<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>dochód pasywny &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<atom:link href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/tag/dochod-pasywny/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 30 Jul 2022 12:14:12 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.6.16</generator>

<image>
	<url>https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/cn_favico.png</url>
	<title>dochód pasywny &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dochód pasywny – sprawdzone źródła dochodu pasywnego</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/sprawdzone-zrodla-dochodu-pasywnego/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/sprawdzone-zrodla-dochodu-pasywnego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Oct 2019 12:54:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[dochód pasywny]]></category>
		<category><![CDATA[kurs online]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=8489</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak stworzyć źródła dochodu pasywnego, które z czasem nie będą wymagały żadnego lub minimum zaangażowania, a stale będą generowały przychody? A w ogóle dochód pasywny to prawda czy mit? Zdecydowanie prawda, ale diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach. „Na emeryturze [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/sprawdzone-zrodla-dochodu-pasywnego/">Dochód pasywny – sprawdzone źródła dochodu pasywnego</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h2>Jak stworzyć źródła dochodu pasywnego, które z czasem nie będą wymagały żadnego lub minimum zaangażowania, a stale będą generowały przychody? A w ogóle dochód pasywny to prawda czy mit? Zdecydowanie prawda, ale diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach.</h2>
<p>„Na emeryturze w wieku 35 lat”, „śpię i zarabiam”, „jestem zabezpieczony na emeryturę”, „najskuteczniejsze sposoby na dochód pasywny” – w internecie, a zwłaszcza na YouTube, znajdziemy mnóstwo podobnych tytułów, które stają się hitami klikalności. Ile jest w nich prawdy? Dość sporo.</p>
<p>Zatrzęsienie podobnych tytułów sprawiło, że daliśmy się przekonać, że przysłowiowy Kowalski też może i powinien nie tylko oszczędzać, ale i inwestować np. w pasywne źródła dochodu.</p>
<p>Powiem Wam, że jestem na takim etapie, że słowo „inwestowanie” naprawdę dobrze wpada mi teraz w ucho. O to, jak stworzyć dochody pasywne, zaczęłam martwić się w 2017 roku, mając 34 lata, czyli stosunkowo niedawno.</p>
<p>Po dwóch latach moja lista pasywnych źródeł dochodu wygląda następująco:</p>
<ul>
<li>dochód pasywny ze sprzedaży kursów online u szkoleń,</li>
<li>dochód pasywny ze sprzedaży e-booków,</li>
<li>dochód pasywny z wynajmu nieruchomości (mieszkanie),</li>
<li>dochód pasywny z najmu pokoju,</li>
<li>dochód pasywny z książki,</li>
<li>dochód pasywny z programów partnerskich i afiliacyjnych.</li>
</ul>
<p>W tym wpisie opowiem Wam trochę o tym, jakie są dla mnie obecnie <strong>najlepsze źródła dochodu pasywnego</strong> – które z nich wymagały ode mnie minimum pracy, a które wiązały się z ciężką orką na ugorze, zanim zaczęły przynosić dochody, a które były całkowitą porażką.</p>
<h2>Jak zacząć tworzyć źródła dochodu pasywnego?</h2>
<p>Jak zacząć? Jakie źródło dochodu pasywnego stworzyć? Źródła dochodu pasywnego przez internet czy offline?&nbsp;</p>
<p>Dla każdego będzie to coś innego!</p>
<p>Zależy to między innymi od:</p>
<ul>
<li>ilości wolnego czasu, jaki możesz poświęcić,</li>
<li>pieniędzy, które możesz zainwestować,</li>
