsp;narzędzia, wskazówki i zaproszenia na darmowe warsztaty online.</li>
<li><b>Ty głosujesz na najlepsze treści w blogosferze. &nbsp;Udostępnij,&nbsp;</b>jeśli chcesz wspierać rozwój &nbsp;bloga Cyfrowi Nomadzi.</li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/machu-picchu-tylnymi-drzwiami/">Nocą do Machu Picchu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/machu-picchu-tylnymi-drzwiami/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Samochodem na boliwijski 6-tysięcznik</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/nasz-pierwszy-6000-stylu-car-light/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/nasz-pierwszy-6000-stylu-car-light/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 08 Oct 2016 09:27:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Samochodowe]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[ameryka południowa]]></category>
		<category><![CDATA[boliwia]]></category>
		<category><![CDATA[django]]></category>
		<category><![CDATA[trekking]]></category>
		<category><![CDATA[uturunku]]></category>
		<category><![CDATA[wulkan]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=2363</guid>

					<description><![CDATA[<p>Magia liczb. 6000. Stóp, łokci czy jardów. Dla nas metrów. Podczas trekkingu po Cordilliera Huayhuash nie mieliśmy okazji wdrapać się powyżej&#160;5000 metrów, postanowiliśmy więc to naprawić w Boliwii i zdobyć wulkan Uturunku &#8211; niski sześciotysięcznik. Wszystkie szczyty leżące na boliwijskim [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/nasz-pierwszy-6000-stylu-car-light/">Samochodem na boliwijski 6-tysięcznik</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Magia liczb. 6000. Stóp, łokci czy jardów. Dla nas metrów. Podczas <a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/huayhuash/" target="_blank" rel="noopener">trekkingu po Cordilliera Huayhuash</a> nie mieliśmy okazji wdrapać się powyżej&nbsp;5000 metrów, postanowiliśmy więc to naprawić w Boliwii i zdobyć wulkan Uturunku &#8211; niski sześciotysięcznik.</h1>
<p style="text-align: justify;">Wszystkie szczyty leżące na boliwijskim Altiplano mają to do siebie, że mimo robiących wrażenie wysokości nad poziomem morza względne różnice wysokości z reguły nie przekraczają 2000 metrów. W przypadku <strong>Uturunku</strong> ta różnica była jeszcze mniejsza, a to z tego powodu, że w zależności od posiadanego pojazdu i umiejętnośc i kierowania nim <a href="http://www.dangerousroads.org/south-america/bolivia/551-cerro-uturuncu-bolivia.html" target="_blank" rel="noopener"><strong>można wjechać&nbsp;nawet na wysokość około 5760 metrów</strong></a>. Kilkadziesiąt lat temu niższy wierzchołek wulkanu był bowiem kopalnią siarki i prowadziła do niego prymitywna droga zbudowana przez prowadzącą działalność firmę. Od tego czasu stan drogi mocno się zdegradował, ale jej przeważająca część nadal była przejezdna, a my jako że lubimy wjeżdżać wysoko postanowiliśmy wykorzystać ten fakt i pobić rekord wysokości, na jaką wjechaliśmy naszą Bestią. Jednocześnie <strong>żeby nie było całkowicie lamersko stwierdziliśmy, że na wierzchołku musimy znaleźć się na wschód słońca</strong>. A to oznaczało wyjazd o 2 rano z wioski Quetena Chico (ok. 4200 m).</p>
<div id="attachment_2410" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_altiplano_wulkan.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2410" loading="lazy" class="size-large wp-image-2410" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_altiplano_wulkan-1024x683.jpg" alt="Uturunku... z lewej niższy wierzchołek (ok. 5900 m), z prawej główny (6008 m)" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_altiplano_wulkan-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_altiplano_wulkan-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_altiplano_wulkan-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_altiplano_wulkan-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_altiplano_wulkan.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2410" class="wp-caption-text">Uturunku&#8230; z lewej niższy wierzchołek (ok. 5900 m), z prawej główny (6008 m)</p></div>
<p style="text-align: justify;">Zanim to jednak nastąpiło z prozaicznego powodu musieliśmy znaleźć przewodnika. Na wiodącej ku wulkanowi drodze w 2014 roku mieszkańcy Quetena Chico postawili bowiem szlaban, który skutecznie uniemożliwia przejazd pojazdom innym niż motocykle. Tak więc brak przewodnika (lub przecinaka plazmowego) równa się około 18 km spacerkowi w każdą stronę. Na szczęście cena myta nie była zaporowa i wynosiła około 200 zł za grupę do 6 osób. W ten sposób dołączył do nas Eduardo, który na co dzień pracował w lokalnym muzeum.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Nocne manewry w krzakach</h2>
<p style="text-align: justify;">Do pokonania&nbsp;mieliśmy około 40 kilometrów i muszę przyznać, że była to intrygująca przejażdżka. <strong>Poruszaliśmy się bowiem wąską drogą gruntową wspinającą się wśród wysokich skupisk suchych traw, które co jakiś czas przecinały mniejsze i większe strumienie o nieznanej głębokości</strong>. Księżyc dawno już zaszedł i nasze pole widzenia ograniczone było jedynie do fragmentów rzeczywistości wyłowionych z ciemności przez nazbyt punktowe światła auta. <strong>Tajemniczej oprawy dopełniał dolatujący do nas od czasu do czasu smród siarki oraz straszące tu i tam samotne ruiny bliżej nieokreślonych budowli</strong>.</p>
