To tylko galeria, jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym jak wygląda trekking do El Mirador oraz czym dokładnie było to miasto zapraszam do traktującego o tym tekstu.
Późnym popołudniem przenieśliśmy się na leżącą na przeciwnym krańcu miasta piramidę El Tigre by obejrzeć zachód słońca nad dżunglą. Chciałbym napisać, że nic nie przerywało ciszy odludzia, ale nie byłaby to prawda, gdyż wyjce (taki gatunek małp) darły się niczym drapieżne dinozaury.
1 Comment
[…] wybrał się na trekking do dżungli, do El Mirador, z którego wrócił […]