<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>kurs online &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<atom:link href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/tag/kurs-online/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Sat, 30 Jul 2022 12:20:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=5.6.16</generator>

<image>
	<url>https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/cn_favico.png</url>
	<title>kurs online &#8211; Cyfrowi Nomadzi</title>
	<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Dochód pasywny – sprawdzone źródła dochodu pasywnego</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/sprawdzone-zrodla-dochodu-pasywnego/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/sprawdzone-zrodla-dochodu-pasywnego/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 08 Oct 2019 12:54:57 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Praca zdalna]]></category>
		<category><![CDATA[dochód pasywny]]></category>
		<category><![CDATA[kurs online]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=8489</guid>

					<description><![CDATA[<p>Jak stworzyć źródła dochodu pasywnego, które z czasem nie będą wymagały żadnego lub minimum zaangażowania, a stale będą generowały przychody? A w ogóle dochód pasywny to prawda czy mit? Zdecydowanie prawda, ale diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach. „Na emeryturze [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/sprawdzone-zrodla-dochodu-pasywnego/">Dochód pasywny – sprawdzone źródła dochodu pasywnego</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h2>Jak stworzyć źródła dochodu pasywnego, które z czasem nie będą wymagały żadnego lub minimum zaangażowania, a stale będą generowały przychody? A w ogóle dochód pasywny to prawda czy mit? Zdecydowanie prawda, ale diabeł, jak zwykle, tkwi w szczegółach.</h2>
<p>„Na emeryturze w wieku 35 lat”, „śpię i zarabiam”, „jestem zabezpieczony na emeryturę”, „najskuteczniejsze sposoby na dochód pasywny” – w internecie, a zwłaszcza na YouTube, znajdziemy mnóstwo podobnych tytułów, które stają się hitami klikalności. Ile jest w nich prawdy? Dość sporo.</p>
<p>Zatrzęsienie podobnych tytułów sprawiło, że daliśmy się przekonać, że przysłowiowy Kowalski też może i powinien nie tylko oszczędzać, ale i inwestować np. w pasywne źródła dochodu.</p>
<p>Powiem Wam, że jestem na takim etapie, że słowo „inwestowanie” naprawdę dobrze wpada mi teraz w ucho. O to, jak stworzyć dochody pasywne, zaczęłam martwić się w 2017 roku, mając 34 lata, czyli stosunkowo niedawno.</p>
<p>Po dwóch latach moja lista pasywnych źródeł dochodu wygląda następująco:</p>
<ul>
<li>dochód pasywny ze sprzedaży kursów online u szkoleń,</li>
<li>dochód pasywny ze sprzedaży e-booków,</li>
<li>dochód pasywny z wynajmu nieruchomości (mieszkanie),</li>
<li>dochód pasywny z najmu pokoju,</li>
<li>dochód pasywny z książki,</li>
<li>dochód pasywny z programów partnerskich i afiliacyjnych.</li>
</ul>
<p>W tym wpisie opowiem Wam trochę o tym, jakie są dla mnie obecnie <strong>najlepsze źródła dochodu pasywnego</strong> – które z nich wymagały ode mnie minimum pracy, a które wiązały się z ciężką orką na ugorze, zanim zaczęły przynosić dochody, a które były całkowitą porażką.</p>
<h2>Jak zacząć tworzyć źródła dochodu pasywnego?</h2>
<p>Jak zacząć? Jakie źródło dochodu pasywnego stworzyć? Źródła dochodu pasywnego przez internet czy offline?&nbsp;</p>
<p>Dla każdego będzie to coś innego!</p>
<p>Zależy to między innymi od:</p>
<ul>
<li>ilości wolnego czasu, jaki możesz poświęcić,</li>
<li>pieniędzy, które możesz zainwestować,</li>
<li>innych czynników, takich jak na przykład zdobyta już w jakiejś dziedzinie wiedza (np. znajomość rynku nieruchomości w danym mieście, bycie ekspertem w jakiejś dziedzinie, posiadanie bloga, dużej listy mailingowej, etc.).</li>
</ul>
<p>Zanim omówię powyższe źródła dochodu i przedstawię ich plusy i minusy, pozwólcie na małe wprowadzenie.</p>
<p>Odpowiedzmy sobie na pytanie: „Co to jest dochód pasywny?&#8221; O co w tym wszystkim chodzi?</p>
<h2>Dochód pasywny – co to jest?</h2>
<p>Powszechna, a niekoniecznie słuszna definicja głosi, że dochód pasywny to <strong>taki dochód, który osiągamy bez angażowania naszej pracy</strong>, czyli nie pracujemy, a mamy wpływy.</p>
<p>Niestety w przyrodzie takie cuda dzieją się rzadko i w przypadku dochodu pasywnego<strong> prawda jest bliższa temu, że nie musimy stale angażować naszej pracy,</strong> ale wcześniej czy później przyjdzie moment, kiedy będzie trzeba zakasać rękawy. Oczywiście zawsze są sposoby na to, by to obejść – dochód może być pasywny, jeśli komuś oddamy część zarobków, np. by obsługiwał nadchodzące zapytania mailowe, zarządzał udostępnioną przez nas na wynajem nieruchomością, etc.</p>
<h2>Dlaczego inwestować w budowanie źródeł dochodu pasywnego?</h2>