<div id="attachment_2411" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_gps_5610_wysokosc.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2411" loading="lazy" class="size-large wp-image-2411" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_gps_5610_wysokosc-1024x683.jpg" alt="Nasz życiowy rekord wysokości samochodem :-)" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_gps_5610_wysokosc-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_gps_5610_wysokosc-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_gps_5610_wysokosc-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_gps_5610_wysokosc-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_gps_5610_wysokosc.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2411" class="wp-caption-text">Nasz życiowy rekord wysokości samochodem <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p></div>
<p style="text-align: justify;">Po około dwóch godzinach dotarliśmy do miejsca, gdzie postanowiliśmy zostawić auto. Nie dlatego, że nie dało się jechać dalej, lecz dlatego, że dalej już jechać nie chcieliśmy. Nie miałem ochoty&nbsp;ryzykować w ciemności próby ze stromym odcinku, na którym dawny wiraż uległ erozji, gdyż przez ostatnia kilkanaście minut jadąc&nbsp;na jedynce z&nbsp;włączonym reduktorze i nie czułem zapasu mocy.&nbsp;Zresztą i tak <strong>ustanowiliśmy nasz osobisty samochodowy rekord</strong> i byliśmy całkiem zadowoleni z wyniku.&nbsp;<strong>GPS&nbsp;wskazywał wysokość 5610 metrów</strong>.</p>
<div id="attachment_2412" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_nizszy_wierzcholek_wschod_slonca.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2412" loading="lazy" class="size-large wp-image-2412" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_nizszy_wierzcholek_wschod_slonca-1024x683.jpg" alt="Późny brzask nad niższym wierzchołkiem Uturunku (ok. 5900 m)" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_nizszy_wierzcholek_wschod_slonca-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_nizszy_wierzcholek_wschod_slonca-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_nizszy_wierzcholek_wschod_slonca-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_nizszy_wierzcholek_wschod_slonca-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_nizszy_wierzcholek_wschod_slonca.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2412" class="wp-caption-text">Późny brzask nad niższym wierzchołkiem Uturunku (ok. 5900 m)</p></div>
<h2 style="text-align: justify;">Przyjemny spacer na szczyt</h2>
<p style="text-align: justify;">Dalsza wędrówka na szczyt przebiegła <strong>łatwo i szybko</strong>. Najpierw poruszaliśmy się nieco zawaloną kamieniami starą drogą (nic trudnego dla motocykli, ale auto by nie przejechało), by na przełęczy między dwoma wierzchołkami odbić na mniejszą ścieżkę wiodącą ku głównemu szczytowi. Mimo piargowego osypiska wędrówka była łatwa i łagodnymi zakosami wspinała się ku brązowiejącemu w oddali wypłaszczeniu.&nbsp;Jedynym co nam od czasu do czasu dokuczało było dojmujące zimno i wiatr.</p>
<div id="attachment_2409" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/eduardo_bartek_django_sciezka_uturunku_boliwia_wulkan.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2409" loading="lazy" class="size-large wp-image-2409" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/eduardo_bartek_django_sciezka_uturunku_boliwia_wulkan-1024x683.jpg" alt="Do szczytu nie brakuje dużo, może z 10 minut?" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/eduardo_bartek_django_sciezka_uturunku_boliwia_wulkan-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/eduardo_bartek_django_sciezka_uturunku_boliwia_wulkan-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/eduardo_bartek_django_sciezka_uturunku_boliwia_wulkan-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/eduardo_bartek_django_sciezka_uturunku_boliwia_wulkan-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/eduardo_bartek_django_sciezka_uturunku_boliwia_wulkan.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2409" class="wp-caption-text">Do szczytu nie brakuje dużo, może z 10 minut?</p></div>
<p><strong>Oboje byliśmy natomiast bardzo zaskoczeni, że wysokość nie ma na nas praktycznie żadnego wpływu i nawet nie dostajemy zadyszki</strong>. Także Django, o którego baliśmy się znacznie bardziej&nbsp;niż o siebie (<em>ktoś z was wie jak wygląda kwestia aklimatyzacji u psów? tak samo jak u ludzi?</em>), radził sobie wyśmienicie, mimo iż od czasu do czasu trząsł się biedaczysko z zimna.</p>
<div id="attachment_2407" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca_widok_polnoc.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2407" loading="lazy" class="wp-image-2407 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca_widok_polnoc-1024x683.jpg" alt="Widok ze szczytu w kierunku Quetena Chico" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca_widok_polnoc-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca_widok_polnoc-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca_widok_polnoc-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca_widok_polnoc-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca_widok_polnoc.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2407" class="wp-caption-text">Widok &nbsp;w kierunku Quetena Chico</p></div>
<p style="text-align: justify;">Na szczycie stanęliśmy ostatecznie około 6:10, lecz niestety nie dane nam było obejrzeć wschodu słońca. Nie dość, że spóźniliśmy się jakieś 15 minut to <strong>niebo tu i tam skrywały rozwlekłe, stalowoszare chmury</strong>. Nie przeszkodziło to nam jednak cieszyć się rozciągającą się we wszystkich kierunkach wspaniałą panoramą malowaną odcieniami szarości, pomarańczu, fioletu i błękitu, którym to urozmaicały Altiplano cętki malutkich jeziorek.</p>
