<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>biznes online &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<atom:link href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/tag/biznes-online/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 30 Jul 2022 12:23:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.6.16</generator>

<image>
	<url>https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/cn_favico.png</url>
	<title>biznes online &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Jak wygrać z toksycznymi klientami?</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/toksyczny-klient-jak-rozpoznac-i-chronic-sie-przed-klientem-z-piekla-rodem/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/toksyczny-klient-jak-rozpoznac-i-chronic-sie-przed-klientem-z-piekla-rodem/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 28 Nov 2017 18:26:15 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Praca i firma zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[biznes online]]></category>
		<category><![CDATA[własna firma]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=6461</guid>

					<description><![CDATA[<p>Z pewnością w jakimś momencie przekonałeś się co znaczy współpraca z klientem z piekła rodem: roszczeniowym, rozzłoszczonym, egocentrycznym. W takich sytuacjach czujesz, że jesteś wykorzystywany a jednocześnie – bezradny. To nie musi tak wyglądać. Z tego artykułu dowiesz się, jak [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/toksyczny-klient-jak-rozpoznac-i-chronic-sie-przed-klientem-z-piekla-rodem/">Jak wygrać z toksycznymi klientami?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1>Z pewnością w jakimś momencie przekonałeś się co znaczy współpraca z klientem z piekła rodem: roszczeniowym, rozzłoszczonym, egocentrycznym. W takich sytuacjach czujesz, że jesteś wykorzystywany a jednocześnie – bezradny. To nie musi tak wyglądać. Z tego artykułu dowiesz się, jak zawczasu rozpoznać toksycznego klienta i poznasz kilka sposobów, by się przed nim uchronić. Pozwolą ci one uniknąć niepotrzebnych stresów w przyszłości.</h1>
<p>Czy przypominasz sobie sytuację, w której współpraca z lekko uciążliwym klientem, albo nawet z dobrze zapowiadającym się klientem, przerodziła się w toksyczną? Sytuację, w której do pewnego momentu wszystko zapowiadało się dobrze, by w pewnym momencie klient zaczął wysuwać kolejne i kolejne oczekiwania?</p>
<p>Współpraca z takimi klientami może doprowadzić do stanu wyczerpania emocjonalnego i ostatecznie na długo obniży twoje samopoczucie i motywację, a to z kolei może negatywnie wpłynąć na następne projekty.</p>
<p>Do takich sytuacji nie musi dojść. Jeśli będziesz wiedział, jak rozpoznać toksycznego klienta i poznasz typowe dla niego zachowania, czyli zwiastuny zapowiadającego się kryzysu, będziesz wiedział, jak się przed nimi zabezpieczyć.</p>
<h2>5 typów klientów, którzy potencjalnie mogą stać się toksyczni</h2>
<p>Nawet z toksycznym klientem początkowo współpraca może zapowiadać się bardzo dobrze. Bardzo często negatywne cechy charakteru i szkodliwy sposób współpracy zostaną przesłonięte na przykład ciekawą wizją, czy entuzjazmem. Poniżej opisuję kilka często spotykanych typów klientów i opis charakterystycznego dla nich zachowania.</p>
<h3>1. Pan „ Mam rację”</h3>
<p>Klient, który chce nawiązać współpracę z tobą, jako specjalistą, ale jednocześnie ignoruje twoje zdanie w zakresie twojej specjalizacji. To typ klienta, który projektuje lepiej od architekta, leczy lepiej od lekarza, sądzi lepiej od sędziego. Charakterystyczny dla sektora MŚP i biznesów, które odniosły sukces wkrótce po transformacji ustrojowej.</p>
<p><strong>Typowe zachowanie:</strong> Ten rodzaj klientów w pewnym momencie projektu próbuje narzucić swój sposób realizacji. Klient nie wie, że twój sposób pracy wynika z konkretnego doświadczenia i jest nakierowany na osiągnięcie jak najlepszych rezultatów. Jest zaskoczony, dlaczego po tym, gdy zmieniłeś sposób pracy na zaproponowany przez niego, efekt nie jest satysfakcjonujący.</p>
<p><strong>Jak zapobiec kryzysowi:</strong> W tym przypadku uprzedź klienta o tym, że nie możesz zagwarantować mu rezultatów, jeśli zmienisz swój sposób pracy, aby w ten sposób ubezpieczyć się przed ewentualnymi roszczeniami w przyszłości.</p>
<h3><strong>2. Klient „Wie Pan, co mam na myśli”</strong></h3>
<p>Klient, który nie precyzuje swoich oczekiwań, ponieważ nie ma czasu. Po zakończeniu projektu może jednak bez końca nalegać, by wykonać dla niego dodatkową pracę, tłumacząc, że wyobrażał sobie coś inaczej.</p>
<p><strong>Typowe zachowanie:</strong> To bardzo często klient zabiegany, który ma dużo na głowie. Często nie dostarcza wszystkich materiałów potrzebnych do prawidłowej realizacji i wyceny lub nie robi tego we właściwym czasie.</p>
<p><strong>Jak zapobiec kryzysowi:</strong> Ten klient może być zdziwiony, dlaczego wyobrażał sobie bujany fotel, a dostał wózek dziecięcy. Aby się ubezpieczyć, upewnij się, że wszystkie ważne kwestie, na których ci zależy, znalazły się w umowie. Przekonaj klienta, że warto, aby teraz poświęcił chwilę na ustalenia i potem będziesz zajmował mu za dużo czasu.</p>
<h3>3. Klient „Zaraz wracam”</h3>
<p>Klient, który nie ma możliwości samodzielnego podejmowania decyzji lub klient niezdecydowany. Decyzje podejmowane są często nawet przez kilka osób lub przez bardzo długi okres czasu, przez co realizacja projektu wydłuża się o kolejne tygodnie.</p>
<p><strong>Typowe zachowanie:</strong> Przedstawiciele tego typu klienta zachowują się w sposób nieskoordynowany i często mija dużo czasu, zanim zaakceptują najdrobniejszą propozycję. Ten typ klienta potrafi powiedzieć, że coś mu się nie podoba, ale zwykle nie potrafi określić swoich oczekiwań.</p>
<p><strong>Jak zapobiec kryzysowi:</strong> Bezustannie prosi o poprawki, dlatego w umowie warto określić ich liczbę, warunki oraz sposób zgłaszania, a także adres e-mail jednej osoby odpowiedzialnej za akceptację ze strony klienta.</p>
<h3>4. Klient „Tak, ale za drogo”</h3>
<p>To klient, który nie rozumie, dlaczego coś kosztuje tyle, ile kosztuje. Chciałby kupić Porsche, ale tylko w cenie Małego Fiata. Jeśli jednak zapłacił za Małego Fiata, będzie go bez końca porównywał z Porsche i oczekiwał tych samych rezultatów.</p>
<p><strong>Typowe zachowanie:</strong> Gdy już zaakceptuje cenę, zgłasza bardzo dużo poprawek i często porównuje projekt z innymi projektami o znacznie większym budżecie realizacyjnym. To również klient, który nie szanuje twojego czasu pracy i nieustannie prosi o coś nowego.</p>
<p><strong>Jak zapobiec kryzysowi:</strong> Dokładnie ustal zakres współpracy w umowie i wyjaśnij klientowi, jakich rezultatów może się spodziewać w danej kwocie, przedstawiając mu kilka propozycji o różnym budżecie.</p>
<h3>5. Człowiek z wizją</h3>
<p>Ma wielkie plany, ale nie ma budżetu. Otwiera firmę, start-up, uruchamia nową usługę. Zdarza się, że jego projekt nie powiedzie się, dlatego warto do takiej propozycji podejść świadomie.</p>
<p><strong>Typowe zachowanie:</strong> często jest przygotowany i potrafi świetnie opisać wizję projektu. Zwykle wysyła długie maile, w których obrazowo przedstawia projekt.</p>
<p><strong>Jak zapobiec kryzysowi:</strong> Oceń, czy dana wizja jest na tyle wartościowa i istotna dla ciebie, że ostatecznie, jeśli nic nie zarobisz, to nie poczujesz się pokrzywdzony.</p>
<h2>Jak zabezpieczyć się przed toksycznymi klientami?</h2>