<p>Celem tworzenia pasywnych źródeł dochodu jest <strong>osiągnięcie wolności finansowej</strong>. Z takim wytłumaczeniem spotkałam się najczęściej w książkach czy artykułach na ten temat. Przykładowo tak mówi Sławek Muturi, dla którego drogą do wolności finansowej jest inwestowanie w nieruchomości na wynajem. Czy mu się udało? Tak, spełnił swoje zamiary, a dziś pomaga innym Polakom inwestować w nieruchomości i śmiało twierdzi, że warto. To nie jedyny przykład na to jak osiągnąć wolność finansową dzięki pasywnym źródłom dochodu.</p>
<h2>Dochód pasywny przez internet: kursy online</h2>
<p>Moim pierwszym krokiem do stworzenia pasywnych źródeł dochodu był <strong>kurs online</strong>. To był strzał w dziesiątkę i jestem bardzo zadowolona z tego kroku. Dla mnie, jako blogerki, taki kierunek był oczywisty. Przez około cztery miesiące stworzyłam kurs sprzedaży i pozyskiwania klientów. Włożyłam w niego ogrom pracy i około 10 000 złotych. Na listę oczekujących zapisało się 700 osób, a sto osób kupiło kurs. Dochód brutto przekroczył 35 000 zł. Nie są to spektakularne liczby, bo swój produkt wyceniłam znacznie poniżej jego wartości (cena pakietu standard wynosiła na początku 270 zł brutto, bardzo niewiele, jak na tak duży pakiet informacji z pierwszej ręki). Mimo wszystko uznałam to za dość dobry rezultat i zaplanowałam realizację kolejnego kursu.</p>
<p>Kolejny kurs udostępniłam w marcu 2019 roku. Praca nad nim również potrwała około trzech miesięcy. Nagrywałam tutaj wideo, musiałam więc zakupić odpowiedni sprzęt w postaci tła, oświetlenia, statywów oraz telefonu Samsung Galaxy, który posłużył za kamerę z prompterem. Stworzyłam obszerne <em>workbooki</em> oraz nowoczesny <em>landing page</em>. Sam <strong><a href="http://a.upclick.pl/idevaffiliate.php?id=28_7" target="_blank" rel="noopener noreferrer">kurs stanął na tej platformie,</a> dzięki czemu nie musiałam budować własnej</strong> (z perspektywy dwóch lat od udostępnienia kursu uważam, że to świetny wybór).&nbsp;</p>
<p>W 2019 roku stworzyłam również na próbę prosty sklep internetowy, w którym udostępniam moje e-booki, szkolenia i minikursy. Nie chciałam przeinwestować tego projektu, dlatego znalazłam kogoś, kto prosty sklep wykonał mi za 600 zł, a nie za 5-15 tys., bo na tyle opiewały inne oferty, które otrzymałam na moje zapytanie.</p>
<p>Dodawanie nowych produktów do sklepu było dość sporą przyjemnością, bo nie były one tak obszerne jak mój kurs sprzedaży (16 wyczerpujących temat szkoleń), praca nad nimi była krótka, ale intensywna. Szkolenia lądowały na istniejącej już platformie kursowej (WP Idea) i korzystały z dotychczasowej infrastruktury, jeśli chodzi o płatności, faktury, etc.</p>
<p>W sklepie mam zwykle kilka sprzedaży tygodniowo i zawsze miło jest zobaczyć wyświetlające się powiadomienie o nowym zakupie – znów ktoś dostrzegł to, co robisz, zaufał Ci i kupuje Twój produkt. Bezcenne są również podziękowania, które przychodzą. To jest naprawdę świetne uczucie. Taki mail może umilić cały dzień, nawet w najgorszą pluchę. <strong>Kiedy sprzedajesz kurs, robisz kampanię i widzisz dziesiątki takich powiadomień na telefonie dziennie, to jest naprawdę megafajne uczucie.</strong> No i fakt, na tym etapie nie ma już za dużo pracy i<strong> faktycznie jest to dochód prawie pasywny.</strong></p>
<p>Jednak kursy to ciężka robota. Trzeba mieć wiedzę, doświadczenie, trzeba mieć infrastrukturę, sprzęt, czas, pieniądze. To dużo roboty, ale jak zrobisz coś dobrego, to mniejsza lub większa grupa ludzi to kupi. Jeśli wykonasz naprawdę dobrą robotę, to będzie to procentować przez lata. Tylko trzeba pamiętać, że sama praca nad kursem to nie wszystko – bo musisz mieć jeszcze grupę docelową (np. tworzony przez kilka lat blog), nie jest więc to wszystko takie łatwe.&nbsp;</p>
<p>Minus kursów online to nie tylko ogromne koszty wydania porządnego kursu, ale też to, że jak w końcu Ci się to uda, to możesz popaść w samozachwyt, tak jak trochę ja, i generalnie trochę za dużo gadać na ten temat. No i jeszcze jeden minus: kursy żyją przez jakiś czas, przez rok, dwa, może kilka lat. Trzeba wydawać nowe edycje, chyba że stworzysz jakiś <em>evergreen</em>.</p>
<p>Ja uwielbiam tworzyć kursy i najchętniej robiłabym to do końca życia. Tworzenie, nagrywanie i udostępnianie nowego kursu to dla mnie świetne doświadczenie.</p>
<blockquote><p>Mój e-book dostępny jest tutaj:<a href="https://sklep.cyfrowinomadzi.pl/sklep/plan-tworzenia-kursu-online/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"> &#8220;Plan tworzenia kursu online w 12 krokach.&#8221;</a></p></blockquote>
<h2>Dochód pasywny z książki wydanej w renomowanym wydawnictwie biznesowym</h2>
<p>W wakacje 2018 roku napisałam książkę na temat pozyskiwania klientów premium, którą wydałam z wydawnictwem Helion pod ich marką Onepress. Książka cieszy się pozytywnymi opiniami, choć nie jest ich wiele, bo promocja książki przez wydawnictwo była naprawdę bardzo słaba. Za promocję odpowiedzialna była nowa osoba, która dopiero przyszła do pracy i nie miała jeszcze wyrobionych kontaktów. Pech.</p>