<div id="attachment_2408" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_yusti_django_uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2408" loading="lazy" class="size-large wp-image-2408" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_yusti_django_uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca-1024x683.jpg" alt="Całą trójką na szczycie Uturunku (6008 m)." width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_yusti_django_uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_yusti_django_uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_yusti_django_uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_yusti_django_uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/bartek_yusti_django_uturunku_boliwia_wulkan_wschod_slonca.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2408" class="wp-caption-text">Całą trójką na szczycie Uturunku (6008 m).</p></div>
<p style="text-align: justify;">Niestety wzmagający się silny wiatr nie pozwolił nam cieszyć&nbsp;się obecnością na wierzchołku zbyt długo i <strong>15 minut po jego zdobyciu byliśmy już z powrotem przy aucie</strong> (nie ma to jak biegi przełajowe po piargu), a dwie godziny później z powrotem w Quetena &nbsp;Chico. Miało to tę wielką zaletę, że Eduardo nie musiał brać wolnego w pracy i przed 9-tą mógł się stawić w muzeum jak gdyby nigdy nic.</p>
<div id="attachment_2414" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_samochod_terenowy_4x4.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-2414" loading="lazy" class="wp-image-2414 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_samochod_terenowy_4x4-1024x683.jpg" alt="Tak wyglądał nasz parking pod szczytem Uturunku (ok. 5610 m)" width="640" height="427" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_samochod_terenowy_4x4-1024x683.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_samochod_terenowy_4x4-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_samochod_terenowy_4x4-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_samochod_terenowy_4x4-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/uturunku_boliwia_wulkan_samochod_terenowy_4x4.jpg 2048w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-2414" class="wp-caption-text">Tak wyglądał nasz parking pod szczytem Uturunku (ok. 5610 m)</p></div>
<h2 style="text-align: justify;">Car &amp; light</h2>
<p style="text-align: justify;">Błyskawiczne zdobycie Uturunku w stylu <em>car &amp; light</em> sprawiło, że nabraliśmy wiatru w żagle i <strong>dwa tygodnie później spróbowaliśmy</strong> podobnego triku z leżącym na granicy chilijsko-argentyńskiej szczytem <strong>Cerro de San Francisco</strong> (6018 m). Rezultaty były niestety zgoła inne. Nie dość, że staraliśmy się&nbsp;go zdobyć w ciągu dwóch dni startując znad oceanu, to na dodatek, ktoś powiedział nam, że to czterogodzinny spacerek z &#8220;pobliskiej&#8221; przełęczy i <strong>źle rozłożyliśmy siły</strong>. W efekcie po czterech godzinach dotarliśmy jedynie na wysokość około <strong>5900 metrów</strong> i czując się jak coraz mniej żywe, a coraz bardziej trupy odtrąbiliśmy odwrót.</p>
<p style="text-align: justify;">Okazało się, że styl <em>car &amp; ligh</em>t ma niestety pewne ograniczenia nawet, jeśli da się wjechać autem prawie na sam wierzchołek&#8230;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/nasz-pierwszy-6000-stylu-car-light/">Samochodem na boliwijski 6-tysięcznik</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/nasz-pierwszy-6000-stylu-car-light/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Afganistan oczami Bartka. Obejrzyj fotokast &#8220;Inny Afganistan&#8221;</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/fotokast-innego-afganistanu/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/fotokast-innego-afganistanu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 22 Sep 2016 17:33:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Afganistan]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[fotokast]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=2316</guid>

					<description><![CDATA[<p>Afganistan wszystkim kojarzy się z trwającą od 40 lat wojną i zniszczeniem, ale jeszcze kilka lat temu były regiony, w których sytuacja była zupełnie inna. Jednym z nich był Korytarz Wachański, w którym w 2009 i 2010 roku łącznie spędziłem [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/fotokast-innego-afganistanu/">Afganistan oczami Bartka. Obejrzyj fotokast &#8220;Inny Afganistan&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Afganistan wszystkim kojarzy się z trwającą od 40 lat wojną i zniszczeniem, ale jeszcze kilka lat temu były regiony, w których sytuacja była zupełnie inna. Jednym z nich był Korytarz Wachański, w którym w 2009 i 2010 roku łącznie spędziłem prawie 5 miesięcy.</h1>
<p style="text-align: justify;">Z samego wyjazdu poza <a href="http://archiwum.polityka.pl/art/kirgiz-nie-schodzi-zkonia,427204.html" target="_blank" rel="noopener">artykułem dla tygodnika POLITYKA</a>, kilkunastu tysięcy fotografii (tydzień temu opublikowałem <a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-korytarz-wachanski-afganistan-wsrod-kirgiskich-nomadow/" target="_blank" rel="noopener">galerię z kilkunastoma zdjęciami przedstawiającymi życia kirgiskich nomadów z płaskowyżu Małego Pamiru</a>) i masy wspomnień został także fotokast, który razem z Yusti i Przemkiem Głowaczem nakręciliśmy w 2010 roku. Opowiada pokrótce historię mojej samotnej włóczęgi z 2009 roku.</p>