<p>Toksycznego klienta można rozpoznać, często można go również unieszkodliwić. Powyższe przykłady to jedynie kilka możliwych typów klientów, którzy mogą okazać się toksyczni. Z pewnością, z własnego doświadczenia, potrafisz ich wymienić znacznie więcej.</p>
<p>Tutaj kilka generalnych sposóbów na zabezpieczenie się przed uciążliwymi klientami.</p>
<h3><strong>Aktywnie słuchaj </strong></h3>
<p>Aktywne słuchanie i przyglądanie się komunikacji, np. sposobie formułowania myśli, już na pierwszy rzut oka może nam zasugerować typ klienta. Warto to obserwować, by przewidzieć ewentualne sytuacje konfliktogenne w przyszłości i od razu się na nie ubezpieczyć.</p>
<p>W każdym przypadku zadbaj o to, by klient był świadomy sposobu, w jaki pracujesz, dowiedział się o tym, co się będzie działo na poszczególnych etapach realizacji. To z jednej strony podniesie poziom zaufania, a z drugiej będzie stanowiło punkt, do którego, w razie ewentualnych późniejszych problemów, będziesz mógł się odnieść.</p>
<h3><strong>Kawa na ławę, czyli miej umowę</strong></h3>
<p>Kawa na ławę. Miej plan działania i ustal go w umowie. Warunki realizacji, poszczególne etapy, sposób komunikacji, liczbę poprawek, cenę za dodatkowe usługi, ustal zanim zaczniesz realizować projekt i zadbaj, by znalazły się w umowie.</p>
<p>Umowa to dokument zawierany między obiema stronami. W twoim interesie jest, by w umowie znalazły się zapisy chroniące cię na wypadek trudnych sytuacji.</p>
<h3><strong>Nie przyzwyczajaj klienta do gratisów po negocjacjach</strong></h3>
<p>Etap negocjacji to etap ustalania warunków współpracy. Proponowanie dodatkowych usług, czy pakietów, aby zachęcić klienta do podpisania umowy, jest jak najbardziej uzasadnione.</p>
<p>Po podpisaniu umowy zaczyna się etap realizacji tych warunków. Na tym etapie realizujemy to, co ustaliliśmy w umowie.</p>
<p>Warto wystrzegać się pokusy oferowania czegoś dodatkowego, ponieważ możemy w ten sposób niechcący otworzyć puszkę Pandory, jeśli trafimy na klienta, który będzie chciał więcej i więcej.</p>
<h3><strong>Zwiększ stawki</strong></h3>
[tweetshare tweet=&#8221;We współpracy z toksycznymi klientami, koszty zawsze są wyższe, niż się początkowo wydaje.&#8221; username=&#8221;@CyfrowiNomadzi&#8221;]
<p>Jeśli ze sposobu komunikacji potrafisz wywnioskować, że dany klient prawdopodobnie będzie stwarzał problemy lub, że współpraca z nim będzie trudniejsza, niż na jaką na początku wygląda, zabezpiecz się od razu. W momencie negocjacji warunków współpracy ustal cenę, która pokryje dodatkowe koszty i zrekompensuje twój dodatkowy wysiłek.</p>
<h3><strong>Kiedy zrezygnować ze współpracy z toksycznym klientem?</strong></h3>
<p>Jeśli dany klient należy do grona trudnych klientów i nieustannie wywołuje sytuacje stresogenne, a jednocześnie przynosi do twojego rocznego budżetu nie więcej niż 10% zysku, wtedy nie powinieneś zastanawiać się długo nad podziękowaniem mu za współpracę.</p>
<p>Ostatecznie, koszty, jakie poniesiesz współpracując z klientem, który nieustannie prosi o poprawki i zmiany lub ciągle prowokuje stres, będą znacznie wyższe niż sama kwota i czas poświęcony na realizację projektu.</p>
<p>Poza tym zawsze gdzieś blisko jest dobry klient, który szuka świetych ludzi do współpracy.</p>
<h2></h2>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/toksyczny-klient-jak-rozpoznac-i-chronic-sie-przed-klientem-z-piekla-rodem/">Jak wygrać z toksycznymi klientami?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/toksyczny-klient-jak-rozpoznac-i-chronic-sie-przed-klientem-z-piekla-rodem/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>4</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak zarabiać online na pasji do biznesu, książek i podróży – wywiad z Jankiem o kindle publishingu</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-zarabiac-online-na-pasji-do-ksiazek/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-zarabiac-online-na-pasji-do-ksiazek/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Jun 2017 13:26:44 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[amazon]]></category>
		<category><![CDATA[biznes online]]></category>
		<category><![CDATA[kindle publishing]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=4739</guid>

					<description><![CDATA[<p>Janka poznałam w Tajlandii, w Chiang Mai. Zaskoczyła mnie jego pomysłowość, bo pokazał mi, jak zarabiać online w dość niestandardowy sposób – publikuje książki i sprzedaje je m.in. na Amazonie. Wywiad ten powstał w dniu wyznaczającym równo trzy lata, odkąd [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-zarabiac-online-na-pasji-do-ksiazek/">Jak zarabiać online na pasji do biznesu, książek i podróży – wywiad z Jankiem o kindle publishingu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1>Janka poznałam w Tajlandii, w Chiang Mai. Zaskoczyła mnie jego pomysłowość, bo pokazał mi, jak zarabiać online w dość niestandardowy sposób – publikuje książki i sprzedaje je m.in. na Amazonie. Wywiad ten powstał w dniu wyznaczającym równo trzy lata, odkąd rzucił pracę i zdecydował się robić to, o czym marzył od liceum – rozwinąć swój biznes online i podróżować.</h1>
<h3>Trzy lata temu odszedłeś z pracy z silnym postanowieniem, żeby już nigdy nie pracować w biurze… Wiedziałeś już wtedy, jak zarabiać online?</h3>
<p>Tak, dokładnie trzy lata temu, miałem wtedy 24 lata. Zanim ostatecznie zdecydowałem się na odejście i skupienie się na własnym biznesie, przez jakieś dwa miesiące miotałem się, rozważając wszelkie „za” i „przeciw”. Już od liceum marzyłem o tym, by prowadzić własny biznes, choć nie wiedziałem jeszcze wtedy, że będzie to biznes online, a mimo tego, kiedy przyszło mi podjąć decyzję, miałem mnóstwo lęków, obaw i wątpliwości.&nbsp;</p>
<p>Początkowo pracowałem równolegle – miałem pracę w biurze, a po godzinach poświęcałem 3–4 godziny dziennie na rozwijanie biznesu. Już wtedy miałem wystarczająco dużo wiedzy i już po pół roku od startu mój projekt zaczął przynosić mi większe dochody niż praca.</p>
<h3>Potrafisz przypomnieć sobie jakiś impuls, który popchnął Cię do rzucenia pracy?</h3>
<p>W moim życiu było kilka takich momentów, w których poczułem, że coś jest nie tak. Miałem wiele sytuacji jasno pokazujących mi, w jaki sposób nie chcę żyć i do czego nie chcę dążyć.</p>
<p>A do tego fakt, że już w gimnazjum zarobiłem pierwsze pieniądze przez Internet, nie dawał mi spokoju. Jeszcze zanim zacząłem swój obecny biznes online, poznałem mnóstwo osób, które nigdy nie poszły nawet na studia, a jednak żyły w sposób dużo bogatszy niż ludzie idący przez życie reklamowaną i często narzucaną przez społeczeństwo ścieżką.</p>
<p>Z drugiej strony, widziałem też, jak żyją moi rodzice oraz rodzice moich kolegów i chciałem od tego uciec. Sam też nie poznałem zbyt wielu szczęśliwych posiadaczy wieloletnich kredytów, co utwierdziło mnie w przekonaniu, że nie jest to rozwiązanie dla mnie. Wśród tych chodzących codziennie do biura, do pracy, za którą nie przepadają, również nie jest lepiej. Wszyscy mieli kwaśne miny. To mi dało do myślenia.</p>
<p>Poza tym wszystkie prace, których podejmowałem się w życiu, a było ich naprawdę sporo – od bezpośredniej sprzedaży perfum od drzwi do drzwi w liceum, malowania płotów i pracy w piekarni w Niemczech, po obsługę klienta w sklepie internetowym, aż do rekrutowania specjalistów wysokiego szczebla – dawały mi przejmujące poczucie klaustrofobii i braku kontroli nad moim życiem.</p>