<li>innych czynników, takich jak na przykład zdobyta już w jakiejś dziedzinie wiedza (np. znajomość rynku nieruchomości w danym mieście, bycie ekspertem w jakiejś dziedzinie, posiadanie bloga, dużej listy mailingowej, etc.).</li>
</ul>
<p>Zanim omówię powyższe źródła dochodu i przedstawię ich plusy i minusy, pozwólcie na małe wprowadzenie.</p>
<p>Odpowiedzmy sobie na pytanie: „Co to jest dochód pasywny?&#8221; O co w tym wszystkim chodzi?</p>
<h2>Dochód pasywny – co to jest?</h2>
<p>Powszechna, a niekoniecznie słuszna definicja głosi, że dochód pasywny to <strong>taki dochód, który osiągamy bez angażowania naszej pracy</strong>, czyli nie pracujemy, a mamy wpływy.</p>
<p>Niestety w przyrodzie takie cuda dzieją się rzadko i w przypadku dochodu pasywnego<strong> prawda jest bliższa temu, że nie musimy stale angażować naszej pracy,</strong> ale wcześniej czy później przyjdzie moment, kiedy będzie trzeba zakasać rękawy. Oczywiście zawsze są sposoby na to, by to obejść – dochód może być pasywny, jeśli komuś oddamy część zarobków, np. by obsługiwał nadchodzące zapytania mailowe, zarządzał udostępnioną przez nas na wynajem nieruchomością, etc.</p>
<h2>Dlaczego inwestować w budowanie źródeł dochodu pasywnego?</h2>
<p>Celem tworzenia pasywnych źródeł dochodu jest <strong>osiągnięcie wolności finansowej</strong>. Z takim wytłumaczeniem spotkałam się najczęściej w książkach czy artykułach na ten temat. Przykładowo tak mówi Sławek Muturi, dla którego drogą do wolności finansowej jest inwestowanie w nieruchomości na wynajem. Czy mu się udało? Tak, spełnił swoje zamiary, a dziś pomaga innym Polakom inwestować w nieruchomości i śmiało twierdzi, że warto. To nie jedyny przykład na to jak osiągnąć wolność finansową dzięki pasywnym źródłom dochodu.</p>
<h2>Dochód pasywny przez internet: kursy online</h2>
<p>Moim pierwszym krokiem do stworzenia pasywnych źródeł dochodu był <strong>kurs online</strong>. To był strzał w dziesiątkę i jestem bardzo zadowolona z tego kroku. Dla mnie, jako blogerki, taki kierunek był oczywisty. Przez około cztery miesiące stworzyłam kurs sprzedaży i pozyskiwania klientów. Włożyłam w niego ogrom pracy i około 10 000 złotych. Na listę oczekujących zapisało się 700 osób, a sto osób kupiło kurs. Dochód brutto przekroczył 35 000 zł. Nie są to spektakularne liczby, bo swój produkt wyceniłam znacznie poniżej jego wartości (cena pakietu standard wynosiła na początku 270 zł brutto, bardzo niewiele, jak na tak duży pakiet informacji z pierwszej ręki). Mimo wszystko uznałam to za dość dobry rezultat i zaplanowałam realizację kolejnego kursu.</p>
<p>Kolejny kurs udostępniłam w marcu 2019 roku. Praca nad nim również potrwała około trzech miesięcy. Nagrywałam tutaj wideo, musiałam więc zakupić odpowiedni sprzęt w postaci tła, oświetlenia, statywów oraz telefonu Samsung Galaxy, który posłużył za kamerę z prompterem. Stworzyłam obszerne <em>workbooki</em> oraz nowoczesny <em>landing page</em>. Sam <strong><a href="http://a.upclick.pl/idevaffiliate.php?id=28_7" target="_blank" rel="noopener noreferrer">kurs stanął na tej platformie,</a> dzięki czemu nie musiałam budować własnej</strong> (z perspektywy dwóch lat od udostępnienia kursu uważam, że to świetny wybór).&nbsp;</p>
<p>W 2019 roku stworzyłam również na próbę prosty sklep internetowy, w którym udostępniam moje e-booki, szkolenia i minikursy. Nie chciałam przeinwestować tego projektu, dlatego znalazłam kogoś, kto prosty sklep wykonał mi za 600 zł, a nie za 5-15 tys., bo na tyle opiewały inne oferty, które otrzymałam na moje zapytanie.</p>
<p>Dodawanie nowych produktów do sklepu było dość sporą przyjemnością, bo nie były one tak obszerne jak mój kurs sprzedaży (16 wyczerpujących temat szkoleń), praca nad nimi była krótka, ale intensywna. Szkolenia lądowały na istniejącej już platformie kursowej (WP Idea) i korzystały z dotychczasowej infrastruktury, jeśli chodzi o płatności, faktury, etc.</p>