<p>W moim przypadku sprawdza się powiedzenie, że <strong>wydanie książki w Polsce jest tylko dość drogim hobby.</strong></p>
<p>Oczywiście są sposoby na to, aby z książki zrobić dochód pasywny i zarobić na niej spore pieniądze, ale myślę, że takie rzeczy są możliwe, jeśli wydajemy książkę samemu, samemu tworzymy kampanię, inwestujemy, no i oczywiście mamy własną grupę odbiorców – im większą i bardziej zaangażowaną, tym lepszą. Taką, która ceni to, co robisz i Twoją ciężką harówkę doceni, kupując Twoją książkę.</p>
<h2>Dochód pasywny z wynajmu nieruchomości</h2>
<p>Dopiero niedawno wynajęłam swoje mieszkanie w Polsce, które dotychczas tylko generowało koszty. Dochód pasywny z wynajmu nieruchomości to dla mnie bardzo świeży temat. I jakże fascynujący!</p>
<p>Kupno nieruchomości samo w sobie jest dobrą inwestycją. Zatem jeśli posiadamy gotówkę, to nic trudnego – zamiast trzymać ją na lokacie, idziemy kupić nieruchomość pod wynajem. Tutaj jednak zwykle pojawia się wiele pytań. Gdzie kupić mieszkanie na wynajem? Jakiej wielkości mieszkania wynajmują się najlepiej? Czy warto inwestować w mieszkania na wynajem w małych miastach? Czy mieszkania na wynajem poza centrum miasta to dobry pomysł? Jak będzie wyglądała przyszłość najmu w Polsce? Jakie będą efekty niżu demograficznego, który nadciągnie za kilkadziesiąt lat? Jak urządzić mieszkanie na wynajem? Czy lepiej wynajmować drogo, czy tanio? Jak tanio kupić mieszkanie na wynajem? Przed czym się trzeba zabezpieczyć, wynajmując mieszkanie. Te i setki innych pytań zaczynają nam drążyć głowę i okazuje się, że trzeba się jeszcze wiele, wiele nauczyć. Cóż sama rozważam zakup nieruchomości pod wynajem w małym mieście (Rawa Mazowiecka), ale jak się okazuje, to małe miasteczko jest teraz droższe od większych od niego Tomaszowa Mazowieckiego, Skierniewic, a nawet samej Łodzi. Ogromny wzrost cen ostudził nieco zapał zakupu mieszkania na wynajem właśnie tutaj. Czy byłaby to dobra decyzja? Czy może lepiej kupić coś w Łodzi? A może lepiej niż za gotówkę w Polsce kupić coś na kredyt w Hiszpanii, nawet jeśli wkład własny wynosi 50%?</p>
<p>W tym temacie dopiero się edukuję, na spacerach z dzieckiem, słuchając e-booków z Audioteki na temat inwestowania na rynku nieruchomości.</p>
<p>W przypadku obecnego mieszkania uważam, że wynajem długoterminowy to świetny sposób na dochód pasywny. Ale fakt, nie mieliśmy jeszcze żadnych problemów, nie trzeba było nic wymieniać ani reperować.</p>
<h2>Dochód pasywny z programów partnerskich</h2>
<p>Kolejną ciekawą możliwością jest dochód pasywny z programów partnerskich i afiliacyjnych. Tutaj warunkiem znów jest posiadanie dużej grupy odbiorców, np. czytelników bloga czy subskrybentów kanału na YouTube – osób, które chętnie sięgną po polecany przez nas produkt.</p>
<p>Dotychczas uczestniczyłam w trzech programach partnerskich. Pierwsze dwa dotyczyły książek. W recenzjach książek na blogu umieszczałam linki partnerskie. Pomysł bardzo mi się na początku spodobał. Uznałam, że jest to coś dla mnie, bo uwielbiam czytać i przygotowywać recenzje, więc bardzo się do tego zapaliłam. Okazało się jednak, że na mojego bloga mało kto wchodzi, aby przeczytać recenzję książki. Może nawet kilka z nich było częściej odwiedzanych, ale kwoty były tak niewielkie, że nic nigdy z tych programów nie wypłaciłam.</p>
<p>Inaczej ma się sytuacja w przypadku programu platformy kursowej, z którego korzystam i który polecam. W Polsce korzysta z niego większość blogerów, którzy tworzą własne kursy online. Przykładowo wczoraj na moim mailu pojawiła się informacja o prowizji w wysokości 624 zł netto. Dziś tylko wystawiam fakturę na kwotę prowizji, choć są to owoce wcześniejszej pracy (blog, stworzenie kursu, stworzenie poradnika o tym, jak stworzyć kurs, podpisanie umowy z partnerem, ustalenie wysokości wynagrodzenia, etc.).</p>
<p>Z pewnością istnieje jeszcze wiele sposobów na dochód pasywny z programów partnerskich, ale myślę, że tutaj zawsze kluczowe jest posiadanie dużej grupy czytelników, oczywiście takich, którzy liczą się z naszym zdaniem i mu ufają.</p>
<h2>Jak szybko stworzyć źródła dochodu pasywnego?</h2>
<p>Tutaj najważniejsza rada. Korzystaj z pomocy innych. Postawiłam sobie za cel stworzenie 5 źródeł dochodów pasywnych w rok:</p>
<ul>
<li>dwóch kursów online,</li>
<li>książki,</li>
<li>sklepu internetowego</li>
<li>oraz oferty <em>one time offer</em>.</li>
</ul>