<p>Co ciekawe, moja o siedem lat starsza siostra, mieszkająca w Hiszpanii, zawsze miała podobnie. Rok przed moim odejściem z pracy zaczęła interesować się tym, jak zarabiać online i szybko odniosła pierwsze sukcesy. Była wtedy moją nauczycielką i wielką inspiracją. Od tamtego czasu uczyliśmy się od siebie nawzajem, razem przeszliśmy bardzo długą drogę.</p>
<p>Ostateczną decyzję pomogła mi jednak podjąć szefowa, która po roku pracy na umowie śmieciowej uroczyście zaproponowała mi stałe stanowisko za pieniądze, których nie miałbym odwagi zaoferować nawet psu z kulawą nogą. Niesympatycznie, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że pracując w tej firmie, wygenerowałem umowy na łącznie około 100 tysięcy złotych (z czego zobaczyłem aż 0 zł z wcześniej zapowiadanych prowizji), ale za to dostałem uścisk dłoni i niejedną pochwałę. Poprosiłem więc o podwyżkę i o dziwo, dostałem ją! Była to jednak raczej obraźliwa kwota, w zamian za dużo większą odpowiedzialność i mniej czasu na mój biznes. Do tego wszystkiego doszedł jeszcze fakt nieszczerości mojej byłej szefowej i manipulacji psychologicznych, jakie stosowała wobec pracowników. Trzy dni później odszedłem.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/cyfrowy-nomadyzm/nicea4/" rel="attachment wp-att-4750"><img loading="lazy" class="aligncenter wp-image-4750 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Nicea4.jpg" alt="Jak zarabiać online na publikacji książek" width="1280" height="831" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Nicea4.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Nicea4-600x390.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Nicea4-300x195.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Nicea4-1024x665.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a></p>
<h3>Mówisz, że praca biurowa nie jest Ci pisana. Co tak bardzo Ci się w niej nie podobało?</h3>
<p>Rozumiem, że niektórzy naprawdę uwielbiają swoją pracę i nie mogą doczekać się poniedziałku. Rozumiem też, że biznes online nie jest dla każdego i że wiele osób nie odnalazłoby się w trybie codziennego podejmowania ważnych decyzji samodzielnie.</p>
<p>Z drugiej strony, ciągle mam w pamięci liczne biurowe refleksje z cyklu „kiedy szef nie słucha”. Rozmowy o tym, jak popieprzone jest to, żeby wymieniać pięć dni życia na dwa dni wolnego (z uwzględnieniem przerażającego „niedziela wieczorem”), że prawie całe życie i najlepsze jego lata spędzamy w pracy, że nie możemy mieć wolnego wtedy, kiedy akurat znajdziemy dobrą ofertę wakacji lub tani bilet, bo… szef nie pozwoli.</p>
<p>Rozmowy o tym, że pieniędzy ciągle za mało, że tu ciśnie, a tam uwiera, że klienci tacy denerwujący, że dopiero wtorek, a do piątku jeszcze daleko, że weekend taki krótki, że zaraz znów poniedziałek, że z dziećmi nie ma kiedy się pobawić… „Patrz Kasiu, za oknem już ciemno, a może za kilkanaście lat uda się polecieć z mężem na Seszele chociaż na tydzień, każdy dzień jest taki sam, wydaje mi się, że dopiero wczoraj przyszłam tutaj pracować a to już sześć lat! Boże, już za siedemnaście lat spłacimy mieszkanie, a gdyby tak tylko mieć jakiś pomysł wart miliony, a gdyby tak w lotka się udało…”.</p>
<p>Jednak nikt się nie kwapił, żeby cokolwiek z tym zrobić. „Tak już musi być, takie jest życie, taki los, musimy się z tym pogodzić”. No i cześć, zaczynamy kolejny zajebiście szczęśliwy tydzień, miesiąc, rok.</p>
<p>Największą ambicją większości było wymienić zabijającą duszę pracę na inną pracę, z takimi samymi cechami, ale za to lepiej płatną (czyt.: więcej stresu, więcej odpowiedzialności, większa dyspozycyjność, jeszcze więcej zmarnowanego czasu, ale za to można dojechać do biura lepszym samochodem, dopisać sobie trzy literki na wizytówce i zamienić dwa tygodnie rocznie nad Bałtykiem na dwa tygodnie na Dominikanie albo kupić większy telewizor).</p>
<h3>Pamiętasz ten moment odejścia? Jak zmieniło się potem Twoje życie?</h3>
<p>Po dwóch tygodniach celebrowania wolności skupiłem się w pełni na tym, co było do zrobienia. Przestałem wychodzić na piwo, rower, siłownię, ławkę w parku, do klubu, pubu i wszędzie indziej. Znajomi myśleli, że umarłem. Albo może, że dopiero wtedy odkryłem internetową pornografię. Tak czy inaczej, była to najlepsza decyzja w moim życiu, bo w końcu mogłem się skupić na tym, co dawało największe efekty i odciąć się od wszystkiego innego, co spotęgowało rezultaty wręcz lawinowo.</p>
<p>Po kilku miesiącach bardzo intensywnej pracy wyprowadziłem się z Polski na Lazurowe Wybrzeże. Od tego czasu mieszkałem w Nicei, Walii i Tajlandii. Teraz jestem na Bali w Indonezji. Przed wyjazdem do Azji kupiłem mieszkanie w Polsce, bez kredytów. W międzyczasie również sporo podróżowałem.</p>
<p>Niesamowitym efektem ubocznym jest jednak poznanie (osobiście oraz przez Internet) dziesiątek, jeśli nie setek ludzi, którzy zrobili to samo co ja. Zrobili to samo, zamiast zastanawiać się latami i chować głowę w piasek, czekając na ten magiczny dzień, kiedy wszystko się zmieni, na oryginalny pomysł, na kolejną podwyżkę o szalone 300 złotych brutto po kilku latach pracy. To są ludzie, którzy chcieli wolności w perspektywie kilku najbliższych lat, a nie w mitycznym „gdzieś, kiedyś”, na emeryturze, jako stary człowiek biegający po lekarzach z laską w dłoni, zamiast młody, biegnący z laską (albo ciachem) u boku <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<h3>Mógłbyś powiedzieć coś więcej o ludziach z podobnymi przekonaniami, których poznałeś w ciągu tych trzech lat? Czy dowiedziałeś się od nich czegoś o tym, jak zarabiać online?</h3>
<p>Przez te trzy lata poznałem dwudziestolatków zarabiających tysiące dolarów dziennie na sklepach działających w modelu dropshippingowym, ludzi w moim wieku koszących po 100 tysięcy złotych miesięcznie na wydawnictwach internetowych, milionerów przed trzydziestką zajmujących się affiliate marketingiem, Polaka, który cztery lata temu zmywał gary w UK, a w grudniu zeszłego roku zarobił na czysto 80 tysięcy złotych ze sprzedaży na Amazonie (wszystkie pieniądze ładował w edukację i biznes zamiast w imprezy i bzdury).</p>
<p>Poznałem również wpływowych YouTuberów, ludzi handlujących kryptowalutami, dziewczyny i facetów prowadzących agencje marketingowe i doradztwa SEO warte setki tysięcy dolarów, jednocześnie podróżujących po świecie z plecakiem, w bezrękawniku i w japonkach… I mógłbym tak wymieniać przez cały dzień. To normalni ludzie robiący normalne rzeczy, nikt z nich nie wynalazł PayPala ani Facebooka. Nie, nie wszyscy aż tyle zarabiają. Ale wszyscy są wolni i prawdopodobnie w ciągu kilku najbliższych lat zaczną zarabiać niepomiernie więcej.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/cyfrowy-nomadyzm/kl-night/" rel="attachment wp-att-4741"><img loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-4741" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/KL-Night.jpg" alt="" width="3872" height="2592" /></a></p>
<h3>Tego typu historie mogą wpędzić w kompleksy, bo nie każdemu udaje się w krótkim czasie dojść do takich efektów…</h3>
<p>Nie każdemu, ale to naprawdę otwiera oczy i pokazuje, ile możliwości dookoła tylko czeka, żeby je wykorzystać. Różnica pomiędzy tymi ludźmi a resztą jest najprawdopodobniej taka, że ci pierwsi nigdy nie uwierzyli w to, że rząd albo ktokolwiek zapewni im cokolwiek. Potraktowali zakończenie studiów albo liceum jako skromny początek edukacji, a nie jej szumny koniec.</p>
<p>Dla większości z nich praca była sposobem na odkładanie pieniędzy na swój własny biznes online, a nie furtką do konsumpcyjnego trybu życia. Ograniczyli bzdury i „czasozżeracze” do minimum, żeby poświęcić czas na to, co naprawdę istotne. Wzięli sprawy w swoje ręce, zamiast dryfować z prądem rzeki, czekając, aż dopłyną do ogromnego wodospadu…</p>