<p>W sklepie mam zwykle kilka sprzedaży tygodniowo i zawsze miło jest zobaczyć wyświetlające się powiadomienie o nowym zakupie – znów ktoś dostrzegł to, co robisz, zaufał Ci i kupuje Twój produkt. Bezcenne są również podziękowania, które przychodzą. To jest naprawdę świetne uczucie. Taki mail może umilić cały dzień, nawet w najgorszą pluchę. <strong>Kiedy sprzedajesz kurs, robisz kampanię i widzisz dziesiątki takich powiadomień na telefonie dziennie, to jest naprawdę megafajne uczucie.</strong> No i fakt, na tym etapie nie ma już za dużo pracy i<strong> faktycznie jest to dochód prawie pasywny.</strong></p>
<p>Jednak kursy to ciężka robota. Trzeba mieć wiedzę, doświadczenie, trzeba mieć infrastrukturę, sprzęt, czas, pieniądze. To dużo roboty, ale jak zrobisz coś dobrego, to mniejsza lub większa grupa ludzi to kupi. Jeśli wykonasz naprawdę dobrą robotę, to będzie to procentować przez lata. Tylko trzeba pamiętać, że sama praca nad kursem to nie wszystko – bo musisz mieć jeszcze grupę docelową (np. tworzony przez kilka lat blog), nie jest więc to wszystko takie łatwe.&nbsp;</p>
<p>Minus kursów online to nie tylko ogromne koszty wydania porządnego kursu, ale też to, że jak w końcu Ci się to uda, to możesz popaść w samozachwyt, tak jak trochę ja, i generalnie trochę za dużo gadać na ten temat. No i jeszcze jeden minus: kursy żyją przez jakiś czas, przez rok, dwa, może kilka lat. Trzeba wydawać nowe edycje, chyba że stworzysz jakiś <em>evergreen</em>.</p>
<p>Ja uwielbiam tworzyć kursy i najchętniej robiłabym to do końca życia. Tworzenie, nagrywanie i udostępnianie nowego kursu to dla mnie świetne doświadczenie.</p>
<blockquote><p>Mój e-book dostępny jest tutaj:<a href="https://sklep.cyfrowinomadzi.pl/sklep/plan-tworzenia-kursu-online/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"> &#8220;Plan tworzenia kursu online w 12 krokach.&#8221;</a></p></blockquote>
<h2>Dochód pasywny z książki wydanej w renomowanym wydawnictwie biznesowym</h2>
<p>W wakacje 2018 roku napisałam książkę na temat pozyskiwania klientów premium, którą wydałam z wydawnictwem Helion pod ich marką Onepress. Książka cieszy się pozytywnymi opiniami, choć nie jest ich wiele, bo promocja książki przez wydawnictwo była naprawdę bardzo słaba. Za promocję odpowiedzialna była nowa osoba, która dopiero przyszła do pracy i nie miała jeszcze wyrobionych kontaktów. Pech.</p>
<p>W moim przypadku sprawdza się powiedzenie, że <strong>wydanie książki w Polsce jest tylko dość drogim hobby.</strong></p>
<p>Oczywiście są sposoby na to, aby z książki zrobić dochód pasywny i zarobić na niej spore pieniądze, ale myślę, że takie rzeczy są możliwe, jeśli wydajemy książkę samemu, samemu tworzymy kampanię, inwestujemy, no i oczywiście mamy własną grupę odbiorców – im większą i bardziej zaangażowaną, tym lepszą. Taką, która ceni to, co robisz i Twoją ciężką harówkę doceni, kupując Twoją książkę.</p>
<h2>Dochód pasywny z wynajmu nieruchomości</h2>
<p>Dopiero niedawno wynajęłam swoje mieszkanie w Polsce, które dotychczas tylko generowało koszty. Dochód pasywny z wynajmu nieruchomości to dla mnie bardzo świeży temat. I jakże fascynujący!</p>