<p>Mimo że ostatniego projektu nie zrealizowałam, bo zrezygnowałam z niego, był to ogrom pracy. Udało mi się zrobić te wszystkie rzeczy tylko dzięki pomocy innych: zatrudniłam wirtualną asystentkę, stworzenie sklepu zleciłam, grafiki przygotował grafik, korektą zajął się redaktor, stronę internetową przygotował kolega. To wszystko jest bardzo potrzebne i ważne, i tylko dzięki łącznej pracy wielu osób udało się. Oczywiście na każdym kroku wybierałam oferty bardzo uważnie, licząc się z tym, że mój budżet na te projekty jest mocno ograniczony, a koszty są duże. Nie wyobrażam sobie jednak pisania książki, w której miałabym poprawiać każdy przecinek. Bardzo szybko bym się zniechęciła i wiem, że prawdopodobnie nie skończyłabym tego projektu, bo z natury jestem dość niecierpliwa i o ile lubię nad czymś pracować intensywnie, to chcę mieć daną rzecz skończoną w możliwie najkrótszym czasie – taki sposób pracy mobilizuje mnie do działania, sprawia, że praca jest ekscytująca. Oczywiście czasami moje projekty trwają miesiącami, ale są to miesiące intensywnej pracy. Po prostu tak pracuję: szybko, intensywnie, dokładnie.</p>
<h2>Jaka jest więc prawda na temat dochodu pasywnego?</h2>
<p>Jaki jest więc problem z dochodem pasywnym? Problem z dochodem pasywnym jest taki, że aby go osiągnąć, trzeba się zwykle bardzo mocno napracować, przez co nie jest wcale taki pasywny, jak się z początku wydaje. Nie łudźmy się. Rzadko się zdarzają w przyrodzie takie cuda, żeby mieć dochody całkowicie pasywne. Może takie są, ale ja ich nie znam. <strong>Wszystkie moje pasywne dochody były efektem pracy, którą włożyłam wcześniej</strong>.</p>
<p>Ale uwielbiam to i uważam, że nie ma nic lepszego. Wspaniale jest budzić się rano i sprawdzać nowe powiadomienia o zakupie kursów i szkoleń, oraz czytać maile z podziękowaniami od zadowolonych kursantów, nawet rok, czy dwa od uruchomienia produktu.&nbsp;</p>
<h3>Zobacz również:</h3>
<ul>
<li><a href="https://sklep.cyfrowinomadzi.pl">Sklep cyfrowi nomadzi – </a>&nbsp;znajdziesz tu e-book&nbsp; „Plan tworzenia kursu online w 12 krokach&#8221; który pomoże Ci szybko i oszczędnie stworzyć Twój pierwszy kurs online!</li>
<li><a href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/stworzyc-kurs-online-dochod-pasywny-zapalic-zolta-zarowke/" target="_blank" rel="noopener noreferrer">Jak stworzyć kurs online i dobrze zaplanować czas oraz budżet?</a></li>
</ul>
<p>&nbsp;</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/sprawdzone-zrodla-dochodu-pasywnego/">Dochód pasywny – sprawdzone źródła dochodu pasywnego</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/sprawdzone-zrodla-dochodu-pasywnego/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Rodzinna firma w plecaku</title>
		<link>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-2/</link>
					<comments>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-2/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Yusti]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 18 Oct 2017 09:06:54 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[brazylia]]></category>
		<category><![CDATA[firma zdalnie]]></category>
		<category><![CDATA[kurs online]]></category>
		<category><![CDATA[rodzina]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://www.cyfrowinomadzi.pl/?p=5636</guid>

					<description><![CDATA[<p>Karolina, Paulo i Lidka to mała, ale prężnie działająca polsko-brazylijska rodzinna firma. Ona jest Polką, on Brazylijczykiem, a Lidka ich półtoraroczną córką. On – edukator, ona – konsultantka, doradzająca właścicielom hosteli, a także autorka bloga Vamily. W takim składzie, razem [&#8230;]</p>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-2/">Rodzinna firma w plecaku</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<div id="fb-root"></div>
<h1>Karolina, Paulo i Lidka to mała, ale prężnie działająca polsko-brazylijska rodzinna firma. Ona jest Polką, on Brazylijczykiem, a Lidka ich półtoraroczną córką. On – edukator, ona – konsultantka, doradzająca właścicielom hosteli, a także autorka bloga Vamily. W takim składzie, razem z firmą w plecaku, podróżują między Polską a Brazylią i resztą świata.</h1>
<p style="text-align: right;">Partnerem artykułu jest <strong><a href="http://consumer.huawei.com/pl" target="_blank" rel="noopener"><img style="position: relative; top: 2px; padding-left: 3px;" src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/huawei_logo_small.png" title="" alt="" /></a></strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p><strong>Poznaj Karolinę, Paula i Lidkę:</strong></p>
<p><iframe title="Ultramobilnie: Karolia Valim. Brazylia-Polska." width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/M275xB8nU6U?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<p><strong>Zobacz jak pracują:</strong></p>
<p><iframe title="Ultramobilnie: Karolina Valim. Rodzinna firma w plecaku" width="500" height="281" src="https://www.youtube.com/embed/W32j3wfRqns?feature=oembed" frameborder="0" allow="accelerometer; autoplay; clipboard-write; encrypted-media; gyroscope; picture-in-picture" allowfullscreen></iframe></p>
<h2>Jesteś&nbsp;z nami? &nbsp;</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie&nbsp;<strong><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener">Cyfrowi Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku!</li>
<li>Porozmawiaj z nami na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/permalink/2168564150037130/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