<h3>A jeśli ktoś się zastanawia, głowi, czeka latami na pomysł&#8230;</h3>
<p>Taki idealny czas nigdy nie nadchodzi. Niektórzy zdają się odkładać proaktywność w nieskończoność, czekając na odpowiednie ustawienie Marsa z Merkurym…</p>
<p>Moja mała rada: ruszcie w końcu dupę, młodsi już nie będziecie. W wieku 40 lat nie będzie chciało się Wam bardziej niż w wieku 25, najprawdopodobniej będziecie mieli mniej sił i energii, możliwe, że również mniej czasu i więcej zobowiązań. Żadna superokazja sama do Was nie przyjdzie. I ani PiS, ani Platforma, ani Nowoczesna, ani Kasjopejanie też nie pomogą…</p>
<p>Praca za granicą też najprawdopodobniej wiele nie zmieni. Więcej zarobicie, więcej wydacie, a dwa dni wolnego w tygodniu i dwa tygodnie wolnego w roku będzie dalej tam, gdzie było. Można i da się, choć to wymaga wiedzy o tym jak zarabiać online.</p>
<p>Nie jest łatwo, bo przedsiębiorczość to ciągłe rozwiązywanie problemu za problemem i nieraz chce się wyć do księżyca i walić łbem w ścianę. I zazwyczaj jest się na tej drodze samemu, ale zdecydowanie jest warto. Nawet nie potrafię opisać jak bardzo.</p>
<p>Z perspektywy czasu widzę, że decyzja o rzuceniu pracy i skupieniu się w stu procentach na biznesie była jedną z lepszych, jeśli nie najlepszą decyzją, jaką podjąłem w życiu. Chcę powiedzieć, że tego, jak budować dochodowy biznes, można się dziś nauczyć samemu i nie trzeba wcale odkrywać Ameryki albo mieć rozwiązania unikalnego na skalę światową.</p>
<h3>Na pewno nie było łatwo łączyć stacjonarną pracę z rozwijaniem biznesu po godzinach…</h3>
<p>Uwierz mi, po ośmiu godzinach w pracy przed komputerem i godzinie powrotu do domu nie chciało mi się siedzieć kolejnych kilka godzin przy kompie, gdy zaczynałem. Fajniej byłoby wyjść na piwo albo obejrzeć serial. Doba ma tylko 24 godziny, więc przestałem też chodzić na siłownię, przez co straciłem to, co wcześniej wyrobiłem ciężką pracą.</p>
<p>Straciłem również kontakt z kilkoma znajomymi, bo odmawiałem prawie wszystkich wyjść na piwo, na wódkę, do klubu, pubu i tak dalej. Weekendy również wolałem poświęcać na rozwijanie biznesu. Tak naprawdę pracowałem jak szalony, a jedynym odpoczynkiem były wieczorne spacery albo krótkie wypady za miasto z moją dziewczyną.</p>
<h3><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/cyfrowy-nomadyzm/nicea2/" rel="attachment wp-att-4747"><img loading="lazy" class="aligncenter wp-image-4747 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Nicea2.jpg" alt="Jak zarabiać online na publikacji książek, kindle publishing, amazon." width="1280" height="842" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Nicea2.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Nicea2-600x395.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Nicea2-300x197.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Nicea2-1024x674.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a></h3>
<h3>Jak wyglądały te dni, kiedy zaczynałeś? Twój projekt rozkręcał się w wystarczającym tempie, by zarobić na rachunki na Lazurowym Wybrzeżu?</h3>
<p>Przez pierwszy rok pracowałem nieraz po 10 lub 14 godzin dziennie. Wiedziałem, że nic nie jest dane mi na stałe i że pomimo początkowych sukcesów muszę pracować jak najwięcej, bo konkurencja nie śpi, a Lazurowe Wybrzeże jest bardzo drogie. Myślę jednak, że przeprowadzka w droższe, a nie tańsze miejsce była bardzo dobrą motywacją.</p>
<p>Z drugiej strony, praca w mieszkaniu w Nicei w krótkich spodenkach przy otwartym balkonie, kiedy w Polsce ludzie biegali w czapkach i szalikach, była zazwyczaj przyjemnością, zwłaszcza w zestawieniu z rzeczami, którymi zajmowałem się wcześniej.</p>
<p>Nieraz musiałem rozwiązywać różne problemy i poświęcać czas na aktywności, których nie lubiłem – od tego się nie ucieknie – natomiast w głowie towarzyszyła mi ta myśl: „buduję swoją przyszłość, zarabiam na siebie, a nie szefową lub szefa, mieszkam w pięknym miejscu i na zawsze zmieniam swoje życie, to wszystko zmienia”.</p>
<p>Podoba mi się też świadomość, że gdyby nastąpił teraz kryzys ekonomiczny i zrównał z ziemią wszystko, co stworzyłem, to najpiękniejsza w drodze, którą obrałem, jest świadomość, że się da. To namacalne rezultaty w życiu moim i ludzi dookoła. To procesy zmieniające ludzkie życia o 180 stopni. Wiem już, co taki wybór za sobą niesie, a zdobytego doświadczenia nikt mi nie zabierze.</p>
<p>Wiem, że jedyną drogą do życia, które kocham, jest biznes, więc gdyby jakiś kryzys zmiótł to, co zbudowałem, z powierzchni ziemi, to następnego dnia albo zbudowałbym kolejny, albo umarłbym próbując, bo nie ma innych opcji. A taka wiedza to już bardzo dużo, zwłaszcza w młodym wieku. Poznałem ludzi z taką samą historią, robiących podobne rzeczy, myślących w podobny sposób, przez co z coraz większą przykrością patrzę, jak wiele osób marnuje swój potencjał. Ludzie często zamiast zwracać uwagę na możliwości, piętrzą przed sobą przeszkody, często zresztą fikcyjne.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/cyfrowy-nomadyzm/koh-lipe/" rel="attachment wp-att-4744"><img loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-4744" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Koh-Lipe.jpg" alt="" width="3831" height="2544" /></a></p>
<h3>Połączyłeś w biznes online dwie z Twoich największych pasji – pasję do biznesu i miłość do książek. Mógłbyś przybliżyć, jak to się stało i czym się dokładnie zajmujesz?</h3>
<p>Prowadzę firmę wydawniczą. Głównie zajmuję się wydawaniem e-booków, audiobooków i książek papierowych na rynkach anglojęzycznych, ale również w Europie, Brazylii, Japonii, Indiach i w kilku innych miejscach. Korzystam z różnych kanałów sprzedaży, nie tylko z Amazona.</p>
<p>Książki kocham, od kiedy tylko sięgam pamięcią. Za każdym razem, kiedy za dzieciaka odwiedzaliśmy dziadków we Wrocławiu, męczyłem mamę, żeby zabrała mnie do jednej z tych wielkich księgarni, gdzie potrafiłem spędzić kilka godzin i ciężko było mnie stamtąd wyciągnąć. Uwielbiałem nawet sam zapach książek. Na szczęście moja mama miała to samo „skrzywienie”, więc dobrze się dogadywaliśmy.</p>
<p>W szkole moimi ulubionymi przedmiotami były język angielski, polski i historia, więc wszystko to sensownie złożyło się w jedną całość. Z wykształcenia jestem socjologiem, ale tylko licencjatem. Szybko dostrzegłem bezsens edukacji na tego typu kierunkach i pomimo że temat naprawdę mnie interesował, to chciałem jak najszybciej opuścić mury uczelni i zacząć zarabiać. I podróżować.</p>
<p>Podróżowanie zawsze było moim drugim „ja”. Natomiast socjologia w pewnym stopniu zbiega się z tematyką wydawanych przeze mnie książek, a wiedza, czy może raczej świadomość uzyskana na tych studiach również pomaga w marketingu i reklamie.</p>
<p>Na chwilę obecną dużą część mojego czasu pochłania właśnie marketing i wprowadzanie do sprzedaży nowych tytułów oraz re-promocje starszych książek.</p>
<h3>A jak wygląda teraz Twój dzień? Masz jakiś rytm dnia, którego się trzymasz?</h3>
<p>W okresie rozkręcania biznesu wstawałem zazwyczaj około 6 lub 7 rano, medytowałem 20 minut, robiłem jakieś ćwiczenia (np. pompki), następnie brałem prysznic, jadłem śniadanie i… praca przez cały dzień, aż do późnego popołudnia, a nieraz wieczora. Czasem robiłem sobie wolne i zwiedzałem przepiękne okolice Nicei albo szedłem na cały dzień na plażę. Czasami pozwalałem sobie na luźniejsze dni i pracowałem po 2–3 godziny, ale raczej rzadko.</p>