<p>Kupno nieruchomości samo w sobie jest dobrą inwestycją. Zatem jeśli posiadamy gotówkę, to nic trudnego – zamiast trzymać ją na lokacie, idziemy kupić nieruchomość pod wynajem. Tutaj jednak zwykle pojawia się wiele pytań. Gdzie kupić mieszkanie na wynajem? Jakiej wielkości mieszkania wynajmują się najlepiej? Czy warto inwestować w mieszkania na wynajem w małych miastach? Czy mieszkania na wynajem poza centrum miasta to dobry pomysł? Jak będzie wyglądała przyszłość najmu w Polsce? Jakie będą efekty niżu demograficznego, który nadciągnie za kilkadziesiąt lat? Jak urządzić mieszkanie na wynajem? Czy lepiej wynajmować drogo, czy tanio? Jak tanio kupić mieszkanie na wynajem? Przed czym się trzeba zabezpieczyć, wynajmując mieszkanie. Te i setki innych pytań zaczynają nam drążyć głowę i okazuje się, że trzeba się jeszcze wiele, wiele nauczyć. Cóż sama rozważam zakup nieruchomości pod wynajem w małym mieście (Rawa Mazowiecka), ale jak się okazuje, to małe miasteczko jest teraz droższe od większych od niego Tomaszowa Mazowieckiego, Skierniewic, a nawet samej Łodzi. Ogromny wzrost cen ostudził nieco zapał zakupu mieszkania na wynajem właśnie tutaj. Czy byłaby to dobra decyzja? Czy może lepiej kupić coś w Łodzi? A może lepiej niż za gotówkę w Polsce kupić coś na kredyt w Hiszpanii, nawet jeśli wkład własny wynosi 50%?</p>
<p>W tym temacie dopiero się edukuję, na spacerach z dzieckiem, słuchając e-booków z Audioteki na temat inwestowania na rynku nieruchomości.</p>
<p>W przypadku obecnego mieszkania uważam, że wynajem długoterminowy to świetny sposób na dochód pasywny. Ale fakt, nie mieliśmy jeszcze żadnych problemów, nie trzeba było nic wymieniać ani reperować.</p>
<h2>Dochód pasywny z programów partnerskich</h2>
<p>Kolejną ciekawą możliwością jest dochód pasywny z programów partnerskich i afiliacyjnych. Tutaj warunkiem znów jest posiadanie dużej grupy odbiorców, np. czytelników bloga czy subskrybentów kanału na YouTube – osób, które chętnie sięgną po polecany przez nas produkt.</p>
<p>Dotychczas uczestniczyłam w trzech programach partnerskich. Pierwsze dwa dotyczyły książek. W recenzjach książek na blogu umieszczałam linki partnerskie. Pomysł bardzo mi się na początku spodobał. Uznałam, że jest to coś dla mnie, bo uwielbiam czytać i przygotowywać recenzje, więc bardzo się do tego zapaliłam. Okazało się jednak, że na mojego bloga mało kto wchodzi, aby przeczytać recenzję książki. Może nawet kilka z nich było częściej odwiedzanych, ale kwoty były tak niewielkie, że nic nigdy z tych programów nie wypłaciłam.</p>
<p>Inaczej ma się sytuacja w przypadku programu platformy kursowej, z którego korzystam i który polecam. W Polsce korzysta z niego większość blogerów, którzy tworzą własne kursy online. Przykładowo wczoraj na moim mailu pojawiła się informacja o prowizji w wysokości 624 zł netto. Dziś tylko wystawiam fakturę na kwotę prowizji, choć są to owoce wcześniejszej pracy (blog, stworzenie kursu, stworzenie poradnika o tym, jak stworzyć kurs, podpisanie umowy z partnerem, ustalenie wysokości wynagrodzenia, etc.).</p>
<p>Z pewnością istnieje jeszcze wiele sposobów na dochód pasywny z programów partnerskich, ale myślę, że tutaj zawsze kluczowe jest posiadanie dużej grupy czytelników, oczywiście takich, którzy liczą się z naszym zdaniem i mu ufają.</p>
<h2>Jak szybko stworzyć źródła dochodu pasywnego?</h2>
<p>Tutaj najważniejsza rada. Korzystaj z pomocy innych. Postawiłam sobie za cel stworzenie 5 źródeł dochodów pasywnych w rok:</p>
<ul>
<li>dwóch kursów online,</li>
<li>książki,</li>
<li>sklepu internetowego</li>
<li>oraz oferty <em>one time offer</em>.</li>
</ul>