<p style="text-align: justify;">Jeżeli nie wiecie co to fotokast to już spieszę z wyjaśnieniem. Jest to forma łącząca wideo, zdjęcia (często animowane lub sprawiające wrażenie animowanych) oraz dźwięk. Kiedy go kręciliśmy wydawało się przez jakiś czas, że na dobre zadomowi się w Internecie &#8211; fotokasty zamawiały bowiem różne poważne magazyny typu <em>The New York Times</em> &#8211; ale z perspektywy czasu widać, że była to chyba tylko chwila moda. Mi jednak sama forma podoba się nadal i cieszę się, że wtedy nakręciliśmy te kilka minut.</p>
<p style="text-align: justify;">Miłego oglądania!</p>
<p style="text-align: center;"><iframe title="Inny Afganistan / the Other Afghanistan - Bartek Tofel" src="https://player.vimeo.com/video/22738225?h=4bb1c801a7&amp;dnt=1&amp;app_id=122963" width="500" height="275" frameborder="0" allow="autoplay; fullscreen; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/fotokast-innego-afganistanu/">Afganistan oczami Bartka. Obejrzyj fotokast &#8220;Inny Afganistan&#8221;</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/fotokast-innego-afganistanu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Wśród kirgiskich nomadów. Galeria zdjęć z Afganistanu</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-korytarz-wachanski-afganistan-wsrod-kirgiskich-nomadow/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-korytarz-wachanski-afganistan-wsrod-kirgiskich-nomadow/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Sep 2016 10:02:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Afganistan]]></category>
		<category><![CDATA[azja]]></category>
		<category><![CDATA[galeria]]></category>
		<category><![CDATA[jurty]]></category>
		<category><![CDATA[korytarz wachański]]></category>
		<category><![CDATA[nomadzi]]></category>
		<category><![CDATA[pamir]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=2251</guid>

					<description><![CDATA[<p>Postanowiliśmy rozpocząć nowy cykl wizualny, a mianowicie publikację zdjęć zrobionych przez Bartka w trakcie&#160;różnych podróży.&#160;Tym razem chcemy wam zaprezentować kilkanaście zdjęć z rzadko odwiedzanego fragmentu Afganistanu: Korytarza Wachańskiego, gdzie żyją kirgiscy nomadzi. Korytarz Wachański stanowi wyjątkowy region, w wyjątkowym kraju. [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-korytarz-wachanski-afganistan-wsrod-kirgiskich-nomadow/">Wśród kirgiskich nomadów. Galeria zdjęć z Afganistanu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Postanowiliśmy rozpocząć nowy cykl wizualny, a mianowicie publikację zdjęć zrobionych przez Bartka w trakcie&nbsp;różnych podróży.&nbsp;Tym razem chcemy wam zaprezentować kilkanaście zdjęć z rzadko odwiedzanego fragmentu Afganistanu: Korytarza Wachańskiego, gdzie żyją kirgiscy nomadzi.</h1>
<p style="text-align: justify;">Korytarz Wachański stanowi wyjątkowy region, w wyjątkowym kraju. Mógłbym napisać o nim prawie książkę (i prawie to zrobiłem), ale tutaj ograniczę się tylko do kilkunastu zdań (<a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/fotokast-innego-afganistanu/">po więcej zapraszam np. do tego fotokastu</a>). To północno-wschodnia część Afganistanu wciśnięta między Tadżykistan (na północy), Pakistan (na południu) oraz Chiny (na wschodzie). Ma około 240 km długości i 5-18 km szerokości, a jego najwyższy szczyt liczy 7492 metry, to Noszak. Generalnie jest to region odcięty od świata i zapomniany przez prawie wszystkich (w tym afgański rząd), który prawie w całości pokrywają słabo zbadane góry (ponad 1000 szczytów wciąż czeka na pierwsze wejścia).</p>
<p style="text-align: justify;">Zachodnią&nbsp;część Korytarza zamieszkują głównie przedstawiciele plemienia Wachów (o których opowiem wam innym razem), wschodnia natomiast stanowi domenę kirgiskich nomadów. Skupiają się oni na dwóch wysokogórskich płaskowyżach Małego i Dużego Pamiru. Życie to ciężkie i pozbawione większości udogodnień jakie znamy w Europie (choć ten czy ów posiada czasem panel słoneczny i antenę satelitarną).</p>
<p style="text-align: justify;">W samym Korytarzu Wachańskim spędziłem około 5 miesięcy w 2009 i 2010 roku. W większości podróżowałem samotnie pieszo, konno lub w towarzystwie jucznego osła. Wyjątek stanowiło 1.5 miesiąca w 2010 roku, kiedy to stałem na czele wyprawy wspinaczkowej &#8220;<a href="http://wspinanie.pl/2010/07/afganistan-2010-polska-wyprawa-do-worka-wachanskiego/" target="_blank" rel="noopener">Afganistan 2010</a>&#8220;, która działała w górach Ak Su.</p>
<p style="text-align: justify;"><a href="http://archiwum.polityka.pl/art/kirgiz-nie-schodzi-zkonia,427204.html" target="_blank" rel="noopener">Jeżeli chcecie dowiedzieć się więcej o Korytarzu Wachańskim i kirgiskich nomadach zapraszam do archiwum tygodnika POLITYKA</a> lub też do oczekiwania na kolejne galerie z Afganistanu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p style="text-align: justify;">
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-korytarz-wachanski-afganistan-wsrod-kirgiskich-nomadow/">Wśród kirgiskich nomadów. Galeria zdjęć z Afganistanu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-korytarz-wachanski-afganistan-wsrod-kirgiskich-nomadow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Kraina marsjańskich krajobrazów. Galeria zdjęć z Etiopii</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-kotliny-danakil-etiopii-krainy-slonych-jezior-marsjanskich-krajobrazow/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-kotliny-danakil-etiopii-krainy-slonych-jezior-marsjanskich-krajobrazow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Aug 2016 15:59:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Afryka]]></category>