<p>Obecnie od grudnia żyję w podróży, więc wygląda to trochę inaczej. Wstaję później, pracuję po 4–6 godzin dziennie w biurach coworkingowych lub kawiarniach. Po pracy czytam książki, robię zdjęcia, zwiedzam, spotykam się ze znajomymi i robię na co tylko mam ochotę. W Azji odpadają też pranie, prasowanie i rozwieszanie, gotowanie, zmywanie, sprzątanie kuchni, robienie zakupów spożywczych, za co kocham Tajlandię, Malezję i Indonezję, więc mam więcej czasu na pracę i rozrywkę.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/cyfrowy-nomadyzm/tajlandia-z-telefonu-laptop/" rel="attachment wp-att-4756"><img loading="lazy" class="aligncenter wp-image-4756 size-full" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Tajlandia-z-telefonu-laptop.jpg" alt="Jak zarabiać online na publikacji książek - Kindle Publishing, Amazon." width="1268" height="951" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Tajlandia-z-telefonu-laptop.jpg 1268w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Tajlandia-z-telefonu-laptop-600x450.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Tajlandia-z-telefonu-laptop-300x225.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Tajlandia-z-telefonu-laptop-1024x768.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1268px) 100vw, 1268px" /></a></p>
<h3>Jakie są Twoje plany podróżnicze na najbliższy czas?</h3>
<p>Jeśli chodzi o podróże, to chciałbym zjechać całą Azję wzdłuż i wszerz. Myślę, że jeśli miałbym gdzieś osiąść, to właśnie w Azji, więc niejako szukam nowego miejsca do życia. &nbsp;Myślę też o podróży dookoła świata. Mam stąd blisko do Australii, skąd z kolei mógłbym polecieć do Ameryki Południowej, którą odwiedziłem już w 2013 roku, ale tylko na miesiąc. Oprócz tego planów podróżniczych mam sto kilogramów – mógłbym o nich pisać godzinami.</p>
<p>Swoją drogą, z Ameryką Południową też wiąże się pewna inspiracja – poleciałem tam z kolegą, którego poznałem w gimnazjum, a z którym odnowiłem kontakt na kilka miesięcy przed wspólnym wyjazdem do Peru i Boliwii. Kiedy podróżowaliśmy, nie miałem jeszcze żadnego dochodu online, a jedynie trochę odłożonych pieniędzy z pracy w Niemczech i w jednym z polskich biur. Tymczasem mój kolega miał mały biznes SEO, na którym zarabiał od siedmiu do dwudziestu tysięcy złotych miesięcznie w prawie zupełnie pasywny sposób. Pamiętam, że siedzieliśmy obok siebie z komputerami w jednym z hosteli i akurat rzuciłem okiem na jego laptopa, kiedy wyszedł do toalety. Miał wyświetlone faktury z NetSales i innych kanałów marketingu afiliacyjnego. Zrobiło to na mnie niesamowite wrażenie, bo kiedyś wydawało mi się, że kolega zapewne sprzedaje chińskie majtki na Allegro, a tymczasem zarabiał dobre pieniądze. Przez miesiąc podróży zarobił kilkanaście tysięcy złotych, a spędził przy komputerze może łącznie osiem godzin. Również za jego sprawą przeczytałem wtedy książkę „Fastlane milionera” autorstwa MJ DeMarco, którą wszystkim gorąco polecam (polskie tłumaczenie nie należy do najlepszych, polecam przeczytać tę książkę po angielsku). Wiele się z niej nauczyłem o tym, jak budować swój biznes.</p>
<h3>&nbsp;<a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/cyfrowy-nomadyzm/phangan_00006/" rel="attachment wp-att-4754"><img loading="lazy" class="aligncenter size-full wp-image-4754" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Phangan_00006.jpg" alt="" width="1280" height="857" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Phangan_00006.jpg 1280w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Phangan_00006-600x402.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Phangan_00006-300x201.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/Phangan_00006-1024x686.jpg 1024w" sizes="(max-width: 1280px) 100vw, 1280px" /></a></h3>
<h3>Na czym się skupiasz teraz w swoim biznesie? Jak zamierzasz go rozwijać?</h3>
<p>Planuję rozbudować swoją listę mailingową do ogromnych rozmiarów i upewnić się, że jest w pełni aktywna i responsywna. Oczywiście chcę wydać jak najwięcej wartościowych tytułów, które będą podobać się czytelnikom, i dalej nawiązać kontakty w branży.</p>
<p>Chcę również zbudować od zera kolejny biznes w branży self-publishingu, rozwiązujący problemy w tej niszy. Niemniej jednak do trzydziestego bądź trzydziestego piątego roku życia mam nadzieję osiągnąć swoje cele i być może sprzedać ten biznes za duże pieniądze, podobnie jak zrobiło wiele osób, które na swojej drodze poznałem. Doszły do momentu, w którym praca jest dla nich jedynie formą rozrywki, a cały swój czas mogą poświęcić na swoje pasje, nie zważając na to, czy będzie ona dawać pieniądze czy nie, bądź też na rodzinę czy działalność charytatywną.</p>
<p>Janek z Zielonej Góry, lat 27, który wolałby chciałby pozostać anonimowy (gwarantuję, że jest postacią prawdziwą i jest wśród nas).</p>
<p>Fot. materiały dostarczone przez rozmówcę.</p>
<h2>Jesteś&nbsp;z nami? &nbsp;</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie <a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Cyfrowi Nomadzi </a>na Facebooku!</li>
<li>Podłącz się pod źródło inspiracji z&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Fanpage&#8217;a Cyfrowych Nomadów.</a></li>
<li>Głodny/a solidnej porcji wiedzy? Sprawdź moje <a href="http://sklep.cyfrowinomadzi.pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">kursy i szkolenia</a>.</li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-zarabiac-online-na-pasji-do-ksiazek/">Jak zarabiać online na pasji do biznesu, książek i podróży – wywiad z Jankiem o kindle publishingu</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-zarabiac-online-na-pasji-do-ksiazek/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>16</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Mastermind – jak zorganizować plus gotowe scenariusze sesji</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-przeprowadzic-mastermind/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-przeprowadzic-mastermind/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Jun 2017 15:57:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Organizowanie]]></category>
		<category><![CDATA[biznes online]]></category>
		<category><![CDATA[mastermind]]></category>
		<category><![CDATA[narzędzia]]></category>
		<category><![CDATA[praca w zespołach]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=4586</guid>

					<description><![CDATA[<p>Są takie techniki, które mogą radykalnie przyspieszyć rozwój twoich przedsięwzięć i projektów. Jedną z nich są spotkania w grupach mastermind. Na czym polegają? W skrócie, to tak jakbyś miał własną grupę doradców na życzenie. Przydatne, prawda? Muszę przyznać, że pierwszy [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-przeprowadzic-mastermind/">Mastermind – jak zorganizować plus gotowe scenariusze sesji</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1><strong>Są takie techniki, które mogą radykalnie przyspieszyć rozwój twoich przedsięwzięć i projektów. Jedną z nich są spotkania w grupach mastermind. Na czym polegają? W skrócie, to tak jakbyś miał własną grupę doradców na życzenie. Przydatne, prawda?</strong></h1>
<p>Muszę przyznać, że pierwszy raz w spotkaniu mastermind uczestniczyłam dopiero na początku tego roku w Chiang Mai, w Tajlandii, na jednym ze spotkań dla przedsiębiorczych, nomadujących kobiet. Na spotkaniu dobieraliśmy się w 4-osobowe zespoły i mimo tego, że wcześniej nic nie widziałyśmy o swoich biznesach, chwilę później pracowałyśmy razem pomagając sobie w rozwiązywaniu problemów.</p>