<p>Mimo że ostatniego projektu nie zrealizowałam, bo zrezygnowałam z niego, był to ogrom pracy. Udało mi się zrobić te wszystkie rzeczy tylko dzięki pomocy innych: zatrudniłam wirtualną asystentkę, stworzenie sklepu zleciłam, grafiki przygotował grafik, korektą zajął się redaktor, stronę internetową przygotował kolega. To wszystko jest bardzo potrzebne i ważne, i tylko dzięki łącznej pracy wielu osób udało się. Oczywiście na każdym kroku wybierałam oferty bardzo uważnie, licząc się z tym, że mój budżet na te projekty jest mocno ograniczony, a koszty są duże. Nie wyobrażam sobie jednak pisania książki, w której miałabym poprawiać każdy przecinek. Bardzo szybko bym się zniechęciła i wiem, że prawdopodobnie nie skończyłabym tego projektu, bo z natury jestem dość niecierpliwa i o ile lubię nad czymś pracować intensywnie, to chcę mieć daną rzecz skończoną w możliwie najkrótszym czasie – taki sposób pracy mobilizuje mnie do działania, sprawia, że praca jest ekscytująca. Oczywiście czasami moje projekty trwają miesiącami, ale są to miesiące intensywnej pracy. Po prostu tak pracuję: szybko, intensywnie, dokładnie.</p>
<h2>Jaka jest więc prawda na temat dochodu pasywnego?</h2>
<p>Jaki jest więc problem z dochodem pasywnym? Problem z dochodem pasywnym jest taki, że aby go osiągnąć, trzeba się zwykle bardzo mocno napracować, przez co nie jest wcale taki pasywny, jak się z początku wydaje. Nie łudźmy się. Rzadko się zdarzają w przyrodzie takie cuda, żeby mieć dochody całkowicie pasywne. Może takie są, ale ja ich nie znam. <strong>Wszystkie moje pasywne dochody były efektem pracy, którą włożyłam wcześniej</strong>.</p>
<p>Ale uwielbiam to i uważam, że nie ma nic lepszego. Wspaniale jest budzić się rano i sprawdzać nowe powiadomienia o zakupie kursów i szkoleń, oraz czytać maile z podziękowaniami od zadowolonych kursantów, nawet rok, czy dwa od uruchomienia produktu.&nbsp;</p>
<h3>Zobacz również:</h3>
<ul>
<li><a href="https://sklep.cyfrowinomadzi.pl">Sklep cyfrowi nomadzi – </a>&nbsp;znajdziesz tu e-book&nbsp; „Plan tworzenia kursu online w 12 krokach&#8221; który pomoże Ci szybko i oszczędnie stworzyć Twój pierwszy kurs online!</li>
<li><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/stworzyc-kurs-online-dochod-pasywny-zapalic-zolta-zarowke/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Jak stworzyć kurs online i dobrze zaplanować czas oraz budżet?</a></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/sprawdzone-zrodla-dochodu-pasywnego/">Dochód pasywny – sprawdzone źródła dochodu pasywnego</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/sprawdzone-zrodla-dochodu-pasywnego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Jak zarabiać na produktach cyfrowych?</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/infoprodukty-dochod-pasywny/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/infoprodukty-dochod-pasywny/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Aug 2017 11:22:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Praca i firma zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[Praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[dochód pasywny]]></category>
		<category><![CDATA[infoprodukty]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=5448</guid>

					<description><![CDATA[<p>Dziś coraz więcej osób tworzy własne produkty cyfrowe (np. e-booki, kursy online) z nadzieją stworzenia pasywnego źródła dochodu. Tylko czy w Polsce na kursach i e-bookach można zarobić? Co decyduje o sukcesie? I czy faktycznie trzeba mieć bloga, by je [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/infoprodukty-dochod-pasywny/">Jak zarabiać na produktach cyfrowych?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1><strong>Dziś coraz więcej osób tworzy własne produkty cyfrowe (np. e-booki, kursy online) z nadzieją stworzenia pasywnego źródła dochodu. Tylko czy w Polsce na kursach i e-bookach można zarobić? Co decyduje o sukcesie? I czy faktycznie trzeba mieć bloga, by je sprzedawać?</strong></h1>