		<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[W podróży]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Danakil]]></category>
		<category><![CDATA[Etiopia]]></category>
		<category><![CDATA[galeria]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=2154</guid>

					<description><![CDATA[<p>Postanowiliśmy rozpocząć nowy cykl wizualny, a mianowicie publikację zdjęć zrobionych przez Bartka w trakcie&#160;różnych podróży. Zaczniemy od galerii z położonej w Etiopii Kotliny Danakilskiej, która należy do jednych z najbardziej niegościnnych rejonów planety. Rejon ten obecnie zamieszkuje plemię Afarów &#8211; [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-kotliny-danakil-etiopii-krainy-slonych-jezior-marsjanskich-krajobrazow/">Kraina marsjańskich krajobrazów. Galeria zdjęć z Etiopii</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Postanowiliśmy rozpocząć nowy cykl wizualny, a mianowicie publikację zdjęć zrobionych przez Bartka w trakcie&nbsp;różnych podróży. Zaczniemy od galerii z położonej w Etiopii Kotliny Danakilskiej, która należy do jednych z najbardziej niegościnnych rejonów planety.</h1>
<p style="text-align: justify;">Rejon ten obecnie zamieszkuje plemię Afarów &#8211; niegdyś hodowców wielbłądów i rabusiów, a obecnie głównych dostawców soli w Etiopii. jest ona wydobywana ręcznie z częściowo wyschniętego słonego jeziora Afdera, a następnie transportowana na grzbietach zwierząt do mieściny Berahile. <a href="http://www.christinafeldt.com/the-salt-workers-of-the-danakil-depression-ethiopia/" target="_blank" rel="noopener">Jest to słabo płatna i niesamowicie męcząca praca</a>, jako że tereny kotliny cechują jedne z najwyższych temperatur notowanych na Ziemi na obszarach zamieszkałych przez ludzi. W trakcie lata słupek rtęci często przekracza tu 60* Celsjusza. Dodatkowo są to obszary&nbsp;aktywne sejsmicznie (to część Wielkich Rowów Afrykańskich), na których nie tylko można zajrzeć w głąb czynnego krateru czy obserwować warunki, w których setki milionów lat temu prawdopodobnie&nbsp;powstało&nbsp;życie (w zasiarczonych basenach wodnych żyją jednokomórkowce będące tzw.&nbsp;<a href="https://pl.wikipedia.org/wiki/Ekstremofil" target="_blank" rel="noopener">ekstremofilami</a>), lecz także miejsce w którym odkryto najstarsze humanoidalne szczątki należące do <a href="http://biblioteka.netgenes.pl/australopithecus-afarensis-zadeklarowana-ladowa-istota-dwunozna.html" target="_blank" rel="noopener">Lucy</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">W grudniu 2014 roku Bartek spędził tam kilka dni,których owocem są poniższe fotografie.</p>
<p style="text-align: justify;"> [<a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-kotliny-danakil-etiopii-krainy-slonych-jezior-marsjanskich-krajobrazow/">See image gallery at www.cyfrowinomadzi.pl</a>] </p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-kotliny-danakil-etiopii-krainy-slonych-jezior-marsjanskich-krajobrazow/">Kraina marsjańskich krajobrazów. Galeria zdjęć z Etiopii</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-kotliny-danakil-etiopii-krainy-slonych-jezior-marsjanskich-krajobrazow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>W peruwiańskich Andach. Galeria zdjęć.</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-cordilliera-huayhuash-peru/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-cordilliera-huayhuash-peru/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jul 2016 21:07:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[Z psem]]></category>
		<category><![CDATA[ameryka południowa]]></category>
		<category><![CDATA[cordilliera]]></category>
		<category><![CDATA[galeria]]></category>
		<category><![CDATA[huayhuash]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=1872</guid>

					<description><![CDATA[<p>Trekking po Cordilliera Huayhuash ma opinię jednego z najpiękniejszych trekkingów wysokogórskich na świecie.&#160; Czy słusznie? Zobaczcie zdjęcia i sami oceńcie. Wybraliśmy się tam poza sezonem, w końcu października 2015 roku i mimo kilku dni ze złą pogodą nie brakowało nam [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-cordilliera-huayhuash-peru/">W peruwiańskich Andach. Galeria zdjęć.</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;">Trekking po Cordilliera Huayhuash ma opinię jednego z najpiękniejszych trekkingów wysokogórskich na świecie.&nbsp; Czy słusznie? Zobaczcie zdjęcia i sami oceńcie.</h1>
<p style="text-align: justify;">Wybraliśmy się tam poza sezonem, w końcu października 2015 roku i mimo kilku dni ze złą pogodą nie brakowało nam także dni bardziej słonecznych, pełnych widoków i bezbłędnego błękitnego nieba. Razem z Django przeszliśmy wtedy około 130 km przebywając praktycznie non-stop na wysokości pomiędzy 4000 a 5000 metrów nad poziomem morza. <a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/dlaczego-warto-wyruszyc-cordilliera-huayhuash/">Jeżeli chcecie przeczytać trekkingu po Cordilliera Huayhuash, zapraszam do poświęconego mu tekstu.</a></p>
<p style="text-align: justify;"> [<a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-cordilliera-huayhuash-peru/">See image gallery at www.cyfrowinomadzi.pl</a>] </p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-cordilliera-huayhuash-peru/">W peruwiańskich Andach. Galeria zdjęć.</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/galeria-cordilliera-huayhuash-peru/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Peru: treking w górach Huayhuash</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/huayhuash/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/huayhuash/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Bartek]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 27 Jul 2016 20:40:18 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Ameryka Południowa]]></category>