<p>Na sali był cały przekrój działalności – dziewczyny prowadzące sklepy na Amazonie, copywriterki, dziewczyny od Kindle Publishing, programistki, dziewczyny ze start-upów, etc. W mojej grupie była m.in. Anna z San Francisco (wcześniej pracownicza marketingu Google), która prowadzi agencję content marketingową oraz Lexie z Bristolu, 25-letnia diet coach.</p>
<p>Mastermind jako metoda wymiany doświadczeń i wiedzy, zrobiła na mnie duże wrażenie – jest prosta, skuteczna i do tego daje możliwość nawiązania relacji z ludźmi o ciekawych kompetencjach i podobnych ambicjach.</p>
<p>Już sam fakt, że przedstawiamy komuś problemy, na jakie się aktualnie natknęliśmy, pomaga nam te problemy lepiej zrozumieć i już na tym etapie rozwiązania mogą nasunąć się same.</p>
<p>Ale to nie koniec, bo po przedstawieniu problemów następuje to co najlepsze – otrzymujemy bezcenne wskazówki od innych członków grupy.</p>
<p><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/cyfrowy-nomadyzm/_dsc8657/"><img loading="lazy" class="wp-image-4592 size-large aligncenter" title="Sesja mastermind na spotkaniu cyfrowych nomadek w coworkingu PUNSPACE w Chiang Mai, Tajlandia" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/DSC8657-1024x682.jpg" alt="Sesja mastermind na spotkaniu cyfrowych nomadek w coworkingu PUNSPACE w Chiang Mai, Tajlandia" width="640" height="426" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/DSC8657-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/DSC8657-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/DSC8657-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/DSC8657.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /></a>Sesja mastermind na spotkaniu cyfrowych nomadek w coworkingu PUNSPACE w Chiang Mai, Tajlandia, styczeń 2017.</p>
<h2>Co to jest mastermind?</h2>
<p>Mastermind to spotkanie (online lub offline) przedsiębiorców, osób prowadzących jakiś projekt lub przedsięwzięcie o innym charakterze niż biznesowe. Służy dzieleniu się wiedzą, jest okazją do kreatywnej burzy mózgów i wspólnego szukania rozwiązań, służy także motywacji i wzajemnemu wsparciu. Z założenia sesje powinny być regularne (raz w tygodniu) i krótkie (około godziny) oraz prowadzone w stałych zespołach (członkowie grupy nie zmieniają się).</p>
<p><strong>Z sesji mastermind skorzystają przede wszystkim:</strong><br />
• osoby prowadzące własną firmę,<br />
• freelancerzy,<br />
• zespoły w firmach,<br />
• blogerzy, pisarze, osoby kreatywne.</p>
<p>Podczas sesji możemy rozwiązywać problemy koncepcyjne, strategiczne, formalne i techniczne, które pojawiają się w trakcie dużych projektów i prowadzenia działalności. Takie problemy to na przykład brak klientów, niska skuteczność kampanii e-mailowych, targetowanie reklam na Facebooku, czy codzienne problemy typu jak osiągnąć wysoką efektywność i  zrealizować projekty w krótszym czasie. Spotkania przeprowadzane są według określonego scenariusza lub są nakierowane na konkretny problem lub w ramach jednej sesji skoncentrowane na biznesie jednego z uczestników (o tym poniżej).</p>
<p>Idea mastermind pochodzi z książki „Myśl i bogać się” Napoleona Hilla, amerykańskiego pisarza, który swoje prace poświęcił badaniu tego jak bogaci ludzie osiągają sukces. Doszedł on do wniosku, że jednym z 13 głównych czynników odpowiadających za sukces jest posiadanie małej i ściśle ze sobą współpracującej grupy kompetentnych doradców (co ciekawe taką grupę doradców posiadali: J. R. R. Tolkien, T. Roosevelt, B. Franklin, czy H. Ford).</p>
<p>Współczesne sesje często odbywają się <strong>online</strong>. By były skuteczne nie powinny składać się z większej liczby członków niż 2-6. Grupa z założenia powinna być nastawiona na działanie długofalowe, przez kilka miesięcy, rok lub nawet przez kilka lat.</p>
<h2>Korzyści sesji mastermind</h2>
<p>Sesje mastermind warto przeprowadzać choćby dlatego, że nasze problemy, nad którymi się głowiliśmy przez długi czas, dla innych mogą okazać się proste i możemy otrzymać rozwiązania w kilak sekund.</p>
<p>Oto kilka innych powodów, dlaczego warto korzystać z tego narzędzia:</p>
<ol>
<li>nowe pomysły,</li>
<li>wiedza,</li>
<li>wsparcie,</li>
<li>zwiększenie pewności siebie,</li>
<li>możliwość spojrzenia na problem z innej perspektywy,</li>
<li>natychmiastowy feedback,</li>
<li>inspiracja,</li>
<li>motywacja.</li>
</ol>
<h2>Jak zorganizować sesję mastermind?</h2>
<p>Znajdź osoby, najlepiej z różnych branż i o różnych bagażach doświadczeń, ale z podobną liczbą lat pracy w biznesie. Warto znaleźć osoby, które nastawione są na szukanie rozwiązań, a nie na piętrzenie problemów.</p>
<p>Spotkania mają służyć określonemu celowi i nie są spotkaniami towarzyskimi.</p>
<ol>
<li>Zorganizuj spotkanie zapoznawcze.</li>
<li>Ustal częstotliwość spotkań.</li>
<li>Określ strukturę spotkań, wybierz jaki scenariusz/scenariusze będziecie stosować.</li>
<li>Określ sposób komunikacji między spotkaniami.</li>
<li>Określ, czy spotkania będą nagrywane (warto to robić, by móc wrócić do pomysłów).</li>
</ol>
<div id="attachment_4590" style="width: 650px" class="wp-caption aligncenter"><img aria-describedby="caption-attachment-4590" loading="lazy" class="wp-image-4590 size-large" title="Ważnym aspektem sesji mastermind jest ustalenie scenariusza spotkania." src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/DSC8647-1024x682.jpg" alt="Ważnym aspektem sesji mastermind jest ustalenie scenariusza spotkania." width="640" height="426" srcset="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/DSC8647-1024x682.jpg 1024w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/DSC8647-600x400.jpg 600w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/DSC8647-300x200.jpg 300w, https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/DSC8647.jpg 1280w" sizes="(max-width: 640px) 100vw, 640px" /><p id="caption-attachment-4590" class="wp-caption-text">Ważnym aspektem sesji mastermind jest ustalenie scenariusza spotkania. Sesja mastermind na spotkaniu cyfrowych nomadek w coworkingu PUNSPACE w Chiang Mai, Tajlandia, styczeń 2017.</p></div>
<h2>Scenariusze sesji mastermind</h2>
<p>Aby spotkania były skuteczne członkowie grupy powinni sobie ufać. Warto ustalić zasadę, że to co się dzieje na spotkaniach zostaje między uczestnikami i nie wynosimy tych informacji na zewnątrz.</p>
<p>Sesje mogę przebiegać na kilka sposobów. Mogą mieć z góry ustalony temat-problem do rozwiązania lub być prowadzone według jednego ze scenariuszy.</p>
<p><strong>Scenariusz A</strong></p>
<p>Poruszanie konkretnych <strong>tematów-problemów,</strong> by wspólnie szukać rozwiązań, np.:<br />
• Jak zorganizować sobie dzień, by każdy dzień wnosił masywny progres do realizowanych projektów, a jednocześnie zachować spokój umysłu i mieć czas na dla siebie?<br />
• Zaawansowane metody targetowania reklam na Facebooku.<br />
• Tworzenie skutecznych kampanii e-mailowych.</p>
<p>Warto wspólnie opracować prostą agendę spotkania. Zanim pojawimy się na sesji przygotowujemy się z tematu a następnie wymieniamy się informacjami.</p>
<p><strong>Scenariusz B</strong></p>
<p>To j<strong>eden z częściej stosowanych scenariuszy</strong>, korzysta z niego większość grup mastermind.</p>
<p><strong>Każdy członek grupy ma 15 minut</strong>, podczas których odpowiada na następujące trzy pytania:<br />
• Nad czym teraz pracujesz? (1 minuta)<br />
• Co się sprawdza i jakie działania przynoszą oczekiwane rezultaty? (2 minuty)<br />
• Co się nie sprawdza i jakie działania nie przynoszą oczekiwanych rezultatów? (2 minuty)<br />
• W czym potrzebujesz pomocy? (10 minuty)</p>