<p>Infoprodukty rozkręcają się w Polsce na dobre. Coraz więcej osób tworzy własne kursy online, czy e-booki. Modelowe <em>success story</em> na polskim rynku to chociażby książka Michała Szafrańskiego „Finansowy Ninja”, która przyniosła autorowi 880 tys. zł zysku w pięć miesięcy. Książka została wydana w modelu <em>self-publishingu</em>, zarówno w formie papierowej jak i w formie e-booka.</p>
<p>Dlaczego książkę, która nie jest produktem <em>stricte </em>online’owym zaliczam do infoproduktów? Przyjrzyjmy się temu czym są infoprodukty i co je odróżnia od książek i programów edukacyjnych wydawanych tradycyjnymi metodami, czyli za pośrednictwem wydawnictw.</p>
<h2><strong>Czym są infoprodukty i co je wyróżnia?</strong></h2>
<p>Infoprodukty to płatne produkty online’owe stworzone w celach edukacyjnych lub informacyjnych.</p>
<p>Zaliczymy do nich między innymi:</p>
<ul>
<li>poradnik w formie e-booka,</li>
<li>kurs wideo,</li>
<li>kurs mailowy,</li>
<li>webinaria i szkolenia online,</li>
<li>newslettery,</li>
<li>strony członkowskie, tzw. <em>membership websites. </em></li>
</ul>
<p>Cechy odróżniające infoprodukty od produktów edukacyjnych sprzedawanych tradycyjnymi kanałami sprzedaży to:</p>
<ul>
<li>autor jest tutaj jednocześnie wydawcą (brak pośrednika);</li>
<li>autor jest jednocześnie dystrybutorem – posiada własną bazę odbiorców (np. listę mailingową, czytelników zgromadzonych wokół bloga czy członków grup na Facebooku);</li>
<li>autor zwykle sam prowadzi dodatkowe działania sprzedażowe, np. poprzez afiliację, czyli sprzedaż produktu do innej bazy mailingowej lub grupy odbiorców w zamian za podzielenie się zyskiem ze sprzedaży z właścicielem tejże bazy (tzw. afiliacja);</li>
<li>autor sam zajmuje się promocją produktu.</li>
</ul>
<p>W związku z tym, że autor książki „Finansowy Ninja” sam wydał, dystrybuował i promował swoją książkę korzystając przy tym z metod typowych dla marketingu online, nie mam żadnych wątpliwości co do tego, że łatwiej tę publikację zaliczyć do infoproduktów, niż do tradycyjnie wydawanych książek. Fakt, że jest ona wydana w formie papierowej, jest tu tylko cechą fizyczną samego produktu. To co najważniejsze, czyli sprzedaż i metody promocji, były typowo online’owe, dokładnie takie, jakie stosuje się przy sprzedaży infoproduktów.</p>
<h2><strong>Dlaczego infoprodukty? Jak wygląda pasywność dochodu?</strong></h2>
<p>Główną motywacją do wydania własnego infoproduktu jest przede wszystkim wizja stworzenia dodatkowego, <strong>pasywnego źródła dochodu.</strong></p>
<p>Książkę, kurs, czy e-booka tworzymy jednorazowo, inwestując w to co prawda duży kapitał pracy, ale teoria jest taka, że nasz produkt ma sprzedawać się potem sam i przynosić nam dochód niezależnie od tego co robimy i gdzie jesteśmy.</p>
<p>Praktyka od teorii różni się tutaj przede wszystkim tym, że nawet jeśli zdecydujemy się kursu czy książki nie aktualizować, to tak długo jak produkt będzie w sprzedaży, będziemy musieli wykonywać pracę związaną z bieżącą obsługą zapytań i zwrotów, fakturowaniem (chyba że pracę tę zlecimy komuś innemu), czy dbaniem o poprawne działanie platformy sprzedażowej oraz uruchamianiem okresowych promocji i działań wspierających sprzedaż.</p>
<h2><strong>Dla kogo infoprodukty?</strong></h2>
<p>W Polsce rosnące zainteresowanie tworzeniem i sprzedażą infoproduktów widzimy dziś przede wszystkim wśród blogerów. Wystarczy jednak rzut oka na rynki anglojęzyczne, by zauważyć, że nie są oni jedyną grupą realizującą taki pomysł na biznes, czy też dodatkowych dochód online.</p>
<p>Infoprodukty tworzone są przede wszystkim przez:</p>
<ul>
<li>blogerów</li>
<li>specjalistów (freelancerów i firmy),</li>