		<category><![CDATA[Bez laptopa]]></category>
		<category><![CDATA[Miejsca]]></category>
		<category><![CDATA[Wyprawy]]></category>
		<category><![CDATA[ameryka południowa]]></category>
		<category><![CDATA[cordilliera]]></category>
		<category><![CDATA[django]]></category>
		<category><![CDATA[góry]]></category>
		<category><![CDATA[huayhuash]]></category>
		<category><![CDATA[osioł]]></category>
		<category><![CDATA[peru]]></category>
		<category><![CDATA[podróż]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[przygoda]]></category>
		<category><![CDATA[trekking]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=1567</guid>

					<description><![CDATA[<p>Chcecie przeżyć prawdziwą przygodę w stosunkowo rzadko odwiedzanym zakątku Andów? Ruszcie (a najlepiej jeszcze tak jak my, poza sezonem) na jeden z najpiękniejszych trekkingów wysokogórskich w Ameryce Południowej, czyli trekking w peruwiańskiej Cordilliera Huayhuash. Nasza przygoda z Cordilliera Huayhuash zaczęła się [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/huayhuash/">Peru: treking w górach Huayhuash</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h2 style="text-align: justify;">Chcecie przeżyć prawdziwą przygodę w stosunkowo rzadko odwiedzanym zakątku Andów? Ruszcie (a najlepiej jeszcze tak jak my, poza sezonem) na jeden z najpiękniejszych trekkingów wysokogórskich w Ameryce Południowej, czyli trekking w peruwiańskiej Cordilliera Huayhuash.</h2>
<p style="text-align: justify;">Nasza przygoda z Cordilliera Huayhuash zaczęła się nieco nietypowo, bo od podpytywania lokalnych przewodników górskich w Huaraz o to, czy powinniśmy zabrać na ten trekking broń palną. Ku naszej konsternacji wielu z nich odpowiadało twierdząco. I to zupełnie poważnie. Ciekawi was dlaczego? <strong>Region ma złą sławę z powodu śmierci kilku turystów w czasie napadów rabunkowych.</strong> Co prawda miały one miejsce w połowie I dekady XXI wieku, ale dobrze wszystkim zapadły w pamięć. Od tego czasu co prawda nikt nie zginął, ale że wybieraliśmy tylko we dwójkę i już po zakończeniu właściwego sezonu nie wiedzieliśmy czy i my będziemy mieli tyle szczęścia. Lokalni mieszkańcy nie wydawali się bowiem w 100% przekonani, że jest to dobry pomysł. Tym bardziej, że dla Yusti miał to być pierwszy (sic!) trekking w życiu, a Huayhuash zdecydowanie nie jest miejscem dla początkujących&#8230;</p>
<h2 style="text-align: justify;">Z osłem raz!</h2>
<p style="text-align: justify;">Jako, że zupełnie nie mieliśmy ochotę na trekking zorganizowany przez agencję stwierdziliśmy, że wszystko zrobimy sami i pójdziemy tylko we dwójkę. Najtrudniejszym i <strong>najciekawszym etapem przygotowań było kupienie osła we wsi Llamac</strong>, stanowiącej najpopularniejszy punkt początkowy trekkingu. Było to swego rodzaju wyzwanie z dwóch powodów: lokalni mieszkańcy byli przywiązani do swoich zwierząt i nie lubili oddawać ich pod opiekę nieogarniętych <em>gringos, </em>a ja nie mówiłem zbyt dobrze po hiszpańsku (zaklasyfikowanie moich umiejętności jako komunikatywnych byłoby aktem łaski). Mimo to, po trwających pół dnia negocjacjach udało mi się dojść do porozumienia z Yonim. To <strong>porozumienie zakładało podpisanie dosyć skomplikowanej umowy</strong>. Jeśli dobrze pamiętam wyglądała ona mniej więcej tak i nie była wcale umową zakupu, ale nietypowego najmu:</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">400 <em>soli</em> depozytu <em>[ok. 466 pln]</em></li>
<li style="text-align: justify;">każdy dzień używania osła = 60 soli, przy minimum 6 dni (trekking zwykle trwa 7-10 dni) <em>[ok. 70 pln]</em></li>
<li style="text-align: justify;">jeżeli wrócimy z osłem dostajemy depozyt z powrotem</li>
<li style="text-align: justify;">jeśli osioł nie wróci prócz kwoty wynajmy dopłacamy 500 soli <em>[ok.580 pln]</em></li>
</ul>
<div id="attachment_1821" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/widoki_z_pampa_llamac_huayhuash_peru.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-1821" loading="lazy" class="wp-image-1821 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/widoki_z_pampa_llamac_huayhuash_peru-1024x682.jpg" width="640" height="426" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/widoki_z_pampa_llamac_huayhuash_peru-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/widoki_z_pampa_llamac_huayhuash_peru-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/widoki_z_pampa_llamac_huayhuash_peru-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/widoki_z_pampa_llamac_huayhuash_peru-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/widoki_z_pampa_llamac_huayhuash_peru.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" title="" alt="" /></a><p id="caption-attachment-1821" class="wp-caption-text">Z przełęczy Pampa LLamac (ok. 4300 m) po raz pierwszy dojrzeliśmy wysokie szczyty kordyliery.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Osłem niestety nie nacieszyliśmy się zbyt długo. <strong>Pod koniec pierwszego dnia zaczął kuleć na jedną nogę i naprawdę nas to zdruzgotało</strong>. Licząc, że może przez noc wydobrzeje rozbiliśmy się przez ścieżce nie docierając nawet do Laguny Jahuacocha, w której typowo znajduje się pierwszy biwak. Następnego ranka oczywiście nie było lepiej i przyznam, że <strong>dałem tutaj trochę ciała</strong>. Pokazałem osła kilku spotkanym po drodze Peruwiańczykom (bo mimo wszystko zdecydowaliśmy się dojść choćby do laguny) i wszyscy zgodnie twierdzili, że w takim stanie nie nadaje się on do dalszej drogi. Wiedziałem, że przynajmniej jeden z nich miał interes w tym by tak mówić, ale i tak nie chciałem ryzykować, że nasz słodki osiołek odmówi współpracy gdzieś w połowie wycieczki i nie daj Boże zemrze, więc <strong>zdecydowałem się odprowadzić go do Yoniego</strong>. Umówiliśmy się z Yusti, że następnego dnia spotkamy się Quartelhuain, gdzie ona dotrze w towarzystwie jednego z mieszkańców Laguny i należącego do niego konia i ruszyłem z powrotem do Llamac.</p>