<li>Zobacz nagranie transmisji Live z Karoliną w grupie Cyfrowi Nomadzi:&nbsp;<strong><a href="https://www.facebook.com/events/152844668649747/?acontext=%7B%22ref%22%3A%224%22%2C%22feed_story_type%22%3A%22370%22%2C%22action_history%22%3A%22null%22%7D" target="_blank" rel="noopener">Od YouTube&#8217;a do milionowego biznesu</a>.&nbsp;&nbsp;</strong></li>
</ol>
<p><strong>Przeczytaj całość:</strong></p>
<h3><strong>J: Cześć, Karolina!&nbsp;</strong></h3>
<p>K: Cześć, hej!</p>
<h3><strong>J: Jesteś mamą półtorarocznej Lidki, żoną Paula i współwłaścielką 3 firm online&#8230;</strong></h3>
<p>K: Tak, Nazywam się Karolina Bugała-Valim. Jestem mamą półtorarocznej Lidki i żoną Paula. Mój mąż pochodzi z Brazylii, a ja z Polski. Razem tworzymy polsko-brazylijską rodzinę, która prowadzi dość nietypowy tryb życia. Prowadzimy firmy online, pracujemy online i staramy się w naszym życiu jak najwięcej podróżować.</p>
<h3><strong>J: Czym zajmują się Wasze firmy?</strong></h3>
<p>K: Mamy w tym momencie 3 firmy. Pierwsza to <em>Química em Ação</em>, w której mój mąż, Paulo, uczy przez Internet. Paulo jest chemikiem i ma platformę e-learningową. Nagrywa swoje lekcje i umieszcza je na <em>YouTube</em> oraz na własnej platformie, a potem sprzedaje swoją edukację online.</p>
<p>Ja z kolei pomagam hotelom oraz hostelom &#8211; również online &#8211; stanąć na nogi. Świadczę dla nich konsulting, pomagam w rozwiązaniu problemów, w szkoleniach dla pracowników, w ustawianiu platform sprzedażowych. Prowadzę także bloga Vamily, na którym w przyszłości zamierzam oferować produkty dotyczące podróży z dziećmi, takie jak książki czy inne produkty dla podróżujących rodziców.</p>
<p>Gdy ostatnio byliśmy w Brazylii, powołaliśmy do życia firmę, która ma za zadanie świadczyć usługi na rynku polskim i amerykańskim. Chcemy pomagać ludziom, którzy &#8211; tak jak my &#8211; chcą udostępniać swoją wiedzę i sprzedawać ją online. Pokażemy, jak należy się nagrać, w jaki sposób się zaprezentować, postawić platformę do sprzedaży swoich kursów. Chcemy w ten sposób szerzyć ideę tego co robimy.</p>
<p>https://www.instagram.com/p/BXOgBdSDTBz/?taken-by=plvalim</p>
<h3><strong>J: Działacie w branży edukacji online&#8230;</strong></h3>
<p>K: Tak, to branża, w której osiągamy największe sukcesy, która najprężniej się rozwija i w którą najbardziej wierzymy – bo bardzo mocno wierzymy w to, że nauka przez Internet to przyszłość i chcemy się w tym kierunku cały czas rozwijać.</p>
<h3><strong>J: Wykorzystujecie platformę <em>YouTube</em> do tego, by za jej pośrednictwem osoby, które oferują swoją wiedzę, mogły dotrzeć do swoich odbiorców?</strong></h3>
<p>K: Tak, zazwyczaj zaczyna się od darmowych pakietów i lekcji na<em> YouTube</em>, ale oferujemy też całoroczne kursy, bardziej kompleksowe np. dla uczniów, którzy chcą zdać na medycynę. Są to kursy, które można kupić przez naszą platformę sprzedażową.</p>
<h3><strong>J: Czyli jednocześnie posiadacie firmę, która oferuje edukację z dziedziny chemii i drugą, która uczy, jak sprzedawać produkty edukacyjne online?</strong></h3>
<p>K: Tak. W pewnym momencie zaczęli się do nas zgłaszać ludzie, którzy też chcieli to robić. Początkowo byli to nauczyciele z Brazylii. Stworzyliśmy więc dla nich kanał, który uczy matematyki, portugalskiego, fizyki… Ostatni kanał, jaki budowaliśmy, to kanał humorystyczny, niezwiązany z edukacją. W Polsce również są ludzie, którzy mają ciekawe rzeczy do pokazania, ale nie wiedzą, jak je zaprezentować, np. osoby, które zajmują się pielęgnacją skóry albo dietetyką. Nas interesuje, aby wyjść poza formalną edukację i skupić się na lifestyle’u, czyli na osobach, które robią rzeczy z bardzo różnych dziedzin.</p>
<h3><strong>J: Stworzyliście największy kanał nauczający chemii poprzez&nbsp;<em>YouTube</em> w Brazylii&#8230;</strong></h3>
<p>K: Jest on nie tylko największy, ale również najbardziej rozpoznawalny. Ostatnio Paulo był na konferencji w Rio, gdzie uczył innych nauczycieli w jaki sposób oferować edukację online, aby ludzie chcieli z tego korzystać.</p>
<p>Inne nasze kanały również bardzo dobrze sobie radzą. Mamy m.in. duży, bardzo popularny kanał matematyczny, czy inny, który uczy fizyki. Prowadzą je ludzie, którzy z nami współpracują, a naszą rolą jest dbanie o ich interesy. Widzimy w tym wielki potencjał, dlatego próbujemy wprowadzić takie rozwiązania również w Polsce i w USA.</p>
<p>W Brazylii twórcy mają łatwiej, ponieważ istnieje <em>YouTube EDU</em>, skupiający się na edukacji formalnej, który pomaga ludziom docierać do uczniów czy studentów. W Polce jeszcze to nie funkcjonuje. Dobrze jednak propagować takie możliwości, bo nie jest to przepis na sukces w stylu „pracuj przez Internet i zarób 20 tys. w jeden dzień”. Jest to konkretna wiedza jak coś zrobić, sprzedać i móc na tym zarobić.</p>
<div><a href="http://consumer.huawei.com/pl/" target="_blank" rel="noopener noreferrer"><img src="https://www.cyfrowinomadzi.pl/wp-content/uploads/2015/04/huawei_banner_719x288.jpg" title="" alt="" /></a></div>