<li>funkcjonują również jako osobny model biznesowy.</li>
</ul>
<p><strong>Tworzenie infoproduktów przez blogerów</strong> jest w pełni uzasadnione. Solidnym argumentem przemawiającym za stworzeniem infoproduktu jest tutaj to, że posiadają oni własną grupę potencjalnych odbiorców: czytelników bloga, subskrybentów list mailingowych, członków grup facebookowych. W naturalny sposób są to osoby potencjalnie zainteresowane zakupem kursu czy książki oferowanej przez blogera.</p>
<p>Kolejnym przykładem sukcesu jest kurs „Strategie Nauki Geniuszy”, autorstwa Bartka z bloga Liczy się Wynik (i to z liczącym się wynikiem, bo jak twierdzi Bartek, jego kurs w 11 dni osiągnął przychód 220 565 zł).</p>
<p><strong>Sprzedaż infoproduktów specjalistycznych</strong> jest w Polsce rozwiązaniem mniej znanym. Na Zachodzie często tego rodzaju infoprodukty oferowane są przez osoby posiadające konkretną specjalizację, np. wyspecjalizowanych freelancerów czy ekspertów decydujących się na stworzenie dodatkowego źródła dochodu. Często na swoich stronach internetowych, oprócz standardowej oferty usług sprzedają oni poradniki lub kursy. Przykładowo, specjalista SEO decyduje się na stworzenie kursu, w którym objaśnia podstawowe zasady SEO, dzięki temu może nie tylko obsługiwać klientów, ale również zaoferować im kurs na ten temat; czy też fotograf, który oferuje szkolenia online z podstaw fotografii lub edycji zdjęć.</p>
<p><strong>Infoprodukty jako osobny pomysł na biznes online</strong> to ścieżka, która znacznie różni się od dwóch powyższych. Tutaj najpierw poszukujemy grupy odbiorców, która pożąda określonego rodzaju informacji, a następnie tworzymy dla niej produkt. Produkt sprzedajemy korzystając z możliwości, jakie daje nam afiliacja, na przykład poprzez współpracę ze specjalistycznymi portalami branżowymi lub influencerami posiadającymi własne bazy odbiorców.</p>
<p>To jak taki model realizować świetnie opisuje książka „Official Get Rich Guide to Information Marketing” Roberta Skroba, którą zresztą szczerze polecam każdemu, kto przymierza się do stworzenia własnego infoproduktu, ponieważ krok po kroku opisuje model działania – od wyboru tematu, poprzez tworzenie produktu po jego sprzedaż i promocję (proszę nie sugerować się clickbaitowym tytułem, książka jest naprawdę bardzo pomocna).</p>
<h2><strong>Co decyduje o sukcesie infoproduktu?</strong></h2>
<p>Tworzenie infoproduktów, wbrew temu, co się może na pierwszy rzut oka wydawać, jest dość skomplikowanym, wieloetapowym procesem. Zdecydowanie nie warto uczyć się na własnych błędach i próbować wyważać otwartych drzwi.</p>
<p>Pierwszym krokiem każdego, kto zamierza wydać swój własny kurs, czy e-booka, powinno być solidne zapoznanie się z tym, jak stworzyć infoprodukt, jak go sprzedać i wypromować.</p>
<p>Warto sięgnąć po dobre publikacje i źródła wiedzy, takie jak:</p>
<ul>
<li>wspomniana wcześniej książka Roberta Skroba &#8220;Official Get Rich Guide to Information Marketing&#8221; (nie znalazłam żadnej dobrej polskiej publikacji na ten temat),</li>
<li>bezpłatne webinaria oraz płatne kursy Michael’a Hyatta,</li>
<li>odcinki podcastu Pata Flynna dotyczące sprzedaży kursów online,</li>
<li>i z polskiego podwórka informacje od Michała Szafrańskiego, o tym jak tworzył własny kurs online oraz książkę.</li>
</ul>
<p>Książka Roberta Skroba pozwoli nam się przede wszystkim zorientować jak tym samym odbiorcom sprzedawać nie tylko infoprodukt, ale i towarzyszące mu usługi dodatkowe, czyli jak stworzyć tak zwaną piramidę infomarketingu (lejek sprzedażowy funkcjonujący przy tego typu produktach). Webinaria i materiały od Michael’a Hyatta nauczą nas jak sprzedawać własny infoprodukt za pomocą webinariów. Odcinki podcastu Pata Flynna, to kopalnia dobrych pomysłów i sprawdzonych rozwiązań.</p>