<p style="text-align: justify;">[crp]
<p style="text-align: justify;">Jak można się domyśleć Yoni nie był zachwycony rozwojem wydarzeń i mocno się zeźlił na starego pryka, który wywinął nam ten numer i przekonywał, że osioł jest już prawie martwy, by że tak powiem, wskoczyć na jego miejsce. Stwierdził bowiem, że taki uraz kolana to chleb powszedni i zwykle przechodzi po kilku dniach. Pominę szczegóły naszej dyskusji i powiem wam tylko, że ostatecznie doszliśmy do porozumienia, choć o żadnej taryfie ulgowej nie mogło być mowy. Mimo to (a może właśnie dlatego?) mogę szczerze polecić Yoniego, jeśli będziecie w Llamac.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Nadchodzi Stefan</h2>
<p style="text-align: justify;">Z całego tego zamieszania wynikła tak naprawdę tylko jedna dobra rzecz. <strong>Po drodze do Quartelhuain przyplątał się do mnie Stefan</strong>. Był to rzekomo <strong>bezpański pies</strong> kręcący się przy policyjnym czekpoincie, przez który musiałem przejść. Stefan był jakąś lokalną wersją Szarika i Łajki, czyli psem pasterskim. I to nie byle jakim, bo mając zaledwie około pół roku był już większy od Django. Ponadto był nieprzeciętnie tępy i za nic nie rozumiał, że ma nie wchodzić do namiotu ani nie lizać Django czy nas po twarzach (pyskach?).  Słowem:<strong> uroczy, włochaty psiur, z którego miało wyrosnąć coś rozmiarów małego cielaka</strong>. Marzyłem sobie nawet, że skoro się przyplątał, a ja go nie odpędziłem, to po zakończeniu spaceru weźmiemy go ze sobą w dalszą podróż, ale niestety nie było nam to dane.</p>
<div id="attachment_1801" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-1801" loading="lazy" class="wp-image-1801 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru-1024x682.jpg" alt="laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru" width="640" height="426" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/laguna_carhuacocha_yusti_huayhuash_peru.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-1801" class="wp-caption-text">To w drodze do Laguny Carhuacocha opuścił nas Stefan.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Dwa dni i dwie przełęcze dalej w podłej, pełzającej mżawce dogonił nas bowiem poruszający się konno <strong>Peruwiańczyk, który twierdził, że Stefan to wcale nie jest Stefan, tylko Bethoveen</strong>. Z początku<strong> wziąłem go za zwykłego kłamcę</strong>, który chce nam ukraść psa (Yoni ostrzegał, że będą próbowali takich trików z osłem mówiąc, że to tak naprawdę ich zwierzę, tylko ktoś im je ukradł kilka lat temu, a teraz cudownie się odnalazło). Po kilku minutach okazało się jednak, że <strong>opowieść jeźdźca trzyma się kupy</strong>. Wyjaśnił, że w pogoń za nami <strong>wysłał go szef kopalni</strong>, który zagroził mu, że jeśli nie znajdzie jego ulubionego psa, to równie dobrze może w ogóle nie wracać, bo nie będzie już miał pracy. <strong>Czułem się trochę winny</strong> (mimo iż glina na czekpoincie mówił, że to bezpański pies), ale poczucie winy i wstyd szybko ustąpiły miejsca gniewowi, gdy przybysz zaczął domagać się od nas pieniędzy w ramach zadośćuczynienia. Niestety nie pierwszy i nie ostatni raz.</p>
<h2 style="text-align: justify;">Gringo = dinero</h2>
<p style="text-align: justify;">W sumie nic nowego, prawda? Równanie stare jak włóczęgi backpackersów po Azji czy Ameryce Południowej. Przyznam jednak, że w rejonie Cordilliera Huayhuash dawało nam się to bardziej we znaki niż gdziekolwiek indziej. Po części wynikało może z naszego nastawienia, że uda się ten trekking zrobić stosunkowo tanio, po części z nastawienia niektórych mieszkańców gór. <strong>A to jakaś kobieta domagała się rekompensaty, za to, że Django przed chwilą pogonił owieczkę i nie może jej znaleźć, a więc na pewno już umarła, a to ktoś na nas wyskoczył zza węgła wrzeszcząc, że nie zapłaciliśmy za przejście przez tereny wioskowe</strong> (płaci się tu bowiem za ten przywilej; ma to być jeden ze sposobów na zmniejszenie zagrożenia napadami rabunkowymi poprzez dobrowolny transfer dewiz do lokalnych społeczności). Z jednej strony rozumiałem biedaków, tym bardziej, że niektórzy obcokrajowcy starali się unikać opłat jak ognia uciekając przed poborcami na wyżej położone ścieżki lub trawersując ponad wioskami. Z drugiej strony, jak to się mówi &#8220;niesmak pozostał&#8221;. Miało to chyba najwięcej wspólnego z <strong>agresywnym dopominaniem się o pieniądze</strong>, które nawet dla nas nie były aż tak małe, by machnąć na nie ręką. Opłaty za przejście całej pętli wynosiły bowiem około 220 złotych na osobę. Niby mało, ale nie zawsze dostawaliśmy za to cokolwiek więcej niż zmniejszenie szans zostania ofiarą napadu (niektóre, ale tylko niektóre, wsie oferowały bowiem pola biwakowe z toaletami, których wykorzystanie było wliczone w cenę).</p>