<h3><strong>J: Czy uważasz, że istnieje metoda, którą można powielić, by odnieść podobny sukces?</strong></h3>
<p>K: Uważam, że tak. Sami szkolimy się u najlepszych twórców na świecie pod kątem formuły sprzedażowej, czyli tego jakie kroki należy podjąć, aby uzyskać najlepszy efekt, w jaki sposób zgromadzić ludzi, którzy są zainteresowani oferowanym produktem, czy jak sprawić, żeby osoby korzystające z darmowych produktów zdecydowały się na zakup płatnego kursu. To kompleksowa ścieżka, składająca się z wielu etapów, przez które trzeba przejść, aby wypromować i sprzedać produkt.</p>
<h3><strong>J: Z jakimi trudnościami wiąże się prowadzenie firmy z własnego domu i z podróży oraz jednoczesne wychowywanie dziecka?</strong></h3>
<p>K: Prowadąc nasze firmy zdajemy sobie sprawę z tego, że musimy być cały czas online. Ciągle ktoś pisze, zawsze coś się dzieje &#8211; nawet w nocy, bo gdy wydarzenie ma miejsce w Brazylii, w Polsce jest już 5 godzin później.</p>
<p>Bardzo pomaga nam planowanie. Używamy zsynchronizowanych kalendarzy i staramy się trzymać przyjętego planu. Poranki na przykład spędzamy z dzieckiem, potem mamy określone godziny pracy. Jeśli jesteśmy w drodze, również trzymamy się wcześniejszych ustaleń. Wiemy, kiedy musimy zrobić przerwę w podróżowaniu i zająć się pilnymi sprawami, a kiedy możemy udać się w dalszą podróż itd.</p>
<p>Ponadto korzystamy z pomocy. Gdy urodziłam dziecko okazało się, że to, co myślałam, że będzie wykonalne, tak naprawdę jest niewykonalne. Dlatego korzystamy z pomocy niani czy dziadków i pomimo, że oboje pracujemy w domu, często jest z nami ktoś, kto pomaga nam w opiece.</p>
<p>Zawsze gdy gdzieś się wybieramy, staramy się zorientować czy możemy tam liczyć na jakąś pomoc, czy uda nam się zorganizować czas naszej córce tak, żebyśmy my mogli popracować. To takie wyzwanie podróżującej rodziny. Gdyby był taki serwis z nianiami na całym świecie, gdzie można by było wyszukać osobę, którą można by było zatrudnić na jakiś czas… bardzo by nam się to przydało.</p>
<p>https://www.instagram.com/p/BYr_Ar7BW6o/?taken-by=vamily_blog</p>
<h3><strong>J: Jakie narzędzia najbardziej ułatwiają Wam pracę?</strong></h3>
<p>K: Mamy zgrany kalendarz <em>Google</em>, gdzie wszystko wpisujemy, żeby niczego nie przegapić. Korzystamy z <em>Asany</em>. Ja korzystam z <em>Trelo</em>, ze <em>Skype</em>, z <em>Evernote</em> &#8211; to moje głównie narzędzia do planowania.</p>
<h3><strong>J: Jakich programów używacie do bieżącej komunikacji?</strong></h3>
<p>K: Głównie&nbsp;<em>Asany</em>, ale też <em>Whatsappa</em>. Nagrywamy dużo wiadomości, co zajmuje zdecydowanie mniej czasu niż pisanie i jest najbardziej efektywną formą codziennej komunikacji.</p>
<h3><strong>J: Zatrudniacie zdalny zespół&#8230; kto w nim pracuje?</strong></h3>
<p>K: Wszystko zaczęło działać o wiele lepiej, gdy udało nam się zbudować team zaangażowany w pracę. Jest kilka osób, pracujących z nami lub dla nas, o które bardzo dbamy. Paulo zaszczepił w nich idee, w które sami wierzymy. Łącznie jest nas około 12 osób, pracujących dla <em>Química </em>i dla agencji. Stworzenie grupy osób, które pracują efektywnie i są zawsze wtedy, kiedy ich potrzebujemy, naprawdę dużo nam dało i bardzo pomogło.</p>
<p>Jedna dziewczyna była w Brazylii, ale dzięki temu, że zaczęła pracować dla <em>Química</em>, udało jej się dostać na wymarzone studia do Wielkiej Brytanii. Jest Rodrigo, który zajmuje się całym marketingiem i jest najbardziej pomocną osobą na świecie. Rodrigo obecnie mieszka w Paryżu, więc wszystkie spotkania odbywają się przez <em>Skype’a</em>. W zespole mamy Rodrigo we Francji, kilka osób w Brazylii i kilka w USA.</p>
<h3><strong>J: A jak właściwie zaczęła się Twoja przygoda z biznesem online?</strong></h3>
<p>K: Ideą prowadzenia biznesu online zaraził mnie Paulo. Gdy go spotkałam, właściwie nie wiedziałam co do mnie mówi i czego ode mnie chce. Nie rozumiałam,&nbsp;jak miałabym pracować zdalnie. Mniej więcej dwa lata zajęło mi zrozumienie jego sposobu myślenia, trochę czasu musiało upłynąć.</p>
<p>Paulo spędził wiele lat w szkole, ponieważ został nauczycielem już w wieku 19 lat. Wynika to z faktu, że w Brazylii brakuje nauczycieli i polecono mu zacząć uczyć gdy tylko zaczął studia. Po 6 latach nauczania wiedział, że nie jest w stanie już dłużej wykonywać tego zawodu. Tak się akurat złożyło, że edukacja online zaczęła wtedy wypływać i stworzył <em>Química</em>.</p>
<p>Podejrzał twórców i innych nauczycieli, którzy już odnieśli sukces. Zapytał czy może się od nich uczyć, zaczął chodzić na spotkania, konferencje <em>YouTubowe</em> i tym sposobem, pracując po 15 godzin dziennie, zbudował to wszystko. Wtedy pracował jeszcze sam. A gdy <em>Química </em>zaczęła odnosić sukcesy, kiedy zrobiło się trochę lżej, jak wszystko było nagrane i przygotowane, to przeprowadził się do Polski, gdzie mieszkali jego rodzice i brat.</p>