<h2><strong>Jak sprzedawać kurs online, jeśli nie mam bazy odbiorców? Jak zwiększyć zyski ze sprzedaży produktu online?</strong></h2>
<p>Tutaj z pomocą przychodzi nam <strong>afiliacja</strong>. Pamiętajmy, że nie dotyczy ona tylko sieci afiliacyjnych. Afiliacja to co do zasady każde działanie sprzedażowe, w którym dzielimy się zyskiem z osobą promującą nasz produkt.</p>
<p>Jeśli zamierzasz stworzyć swój własny kurs online, to za pomocą afiliacji jego sprzedaż możesz zwiększyć na co najmniej dwa sposoby:</p>
<ul>
<li><strong>znajdź influencerów</strong> (np. blogerów), którzy poruszają tematykę spójną z tematyką twojego kursu i trafiają do twojej grupy docelowej oferując im podział zysku ze sprzedaży w zamian za promowanie twojego produktu (oferując prowizję 30-50% zysku netto),</li>
<li><strong>stwórz na swojej stronie sprzedażowej program partnerski</strong>, dla osób, które już kupiły produkt. Znajdź rozwiązanie pozwalające na generowanie indywidualnych linków afiliacyjnych dla każdego, kto zakupił twój produkt i zapisze się do programu. Jeśli zaoferujesz atrakcyjną prowizję, istnieją duże szanse, że twoi klienci pomogą ci w sprzedaży twojego produktu.</li>
</ul>
<h2><strong>Główny problem – cena vs. nakład pracy</strong></h2>
<p>O ile na rynkach anglojęzycznych świetnie funkcjonują <em>high-endowe</em> kursy online wyceniane nawet powyżej 2000 $, w Polsce kursy sprzedaje się często nawet poniżej 100 zł. Co do zasady kluczowym argumentem przemawiającym za stworzeniem kursu online, a nie e-booka jest właśnie fakt, że postrzegana wartość kursu w formie wideo jest znacznie wyższa niż postrzegana wartość tych samych informacji przedstawionych w formie e-booka.</p>
<p>Dlatego, jeśli nasz produkt kierujemy do odbiorców polskojęzycznych, warto dobrze przemyśleć, czy faktycznie tworzenie kursu online w formie wideo jest uzasadnione, bo być może ten sam materiał można z większym powodzeniem sprzedać decydując się na e-booka rozbudowanego o dodatkowe materiały wideo umieszczone w bonusowej sekcji na stronie internetowej, do której dostęp zaoferujemy tylko tym, którzy zakupili e-booka.</p>
<p>Kurs jednak kursowi nierówny. Inną potencjalnie atrakcyjną na polskim rynku możliwością może być tworzenie kursów e-mailowych, które wymagają mniejszych nakładów pracy i niższych kosztów niż tzw. <em>high-endowe</em> kursy wideo. Tych ostatnich nie chcę wykluczać całkowicie, ale z mojej perspektywy mają one szanse na powodzenie, tylko w przypadku wąskich, mocno wyspecjalizowanych grup odbiorców, pod warunkiem, że trafiliśmy w temat. Tak to widzę.</p>
<p>Tworzenie własnych produktów online jest dość skomplikowane, ale nawet obserwacja polskich <em>succcess stories</em> zachęca do działania. Jeśli już dysponujesz własną grupą odbiorców, jesteś krok do przodu. Jeśli nie, nic straconego, kurs możesz dystrybuować poprzez afiliację. Z pewnością jednak tego modelu nie można traktować powierzchownie, bo tak jak każdy inny biznes, wymaga on zdobycia wiedzy na temat tego, jak go poprawnie wdrożyć.</p>
<h2>Jesteś z nami?</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie <strong><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Cyfrowi Nomadzi </a></strong>na Facebooku!</li>
<li>Podłącz się do nas na <a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/infoprodukty-dochod-pasywny/">Jak zarabiać na produktach cyfrowych?</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/infoprodukty-dochod-pasywny/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>7</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