<p>Fajnie, jeśli w grupie jest osoba, która pilnuje czasu <img src="https://s.w.org/images/core/emoji/13.0.1/72x72/1f642.png" alt="🙂" class="wp-smiley" style="height: 1em; max-height: 1em;" /></p>
<p><strong>Scenariusz C</strong></p>
<p><strong>Scenariusz „Gorącego krzesła”</strong> polega na tym, że podczas spotkania cała grupa<strong> skupia uwagę na jednym z uczestników</strong> i jego biznesie lub projekcie oraz problemach z jakimi się teraz zmaga.</p>
<p>Podczas takiej sesji uczestnik, którego biznes jest omawiany ma prawo w zupełnie bezpardonowy sposób skupić uwagę pozostałych członków na swoich problemach, zadawać pytania pozostałym członkom i prosić o feedback, ocenę, sugestie, rozwiązania, podzielenie się doświadczeniami, rady, wskazówki etc.</p>
<p>Warto posiadać agendę np. w postaci listy pytań, które chce się zdać pozostałym członkom, tak by jak najbardziej efektywnie móc wykorzystać swój czas.</p>
<p>Każdy członek ma do dyspozycji jedną pełną sesję.</p>
<p>Uczestnik zaczyna odpowiedzi na pytania ze scenariusza B, następnie jest czas na pytania z agendy i dyskusję.</p>
<h2><strong>Formy kontaktu </strong></h2>
<p><strong> Online</strong><br />
Do spotkań online można używać Skype, ale lepiej sprawdza się oprogramowanie Zoom (lepsza jakość, możliwość nagrywania, możliwość udostępniania ekranu, automatycznie przełącza między oknami pokazując osobę, która w danym momencie mówi).</p>
<p><strong>Offline</strong><br />
Spotkania na żywo w lokalnych grupach to możliwość, to możliwość dla stacjonarnych. Warto ich też szukać w coworkingach. Nie wiem, jak jest w Polsce, ale w coworkingach dla nomadów, to standard.</p>
<p><strong> Kontakt między spotkaniami</strong><br />
Dobrze, jeśli jest jakieś miejsce, gdzie można przedyskutować sprawy organizacyjne sesji, czy omówić kolejny pomysł na sesję. Miejsce, w którym można potwierdzać spotkania, przedstawiać w razie potrzeby agendę spotkań i dyskutować o bieżących, pilnych pomysłach.<br />
Założenie tajnej grupy na Facebooku i/lub na WhatsApp, to jedne z lepszych pomysłów, jakie mi tutaj przychodzą do głowy.</p>
<h2>Podsumowując</h2>
<p>Mastermind to metoda dla każdego, kto chce szybciej rozwijać swój biznes – zarówno dla przedsiębiorców, start-upów, zespołów, jak i dla freelancerów i blogerów. Nieco innym pomysłem jest opisana przeze mnie niedawno <a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/partner-wykonywalnosci-wsparcie-doping-realizacji-twoich-planow/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">koncepcja strażników motywacji.</a></p>
<p>W odróżnieniu od mastermid, spotkania strażników motywacji nie są nakierowane na wzajemne pomaganie sobie w rozwiązywaniu problemów, ale służą konkretnie poprawie wydajności i zwiększeniu motywacji.</p>
<p>Jeśli ten pomysł przemawia do Ciebie, możesz poszukać partnerów do wspólnych sesji <a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">na grupie Cyfrowi Nomadzi </a>na Facebooku.</p>
<p>Warto doczytać, posłuchać:</p>
<ul>
<li><a href="https://www.spreaker.com/user/marekjankowski/mwf164-mastermind" target="_blank" rel="noopener noreferrer">MWF 164: Wszystko o tworzeniu grup mastermind &#8211; Bartek Popiel (podcast).</a></li>
</ul>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-przeprowadzic-mastermind/">Mastermind – jak zorganizować plus gotowe scenariusze sesji</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/jak-przeprowadzic-mastermind/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Praca zdalna jako copywriter – jak zacząć?</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/praca-zdalna-jako-copywriter/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/praca-zdalna-jako-copywriter/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Sep 2015 03:00:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Praca i firma zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[Praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[biznes online]]></category>
		<category><![CDATA[copywriter]]></category>
		<category><![CDATA[e-biznes]]></category>
		<category><![CDATA[praca online]]></category>
		<category><![CDATA[praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[własny biznes]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=615</guid>

					<description><![CDATA[<p>Praca zdalna jako copywriter to jeden z  zawodów, którego szybko możesz się nauczyć. Ile można zarobić jako copywriter, który pracuje zdalnie? Gdzie znaleźć zlecenia i dobrych klientów? Poznaj zawód copywritera kreatywnego i SEO copywritera. Kim jest copywriter? Określany jednym z [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/praca-zdalna-jako-copywriter/">Praca zdalna jako copywriter – jak zacząć?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1 style="text-align: justify;"><strong>Praca zdalna jako copywriter to jeden z  zawodów, którego szybko możesz się nauczyć. Ile można zarobić jako copywriter, który pracuje zdalnie? Gdzie znaleźć zlecenia i dobrych klientów? Poznaj zawód copywritera kreatywnego i SEO copywritera.</strong></h1>
<h2>Kim jest copywriter?</h2>
<p style="text-align: justify;">Określany jednym z zawodów przyszłości, zawód ten rozwinął się wraz z rozwojem Internetu. Niedawno jeszcze copywriterów, czyli osoby, które pracują z tekstem i koncepcjami kreatywnymi na potrzeby reklamy i marketingu, można było spotkać jedynie w agencjach reklamowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Obecnie praca zdalna jako copywriter staje się coraz bardziej pożądana, coraz więcej copywriterów pracuje zdalnie, a<strong> firmy, tak samo jak agencje reklamowe, coraz chętniej korzystają z usług wolnych strzelców</strong>.</p>
<h2 style="text-align: justify;"><strong>Na czym polega praca zdalna jako copywriter</strong></h2>
<p>Copywriter copywriterowi nierówny, bo zawód ten można podzielić na kilka rodzajów. Upraszczając – na copywritera kreatywnego i na SEO copywritera. Sposobem pracy, tak samo jak sposobem zarabiania pieniędzy, znacznie się od siebie różnią. Przyjrzymy im się bliżej.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Copywriter kreatywny</strong> to osoba, która pisze teksty na potrzeby <strong>reklam internetowych, prasowych, radiowych, telewizyjnych</strong>, itp. Wymyśla <strong>nazwy firm, hasła, slogany, scenariusze spotów reklamowych.</strong> Copywriter powinien wiedzieć jak rozpisać na sceny scenariusz spota telewizyjnego, na podstawie którego będzie pracowała ekipa filmowa, jak napisać artykuł specjalistyczny, który ukaże się w prasie, przygotować notatkę prasową dla dziennikarzy, czy stworzyć koncepcję kampanii outdoorowej.</p>
<p style="text-align: justify;">Powinien wiedzieć czym różni się pisanie do mediów drukowanych od pisania do Internetu i być w stanie w biegu stworzyć znakomite hasło czy zaproponować paletę propozycji na nazwę dla nowej firmy.</p>
<p style="text-align: justify;">W praktyce jednak najczęściej będzie <strong>pisał teksty na strony internetowe firm, prowadził blogi firmowe i wymyślał hasła reklamowe</strong>, więc czym większe umiejętności – tym większe możliwości, ale nikt nie będzie wymagał, abyśmy potrafili robić to wszystko, więc duże szanse na pracę mają nie tylko copywriterzy 10w1.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>SEO copywriter</strong> zajmuje się pisaniem tekstów wspomagających pozycjonowanie stron internetowych. Teksty te oparte są na słowach kluczowych.</p>