<p>Poznałam go na tym etapie, po przeprowadzce do Polski. Otwierałam wtedy hostel, który prowadziłam przez dwa następne lata. Nie przeczę, że da się prowadzić hostel podróżując po świecie, bo mając dobre osoby zarządzające jest to możliwe, jednak nam się nie udało. Potem urodziła się Lidka. Usiedliśmy, przemyśleliśmy, która firma ma większy potencjał, która ma większe przychody, co powinniśmy zrobić, żeby móc prowadzić nasz wymarzony styl życia i zdecydowaliśmy się sprzedać hostel. Wtedy też przypadkiem dowiedziałam się, że to, na czym się znam, również nadaje się do tego, by oferować to online. Po tym jak sprzedałam hostel, ludzie sami przyszli do mnie po taki „konsulting hostelowy” pytając, jak zrobić różne rzeczy: ustawić hostel na <em>bookingu</em> (<em>Booking.com</em> – przyp. aut.), czy promować go tanim kosztem. Tym sposobem przekonałam się, że mogę oferować swoją wiedzę z zakresu zarządzania turystyką czy zarządzania hostelem.</p>
<h3><strong>J: Pracujesz nad własną książką&#8230;</strong></h3>
<p>K: Tak. Jest to książka na temat podróżowania z dziećmi. Mam też kilka gotowych e-booków. 5 jest już napisanych i dotychczas były do ściągnięcia za darmo. Myślimy o tym, żeby umieścić je na jakiejś platformie i spróbować sprzedawać. Są to e-booki dotyczące konkretnych miast, np. co zwiedzić z dzieckiem w Lizbonie czy w Amsterdamie, czyli w miejscach, które odwiedzamy na bieżąco.</p>
<h3><strong>J: Jak często i dokąd podróżujecie?&nbsp;</strong></h3>
<p>K: Ostatnie 12 miesięcy spędziliśmy głównie na podróżach samochodem. W tym roku chcieliśmy zwiedzić Europę, więc wyjeżdżaliśmy 4 razy w taką podróż objazdową. Nasze podróże trwają na przykład miesiąc albo dwa-trzy tygodnie, po czym wracamy do Polski.</p>
<p>W tym roku było bardzo dużo jazdy samochodem, co musieliśmy odrobinę usprawnić, bo jadąc w grudniu zeszłego roku byliśmy źle przygotowani organizacyjnie. Z czasem zaczęło nam to wychodzić coraz lepiej i teraz wyjeżdżamy z większą przyjemnością. Paulo uwielbia Bałkany, zjechaliśmy Chorwację, planujemy jeszcze Grecję. Byliśmy na Zachodzie, odwiedziliśmy Paryż, Toskanię. Staramy się robić takie trasy, żeby zobaczyć jak najwięcej ciekawych miast po drodze. Zazwyczaj to są kółka po Europie. Potem dwa miesiące byliśmy w Brazylii, co zbiegło się z konferencją w Rio. W związku z tym, że mieszkamy daleko i Lidka wciąż nie poznała swoich pradziadków, połączyliśmy wyjazd prywatny ze sprawami zawodowymi. Udało nam się trochę pozwiedzać, zobaczyć Rio i pożyć zwyczajnym brazylijskim życiem w małym miasteczku z całą rodziną, która co chwila przychodzi z wizytą.</p>
<p>Bardzo lubimy USA. Mamy takie marzenie, że może kiedyś uda nam się tam zamieszkać. Właściwie od 3 lat co roku tam jesteśmy. Pierwszy raz była to taka dość długa objazdówka. Wtedy byliśmy jeszcze bez Lidki i jechaliśmy praktycznie przez całe Stany. Następnym razem byliśmy z Lidką, więc była to trochę krótsza objazdówka. Może uda się nam tam zamieszkać, może nie, czas pokaże.</p>
<p>Dalsze podróże, w które chcemy pojechać to Islandia pod koniec roku. Myślimy nad przeprowadzką do Azji, może na początku przyszłego roku. Wszystko zależy od tego czy uda nam się do końca tego roku nagrać i przygotować całość tutaj w studiu. Jeśli damy radę, to może spróbujemy przez miesiąc-dwa pomieszkać w Tajlandii. Staramy się wybierać miejsca, w których nas jeszcze nie było. Brazylia Brazylią, fajnie tam być, ale mam nadzieję, że uda nam się w nadchodzących latach zobaczyć kierunki azjatyckie, Australię, może Afrykę.</p>
<h3><strong>J: Gdzie właściwe mieści się Wasze biuro?</strong></h3>
<p>K: Kiedy jesteśmy w Brazylii, mieszkamy w małej miejscowości Inhumas, w samym sercu Brazylii, w starym domu, w którym mieszka dziadek Paula. Stamtąd organizujemy sobie całą pracę. Z tego domku, z tego małego miejsca prowadzimy całą <em>Química</em>.</p>
<p>W Polsce też z małego miejsca, bo z Krzeszowic pod Krakowem. Tam mamy wszystko zorganizowane: zarówno biura w domu, jak i studio nagraniowe. To studio nas uwiązuje, bo jest to jednak taka rzecz, której nie spakujemy do walizki. Poza studiem, jeżeli wszystko mamy nagrane, to całą resztę naszych sprzętów pakujemy do plecaka: laptopy, mikrofony, kamerkę, telefony, słuchawki i wszystko da się zorganizować w dowolnym miejscu.</p>
<h3><strong>J: Pracujecie w podróży&#8230; jak to wygląda w praktyce?</strong></h3>
<p>K: Staramy się podłączyć do Internetu, cały czas robimy research, tym bardziej, że niedawno znieśli roaming, więc zawsze mamy wszystkie karty, wszystkie sieci, sprawdzamy co najlepiej działa i staramy się być cały czas online przy użyciu telefonu.</p>
<p>Wszystko tak sobie organizujemy, że sprawdzamy co musimy zrobić zanim znowu pojedziemy w drogę, co nie cierpi zwłoki i mniej więcej co trzy dni się przemieszczamy.</p>
<h3><strong>J: I z jakich miejsc pracujecie?</strong></h3>
<p>K: Z hoteli, z mieszkań, z kawiarni. Głównie z miejsc, w których jesteśmy zakwaterowani oraz z miejsc publicznych.</p>