<div id="attachment_1802" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-1802" loading="lazy" class="wp-image-1802 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru-1024x682.jpg" alt="niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru" width="640" height="426" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/niedaleko_portachuelo_huayhuash_peru.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-1802" class="wp-caption-text">To właśnie okolice przełęczy Portachuelo słynną jako najczęstsze miejsce napadów.</p></div>
<h2 style="text-align: justify;">Czy trekking po Corilliera Huayhuash to przypadkiem nie jest strata czasu?</h2>
<p style="text-align: justify;">W żadnym wypadku! (A przynajmniej nie dla mnie ;-)) Mimo wspomnianych wad jest to <strong>chyba najbardziej widowiskowy trekking poza</strong> regionem szeroko pojętego <em>Bam-i-Duniah, </em>&#8220;Dachu świata&#8221;, czyli <strong>obszarem Himalajów, Karakorum i Hindukuszu</strong>. Dlaczego?</p>
<ul>
<li style="text-align: justify;">pomijając pierwszy dzień prawie cały czas przebywa się na wysokości ponad 4000 metrów n.p.m.</li>
<li style="text-align: justify;">dziennie pokonuje się przynajmniej jedną wysoką przełęcz (z których niektóre przekraczają wysokość 5000 metrów)</li>
<li style="text-align: justify;">w zależności od wariantu trekking liczy od 90 do 130 km</li>
<li style="text-align: justify;">musimy być samowystarczalni (zapasy można uzupełnić dopiero przed ostatniego dnia, a biwaki są bardzo podstawowe)</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">No i praktycznie przez cały czas ma się widoki na piękne, skute lodem szczyty. Może nie są to najwyższe wierzchołki w Peru (te bowiem znajdują się w pobliskiej Cordilliera Blanca), ale z pewnością najtrudniejsze. To tutaj znajduje się bowiem praktycznie niedostępna <strong>Yerupaja</strong> (6635 metrów) czy <strong>Siula Grande</strong> (6344 metrów), którą rozsławiła <strong>wyjątkowa historia Joe Simpsona (pamiętacie książkę &#8220;Dotknięcie pustki&#8221; lub jej ekranizację &#8220;Czekając na Joe&#8221;?)</strong>.</p>
<div id="attachment_1908" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-1908" loading="lazy" class="wp-image-1908 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium-1024x753.jpg" alt="Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium" width="640" height="471" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium-1024x753.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium-600x441.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium-300x221.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium-768x565.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/Cordillera_Huayhuash_Peru_mapa_medium.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a><p id="caption-attachment-1908" class="wp-caption-text">Typowa trasa: Llamac &#8211; Jahuacocha &#8211; Rondoy &#8211; Carhuac &#8211; Huayhuash &#8211; Punta Cuyoc &#8211; San Antonio &#8211; Huayllapa &#8211; Punta Tapush &#8211; Punta Yauche &#8211; Llamac.</p></div>
<p style="text-align: justify;">W ostatnich latach <strong>popularność Cordilliera Huayhuash rośnie lawinowo</strong> i w trakcie sezonu (czerwiec &#8211; październik) nie jest podobno niczym niezwykłym, gdy na jednym biwaku nocuje ponad 100 osób. Jeżeli więc pragniecie mieć góry tylko dla siebie zróbcie tak, jak my i wybierzcie się tam w październiku (lub maju). Ryzykujecie co prawda gorszą pogodę (mieliśmy kilka deszczowych dni), ale za to są duże szanse, że tak jak my, nie spotkanie przez ponad tydzień ani jednego obcokrajowca. A jeśli dreszczyk towarzyszący spacerowi po Cordilliera Huayhuash wam nie wystarcza, to polecam wycieczkę w pobliską Cordilliera Raura, której boi się podobno nawet lokalna policja&#8230; <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f609.png" alt="😉" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<div id="attachment_1822" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/przelecz_portachuelo_huayhuash_peru.jpg"><img aria-describedby="caption-attachment-1822" loading="lazy" class="wp-image-1822 size-large" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/przelecz_portachuelo_huayhuash_peru-1024x682.jpg" width="640" height="426" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/przelecz_portachuelo_huayhuash_peru-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/przelecz_portachuelo_huayhuash_peru-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/przelecz_portachuelo_huayhuash_peru-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/przelecz_portachuelo_huayhuash_peru-768x512.jpg 768w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2016/07/przelecz_portachuelo_huayhuash_peru.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" title="" alt="" /></a><p id="caption-attachment-1822" class="wp-caption-text">W tle Corilliera Ruara w prawie całej okazałości.</p></div>
<p style="text-align: justify;">Ah, byłbym zapomniał: jeśli zastanawiacie się jak właściwie wymawia się nazwę tego pasma to mam dla was dobrą wiadomość. Jest to zupełne łatwe i <strong>na góry mówi się po prostu<strong><em> kordiljera łaj-łasz</em></strong>. </strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Gdybyście potrzebowali bardziej przewodnikowo-konkretnych inforamcji dajcie znać w komentarzach i pomyślimy o takim tekście!</strong></p>
<p style="text-align: justify;">
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/huayhuash/">Peru: treking w górach Huayhuash</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/huayhuash/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