<p style="text-align: justify;">Do zadań SEO copywritera należy<strong> tworzenie treści, które są przyjazne dla wyszukiwarek internetowych</strong>, zawierają wybrane słowa kluczowe, pomagają w odesłaniu do odpowiedniej witryny po wpisaniu konkretnej frazy w wyszukiwarce. W praktyce – słusznie lub nie, ale zwykle nie oczekuje się wysokiej wartości merytorycznej tekstu, a jedynie podstawowej znajomości zasad SEO i umiejętności parafrazowania. Żeby wykonywać ten zawód nie trzeba być dziennikarzem, ani ekspertem. Wystarczy mieć lekkie pióro i znać podstawy SEO, a tych zawsze można szybko się nauczyć, chociażby z YouTube&#8217;a.</p>
<h2 style="text-align: justify;"><strong>Jak i gdzie znaleźć pracę zdalną jako copywriter</strong></h2>
<p style="text-align: justify;"><strong>Copywriter kreatywny:</strong> Portfolio jest decydujące. Idealnie, jeśli możesz pochwalić się pracą w agencji reklamowej dla znanych marek. Jeszcze lepiej, jeśli obsługiwałeś je samodzielnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Ponadto powinieneś posiadać <strong>portfolio tekstów</strong>, które napisałeś na strony internetowe (pdf z linkami wystarczy), artykułów i blogów, jeśli je prowadzisz. Bardzo pomocne są profile we wszystkich mediach społecznościowych dobrze opisujące doświadczenie, możliwe, że klienci znajdą cię tam sami.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>SEO Copywriter: </strong>W przeciwieństwie do copywritera kreatywnego w pracy SEO copywritera liczy się przede wszystkim czas. Zleceniodawcy nie oczekują ani wykształcenia, ani spełnienia żadnych formalnych wymogów poza terminowością i szybkim pisaniem. SEO copywriter nie musi być mistrzem słowa. Pisze on tak zwane precle, czyli teksty zawierające wskazane wyrażenia kluczowe. Powinien mieć tak zwane lekkie pióro pozwalające na szybkie i wydajne tworzenie treści na każdy temat. Pracę najłatwiej znaleźć kontaktując się bezpośrednio z agencjami, które zajmują się pozycjonowaniem stron internetowych. Agencja na pewno zapyta ile precli na godzinę jesteśmy w stanie napisać.</p>
<h2 style="text-align: justify;"><strong>Ile zarabia copywriter kreatywny</strong></h2>
<p style="text-align: justify;">Zarobki początkującego copywritera to około 3 tys. miesięcznie. Doświadczonego 4-8 tys. miesięcznie w zależności od umiejętności, możliwości finansowych klientów i zdolności przekonywania klientów do tego, że warto z nami współpracować. Cenniki copywriterów dostępne na ich stronach internetowych znacznie się od siebie różnią.</p>
<h2 style="text-align: justify;"><strong>Ile zarabia SEO copywriter</strong></h2>
<p style="text-align: justify;">Zarobki dobrego SEO copywritera zaczynają się od około 2,5 tys. zł miesięcznie. Stawki zwykle przeliczane są w oparciu o wierszówkę, czyli koszt stworzenia strony znormalizowanej (1800 znaków ze spacjami).</p>
<h2>Gdzie znaleźć zlecenia jako copywriter?</h2>
<p>Zlecenia dla początkujących copywriterów, którzy chcieliby stworzyć portfolio i zarobić (niewiele na początek) można znaleźć na takich portalach jak www.oferia.pl, freelancer.com, czy gumtree.pl.</p>
<p>Najlepsze portale ze zleceniami dla copywriterów to obecnie:</p>
<ul>
<li><strong>Useme.eu</strong> – dobry portal ze zleceniami. Rejestracja jest bezpłatna.  Chętni przystępują do ukrytej licytacji. Kwota za którą jesteś w stanie wykonać zlecenie, nie jest widoczna dla innych zgłaszających się, co ma zapobiec zaniżaniu stawek.</li>
<li><strong>Zlecenia przez net  </strong>– z<span style="font-weight: 400;">leceń jest dużo, ale przede wszystkim dominują zlecenia dla SEO copywriterów. Dobry portal na początek. Warto ustawić sobie powiadomienia RSS, które będą dawać nam znać, gdy pojawi się nowe zlecenie. Zleceniodawcy biorą pod uwagę przede wszystkim cenę. Ceny są dość niskie &#8211; 3-4 zł za 1000 znaków ze spacjami.</span></li>
<li><strong>Oferia </strong>– codziennie pojawiają się nowe zlecenia. Portal przede wszystkim dla początkujących, ponieważ tutaj również wygrywa niska cena. Znajdziemy tutaj zarówno zlecenia SEO, jak i zlecenia dotyczące pisania tekstów na strony internetowe i artykułów.</li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Warto dołączyć na Facebooku do grup tematycznych związanych z copywritingiem i śledzić posty, które się tam pojawiają oraz brać udział w dyskusjach, ponieważ tutaj pojawia się najwięcej ciekawych zleceń:</p>
<ul>
<li><b>Mam pracę dla freelancera/znajomy szuka pracy</b><span style="font-weight: 400;"> – to jedna z największych grup facebookowych ze zleceniami dla Freelancerów. Warto tu regularnie zaglądać.</span></li>
<li><b>Social Media Jobs –</b> tutaj pojawiają się zlecenia nie tylko dla osób, oferujących prowadzenie profili w mediach społecznościowych.</li>
<li><b>Copywriter poszukiwany – zlecenia dla copy</b></li>
<li><b>SEO copywriting zlecę, oferuję</b></li>
<li><b>Redaktorzy, korektorzy, edytorzy, łączcie się.</b></li>
</ul>
<p style="text-align: justify;">Polskie oferty pojawiają się też na portalach: www.upwork.com, www.elance.com i www.freelancer.com.</p>
<h2>Jak znaleźć klientów jako copywriter?</h2>
<p>Znacznie lepsze finanse zapewnia szukanie klientów na własną rękę i nawiązanie stałej współpracy z firmami. Sama tylko jako początkujący copywriter korzystałam z portali. Szybko przeszłam na współpracę z firmami i agencjami, również z zagranicy. Szukając klientów, jako copywriter nastawiałam się przede wszystkim na pozyskanie klientów z branż, z którymi najbardziej chciałam pracować i w których miałam największe doświadczenie (w moim przypadku: kosmetyki i farmacja).</p>
<p>Bardzo szybko zorientowałam się również, że aby mieć szansę na współpracę muszę docierać do osób decyzyjnych. Tylko one mogą zadecydować o tym, czy mnie zatrudnić.</p>
<p>Dzięki temu zaczęłam pracować bezpośrednio dla dyrektorów marketingu takich firm jak Storck, Ikea, Getin Bank, Eveline i wielu, wielu innych. Mogłam negocjować wysokie stawki i współpracować z nimi zdalnie przez dłuższy czas. Przy czym zaczynałam od podstaw, od Oferii i sama nauczyłam się zawodu. Także naprawdę, jest to zawód, który naprawdę można opanować i który otwiera bardzo ciekawe możliwości współpracy.</p>
<p>Jeśli chodzi o to,<strong> jak pozyskać klientów jako copywriter</strong>, to mamy kilka możliwości:</p>
<ul>
<li>Ręczne wyszukiwanie agencji reklamowych w internecie i wysyłanie maili.</li>
<li>Ręczne wyszukiwanie firm w internecie i wysyłanie maili.</li>
<li><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/miniprzewodnik-dla-freelancerow-szukac-klientow-linkedin/" target="_blank" rel="noopener">Wykorzystanie możliwości LinkedIn</a>, portalu, który umożliwia bezpośrednie dotarcie do osób decyzyjnych w firmach i w agencjach w wybranej lokalizacji i branżach, w nieinwazyjny i przyjazny sposób.</li>
</ul>
<p>Możliwości pozyskiwania klientów jest wiele. Te tradycyjne, z których korzysta większość osób, opierają się głównie na poszukiwaniu zleceń, ale tutaj problem to konkurencja, która walczy ceną, warto więc nauczyć się <a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/kurs-sprzedazy-online/" target="_blank" rel="noopener">samodzielnego pozyskiwania klientów</a>.</p>
<h2><strong>Jesteś z nami?</strong></h2>
<ul>
<li>Spotkajmy się <a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener">w grupie Cyfrowi Nomadzi</a> na Facebooku.</li>
</ul>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/praca-zdalna-jako-copywriter/">Praca zdalna jako copywriter – jak zacząć?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/praca-zdalna-jako-copywriter/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>9</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