<h3><strong>J: Podróże z dzieckiem to radość czy wyzwanie?</strong></h3>
<p>K: To ogromna radość, ale też spore wzywanie. Nigdy nie powiedziałabym nikomu, że jest to takie cudowne przeżycie, że zawsze jest pięknie i różowo. Często jest tak, że jesteśmy zmęczeni, że trzeba zająć się dzieckiem, które nie chce spać. Jednak nasz sposób życia nam to rekompensuje i widzimy, że możemy Lidkę zabrać ze sobą, pokazać jej morze czy góry, że możemy poznawać ją z rodziną, pokazywać jej różne miejsca.</p>
<p>Teraz poróżujemy dla siebie, bo to kochamy. Chcemy to robić i będziemy podróżować. Ciężko mówić, że podróżujemy, by pokazywać dziecku świat, bo dziecko tak naprawdę jeszcze niewiele rozumie. Podróżujemy więc dla siebie i zabieramy naszą córkę ze sobą, co czasami nie jest łatwe. Jednak w ostatecznym rozrachunku uważamy, że warto. Niedługo Lidka zacznie więcej rozumieć, więcej zapamiętywać i myślę, że wtedy będzie jeszcze większa radość z tego co robimy, bo będziemy wiedzieli, że na naszych oczach poznaje świat.</p>
<p>https://www.instagram.com/p/BW2n4AYBJ8P/?taken-by=vamily_blog</p>
<h3><strong>J: Co dla Was w pracy zdalnej jest najfajniejsze? Jakie jej aspekty?</strong></h3>
<p>K: Kiedyś w ogóle nie wyobrażałam sobie, że mogłabym pracować zdalnie. Całe życie pracowałam gdzieś, u kogoś, potem miałam firmę stacjonarną. Cieszę, się, że odnalazłam możliwość pracy zdalnej, bo pozwala nam to sprzedawać nasze usługi wszędzie, gdzie ludzie mówią w danym języku. Możemy do tych ludzi docierać, możemy zarabiać więcej, ponieważ sprzedajemy więcej, docieramy do większej liczby osób.</p>
<p>Najważniejsze jest jednak to, że możemy stale podróżować, że zarabiamy, jednocześnie przemieszczając się. Jest to dla mnie bardzo ważne, że jesteśmy z dzieckiem, że spędzamy czas razem, że mamy swoje wspólne poranki, jesteśmy razem w domu. Nie jest tak, że Młoda widzi nas tylko pod wieczór, kiedy wrócimy z pracy. Jest to dla mnie bardzo cenne. Nigdy sobie nie wyobrażałam, że tak będzie wyglądało nasze życie, że tak się to wszystko ułoży. Jednak w tym momencie wiem, że za nic nie zamieniłabym tego na normalny tryb pracy.</p>
<p>Mimo, że czasami mamy siebie dość, kłócimy się i ciężko nam rozgraniczyć życie zawodowe i rodzinne, to koniec końców bardzo sobie cenię, że możemy być cały czas razem, wspólnie wychować dziecko. Cieszę się, że nie jest tak, że my pracujemy, a ona zostaje, albo tak, że Paulo wychodzi do pracy, a ja jestem z dzieckiem i widzimy się tylko po południu.</p>
<p>Kocham pracować, więc połączenie faktu, że mogę się rozwijać, tworzyć projekty, sprzedawać produkty online i próbować nowości z tym, że mogę stale być z moją córką jest dla mnie chyba najcenniejsze.</p>
<h3><strong>J: Co jest najważniejsze, by zacząć w edukacji online i stworzyć kanał na <em>YouTube</em>?</strong></h3>
<p>K: Odwaga, żeby usiąść i się nagrać, nauczyć się mówić do kamery, do mikrofonu, nauczyć się mówić wyraźnie i w taki sposób, aby inni chcieli nas słuchać. Jest to spora praca, mało kto od początku potrafi usiąść i nagrać, przez co ludzie się zniechęcają, twierdząc, że się do tego nie nadają.</p>
<p>Ale jeżeli masz w sobie dużo samozaparcia i pokonasz te swoje bariery… Ja nawet próbując nagrywać vloga, którego nie chcę nikomu sprzedać, bardzo się stresowałam, bałam się kamery. Ale mówiłam. Chodziłam na spacery i mówiłam do siebie. Mówiłam do oporu, tak długo, aż w końcu poczułam się pewniej. Tutaj potrzeba dużo samozaparcia, dużo siły, żeby nie poddać się, tylko po prostu przełamać.</p>
<p>Trzeba też zdawać sobie sprawę z tego, że albo dasz z siebie wszystko i będziesz to robić do oporu aż zrobisz to dobrze, albo nie ma sensu zaczynać. Jeśli chcesz to zrobić, to siadasz i uczysz się nagrywać i to jest większa część sukcesu. Najważniejsze to się odważyć, stworzyć coś swojego i wyjść z tym do ludzi.</p>
<h2>Jesteś&nbsp;z nami? &nbsp;</h2>
<ol>
<li>Spotkajmy się w grupie&nbsp;<strong><a href="https://www.facebook.com/groups/cyfrowinomadzi/" target="_blank" rel="noopener">Cyfrowi Nomadzi&nbsp;</a></strong>na Facebooku!</li>
<li>Podłącz się do nas na&nbsp;<a href="https://www.facebook.com/cyfrowinomadzipl/" target="_blank" rel="noopener"><strong>Fanpage’u Cyfrowych Nomadów</strong>.</a></li>
<li><strong>Zapisz się poniżej do newslettera:</strong>&nbsp;narzędzia, wskazówki i zaproszenia na darmowe warsztaty online.</li>
<li><b>Ty głosujesz na najlepsze treści w blogosferze. &nbsp;Udostępnij,&nbsp;</b>jeśli chcesz wspierać rozwój &nbsp;bloga Cyfrowi Nomadzi.</li>
</ol>
<p>Artykuł <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-2/">Rodzinna firma w plecaku</a> pochodzi z serwisu <a rel="nofollow" href="https://www.cyfrowinomadzi.pl">Cyfrowi Nomadzi</a>.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://www.cyfrowinomadzi.pl/ultramobilnie-2/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>12</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
